Małgorzata Pępek to polska polityk i samorządowiec, posłanka na Sejm z ramienia Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej, związana z Żywiecczyzną. W 2025 roku jej nazwisko pojawiło się w mediach w kontekście kontrowersji wokół badania wykonanego w szpitalu w Żywcu.
Najważniejsze informacje
- Małgorzata Pępek urodziła się w 1961 roku; jest polityk i działaczką samorządową z regionu Żywiecczyzny.
- W latach 2002–2011 pełniła funkcję wójta gminy Ślemień.
- Od 2011 roku zasiada w Sejmie z ramienia Platformy Obywatelskiej, a następnie Koalicji Obywatelskiej.
- Kieruje żywieckimi strukturami partii i reprezentuje okręg obejmujący powiat żywiecki.
- W 2025 roku media opisały kontrowersję dotyczącą badania wykonanego w szpitalu w Żywcu poza standardową kolejką.
Kim jest Małgorzata Pępek?
Małgorzata Pępek to doświadczona polityk i samorządowiec, która przez ponad dwie dekady związana jest z życiem publicznym na południu Polski. Swą karierę budowała od poziomu lokalnego – najpierw jako szefowa gminy, a następnie jako parlamentarzystka. Jest przewodniczącą żywieckich struktur Platformy Obywatelskiej, a w Sejmie reprezentuje interesy mieszkańców Beskidów. W lokalnej polityce uchodzi za postać rozpoznawalną, mocno zakorzenioną w regionie, z którego się wywodzi.
Wiek i pochodzenie
Małgorzata Pępek urodziła się w 1961 roku. Z regionem Żywiecczyzny związana jest zarówno prywatnie, jak i zawodowo – to właśnie tam rozpoczęła działalność publiczną i tam zbudowała swoją polityczną pozycję. Jej droga jest typowa dla wielu polityków samorządowych, którzy zanim trafili do parlamentu, przez lata pracowali na rzecz własnej społeczności lokalnej. To doświadczenie „od dołu” często przekłada się na znajomość realnych problemów mieszkańców – od infrastruktury po ochronę zdrowia.
Kariera samorządowa
Pierwszym ważnym etapem kariery Małgorzaty Pępek była funkcja wójta gminy Ślemień, którą pełniła w latach 2002–2011. Przez niemal dekadę odpowiadała za bieżące zarządzanie gminą, jej budżetem i inwestycjami, zdobywając doświadczenie w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami. Praca w samorządzie stała się dla niej fundamentem późniejszej działalności parlamentarnej. To właśnie na tym etapie nawiązała relacje z lokalną społecznością i strukturami partyjnymi, które otworzyły jej drogę do Sejmu.
Praca w Sejmie
Do Sejmu Małgorzata Pępek dostała się po raz pierwszy w 2011 roku z list Platformy Obywatelskiej, a w kolejnych kadencjach uzyskiwała reelekcję, później z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Jako posłanka reprezentuje okręg obejmujący powiat żywiecki i angażuje się w sprawy istotne dla swojego regionu, w tym dotyczące służby zdrowia i lokalnej infrastruktury. W pracy parlamentarnej kładzie nacisk na kwestie związane z funkcjonowaniem placówek medycznych na obszarach górskich, które często mierzą się z trudnościami finansowymi. Jej działalność wpisuje się w szerszy obraz polityków Koalicji Obywatelskiej, takich jak Radosław Sikorski, dla których doświadczenie i znajomość lokalnych realii stanowią ważny element pracy publicznej.
Kontrowersja wokół szpitala w Żywcu
W 2025 roku nazwisko posłanki pojawiło się w mediach ogólnopolskich w związku ze sprawą badania wykonanego w szpitalu w Żywcu. Jak opisały m.in. Interia oraz portal Money.pl, Pępek miała zostać przyjęta na badanie po około trzech tygodniach oczekiwania, podczas gdy średni czas oczekiwania na tę usługę finansowaną ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia miał sięgać wielu miesięcy. Według docierających do mediów informacji w sprawę miała być zaangażowana osoba pracująca w placówce, a kierownictwo szpitala po ujawnieniu sprawy zwróciło uwagę, że wizyta odbyła się poza standardową kolejnością. Doniesienia te wywołały publiczną dyskusję i zainteresowanie ze strony jej własnego klubu.
W odpowiedzi na publikacje posłanka przedstawiła własne stanowisko. W oświadczeniu cytowanym przez media Pępek zaprzeczyła, jakoby świadomie korzystała z obsługi poza kolejką, a całą sprawę określiła jako wymierzoną w nią. Sprawa pozostaje przedmiotem relacji prasowych, a niniejszy artykuł przytacza jedynie doniesienia mediów oraz stanowisko samej zainteresowanej, bez przesądzania o czyjejkolwiek winie czy ocenie prawnej. To, w jaki sposób sprawa zostanie ostatecznie wyjaśniona, zależy od dalszych ustaleń placówki, instytucji kontrolnych oraz samej posłanki.




