czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Biznes wspiera przygotowania na wypadek klęsk i katastrof. Potrzeba długofalowej współpracy

Biznes wspiera przygotowania na wypadek klęsk i katastrof. Potrzeba długofalowej współpracy

Data publikacji:

Biznes wspiera przygotowania na wypadek klęsk i katastrof. Potrzeba długofalowej współpracy

Rozszerza się zaangażowanie biznesu w akcje pomocowe. Firmy wspierają nie tylko inicjatywy, które są reakcją na jakieś tragiczne zdarzenie, np. wystąpienie powodzi we wrześniu 2024 roku, ale również takie, które mają na celu przygotowanie na wypadek wystąpienia klęski żywiołowej czy katastrofy naturalnej. Ze względu na rosnącą częstotliwość takich zdarzeń wsparcie biznesu będzie potrzebne w większej skali niż do tej pory. Z obserwacji Polskiego Czerwonego Krzyża wynika, że coraz częściej zaangażowanie dotyczy długofalowych projektów, które biznes wspiera nie tylko finansowo, lecz także poprzez wolontariat.

Polski Czerwony Krzyż działa nieprzerwanie od 18 stycznia 1919 roku. W swoich działaniach kieruje się siedmioma zasadami Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca: humanitaryzmem, bezstronnością, neutralnością, dobrowolnością, jednością, niezależnością i powszechnością. W 2024 roku wsparcie PCK w zakresie m.in. dożywiania, dostarczania paczek żywnościowych, odzieży czy zapomóg pieniężnych trafiło do ponad miliona osób w całej Polsce

– Polski Czerwony Krzyż od lat współpracuje z biznesem w ramach różnych inicjatyw społecznych, projektów i programów. Przede wszystkim jest to finansowanie tych inicjatyw, które pozwala nam nieść pomoc potrzebującym, bardzo wielowątkową i wieloobszarową. Poza środkami finansowymi współpracujemy też z biznesem w ramach wymiany doświadczeń, wnoszenia doświadczeń biznesu do działań Polskiego Czerwonego Krzyża. Często są to współprace, które polegają np. na użyczaniu powierzchni magazynowej w sytuacjach, kiedy jest duża akcja pomocy humanitarnej – mówi agencji Newseria Małgorzata Szukała, kierowniczka Działu Komunikacji i Fundraisingu w Polskim Czerwonym Krzyżu.

PCK od lat współpracuje z firmami z różnych sektorów gospodarki w ramach długofalowych, ogólnopolskich projektów czy też kampanii informacyjnych. 

– Jest to również wolontariat pracowniczy, ponieważ pracownicy firm włączają się w nasze działania, pomagają nam przygotowywać pomoc dla potrzebujących. Tych działań i możliwości jest bardzo wiele – podkreśla Małgorzata Szukała.

W ramach wolontariatu pracownicy dobrowolnie biorą udział w akcjach społecznych, takich jak zbiórki żywności, przygotowywanie paczek, organizowanie warsztatów edukacyjnych czy też wsparcie inicjatyw polegających na pomocy seniorom i dzieciom.

„Strategia 2030” PCK opiera się na trzech filarach działań. Są to: gotowość do działania w czasach kryzysu, działania na rzecz zdrowia i profilaktyki, jak również aktywizacja społeczeństwa i niwelowanie nierówności społecznych. 

– W ostatnim czasie obserwujemy, że biznes zaczął rozumieć i wspierać inicjatywy, które służą przygotowaniu się na wypadek klęsk i katastrof. Oczywiście jeżeli coś się wydarzało w Polsce, np. powódź, czy pojawiały się inne inicjatywy, które wymagały wsparcia biznesu, to on się zawsze angażował. My jako organizacja humanitarna próbujemy edukować i zachęcać biznes, żeby włączał się przed ewentualnymi wydarzeniami. Przygotowujemy się na ich wystąpienie jako organizacja i nasze służby, magazyny czy działania wymagają finansowania wcześniej – tłumaczy kierowniczka Działu Komunikacji i Fundraisingu w PCK.

Polski Czerwony Krzyż utworzył Fundusz na Ratunek, czyli stałą rezerwę finansową, aby móc natychmiast zareagować i udzielić pomocy na wypadek katastrof takich jak nagłe powodzie, rozległe pożary czy trzęsienia ziemi. Środki przeznaczone są m.in. na mobilizację zespołów ratunkowych, szkolenia i sprzęt dla wolontariuszy, długoterminową pomoc dla poszkodowanych – zarówno materialną, jak i psychologiczną, a także edukację i działania zapobiegawcze.

- Reklama -

To jest inwestycja w przyszłość nas wszystkich. Środki biznesu, które wpływają na nasz Fundusz na Ratunek, pomagają nam być gotowymi wtedy, kiedy coś się dzieje. Te działania muszą być wówczas bardzo szybkie i skoordynowane, organizacje nie mogą czekać. Oczywiście zaczynamy wtedy zbiórkę i inne działania, w których wspierają nas darczyńcy indywidualni i biznes, ale ważne jest, żeby przed takimi działaniami już mieć pewne wsparcie – podkreśla Małgorzata Szukała.

Dzięki zgromadzonym funduszom przedstawiciele PCK mogli aktywnie działać w regionach południowo-zachodniej Polski dotkniętych powodzią we wrześniu 2024 roku, na skutek której ucierpiało 238 tys. osób, a 11,7 tys. budynków zostało zniszczonych. Straty oszacowano na prawie 1,4 mld zł. Główna fala powodziowa przeszła 14 i 15 września, jednak jednostki Systemu Ratownictwa PCK oraz Systemu Pomocy Humanitarnej działały już od 12 września. Pierwszy raz w historii Systemu Pomocy Humanitarnej w działania zaangażowane zostały wszystkie jego jednostki. Pomagały one m.in. w umacnianiu wałów czy organizowały miejsca tymczasowe dla ewakuowanych mieszkańców. Tuż po katastrofie uczestniczyły w dostarczaniu żywności i wody, przygotowywaniu pakietów żywnościowych czy transporcie najpotrzebniejszych rzeczy. 

Wyzwaniem jest przygotowanie się na nadchodzące kryzysy, bo będzie ich coraz więcej. Kiedyś powódź występowała co 10–15 lat, teraz to, co się wydarzyło w zeszłym roku na południu Polski, może się powtórzyć za rok czy dwa, więc potrzeba więcej środków, zaangażowania również biznesu na wyższym poziomie niż dotychczas – podkreśla ekspertka

Jak wynika z raportu z działań PCK „Powódź 2024. Rok po kataklizmie”, na już zrealizowane i wciąż trwające działania pomocowe organizacja przeznacza ponad 42 mln zł zgromadzone dzięki zbiórce HASHNaRatunekPowódź. Pomagają nie tylko darczyńcy indywidualni, ale również korporacyjni.

– Jesteśmy organizacją sieciową, ogólnopolską, dlatego ogólnopolskie inicjatywy i duże zaangażowanie biznesu w długofalowe projekty jest dla nas najistotniejsze. Oczywiście współprace jednorazowe też sobie bardzo cenimy, ale w momencie kiedy biznes angażuje się w długofalowy projekt, ta pomoc jest bardziej efektywna i wzmacniamy lokalne społeczności. To jest dla nas najcenniejsze. Dlatego że my, mając oddziały, wolontariuszy i pracowników w całej Polsce, znamy lokalne potrzeby społeczności i od lat jako Polski Czerwony Krzyż staramy się na nie odpowiadać – podkreśla Małgorzata Szukała.

W 2024 roku w PCK działało 37 861 członków zrzeszonych w poszczególnych oddziałach okręgowych i jednostkach podstawowych. Ponadto ponad 3,9 tys. osób podpisało porozumienie na wolontariat stały, a do tego dochodzą również wolontariusze akcyjni. Angażują się oni w konkretne działania i aktywności związane z wydarzeniami, które wymagają niesienia pomocy osobom w trudnej sytuacji.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.