czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

Data publikacji:

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny
Dworzec Poznań Główny. Fot. Leinad / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0

Zapowiedział, że zdetonuje ładunek wybuchowy na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. 23-letni Polak postawił obsłudze lotniska Poznań-Ławica ultimatum, które w ciągu kilkudziesięciu minut postawiło na nogi służby w dwóch częściach miasta. Dworzec trzeba było ewakuować, a pirotechnicy sprawdzali pozostawioną bez nadzoru zieloną walizkę. Groźba okazała się fałszywa, ale jej autor może zapłacić za nią bardzo wysoką cenę. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

★ W skrócie: alarm bombowy w Poznaniu

  • ✈️ 23-letni Polak na lotnisku Poznań-Ławica oświadczył, że ma materiały wybuchowe.
  • 💣 Zagroził detonacją ładunku ukrytego w zielonej walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji.
  • 🚨 Straż graniczna błyskawicznie obezwładniła mężczyznę i zakuła go w kajdanki.
  • 🚉 Dworzec ewakuowano, a wskazaną walizkę poddano kontroli pirotechnicznej.
  • ✅ Nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, alarm okazał się fałszywy.
  • ⚖️ Zatrzymany usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, grozi mu do 8 lat więzienia.

Chciał lecieć do Gruzji. Obsłudze lotniska postawił ultimatum

Do zdarzenia doszło we wtorek, 8 września, na terenie lotniska Poznań-Ławica. Jak przekazała w środę straż graniczna, 23-letni obywatel Polski, który planował wylot do Gruzji, poinformował obsługę portu lotniczego, że posiada materiały wybuchowe. Oświadczył przy tym, że ładunek umieścił w zielonej walizce pozostawionej na dworcu głównym w Poznaniu. Jego warunek był prosty: jeśli nie zostanie wpuszczony na pokład samolotu do Gruzji, zdetonuje ładunek.

Reakcja służb była natychmiastowa. „Funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej wykorzystując chwyty obezwładniające i środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek natychmiast obezwładnili 23-latka” – podała straż graniczna w komunikacie. Mężczyzna został przeszukany jeszcze na miejscu.

„Następnie sprawdzono, czy posiada przy sobie niebezpieczne przedmioty lub materiały wybuchowe. Kontrola nie wykazała żadnego zagrożenia” – poinformowała st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Ewakuacja dworca Poznań Główny. Pirotechnicy sprawdzali zieloną walizkę

W tym samym czasie rozpoczęła się akcja kilka kilometrów dalej, na dworcu Poznań Główny. Choć zatrzymany nie miał przy sobie niczego groźnego, służby nie mogły wykluczyć, że w pozostawionej walizce rzeczywiście znajduje się ładunek. Ze względu na możliwość wystąpienia realnego niebezpieczeństwa zdecydowano o ewakuacji obiektu. Podróżni i pracownicy musieli opuścić budynek, a ruch na stacji został na czas działań ograniczony.

Funkcjonariusze odnaleźli wskazaną przez 23-latka zieloną walizkę pozostawioną bez nadzoru. Bagaż został poddany szczegółowej kontroli pirotechnicznej. Wewnątrz nie było materiałów wybuchowych ani żadnych innych niebezpiecznych przedmiotów. Alarm okazał się fałszywy, a po zakończeniu sprawdzania dworzec wrócił do normalnego funkcjonowania.

Sam 23-latek trafił do policyjnego aresztu. Został przekazany funkcjonariuszom poznańskiej policji, którzy przedstawili mu zarzut fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu.

📊 Fałszywe alarmy w Polsce (art. 224a kk)

🚔
1146
przestępstw stwierdzonych w 2023 r.
📈
6475
przestępstw w rekordowym 2021 r.
⚖️
8 lat
maksymalna kara za fałszywy alarm
🔒
12 lat
gdy zgłoszenie dotyczy wielu zdarzeń

Źródło: statystyka.policja.pl, Kodeks karny. Opracowanie własne

- Reklama -

Zobacz również:

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze ŚląskaPOLSKA · 08.09.2026Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

Za fałszywy alarm grozi nawet osiem lat więzienia i słony rachunek

Zarzut, który usłyszał 23-latek, opiera się na art. 224a kodeksu karnego. Przepis przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności dla osoby, która wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o nim i wywołuje czynności instytucji publicznej lub służb. Jeśli sprawca zawiadamia o więcej niż jednym takim zdarzeniu, sąd może orzec od 2 do nawet 12 lat więzienia.

Na karze więzienia konsekwencje się nie kończą. Instytucje, które poniosły koszty niepotrzebnej akcji, mogą domagać się ich zwrotu na drodze cywilnej. W grę wchodzą wydatki na działania policji, straży pożarnej, pogotowia oraz koszty samej ewakuacji, a te potrafią sięgać dziesiątek, a w skrajnych przypadkach nawet setek tysięcy złotych. W jednej z głośnych spraw koszty działań służb i ewakuacji około 2,5 tysiąca osób po serii fałszywych alarmów oszacowano na ponad 700 tysięcy złotych.

Policyjne statystyki pokazują przy tym, że fałszywe alarmy nie są w Polsce rzadkością. W 2023 roku stwierdzono 1146 takich przestępstw, a w rekordowym 2021 roku aż 6475. Każde zgłoszenie, nawet ewidentnie absurdalne, służby muszą traktować poważnie do momentu, aż zagrożenie zostanie jednoznacznie wykluczone.

💡 Jak zachować się podczas ewakuacji dworca

  • stosuj się do poleceń służb i komunikatów nadawanych przez megafony, nie dyskutuj i nie zawracaj po bagaż,
  • opuść budynek najbliższym oznakowanym wyjściem, a nie tym, którym wszedłeś,
  • oddal się od obiektu i nie blokuj dróg dojazdowych dla wozów straży, policji i karetek,
  • nie dotykaj pozostawionych bagaży i pakunków, każdy podejrzany przedmiot zgłoś funkcjonariuszom,
  • zadbaj o osoby starsze, dzieci i osoby z niepełnosprawnościami, a informacje czerp z oficjalnych komunikatów, nie z plotek.

Najczęstsze pytania

Czy na dworcu Poznań Główny znaleziono materiały wybuchowe?

Nie. Funkcjonariusze odnaleźli opisaną przez 23-latka zieloną walizkę i poddali ją szczegółowej kontroli pirotechnicznej. Nie było w niej materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Również przy samym zatrzymanym nie znaleziono niczego groźnego.

Co grozi zatrzymanemu 23-latkowi?

Mężczyzna usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Za ten czyn kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej instytucje zaangażowane w akcję mogą dochodzić od niego zwrotu kosztów ewakuacji i działań służb na drodze cywilnej.

Dlaczego dworzec ewakuowano, skoro groźba padła na lotnisku?

Mężczyzna twierdził, że ładunek wybuchowy znajduje się nie na lotnisku, lecz w walizce pozostawionej na dworcu Poznań Główny. Dopóki pirotechnicy nie sprawdzili bagażu, służby musiały zakładać, że zagrożenie może być realne. Ewakuacja obiektu w takiej sytuacji jest standardową procedurą bezpieczeństwa.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.