sobota, 10 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Nowe przepisy odpadowe wciąż czekają na przyjęcie przez rząd. Propozycje resortu środowiska...

Nowe przepisy odpadowe wciąż czekają na przyjęcie przez rząd. Propozycje resortu środowiska budzą kontrowersje

Data publikacji:

Rząd wciąż nie przyjął projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, który ma wprowadzić rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). Zaproponowany w nim model zakłada większy udział Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co budzi wiele kontrowersji. Organizacje odzysku i producenci żywności mówią o powrocie do rozwiązań rodem z PRL i wprowadzeniu nowego podatku od opakowań. Ich zdaniem model w podobnej formie nie sprawdził się m.in. na Węgrzech i w Chorwacji, liczą więc na dialog z resortem na temat innych propozycji.

Wprowadzenie nowego modelu ROP i zasady „zanieczyszczający płaci”, jak podkreśla ministerstwo, jest konieczne, ponieważ obecny system prawny nie motywuje wprowadzających produkty w opakowaniach (producentów) do ekoprojektowania, a gminy mają poważne trudności z realizacją celów recyklingu. W rezultacie mieszkańcy są nadmiernie obciążani opłatami za opakowania, gdyż ponoszą koszty dotyczące opakowań przy zakupie produktów, a następnie wnosząc opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi do gmin.

– System ROP budzi tak duże kontrowersje z tego względu, że mówimy o pieniądzach. Gospodarka odpadami komunalnymi staje się coraz kosztowniejsza i są dwa rozwiązania: albo podnosić opłaty dla mieszkańców, albo poszukać pieniędzy gdzie indziej. Część odpadów komunalnych stanowią opakowania, których koszty zagospodarowania powinny być pokryte przez producentów. Obecnie pokrywają oni mniej więcej 1/3 tych kosztów i to wymaga zmiany – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jakub Tyczkowski, prezes Rekopolu – Organizacji Odzysku Opakowań. – Przed tą zmianą producenci się nie wzbraniają. Natomiast wzbraniają się przed formą, jaką przyjęto. Zaproponowano model oparty na monopolu państwowym i nacjonalizacji dzisiejszych organizacji odzysku, co jest nie do zaakceptowania.

Pierwotny projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) został opublikowany 13 sierpnia 2025 roku i od tego czasu był kilkukrotnie aktualizowany. Według założeń Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) zadania organizacji odpowiedzialności producenta, która w imieniu producentów będzie realizowała obowiązki wynikające z ROP, w ramach zamkniętego obiegu finansowego, ma pełnić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Dotychczasowe organizacje odzysku opakowań po okresie przejściowym w 2028 roku zakończą swoją działalność w dotychczasowej formie.

– Projekt UC100 kończy byt organizacji odzysku i to jest smutna konstatacja. Naszym zdaniem model prywatny powinien być rozpatrywany jako jedyny, ponieważ tylko on się sprawdził w absolutnej większości krajów Unii Europejskiej – wyjaśnia Jakub Tyczkowski. – W dwóch krajach UE, gdzie jest model oparty na monopolu państwowym, na Węgrzech i w Chorwacji, realizowane są najniższe poziomy recyklingu. Mówimy o poziomie ok. 40 proc., a już dzisiaj w Polsce realizujemy ponad 60 proc. W krajach Unii, gdzie są już dojrzałe modele ROP, oparte na podmiotach prywatnych, dochodzimy do siedemdziesięciu kilku, a nawet i więcej procent. Powinniśmy więc zadać sobie pytanie, dlaczego dla Polski rozważamy model najmniej efektywny. Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie – uważa prezes Rekopolu.

Jak wskazuje raport Instytutu Finansów Publicznych „Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100”, poziom recyklingu odpadów opakowaniowych wzrósł z 26,3 proc. w 2003 roku do 67,4 proc. w 2023 roku. W tym samym czasie masa odpadów opakowaniowych poddanych recyklingowi wzrosła ponad sześciokrotnie z 677,9 tys. t do ponad 4,2 mln t rocznie. Obecnie osiągane wyniki recyklingu w Polsce przekraczają minimalne poziomy wymagane przepisami prawa (61 proc. w 2023 roku i 66 proc. w 2026 roku).

– Dokładnie tak jak w wielu krajach Unii Europejskiej, w których te systemy działają i są efektywne, powinny za nie odpowiadać organizacje ROP, budowane przez przedsiębiorców. Te organizacje są czymś na styku pomiędzy wprowadzającymi produkty w opakowaniach a samorządami i firmami odpadowymi. To one dbają o to, żeby system był z jednej strony efektywny środowiskowo, żeby jak najwięcej opakowań zostało zebranych selektywnie i skierowanych do recyklingu, a nie spłonęło w spalarniach. Z drugiej strony pilnują tego, czy koszty całej operacji nie są zawyżone i czy na pewno te pieniądze idą tam, gdzie powinny – podkreśla Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Na podstawie analizy dokonanej przez Warsaw Enterprise Institute najefektywniejszy system ROP posiada Belgia, która dzięki efektywnej współpracy pomiędzy producentami a organizacjami odzysku osiąga wysokie wskaźniki zbiórki odpadów, na poziomie 79 proc. Najmniej efektywny okazał się system wprowadzony na Węgrzech, gdzie problemy stanowią centralizacja i wysokie koszty, jakie ponoszą przedsiębiorcy uczestniczący w systemie.

– Stawki dotyczące opłaty opakowaniowej powinny wynikać z gry rynkowej, wolnego rynku, z tego, co przedsiębiorstwa konkurujące między sobą są w stanie osiągnąć w kontekście zarówno kosztów, jak i przychodów. Natomiast system, który zaproponowało ministerstwo, nie ma z tym nic wspólnego. Jest to system PRL-owski, w którym to urzędnik ustala, jakie są koszty. Uważamy, że w demokratycznej Polsce, która szczyci się tym, że jest szybko rozwijającym się krajem pod względem gospodarczym, opartym na polityce wolnorynkowej, na taki system absolutnie nie możemy się zgodzić. Jest on szkodliwy gospodarczo, społecznie i bardzo mocno uderza w sektor rolno-spożywczy – uważa Andrzej Gantner.

- Reklama -

Zgodnie z projektem UC100 ma zostać wprowadzona w ramach odpowiedzialności finansowej producenta opłata opakowaniowa, ponoszona za każdy kilogram opakowania, w tym opakowania produktu w opakowaniu. Projekt zakłada, że to marszałkowie województw będą organami odpowiedzialnymi za kontrolę poprawności naliczania i uiszczania opłaty opakowaniowej oraz redystrybucję wpływów z tytułu tej opłaty.

Zdaniem ekspertów w swoich ocenach dotyczących skutków ROP rząd nie uwzględnia specyfiki poszczególnych kategorii produktów.

– W produktach żywnościowych, które charakteryzują się wysokim udziałem kosztu opakowania w koszcie produktu, między innymi ze względu na konieczność zapewnienia konsumentom bezpieczeństwa żywności, wpływ podatku ROP na ceny będzie najwyższy i najbardziej odczuwalny dla społeczeństwa. Szczególnie jeżeli dołożymy do tego ograniczone możliwości zmiany opakowań w zakresie ekoprojektowania wynikające właśnie z przepisów dotyczących bezpieczeństwa i jakości żywności oraz z terminów przydatności do spożycia. Analiza Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej jasno wskazuje, że dla niektórych kategorii produktów wrażliwych mikrobiologicznie wzrosty cen mogą sięgnąć nawet 20 gr. Przy przykładowej cenie np. jogurtu lub serka będzie to o wiele boleśniejsze dla konsumentów niż przy podwyżce cen w innych sektorach – podkreśla wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Producenci zwracają uwagę na to, że ich zaangażowanie będzie się kończyć na uiszczeniu opłaty na rzecz państwa, ponieważ nie będą oni mieli żadnego wpływu na to, gdzie trafiają środki ani na przebieg odbierania i przetwarzania odpadów.

– Zaproponowana w obecnym systemie ROP opłata jest dla nas niczym więcej jak podatkiem. I to nie tylko od samych opakowań, ale również od bezpieczeństwa żywności. Jest to rozwiązanie, w którym mamy tylko płacić, które nie jest powiązane z żadną efektywnością środowiskową, z realizacją przez nas żadnych poziomów selektywnej zbiórki, w którym właściwie za nic nie odpowiadamy. Na dodatek tę opłatę musimy przerzucić potem na cenę produktu – zaznacza Andrzej Gantner.

Resort środowiska zapewnia jednak, że koszty systemu nie wpłyną w zauważalny sposób na ceny produktów dla konsumentów, a po jego pełnym wdrożeniu koszt ma wynosić maksymalnie kilka groszy.

– Dialog w zakresie wypracowania rozsądnego, dobrego, nowoczesnego modelu ROP jest jak najbardziej możliwy. Niestety Ministerstwo Klimatu i Środowiska od dwóch lat nie chce go prowadzić. Nie ustosunkowało się merytorycznie do żadnych uwag, które zgłaszał nasz sektor, ale też do pięciu raportów pokazujących, jak bardzo szkodliwy jest zaproponowany model dla sektora, gospodarki i społeczeństwa – tłumaczy ekspert. – Uważamy, że premier powinien powołać pełnomocnika rządu do spraw zbudowania efektywnego, nowoczesnego modelu ROP i nie powinien to być nikt z MKiŚ. Powinniśmy usiąść do stołu, zebrać wszystkich interesariuszy i na podstawie doświadczeń krajów Unii Europejskiej opracować nowy, efektywny model, jak najszybciej dojść do konsensusu i wprowadzić go do porządku prawnego w Polsce. Naszym zdaniem jest to możliwe jeszcze w tej kadencji Sejmu.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Licznik pokazywał 270 km/h, pasażer dopingował kierowcę. Policja publikuje wstrząsające nagranie z S10

Policja ze Stargardu opublikowała nagranie z wnętrza BMW, które na S10 pod Kobylanką rozpędziło się do ponad 270 km/h i wbiło w tył toyoty. Zginął 70-letni kierowca. Za kierownicą siedział 43-latek, a jazdę nagrywał pasażer, który miał go dopingować. Obaj trafili do aresztu.

Zamówił laserowy pistolet do żywopłotu, dostał zabawkę na wodę. Tysiące Polaków nabrało się na sklepy widmo

Tysiące klientów skuszonych reklamami w mediach społecznościowych zamówiło produkty, które okazały się bezwartościowymi podróbkami. Paczki wysyłane są spod Wrocławia, a proceder trwa nieprzerwanie od końca 2024 roku. Podpowiadamy, jak rozpoznać sklep widmo.

Po godzinie 22 alkoholu nie kupisz już w sklepie ani na stacji. Nocna prohibicja obejmie całą Polskę

Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw między 22 a 6, całkowity zakaz reklamy, także piwa, oraz obowiązkowa kontrola wieku kupujących. Nowe przepisy mają objąć całą Polskę od 1 stycznia 2027 roku. Sprawdzamy, co dokładnie się zmieni.

Parasol stanie się obowiązkowym dodatkiem. Pogoda na weekend bez złudzeń, jesień rozkręca się na dobre

Weekend 10-11 października upłynie pod znakiem typowo jesiennej aury. IMGW zapowiada duże zachmurzenie, przelotne opady w całym kraju i maksymalnie 13-15 stopni, a porywisty wiatr sprawi, że odczuwalnie będzie jeszcze chłodniej.

Huk zrywał ludzi na równe nogi. Z domu w Miłkowie-Kolonii zostały gruzy, pod nimi strażacy znaleźli ciało 75-latka

Potężna eksplozja doszczętnie zniszczyła dom jednorodzinny w Miłkowie-Kolonii na Lubelszczyźnie. Po kilku godzinach przeszukiwania gruzowiska strażacy odnaleźli ciało 75-letniego mężczyzny. Wstępne ustalenia wskazują na wybuch gazu.

Na okładkach jej książek jest tylko jedno zdanie. Anne Carson z literackim Noblem, wiadomość zastała ją na Islandii

Literacka Nagroda Nobla 2026 trafiła do Anne Carson. Kanadyjska poetka i filolożka klasyczna została doceniona za twórczość, która w dialogu z antykiem tworzy zupełnie nowe formy literackie. Wiadomość o nagrodzie zastała ją na Islandii.

Plotki o „krwawym piątku” sparaliżowały szkoły. Policja po nocnej weryfikacji: nic nie wskazuje, by wyzwanie istniało

Po dwóch atakach w szkołach w sieci wybuchła panika wokół rzekomego internetowego wyzwania. Policja po całonocnej weryfikacji uspokaja, że nic nie wskazuje na jego istnienie, ale przy placówkach pojawiły się patrole, a część szkół na Mazowszu jest dziś zamknięta.

Coraz większe ekonomiczne skutki bliskowschodniego konfliktu. Europosłowie żądają pilnego wsparcia dla krajów arabskich

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w kluczowe szlaki dostaw ropy i transportu towarów do Europy. Zakłócenia obejmują cieśninę Ormuz, infrastrukturę przesyłową w Arabii Saudyjskiej oraz żeglugę przez Morze Czerwone.

Zakażenie RSV i pneumokokami w tym samym czasie śmiertelnym zagrożeniem dla seniorów. Mogą się chronić dzięki szczepieniom

W sezonie infekcyjnym jednocześnie krążą wirusy grypy, RSV czy SARS-CoV-2. Do tego dochodzą pneumokoki, które przy osłabieniu organizmu mogą działać bardziej inwazyjnie.

Ekosystem start-upów w Polsce się rozwija, ale potrzebuje kolejnego impulsu. Kluczowe finansowanie i globalna ekspansja

Polski ekosystem start-upów i scale-upów stale się rozwija, chociaż nadal pozostaje poniżej średniego unijnego poziomu.

Polska franczyza fitness buduje regionalną potęgę. Sieć Xtreme Fitness Gyms otwiera dwusetny klub i wchodzi na rynki zagraniczne

W 2025 roku europejska branża fitness liczyła 75,5 mln członków, o 5,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba siłowni wzrosła do ok. 65,7 tys., głównie dzięki ekspansji dużych sieci – wynika z raportu Deloitte’a i EuropeActive.

Sylwia Chutnik: Bez stabilizacji finansowej czujemy się wiecznie w potrzasku. Mój zawód to nieustanne czekanie na przelew

Pisarze Sylwia Chutnik i Wojciech Chmielarz podkreślają, że pieniądze to coś znacznie więcej niż tylko liczby na koncie. Finansowa niezależność to fundament, bez którego trudno żyć na własnych zasadach.

O TYM SIĘ MÓWI

Licznik pokazywał 270 km/h, pasażer dopingował kierowcę. Policja publikuje wstrząsające nagranie z S10

Policja ze Stargardu opublikowała nagranie z wnętrza BMW, które na S10 pod Kobylanką rozpędziło się do ponad 270 km/h i wbiło w tył toyoty. Zginął 70-letni kierowca. Za kierownicą siedział 43-latek, a jazdę nagrywał pasażer, który miał go dopingować. Obaj trafili do aresztu.

Zamówił laserowy pistolet do żywopłotu, dostał zabawkę na wodę. Tysiące Polaków nabrało się na sklepy widmo

Tysiące klientów skuszonych reklamami w mediach społecznościowych zamówiło produkty, które okazały się bezwartościowymi podróbkami. Paczki wysyłane są spod Wrocławia, a proceder trwa nieprzerwanie od końca 2024 roku. Podpowiadamy, jak rozpoznać sklep widmo.

Po godzinie 22 alkoholu nie kupisz już w sklepie ani na stacji. Nocna prohibicja obejmie całą Polskę

Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw między 22 a 6, całkowity zakaz reklamy, także piwa, oraz obowiązkowa kontrola wieku kupujących. Nowe przepisy mają objąć całą Polskę od 1 stycznia 2027 roku. Sprawdzamy, co dokładnie się zmieni.