sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zaostrzenie polityki migracyjnej w UE. Europejski Nakaz Powrotu i centra deportacyjne w...

Zaostrzenie polityki migracyjnej w UE. Europejski Nakaz Powrotu i centra deportacyjne w krajach trzecich

Data publikacji:

Politycy komentujący unijną politykę migracyjną

Unia Europejska chce zwiększyć skuteczność powrotów osób, które nielegalnie przebywają na jej terytorium. Nowe przepisy, które czekają na formalne zatwierdzenie, mają usprawnić organizację powrotów, ułatwić państwom członkowskim wzajemne uznawanie wydanych decyzji powrotowych, a także tworzenie tzw. centrów powrotowych w krajach trzecich. Rozwiązania budzą jednak różne oceny europosłów, którzy wskazują zarówno na potrzebę skuteczniejszego egzekwowania powrotów z poszanowaniem prawa, jak i na wysokie koszty oraz wyzwania związane z ich realizacją.

W 2025 roku, jak wynika z danych Eurostatu, wykryto prawie 720 tys. obywateli państw trzecich przebywających w UE nielegalnie. To o 21,7 proc. mniej niż w 2024 roku. Ponad 132 tys. osób odmówiono wjazdu do UE (plus 7,1 proc. r/r). Nakaz opuszczenia terytorium Unii otrzymało ponad 491 tys. obywateli państw trzecich, a ponad 135 tys. odesłano. To liczby wyższe odpowiednio o 5,8 proc. i 20,9 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Wśród osób odesłanych do krajów trzecich najwięcej było obywateli Turcji, Gruzji, Syrii, Albanii i Rosji. Rada UE informuje, że obecnie większość deportacji odbywa się na zasadach dobrowolnych.

– Do tej pory uregulowania legislacyjne Unii Europejskiej dotyczące powrotów były niewystarczająco skuteczne. Dlatego rozporządzenie, które niedawno Parlament Europejski przegłosował, wprowadza rozwiązania, które mają zwiększyć efektywność działania instytucji unijnych w odniesieniu do osób nielegalnie przebywających na terenie Unii Europejskiej, czyli m.in. Europejski Nakaz Powrotu. Jest to nowa instytucja, która ma na celu skuteczne odprowadzenie takiej osoby do granic Unii Europejskiej – mówi agencji Newseria Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej, członek Europejskiej Partii Ludowej. – To prawo ma uniemożliwiać peregrynacje nielegalnych migrantów po Unii Europejskiej i uciekanie przed instytucjami unijnymi.

Na początku czerwca br. Rada UE i Parlament osiągnęły porozumienie w sprawie unijnego prawa dotyczącego nowej procedury powrotów osób nielegalnie przebywających w krajach członkowskich. Jest to uzupełnienie tzw. paktu migracyjnego, który zaczął obowiązywać w czerwcu oraz ma pomóc w jego wdrażaniu. Na czerwcowym posiedzeniu wynegocjowane porozumienie zostało zatwierdzone przez Parlament Europejski, a teraz czeka na przyjęcie przez Radę UE.

Europejski Nakaz Powrotu (ERO) to formularz, w którym państwa członkowskie muszą umieścić kluczowe elementy decyzji o powrocie. Ma to ułatwić wzajemne uznawanie i wykonywanie decyzji powrotowych wydanych przez inne państwa członkowskie. Początkowo nie będzie to obowiązkowe.

– Jednolite zasady powrotu są możliwe do wdrożenia. To była bardzo długa i mozolna praca negocjacyjna nad tekstem tego rozporządzenia i nad jego praktycznym wymiarem, czyli jak to zorganizować, aby rozporządzenie mogło skutecznie funkcjonować – mówi polityk.

Nowe rozporządzenie nakłada na osoby bez prawa pobytu w UE szereg obowiązków, w szczególności wymóg opuszczenia danego państwa członkowskiego i współpracy z władzami krajowymi, a także sankcje dla osób, które się z nich nie wywiązują. Przepisy zaostrzają zasady dla osób stwarzających poważne zagrożenie. Parlament wyjaśnia, że organy krajowe mogą podejmować określone działania dochodzeniowe w celu przygotowania lub zapewnienia skutecznego powrotu, pod warunkiem uzyskania zezwolenia sądowego lub administracyjnego. Te działania mogą obejmować np. przeszukania obywateli państw trzecich, ich miejsc zamieszkania oraz urządzeń elektronicznych.

Nowe prawo umożliwi państwom członkowskim tworzenie centrów powrotowych w krajach trzecich dla osób, które nie mają prawa pobytu w UE. Takie centra mogłyby pełnić funkcję miejsc docelowych lub ośrodków transferowych, które ułatwią powrót do kraju pochodzenia. Powstawałyby na mocy umowy lub porozumienia zawartego między państwem członkowskim a państwem trzecim – wyłącznie takim, które przestrzega międzynarodowych standardów praw człowieka i zasad prawa międzynarodowego. Osoby niepełnoletnie bez opieki nie są objęte tego typu umowami lub ustaleniami.

– Regułą, która obowiązuje w tym rozporządzeniu, jest przestrzeganie zasady non-refoulement, czyli każda osoba nielegalnie przebywająca na terenie Unii Europejskiej może być odesłana wyłącznie do miejsca, w którym są zachowane standardy ochrony praw człowieka. My jako organizacja międzynarodowa przestrzegamy praw człowieka, standardów ochrony wolności obywatelskich i nie możemy pozwolić sobie na to, aby odsyłać nawet nielegalnych migrantów do miejsc, w których standardy ochrony praw człowieka nie są spełniane. Dlatego wprowadzona jest ta podstawowa reguła, że tzw. return hubs muszą być zorganizowane na zasadach i w miejscach, które zapewniają ochronę praw człowieka – wskazuje eurodeputowany KO.

- Reklama -

– Nowe przepisy będą trudne i będą się wiązały z dużymi obciążeniami finansowymi, z dużym procesem dyplomatycznym wobec krajów, do których chcemy dokonać tych readmisji. Cała procedura jest krokiem w dobrą stronę, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić o jakimkolwiek sukcesie. Boję się, że to jest pudrowanie sytuacji, udawanie, że Europa jest antyimigrancka, a jednocześnie narzędzia będą unieruchomione, bo zbyt dużo będzie to kosztowało Unię Europejską finansowo – mówi Tomasz Buczek, poseł do Parlamentu Europejskiego z Konfederacji.

Jego zdaniem europejski system powrotów jest krokiem w dobrą stronę, ale spóźnionym. Z jednej strony tworzy instrumenty do tego, aby odwrócić trendy migracyjne w Europie, a jednocześnie będzie wymagać współpracy państw trzecich i będzie się wiązać z dużymi wyzwaniami logistycznymi.

– Musimy stworzyć do tego warunki, czyli, po pierwsze, znaleźć finansowanie, po drugie, znaleźć przychylność państw, do których będziemy odsyłać, a często są one przeciwne powrotom. Po trzecie, to będzie wielki proces logistyczny, jeżeli nawet się uda nam go zrealizować, to będzie on rozłożony na lata. Gdybyśmy na przykład dziennie wywozili 50 osób samolotem, to zajmie przynajmniej siedem–osiem lat, więc to są duże procesy i duże obciążenia finansowe – ocenia Tomasz Buczek.

Jak podkreśliła Anna Bryłka, europosłanka z Konfederacji, głosowanie nad rozporządzeniem było jednym z najważniejszych w tej kadencji Parlamentu Europejskiego, ponieważ obecnie ok. 20 proc. osób, którym odmówiono prawa do pobytu w UE, faktycznie opuszcza jej terytorium. Posłanka nazwała tę decyzję ważnym sukcesem wywalczonym przez grupę Patrioci dla Europy, która konsekwentnie naciskała na zaostrzenie europejskiej polityki migracyjnej.

– Europejska Partia Ludowa próbuje się dostosować do naszej narracji, a jednocześnie w mojej ocenie cała polityka jest spowolniona, a narzędzia niewystarczające do tego, aby faktycznie zatrzymać ten proces migracyjny – mówi polityk Konfederacji. – Obawiam się, że to jest tylko instrument stworzony do tego, aby powiedzieć Europejczykom, że EPL jednak jest przeciwko migracji, a z drugiej strony te trendy są nieodwracalne. Widzimy, co robi lewicowy rząd w Hiszpanii, który legalizuje możliwość pobytu na terenie Unii Europejskiej nielegalnym imigrantom. Ci mogą się rozprzestrzenić po całej Europie i bardzo trudno będzie dokonać ich readmisji.

Chodzi o ogłoszoną w kwietniu br. przez premiera Pedra Sanchéza nadzwyczajną procedurę legalizacji migrantów już mieszkających w Hiszpanii. Rząd tłumaczy tę decyzję potrzebą wzmocnienia gospodarki kraju.

– Obywatele Unii Europejskiej chcą być bezpieczni i mieć świadomość, że na terenie Unii Europejskiej przebywają wyłącznie osoby, które mają legalne prawo pobytu. Wszyscy ci, którzy przebywają tutaj nielegalnie, powinni opuścić terytorium Unii, a instytucje unijne powinny mieć instrumentarium umożliwiające im skuteczne przeprowadzenie tej procedury – mówi Michał Wawrykiewicz. – To rozporządzenie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom obywateli, natomiast w sposób zgodny z traktatami, Powszechną deklaracją praw człowieka, wszystkimi uregulowaniami i spuścizną etyczno-moralną Unii Europejskiej. To oczekiwanie nie jest realizowane w sposób nienawistny, tak jak to głoszą populistyczne ugrupowania prawicowe, tylko w sposób cywilizowany i zgodny z prawem.

Przepisy wejdą w życie po przyjęciu przez Radę UE i publikacji w Dzienniku Urzędowym UE. Niektóre przepisy, w tym te dotyczące centrów powrotowych, zaczną obowiązywać od razu, a część dopiero po 12 miesiącach.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.