piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Całkowity zakaz reklamy piwa może uderzyć w media i sport. Branża szacuje...

Całkowity zakaz reklamy piwa może uderzyć w media i sport. Branża szacuje koszty na co najmniej 700 mln zł rocznie

Data publikacji:

Branża piwowarska szacuje, że proponowany w projektach legislacyjnych całkowity zakaz reklamy piwa może przynieść co najmniej 700 mln zł bezpośrednich kosztów gospodarczych rocznie. Odczuć mają je nie tylko browary, ale też media, kluby sportowe, gastronomia i podmioty związane z całym łańcuchem dostaw. Propozycje nowych ograniczeń pojawiają się w czasie, gdy sprzedaż piwa alkoholowego mocno spada, a rośnie segment piw bezalkoholowych. Z badania zleconego przez branżę wynika, że prawie 60 proc. respondentów sprzeciwia się zakazowi reklamy piwa 0%.

W Sejmie trwają prace nad poselskimi projektami zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, złożonymi przez Lewicę i Polskę 2050. Oba zakładają całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa. Przewidują także rozszerzenie zakazu na napoje bezalkoholowe, choć różnią się tu szczegółowymi rozwiązaniami. Projektodawcy uzasadniają propozycję zakazu potrzebą ograniczenia wpływu reklamy alkoholu szczególnie na młodych ludzi. W uzasadnieniu wskazują, że ekspozycja na marketing alkoholu może zwiększać zainteresowanie jego spożywaniem i sprzyjać wcześniejszej inicjacji alkoholowej, dlatego postulują całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych oraz produktów bezalkoholowych występujących pod markami alkoholowymi.

– Największe konsekwencje dla branży piwowarskiej wiążą się z całkowitym zakazem reklamy piwa, która dzisiaj jest dozwolona. Proponowane przez posłów rozwiązania mają w konsekwencji objąć także reklamę piwa bezalkoholowego. Uważamy, że jest to niepotrzebna nadregulacja. Rynek piwa maleje, spada w ogóle spożycie alkoholu, więc nie ma uzasadnienia, żeby państwo ustawowo wprowadzało tak radykalne rozwiązania – mówi agencji Newseria Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom powołując się na GUS, podaje, że w 2025 roku spożycie alkoholu na mieszkańca wyniosło w Polsce 8,3 l w przeliczeniu na 100-proc. alkohol, wobec 8,8 l rok wcześniej. Spadek dotyczył wszystkich rodzajów napojów alkoholowych. Z kolei według danych GUS przytaczanych przez Związek Browary Polskie w pierwszym półroczu 2026 roku produkcja sprzedana piwa alkoholowego zmniejszyła się o 11,9 proc. r/r. Rynek piwa kurczy się już ósmy rok z rzędu, a w latach 2018–2025 ubyło z niego ponad 7,5 mln hl.

– Posłowie Lewicy chcą, aby w jednakowy sposób, tak samo radykalnie potraktować napoje, które mają alkohol, i te, które alkoholu nie mają. Nie ma na to akceptacji społecznej. W ostatnim badaniu opinii publicznej, które zleciliśmy, prawie 60 proc. respondentów było przeciwnych wprowadzeniu zakazu reklamy piwa 0%. Respondenci bardzo dobrze rozróżniają, co jest alkoholem, a co nim nie jest, i oczekują rozróżnienia w traktowaniu tych produktów, a nie ich zakazywania – wskazuje Bartłomiej Morzycki podczas rozmowy na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Badanie CBOS pokazuje, że niemal co czwarty Polak deklaruje abstynencję, a spośród osób spożywających alkohol ponad połowa sięga również po piwa bezalkoholowe. Segment 0,0% nadal rośnie. Według danych GUS przytaczanych przez Związek Browary Polskie w pierwszym półroczu 2026 roku produkcja sprzedana piw bezalkoholowych zwiększyła się o 16,2 proc. r/r, a w samym czerwcu – o 30,1 proc.

– Powinniśmy iść w kierunku budowania świadomości ewentualnego negatywnego wpływu alkoholu, ale to dorosłe osoby powinny decydować o tym, jaki produkt – czy alkoholowy, czy bezalkoholowy – spożywają. Absolutnie jestem za tym, aby ograniczyć, a wręcz uniemożliwić sprzedaż alkoholu osobom niepełnoletnim – przekonuje Bartłomiej Pejo, poseł Konfederacji.

Branża piwowarska wskazuje, że skutki zakazu reklamy mogą wykraczać poza sam rynek piwa. ZPPP szacuje ich łączną wartość na co najmniej 700 mln zł rocznie.

– Ponad 200 mln zł to utrata wpływów stacji telewizyjnych i innych mediów, 100 mln zł to skutki dla klubów sportowych, bo sponsoring sportu również będzie zabroniony, tak samo jak reklama. Do tego dochodzi ubytek w podatku VAT, bo jeżeli jakaś forma działalności gospodarczej będzie zabroniona, spadną wpływy z tego podatku. Bardzo duże koszty poniesie branża gastronomiczna, ponieważ cała sfera zewnętrznej obecności marek piwnych, na przykład logo browaru na kuflu czy na parasolu w ogródku, może być w myśl tych przepisów uznana za reklamę. Oznacza to konieczność wymiany kilkudziesięciu tysięcy takich parasoli. To koszt między 250 a 300 mln zł, który będą musieli ponieść restauratorzy i właściciele takich ogródków – wylicza Bartłomiej Morzycki.

- Reklama -

Z kolei poseł Konfederacji zwraca uwagę na możliwe skutki zmian dla producentów chmielu i innych podmiotów związanych z branżą piwowarską.

– Polska zajmuje trzecie miejsce wśród producentów chmielu w Europie i piąte na świecie. Dobijamy tę branżę nie tylko podatkami, ale również takimi absurdalnymi projektami. Nie znamy skutków tej regulacji, ale na zdrowie wcale to nie wpłynie. Powinniśmy wręcz promować i reklamować napoje bezalkoholowe, a kierunek opcji rządowej i Lewicy jest zupełnie inny – mówi Bartłomiej Pejo.

Według raportu Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE w 2024 roku branża piwowarska wygenerowała ponad 20,5 mld zł wartości dodanej, co odpowiadało 0,56 proc. PKB. Z jej działalnością związanych było ponad 85 tys. pełnoetatowych miejsc pracy. Tylko ok. 10 proc. z nich znajdowało się bezpośrednio w browarach. Pozostałe przypadały m.in. na rolnictwo, handel, gastronomię, transport i magazynowanie.

– Piwo i branża chmielarska reprezentują ogromne tradycje Polski, szczególnie bliskiej mi Lubelszczyzny, więc na pewno nie zagłosuję za projektem, który będzie ograniczał reklamę jakiegokolwiek piwa. To jest uderzenie w cały łańcuch dostaw i produkcji, nie tylko w branżę chmielarską i browarniczą, ale również w logistykę, transport, handel i gastronomię. To także ograniczenie imprez sportowych i możliwości sponsoringu różnego rodzaju eventów – przekonuje Bartłomiej Pejo.

Jak wskazują przedstawiciele klubów sportowych, wprowadzenie zakazu reklamy może też oznaczać ograniczenie obecności logotypów sponsorów na koszulkach i bandach reklamowych.

– Wprowadzenie zakazu reklamy piwa będzie miało negatywne znaczenie dla polskiego sportu. Zostanie on pozbawiony dużych środków finansowych, które dotychczas trafiały z tytułu reklamy piwa, poprzez środowisko sportowe, kluby sportowe, reprezentacje narodowe, jak również poprzez sponsoring czy partnerstwo wydarzeń. Będzie to również utrata konkurencyjności polskiego sportu. W większości krajów Europy Zachodniej taki zakaz nie istnieje, więc zagraniczne kluby czy reprezentacje będą nadal korzystały ze wsparcia finansowego z tytułu reklamy piwa, a nasze krajowe kluby i reprezentacje takiej możliwości nie będą miały. Utrata środków finansowych może mieć konsekwencje w wymiarze sportowym, szkoleniowym, rozwojowym i infrastrukturalnym – podkreśla Grzegorz Knap, członek zarządu Instytutu Prawa Sportowego.

Z raportu Sponsoring Insight „Rynek sponsoringu sportowego w Polsce 2025” wynika, że wartość zakupionych praw sponsorskich na polskim rynku sportowym wyniosła w 2024 roku 1,46 mld zł, o 7,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Firmy z sektora FMCG, do którego należą także producenci piwa, odpowiadały za 7,6 proc. tej wartości.

– Dotychczas reklama piwa, sponsoring czy partnerstwo browarów były istotnym wsparciem finansowym i będzie ono bardzo trudne do zastąpienia. W praktyce nie wygląda to tak, że jest kolejka chętnych, którzy chcieliby wesprzeć polski sport w zakresie partnerstwa czy sponsoringu – podkreśla Grzegorz Knap. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.