
Wieczór, który miał być radosnym świętowaniem, w ułamku sekundy zamienił się w dramat. Pod koniec sierpnia 39-letnia mieszkanka Kłodzka zmierzała z koleżankami na wieczór panieński przy ulicy Subisława w gdańskim Przymorzu. Nagle poczuła potężny huk, a po chwili krew spływającą ze skroni. Kobieta została trafiona pociskiem z wiatrówki, który lekarze musieli usuwać operacyjnie. Po kilku dniach intensywnej pracy policjanci zatrzymali 62-letniego gdańszczanina. To, co znaleźli w jego mieszkaniu, przerosło ich oczekiwania.
★ W skrócie: strzały w Przymorzu
- 🌙 28 sierpnia przed północą 39-latka została trafiona w głowę pociskiem z wiatrówki przy ul. Subisława w Gdańsku.
- 🏥 Lekarze operacyjnie usunęli śrut, kobieta przeżyła spotkanie ze strzelcem.
- 🕵️ Kryminalni analizowali monitoring i zeznania świadków, po tygodniu weszli do mieszkania 62-latka.
- 🔫 W lokalu znaleziono dziewięć rewolwerów i pistoletów, dwa łuki i kilkadziesiąt strzał.
- ⚖️ Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, jest pod dozorem policji i wpłacił poręczenie majątkowe.
- 🎯 Wcześniej 62-latek miał ostrzelać totem informacyjny, powodując straty na 2,5 tys. zł.
„Ogromny huk i szum w głowie”
Do zdarzenia doszło 28 sierpnia, tuż przed północą. Grupa kobiet szła na wieczór panieński jedną z ulic gdańskiego Przymorza, gdy rozległ się strzał. – Ogromny huk i szum w głowie. Nie czułam bólu, tylko straciłam orientację. Koleżanki nie wiedziały, co się ze mną dzieje. Trzymałam się za głowę, poczułam, że mam coś na skroni. Uciskałam to. Koleżanki powiedziały, że leci mi krew – relacjonowała poszkodowana w rozmowie z TVN24.
Uczestniczki imprezy zachowały zimną krew. Schroniły się w bezpiecznym miejscu i natychmiast zadzwoniły na numer 112. Ranna 39-latka trafiła do szpitala, gdzie lekarze podczas zabiegu usunęli z jej głowy metalowy pocisk. Kilka centymetrów różnicy mogło zakończyć się tragedią.
Tydzień pracy kryminalnych
Sprawą od pierwszych godzin zajmowali się kryminalni z komisariatu na Przymorzu. Funkcjonariusze przeanalizowali zapisy okolicznych kamer monitoringu i przesłuchali świadków. Intensywna praca operacyjna doprowadziła ich do jednego z pobliskich mieszkań. W piątek 4 września policjanci zatrzymali 62-letniego obywatela Polski.
Przeszukanie lokalu przyniosło zaskakujące odkrycie. Funkcjonariusze znaleźli tam prawdziwy arsenał, w tym dziewięć sztuk rewolwerów i pistoletów, dwa łuki, kilkadziesiąt strzał oraz osiem opakowań śrutu i stalowych kulek.
„Zabezpieczone w mieszkaniu przedmioty zostaną zbadane przez biegłego sądowego z zakresu balistyki, który ustali m.in. z której jednostki został wystrzelony śrut oraz czy spełnia warunki wiatrówki, na które nie jest wymagane pozwolenie” – przekazała Komenda Miejska Policji w Gdańsku.
Policjanci ustalili też, że na koncie 62-latka są już wcześniejsze strzały. Mężczyzna miał ostrzelać stojący w okolicy totem informacyjny, który uległ uszkodzeniu. Straty oszacowano na 2,5 tysiąca złotych.
Zobacz również:
POLSKA · 08.09.2026Elżbieta Romanowska: Niektóre rodziny z naszego programu już nawet nie mają siły marzyć. Trudne doświadczenia na długo nas z nimi łącząTrzy zarzuty i dozór policji
W niedzielę zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa. Usłyszał zarzuty spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz zniszczenia mienia. Prokurator nie zdecydował się jednak wnioskować o areszt. Wobec mężczyzny zastosowano poręczenie majątkowe i policyjny dozór.
💡 Wiatrówka to nie zabawka. Warto wiedzieć:
- wiatrówki o energii pocisku do 17 dżuli można w Polsce kupić bez pozwolenia,
- mocniejsze egzemplarze wymagają rejestracji jako broń pneumatyczna,
- strzelanie w miejscach publicznych, na balkonach czy podwórkach jest zabronione i karalne,
- nawet słaba wiatrówka potrafi poważnie zranić, zwłaszcza przy trafieniu w głowę lub oko,
- jeśli słyszysz strzały z wiatrówki na osiedlu, zgłoś to na numer 112, zanim komuś stanie się krzywda.
Najczęstsze pytania
Co grozi zatrzymanemu 62-latkowi?
Najpoważniejszy z zarzutów, czyli narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność może się zaostrzyć, jeśli biegły uzna, że użyta wiatrówka przekraczała dozwoloną energię i wymagała rejestracji, a mężczyzna posiadał ją nielegalnie.
Dlaczego podejrzany nie trafił do aresztu?
Areszt tymczasowy to środek stosowany wyjątkowo, gdy istnieje ryzyko ucieczki, mataczenia albo grozi surowa kara. W tej sprawie prokuratura uznała, że wystarczą łagodniejsze środki, czyli poręczenie majątkowe i obowiązek stawiania się na policji. Jeśli 62-latek naruszy te warunki, decyzja może zostać zmieniona.
Czy poszkodowana może liczyć na odszkodowanie?
Tak. Niezależnie od postępowania karnego kobieta może dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zwrotu kosztów leczenia na drodze cywilnej. Sąd karny może też z urzędu lub na wniosek pokrzywdzonej orzec wobec sprawcy obowiązek naprawienia szkody, jeśli ten zostanie prawomocnie skazany.









