sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polska zmaga się z niedoborem wody. Rowy melioracyjne mogą pomóc w jej...

Polska zmaga się z niedoborem wody. Rowy melioracyjne mogą pomóc w jej zatrzymywaniu

Data publikacji:

Rów melioracyjny zatrzymujący wodę w krajobrazie

Polska należy do krajów europejskich o ograniczonych zasobach wody, a coraz częstsze okresy suszy dodatkowo pogłębiają problemy rolnictwa. Eksperci wskazują, że jednym ze sposobów na poprawę sytuacji jest zmiana sposobu funkcjonowania systemów melioracyjnych tak, by służyły nie tylko osuszaniu pól, ale też zatrzymywaniu wody i jej magazynowaniu. To jednak może wymagać rekompensat dla rolników, którzy w związku z dłuższym utrzymywaniem wody na swoich gruntach będą ponosić straty.

– Zasoby wód gruntowych odbudowują się w ciągu tygodni i miesięcy, zasoby wód głębszych odbudowują się dziesiątki, czasami setki lat, a zasoby wód głębokich, artezyjskich odbudowują się tysiące lat. Z takich zasobów korzysta Łódź, w której mieszkam. Pytanie, czy jeszcze jest to zasób odnawialny – mówi agencji Newseria dr Kinga Krauze z Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN. – Większość z nas nie docenia faktu, że zasoby wody w wielu regionach Polski nie są do końca odnawialne. Przyzwyczailiśmy się do tego, że woda zawsze jest dostępna i rzeczywiście czasami jest jej trochę za dużo, zwłaszcza na południu i północy Polski, ale na przykład w Polsce środkowej już jej tak dużo nie ma.

Polska średnio w ciągu roku dysponuje ok. 60 mld m3 odnawialnych zasobów wody słodkiej, a w okresach suszy nawet poniżej 40 mld m3. Według ONZ dla zapewnienia bezpieczeństwa wodnego niezbędne są roczne odnawialne zasoby wody słodkiej o objętości co najmniej 1,7 tys. m3 na osobę. W latach 2015–2023 w Polsce wynosiły one od 1,1 do 1,6 tys. m3 – wynika z „Raportu SDG 2025” przygotowanego przez GUS.

– Latem napełniamy sobie baseny wodą, kiedy nie ma jej za dużo. Nie mamy chyba do niej szczególnego szacunku. Dużo też zależy od działań związanych z odtwarzaniem cieków, renaturyzacją rzek, przebudową melioracji na terenach rolniczych, żeby ona służyła zarówno nawadnianiu, jak i odwadnianiu pól. Bardzo często drenujemy pola, a później mamy problemy z suszą rolniczą – wyjaśnia dr Kinga Krauze. – Nie robimy za dużo, począwszy od naszych indywidualnych decyzji, po działania systemowe. Robimy trochę za mało, biorąc pod uwagę ekstremalność zjawisk, z którymi mamy w tej chwili do czynienia.

Zgodnie z ostatnim raportem Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, obejmującym okres od 21 maja do 20 lipca br., zagrożenie suszą stwierdzono m.in. w 65 proc. gmin w przypadku zbóż jarych, 57 proc. gmin dla zbóż ozimych, 42 proc. dla krzewów owocowych, 40,5 proc. dla rzepaku i rzepiku oraz 25 proc. dla kukurydzy na ziarno i na kiszonkę. Największy zasięg zagrożenia suszą odnotowano m.in. w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim i łódzkim.

W całej Europie w 2025 roku odnotowano najsuchsze warunki wilgotności gleby w ciągu 33 lat obserwacji satelitarnych. W maju ub.r. 35 proc. powierzchni Starego Kontynentu doświadczyło ekstremalnej suszy w rolnictwie, a kolejne 19 proc. suszy umiarkowanej. To wnioski z raportu „European State of the Climate 2025” opracowanego przez Copernicus Climate Change Service i Światową Organizację Meteorologiczną.

– Sieć rowów melioracyjnych czy drenujących jest jedną z przyczyn problemu z dostępnością wody w rolnictwie i jest też rozwiązaniem tego problemu. Mówimy o tym, że po pierwsze, nie powinny to być tylko systemy osuszające. Ich zadaniem musi być również chwytanie wody w miejscu opadu,  by nie odprowadzać jej od razu rowami drenującymi na przykład do rzek, tylko utrzymać ją w poszczególnych miejscach zlewni – podkreśla ekspertka Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN.

Z informacji Państwowego Gospodarstwa Wodnego – Wód Polskich wynika, że w Polsce jest ponad 250 tys. km rowów melioracyjnych, co tworzy ogromny potencjał retencyjny. Dawniej ich podstawową funkcją było szybkie odwadnianie pól, jednak obecnie mogą się stać narzędziem spowalniania odpływu i magazynowania wody. Regulacja przepływu w rowach pozwala dłużej utrzymać wodę w krajobrazie, wspiera infiltrację do gleby, zasilanie wód gruntowych, zwiększa wilgotność gleb i ogranicza erozję. 

– To rozwiązanie jest dosyć proste i wiążemy z nim duże nadzieje, ale ono wymaga wielu kompromisów. Oczywiście musimy mieć świadomość, że zatrzymanie wody na poszczególnych odcinkach rowów drenujących powoduje, że rolnicy, których pola przylegają do nich, mają na nich znacznie więcej wody niż inni. Czasami skarżą się na to, że wiosną nie mogą wjechać na pola równie wcześnie jak inni rolnicy, u których retencja wody nie następuje – wyjaśnia dr Kinga Krauze.

- Reklama -

Jak podkreślają Wody Polskie, ważną rolę w poprawie retencji krajobrazowej pełnią proste urządzenia piętrzące montowane w rowach. Zastawki umożliwiają regulację poziomu wody, progi piętrzące spowalniają przepływ, a przepusty z regulacją odpływu pozwalają zatrzymywać wodę po opadach i stopniowo ją uwalniać.

– Musi nastąpić pewien kompromis pomiędzy użytkownikami wody w zlewni. Tego rodzaju problemy są na świecie rozwiązywane na przykład w ten sposób, że wspólnota płaci pewną kompensację osobom, które gwarantują większą retencję wody czy dostępność wody w przyszłości. Pokrywa ewentualne straty, które mogą wynikać z tego, że rolnik pozwala na to, żeby na jego polu było gromadzone więcej wody lub zalegała ona dłużej, z czego korzystają inni rolnicy – wyjaśnia przedstawicielka Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN. – W Polsce można by rozwiązać ten problem podobnie. Użytkownicy wód na danym terenie mogliby się umówić na system kompensacji dla tych, którzy zachowują mokradła czy pozwalają na dłuższą retencję wody w rowach melioracyjnych.

Aby rowy melioracyjne spełniały swoje zadania, konieczne jest ich regularne utrzymywanie. Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski w styczniu br. alarmowało jednak o ich postępującej degradacji. Jak podkreśliło, ich stan techniczny w wielu regionach kraju jest niewystarczający, co skutkuje zarówno nadmiernym odpływem wód opadowych i roztopowych, jak i brakiem możliwości ich zatrzymywania w okresach deficytu wody. Eksperci podkreślają, że brak konserwacji rowów melioracyjnych przy obfitych opadach może prowadzić do występowania lokalnych podtopień, zalewania sąsiednich posesji i zwiększonego ryzyka powodzi.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.