czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zużyte opony w Polsce wciąż częściej są oddawane do spalania niż recyklingu....

Zużyte opony w Polsce wciąż częściej są oddawane do spalania niż recyklingu. Dodatkowo z systemu „znika” ponad 2 mln opon rocznie

Data publikacji:

Stos zużytych opon przeznaczonych do recyklingu

System obiegu opon w gospodarce, zgodnie z przepisami, obejmuje 75 proc. masy opon wprowadzonych na rynek. Pozostała jedna czwarta „gubi się”, ponieważ nikt nie odpowiada za ich zagospodarowanie. To powoduje, że nie są one poddawane ani odzyskowi energetycznemu, ani recyklingowi, a często po prostu trafiają do lasów. Eksperci podkreślają potrzebę zmiany obowiązujących od 2007 roku limitów odzysku i recyklingu, które mogłyby zwiększyć osiągane wyniki w tym zakresie. Większy udział recyklingu oznacza nie tylko korzyści środowiskowe, lecz także możliwość wykorzystania pozostałości jako surowca.

Zużyte opony trafiają do recyklingu surowcowego, ale również do odzysku energetycznego, a część z nich niestety również do środowiska. Zgodnie z przepisami niezmienionymi od 18 lat obowiązkowy poziom recyklingu w Polsce wynosi tylko 15 proc. Łącznie recykling oraz odzysk energetyczny to zgodnie z ustawą 75 proc., natomiast co się dzieje z pozostałymi 25 proc., trudno powiedzieć – mówi agencji Newseria Andrzej Kubik, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon.

Jak wynika z raportu PSRO „Historia, która kołem się toczy (2025)”, Polska zajmuje w Unii Europejskiej ostatnie miejsce pod względem poziomu recyklingu i odzysku opon oraz liczby niezagospodarowanych opon. Mamy jedne z najmniej wymagających przepisów wśród państw członkowskich.

– Recykling z tego wszystkiego stanowi od około 15 proc. do 30 proc., w zależności od rodzaju opon. Pewne rodzaje opon w ogóle nie podlegają obowiązkowi recyklingu. To tzw. opony masywne, które nie zostały uwzględnione przez jakiekolwiek ustawodawstwo, w związku z tym ich producenci nie muszą się martwić rozszerzoną odpowiedzialnością producenta. Podobnie zresztą nie muszą się tym martwić prywatni importerzy pojazdów, ponieważ opony, które wjeżdżają z każdym samochodem do Polski, nie są w żaden sposób ewidencjonowane – podkreśla Andrzej Kubik.

Te dwa strumienie opon, które nie są objęte systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta, to w sumie kilka milionów sztuk. Choć nie są one ewidencjonowane, to po zużyciu wymagają jednak zagospodarowania.

– Aby poprawić istniejącą i absolutnie niezadowalającą sytuację, potrzebujemy przede wszystkim zmian legislacyjnych. Jest to konieczne, żeby rozszerzona odpowiedzialność producenta zadziałała w pełnym wymiarze, wówczas będziemy mieli zarówno wyższe poziomy recyklingu, jak i mniej zanieczyszczonych lasów – mówi wiceprezes PSRO.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez stowarzyszenie wśród ok. 100 samorządów i nadleśnictw, w latach 2019–2024 (do marca) na dzikich wysypiskach na terenie 64 podmiotów (które wiedziały o istnieniu wysypisk) porzucono ponad tysiąc ton opon. Daje to średniorocznie ok. 250 t (ok. 25 tys. sztuk) w środowisku. Natomiast w latach 2024–2025 nielegalnie składowano 840,63 t (84 630 szt.) zużytych opon – to dane zebrane z 69 jednostek, które posiadały o nich informacje.

– Do środowiska opony trafiają w wyniku pewnych zaniedbań legislacyjnych, które doprowadziły do tego, że gospodarka komunalna nie jest zainteresowana odbiorem tych opon, ponieważ nie przewidują tego budżety zakładów. W zależności od orzeczeń sądu opona raz jest odpadem komunalnym, a raz nim nie jest. W związku z tym zbiórka opon nie stanowi dla zakładów komunalnych realizacji ich obowiązku recyklingu – podkreśla Andrzej Kubik.

Jak zaznacza, branża od 2021 roku zabiega o zmianę obowiązującego prawa. W 2025 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeprowadziło prekonsultacje nowych przepisów. Jak poinformowało w październiku, w przypadku wszystkich opon pneumatycznych widzi zasadność podniesienia poziomów do 95 proc. dla odzysku i 50 proc. dla recyklingu. Zapowiedziano także rozszerzenie obowiązku na opony pełne, gdyż możliwości ich stosowania i udział w rynku wzrastają, co przekłada się na wzrost powstałych z nich odpadów. Rozważane przez MKiŚ limity odzysku i recyklingu to odpowiednio 80 proc. i 40 proc. W ślad za zmianami minimalnych poziomów resort zapowiada także dostosowanie stawek opłaty produktowej za nieosiągnięcie tych poziomów.  

Oczywiście my jako recyklerzy jesteśmy w stanie przetworzyć 100 proc. opon wprowadzanych na krajowy rynek, natomiast te 90 proc. już nas w zupełności satysfakcjonuje, zwłaszcza że podzielimy się tutaj mniej więcej pół na pół z cementowniami, które będą dokonywać odzysku energetycznego – mówi ekspert.

- Reklama -

Zobacz również:

Biznes wspiera przygotowania na wypadek klęsk i katastrof. Potrzeba długofalowej współpracyBIZNES · 02.01.2026Biznes wspiera przygotowania na wypadek klęsk i katastrof. Potrzeba długofalowej współpracy

Jak wynika z raportu PSRO, około 8,5 mln (ponad 85 tys. t) opon w Polsce każdego roku jest spalanych w piecach cementowych. Jeśli zostałyby przekazane do recyklingu mechanicznego, można by było zaoszczędzić dodatkowo ok. 60 tys. t ekwiwalentu CO2. Analiza śladu środowiskowego w całym cyklu życia, na którą powołano się w raporcie, wykazała, że ślad węglowy recyklingu mechanicznego opon jest od czterech do pięciu razy niższy w porównaniu do spalania. Mechanizmy rynkowe powodują jednak, że bardziej opłaca się przekazać opony do odzysku energetycznego.

– Recykling surowcowy, czyli odzysk surowców wtórnych ze zużytych opon, to proces mimo wszystko bardzo pracochłonny i energochłonny. Producenci są zobligowani w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta do dokonywania dopłat do tego typu procesu. Wolą więc oddać opony np. cementowni, gdzie dostają za nie pieniądze, tak jak za paliwo alternatywne. Opony mają bardzo wysoką wartość energetyczną, ponad 30 gigadżuli na tonę, w związku z czym bardziej opłaca się od strony ekonomicznej skierować je do spalania niż do recyklingu – wyjaśnia Andrzej Kubik.

Roczne możliwości recyklingu opon w firmach zrzeszonych w PSRO szacuje się na ponad 400 tys. t. Oznacza to, że można w nich zagospodarować blisko 100 proc. opon wprowadzanych rocznie na polski rynek. Zgodnie z danymi pozyskanymi dla PSRO z resortu klimatu w 2024 roku było ich 405 tys. t. W zestawieniach nie ujęto jednak opon sprowadzonych z zagranicy wraz z autami używanymi osób fizycznych.

– Łącznie zakładów zajmujących się mechanicznym recyklingiem opon mamy ponad 10 w całym kraju. Ich potencjał jest w tej chwili wykorzystywany w zaledwie połowie. I nie są to tylko opony pozyskiwane z krajowego rynku. Są to również opony, które jako recyklerzy importujemy z krajów ościennych, czyli z krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii, również z krajów Europy Zachodniej, czyli Niemiec, Belgii, Holandii, a nawet Francji – podkreśla wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon.

Zużyte opony mogą być źródłem wielu cennych surowców wtórnych. W efekcie recyklingu mechanicznego powstają trzy frakcje materiałowe: granulat gumowy (około 70 proc.), drut stalowy (około 15 proc.) oraz kord tekstylny (około 15 proc.).

– Frakcja stalowa trafia po prostu do hut jako złom stalowy, natomiast granulat gumowy, czyli największa frakcja, ma szereg rozmaitych aplikacji, między innymi asfalty modyfikowane gumą, cała infrastruktura drogowa, nawierzchnie sportowe, produkty, galanteria. Tych aplikacji jest sporo – tłumaczy Andrzej Kubik.

W hodowli zwierząt maty wykonane z granulatu gumowego zapewniają odpowiednią amortyzację i izolację termiczną. Znajduje on zastosowanie także w produkcji wykładzin przemysłowych, podkładek antywibracyjnych oraz różnych wyrobów technicznych. Kord tekstylny może zostać wykorzystany jako paliwo alternatywne w procesach przemysłowych, co pozwala na bardziej zrównoważony odzysk energii.

PSRO informuje, że w Polsce powstały już pierwsze nawierzchnie wybudowane z wykorzystaniem recyklatów z opon. Takie rozwiązanie z jednej strony poprawia wytrzymałość i trwałość dróg, a z drugiej zwiększa przyczepność, obniża poziom hałasu i skraca drogę hamowania pojazdów.

Konsekwencje pozostawienia sytuacji na obecnym poziomie, czyli niezmiennym od 18 lat, mogą być dramatyczne zarówno dla gospodarki, jak i dla środowiska. Opony są cennym źródłem surowców wtórnych, których wartość można liczyć w miliardach złotych, i jeżeli będą one nam uciekać, czy to z dymem, czy też zanieczyszczając środowisko, doprowadzimy do wyraźnych strat w ekonomii państwa – tłumaczy wiceprezes PSRO.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.