wtorek, 8 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra...

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

Data publikacji:

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska
Sprawą zajmowali się funkcjonariusze CBŚP (zdjęcie ilustracyjne). Fot. WrS.tm.pl / Wikimedia Commons / CC0

Na liście osób, które miały zginąć, znalazła się jego była żona, jej krewny, dwie policjantki i sędzia. 54-letni przedsiębiorca z Dąbrowy Górniczej zaplanował nawet sposób, w jaki poszczególne osoby miały stracić życie, a wykonawcy przekazał, że pieniądze nie stanowią problemu. Zbrodnię w ostatniej chwili udaremnili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Kulisy tej mrożącej krew w żyłach sprawy opisał Onet.

★ W skrócie: co wiemy o sprawie

  • 🕵️ 54-letni biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo pięciu osób: byłej żony, jej wujka, dwóch policjantek i sędziego.
  • ⚖️ Motywem miała być decyzja sądu o odebraniu mu praw rodzicielskich.
  • 💰 Pośrednikowi ze świata przestępczego przekazał, że „cena nie gra roli”.
  • 🔥 Jedna z osób miała zginąć w pożarze wznieconym w miejscu zamieszkania.
  • 🚔 Mężczyznę zatrzymali funkcjonariusze CBŚP 26 sierpnia 2026 r. Usłyszał cztery zarzuty.
  • ⛓️ Sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Za podżeganie do zabójstwa grozi nawet dożywocie.

Lista osób do „wyeliminowania” i gotowy plan

Jak wynika z ustaleń Onetu, zbrodnię zaplanował 54-letni przedsiębiorca z Dąbrowy Górniczej. Zabójstwo pięciu osób miał zlecić za pośrednictwem mężczyzny, który w przeszłości odgrywał istotną rolę w strukturach kilku grup przestępczych działających na Śląsku. Pośrednik miał sam podjąć się zadania albo znaleźć do tej „roboty” odpowiednią osobę.

To nie były luźne pogróżki rzucane w emocjach. Śledczy podkreślają, że przygotowania znajdowały się już na zaawansowanym etapie. Funkcjonariusze CBŚP z Nowego Sącza, działający pod nadzorem tamtejszej prokuratury, ustalili kanały komunikacji między zleceniodawcą a pośrednikiem, miejsca, w których przekazywano informacje o przyszłych ofiarach, a także plan i terminy realizacji poszczególnych zleceń.

Zleceniodawca miał przy tym bardzo precyzyjnie określać swoje oczekiwania. W przypadku jednej z osób oczekiwał, że zginie ona w pożarze wznieconym w miejscu zamieszkania. Z nieoficjalnych ustaleń Onetu wynika, że w ten sposób miał stracić życie wujek byłej żony biznesmena, który obwiniał 54-latka o rozpad jej małżeństwa.

Motyw: odebrane prawa rodzicielskie

Za planowaną zbrodnią miała stać rodzinna sprawa. Według ustaleń dziennikarzy mężczyzna nie pogodził się z decyzją sądu o odebraniu mu praw rodzicielskich. To właśnie dlatego na liście potencjalnych ofiar obok byłej żony i jej krewnego znaleźli się także sędzia oraz dwie policjantki.

Sytuacja majątkowa przedsiębiorcy pozwalała mu zaoferować wysokie wynagrodzenie, które miało zachęcić potencjalnych wykonawców. W rozmowie z pośrednikiem padły słowa, które dziś obciążają podejrzanego: „cena nie gra roli”.

📋 Jak CBŚP rozpracowało zlecenie krok po kroku

🗣️
Zlecenie. Biznesmen kontaktuje się z pośrednikiem ze świata przestępczego. Na liście pięć osób.
🕵️
Rozpracowanie. CBŚP ustala kanały komunikacji, plan i terminy zleceń oraz zabezpiecza potencjalne ofiary.
🚔
Zatrzymanie, 26 sierpnia 2026 r. Podejrzany słyszy cztery zarzuty, w tym podżeganie do zabójstwa pięciu osób.
⚖️
Finał. Sąd stosuje trzymiesięczny areszt. Grozi mu nawet dożywocie.

Źródło: CBŚP, Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu. Opracowanie własne

Najpierw ochrona zagrożonych, potem zatrzymanie

- Reklama -

Po uzyskaniu pierwszych informacji śledczy nie działali pochopnie. Jak relacjonuje cytowany przez Onet kom. Krzysztof Wrześniowski, funkcjonariusze skoncentrowali się równolegle na dwóch rzeczach: weryfikacji, czy zagrożenie dla wytypowanych osób jest realne, oraz na gromadzeniu materiału dowodowego dokumentującego przestępcze zamiary.

Czynności operacyjne przyniosły rezultaty. Zebrane dowody pozwoliły nowosądeckiej prokuraturze wszcząć śledztwo i dały podstawę do zatrzymania 54-latka. Doszło do niego 26 sierpnia 2026 roku.

Podejrzany usłyszał cztery zarzuty. Dotyczą one m.in. podżegania do naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenia mienia, a przede wszystkim podżegania do pozbawienia życia pięciu osób. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.

⚠️ Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze CBŚP pod nadzorem prokuratury prowadzą dalsze czynności procesowe i operacyjne. Ich celem jest pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności oraz ustalenie, czy w sprawę zamieszane były inne osoby.

Najczęstsze pytania

Co grozi za podżeganie do zabójstwa?

Polskie prawo traktuje podżeganie niezwykle surowo. Zgodnie z kodeksem karnym osoba, która nakłania inną do popełnienia przestępstwa, odpowiada w granicach zagrożenia przewidzianego za jego sprawstwo. W przypadku zabójstwa oznacza to karę od 10 lat pozbawienia wolności, przez 25 lat, aż po dożywocie. Nie ma przy tym znaczenia, że do samej zbrodni ostatecznie nie doszło.

Czy osoby z listy były informowane o zagrożeniu?

Służby nie ujawniają szczegółów dotyczących ochrony konkretnych osób. Z komunikatu CBŚP wynika jednak, że jednym z priorytetów śledczych była weryfikacja realnego zagrożenia dla potencjalnych pokrzywdzonych i zapewnienie im bezpieczeństwa, zanim doszło do zatrzymania zleceniodawcy.

Ile podobnych spraw wykrywa policja?

Sprawy zleceń zabójstw należą w Polsce do rzadkości, ale co roku media opisują pojedyncze przypadki, w których plany udaremniają policjanci. Często okazuje się, że „płatny zabójca”, do którego trafia zleceniodawca, jest w rzeczywistości policjantem pod przykryciem albo osobą współpracującą ze służbami. To jeden z najskuteczniejszych sposobów wykrywania tego typu przestępstw.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Para z Warzymic koło Szczecina podczas sprzątania wyrzuciła komodę, zapominając o 42 tysiącach euro ukrytych w szufladzie. Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach. Po czterech dniach dramatycznych poszukiwań pieniądze wróciły do właścicieli.

Ostatnie dni ciepła, potem gwałtowne tąpnięcie. Temperatura spadnie nawet o 15 stopni

Wtorek i środa przyniosą jeszcze letnie ciepło, miejscami nawet 30 stopni. Od czwartku czeka nas jednak gwałtowna zmiana: ulewy, burze i spadek temperatury lokalnie aż o 15 stopni w ciągu jednego dnia.

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

54-letni biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo pięciu osób, wśród nich byłej żony, jej krewnego, dwóch policjantek i sędziego. Zbrodnię udaremnili funkcjonariusze CBŚP. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Cyberataki i sabotaż realnym zagrożeniem dla infrastruktury krytycznej. Bez szkolenia kadr Polsce grozi paraliż kluczowych sektorów

Cyberataki i sabotaż skierowane w stronę infrastruktury krytycznej są poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Zdaniem ekspertów incydenty cybernetyczne mogą doprowadzić do całkowitego paraliżu najważniejszych obszarów działalności...

Zbliża się sezon zakażeń RSV. Polska wciąż nie zapewnia powszechnej ochrony dla niemowląt

RSV jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt w Polsce, choć ciężki przebieg zakażenia może wystąpić także u dzieci urodzonych o czasie i wcześniej całkowicie zdrowych. W...

Naukowcy z Lublina opracowali sprężyny nawet o 70 proc. lżejsze od stalowych. Seria pilotażowa trafia na testy do firm

Stalową sprężynę można zastąpić nawet o 70 proc. lżejszą konstrukcją kompozytową, której właściwości da się dostosować do konkretnego zastosowania. Taką technologię opracował zespół z Politechniki...

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

O TYM SIĘ MÓWI

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Para z Warzymic koło Szczecina podczas sprzątania wyrzuciła komodę, zapominając o 42 tysiącach euro ukrytych w szufladzie. Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach. Po czterech dniach dramatycznych poszukiwań pieniądze wróciły do właścicieli.

Ostatnie dni ciepła, potem gwałtowne tąpnięcie. Temperatura spadnie nawet o 15 stopni

Wtorek i środa przyniosą jeszcze letnie ciepło, miejscami nawet 30 stopni. Od czwartku czeka nas jednak gwałtowna zmiana: ulewy, burze i spadek temperatury lokalnie aż o 15 stopni w ciągu jednego dnia.

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

54-letni biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo pięciu osób, wśród nich byłej żony, jej krewnego, dwóch policjantek i sędziego. Zbrodnię udaremnili funkcjonariusze CBŚP. Mężczyźnie grozi dożywocie.