sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Europejskie media pokazują mniej solidarności z walczącą Ukrainą. Znaczący spadek poparcia w...

Europejskie media pokazują mniej solidarności z walczącą Ukrainą. Znaczący spadek poparcia w Polsce

Data publikacji:

Ginalska komentuje spadek solidarności europejskich mediów z Ukrainą

Wybuch pełnoskalowej wojny w Ukrainie wywołał niespotykaną dotąd reakcję europejskich mediów. Badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowców, w którym uczestniczyły badaczki z Uniwersytetu Warszawskiego, pokazały, że w pierwszych miesiącach po rosyjskiej inwazji zaangażowanie masowych środków przekazu znacznie wykraczało poza ich podstawowe zadanie, jakim jest dostarczanie informacji. Po czterech i pół roku od wybuchu konfliktu rola mediów w budowaniu solidarności społecznej wyraźnie się zmieniła.

Badania objęły osiem krajów europejskich, zróżnicowanych pod względem oddalenia od miejsca konfliktu zbrojnego oraz uwarunkowań historycznych, w szczególności historii związanej z przynależnością do bloku sowieckiego. W tej grupie znalazły się: Finlandia, Holandia, Łotwa, Niemcy, Polska, Rumunia, Słowacja oraz Ukraina.

Badacze przeanalizowali 203 inicjatywy z zakresu społecznej odpowiedzialności organizacji medialnych. Wyróżnili działania związane z treścią, jaką środki masowego przekazu oferują odbiorcom (content-related activities), i aktywności, które wykraczały poza podstawową funkcję mediów, jaką jest dostarczanie przekazów medialnych (non-content related activities).

– W pierwszej grupie były działania, które spotykamy także przy innych konfliktach i wielkoskalowych wydarzeniach: zmiana ramówki, tak zwane nadawanie longiem, wprowadzanie nowych pasm, rozszerzanie pasm informacyjnych czy też wprowadzanie nowych programów poświęconych temu tragicznemu wydarzeniu. Skala tego typu reakcji wszędzie była ogromna i natychmiastowa. Utrzymywało się to przez pierwsze tygodnie konfliktu, zresztą występuje nadal, chociaż oczywiście w zdecydowanie mniejszej formie – mówi dla agencji Newseria współautorka badań, dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW, z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Reakcje mediów w dużej mierze zależały od położenia geograficznego. W krajach znajdujących się bliżej Ukrainy media wcześniej informowały o rosnącym zagrożeniu rosyjską agresją. Media w Polsce mocno ukierunkowały się na pomoc uchodźcom, emitując np. programy informacyjne skierowane do ludności ukraińskiej ze wskazówkami dotyczącymi tego, gdzie znaleźć schronienie, jak uzyskać żywność, zalegalizować pobyt w Polsce i odnaleźć się na rynku pracy.

– Z biegiem czasu zarówno w portalach czy serwisach informacyjnych, jak i w mediach mainstreamowych zaczęto dopasowywać ofertę programową pod kątem konkretnych odbiorców ukraińskojęzycznych, na przykład wieczorynki dla dzieci czy poradniki dla seniorów – wylicza dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW.

Innymi przykładami solidarności z Ukrainą były emisja hymnu europejskiego przez kilkaset rozgłośni Unii Europejskiej czy zmiany brandingu. Z prywatnymi gestami poparcia wychodzili też sami dziennikarze, którzy wpinali flagi Ukrainy w klapy marynarek.

– Na poziomie instytucjonalnym unikatowym działaniem w skali historii mediów było wprowadzenie do logotypów, do nazwy własnej, barw ukraińskich: począwszy od mediów plotkarskich, a skończywszy na informacyjnych. To działo się we wszystkich krajach, które badaliśmy. Było też dodawanie pewnego rodzaju odezw do całego brandingu, np. po raz pierwszy w historii polskich mediów dodano w języku ukraińskim napisy takie jak: „jesteśmy z wami” albo „wspieramy was” – mówi badaczka.

Media poszły o krok dalej, wychodząc poza modyfikacje brandingu czy wizji programowej. Wprowadziły duże zmiany organizacyjne i wspierały ukraińskich, ale i niezależnych rosyjskich dziennikarzy, którzy sprzeciwiali się polityce Kremla. Jak podkreśla dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW, nowym, niespotykanym wcześniej działaniem było ograniczanie obecności rosyjskich treści w mediach.

– W Polsce zawieszono funkcjonowanie czy w ogóle dostęp do takich kanałów jak Russia Today. Niektóre kanały, na przykład Polskie Radio, zdecydowały, żeby nie emitować muzyki rosyjskich kompozytorów – wymienia ekspertka.

- Reklama -

Zobacz również:

Szkolne stołówki i sklepiki od 1 września przejdą rewolucję. Nowe przepisy mają walczyć z otyłością dzieciBIZNES · 25.08.2026Szkolne stołówki i sklepiki od 1 września przejdą rewolucję. Nowe przepisy mają walczyć z otyłością dzieci

Fińskie firmy medialne zrezygnowały z zakupu rosyjskiego papieru do gazet. Niektórzy nadawcy przekazywali do ukraińskich redakcji sprzęt, oprogramowanie, ale i zestawy ratunkowe pierwszej pomocy.

– To był ten moment, w którym media nie tylko informowały, przekazywały wiedzę i walczyły z dezinformacją, ale też zajęły pewną, bardzo konkretną postawę aktywizmu. Wykorzystały moment i budowały solidarność międzyludzką, wręcz motywowały do tego, żeby się angażować, dając równocześnie przykład. Media, np. słowackie, niemieckie i polskie, same organizowały zbiórki, jeździły np. za granicę ukraińską i dostarczały różnego rodzaju produkty. Organizowały miejsca spotkań, kluby albo żłobki i przedszkola dla dzieci ukraińskich – mówi dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW.

Badaczka zauważa, że podobne zaangażowanie miało miejsce podczas pandemii czy innych katastrof, ale nigdy wcześniej nie nabierało ono aż takiego solidarnościowego, antypolaryzacyjnego charakteru.

Zarówno szerokie informowanie o sytuacji w Ukrainie, jak i konkretne działania solidarnościowe mediów spotkały się z pozytywnymi reakcjami odbiorców. Obecnie sytuacja przedstawia się odmiennie.

– Biorąc pod uwagę to, że wojna jest już z nami niestety przez cztery i pół roku, wrosła w naszą codzienność, stała się jej bardzo ważnym, ale bardzo smutnym elementem. Jeżeli popatrzymy na serwisy informacyjne, to przesunęła się ona z pierwszych stron gazet czy z pierwszych miejsc w newsach na miejsca nieco dalsze, chyba że jesteśmy świadkami jakiegoś kolejnego zmasowanego ataku Rosjan na ludność cywilną – tłumaczy ekspertka.

Część mediów nadal proponuje treści ukraińskojęzyczne czy elementy kolorystycznie nawiązujące do flagi Ukrainy, ale skala takich działań nie jest już tak spektakularna jak w początkach konfliktu zbrojnego.

– Trzeba podkreślić, że zmiany w brandingu były obecne, w zależności od kraju, od roku do dwóch lat, ale teraz z racji tego, że wojna trwa już długo, zauważaliśmy powolne wygaszanie tego typu zaangażowania. Natomiast trzeba podkreślić, że w momencie kiedy było ono najbardziej potrzebne, kiedy trzeba było pokazać solidarność i „skrzyknąć się” wokół danego problemu, to media absolutnie to dźwignęły i w jakiś sposób pomogły też w rozładowywaniu emocji i napięć społecznych, co w jakimś zakresie przydałoby się także i teraz – zauważa.

Badaczka jest zdania, że mniejsze zaangażowanie mediów to m.in. wynik zmian nastrojów w społeczeństwach, nie tylko polskim.

– Niestety, biorąc pod uwagę skalę populizmu, a także bardzo mocne upolitycznienie całej wojny, jak i tego, czy ona jest przedmiotem walki lewicy, prawicy, czy też opcji pomiędzy nimi, niestety to zaangażowanie zdecydowanie zmalało, ponieważ maleje także niepodważalne poparcie ze strony odbiorców – mówi dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW.

Pogarszające się nastroje społeczne potwierdza CBOS. Tuż po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku odsetek Polaków popierających przyjmowanie uchodźców z Ukrainy sięgał 95 proc. Mocny trend utrzymywał się do połowy 2023 roku, odkąd zaczął wyraźnie spadać. Pod koniec 2025 roku polskie społeczeństwo było niemal równo podzielone, jeśli chodzi o poparcie dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy. W lipcu 2026 roku po raz pierwszy w historii badań odsetek przeciwników przyjmowania uchodźców (52 proc.) przewyższył odsetek zwolenników (42 proc.). To najniższe poparcie dla ukraińskich uchodźców od ponad dekady w historii badań CBOS. Ponad połowa Polaków uważa dotychczasową pomoc za zbyt dużą.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.