czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Mimo utrudnień na drogach Polacy popierają protesty rolników. Ich postulatom towarzyszy jednak...

Mimo utrudnień na drogach Polacy popierają protesty rolników. Ich postulatom towarzyszy jednak szereg mitów

Data publikacji:

Rolnicy od miesięcy organizują protesty, których głównym przedmiotem jest Europejski Zielony Ład oraz import zboża z Ukrainy. EZŁ stał się – w opinii ekspertów – „chłopcem do bicia”, tymczasem z założenia ma on wyrównać konkurencyjne szanse mniejszych gospodarstw wobec tych produkujących na skalę przemysłową. Mylnie pojmowana jest także konieczność ugorowania części gruntów, a także odchodzenia od pestycydów, które nadużywane, skażają wodę i glebę i szkodzą rolnictwu. Koalicja Żywa Ziemia zwraca uwagę na pokutujące w społeczeństwie przekonania, które są powszechne, a mijają się z prawdą.

Eksperci Instytutu Spraw Publicznych przygotowali raport „10 mitów o rolnictwie” zainspirowani trwającymi protestami rolników przeciwko implementacji Europejskiego Zielonego Ładu i importowi zboża z Ukrainy.

Do najczęstszej dezinformacji, która pojawia się podczas protestów rolników, należy z pewnością ta, która dotyczy tak zwanego ugorowania, czyli tego, że 4 proc. obszaru w gospodarstwie rolnym musi być wyłączone spod produkcji. Nie jest to prawdą – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Justyna Zwolińska z Koalicji Żywa Ziemia. – Ugorowanie, a więc nieprowadzenie produkcji rolnej na części gruntów, jest istotne przede wszystkim dla zadbania o jakość gleb, a dobrej jakości gleby m.in. lepiej zatrzymują i magazynują wodę. Na tych 4 proc., które miałyby być odłogowane, można również uprawiać zboża, rośliny na nawozy zielone, rośliny bobowate, nie wolno tylko uprawiać soi, kukurydzy i zagajników o krótkiej rotacji. I można to robić pod warunkiem, że nie stosuje się środków ochrony roślin. W dalszym ciągu za ten obszar otrzymywane są przez rolników płatności.

Rolnicy spodziewają się, że UE będzie od nich oczekiwać spełnienia bardzo obciążających wymagań związanych z ochroną środowiska i klimatu. W ich ocenie wpłynie to negatywnie na ich konkurencyjność – do Unii Europejskiej będą bowiem napływały towary importowane spoza wspólnoty, które nie będą objęte takimi samymi wymaganiami.

– To również do końca nie jest prawdą. Dlatego że jeżeli są podpisywane umowy w sprawie importu towarów do Unii Europejskiej, to obowiązuje zasada wzajemnej zgodności i tak naprawdę w wielu przypadkach kraje eksportujące muszą spełniać podobne wymagania. Tak przynajmniej jest przy produktach rolnictwa ekologicznego. Jest tylko kwestia taka, czy kontrola na granicy Unii Europejskiej wyłapie te, które nie spełniają standardów w stosunku do żywności i innych produktów rolnych – mówi Justyna Zwolińska. 

Ostatnie badanie IBRiS przygotowane na zlecenie „Rzeczpospolitej” pokazuje, że mimo agresywnych zachowań części protestujących i pojawiających się podczas protestów prorosyjskich haseł większość Polaków uważa protesty rolników za uzasadnione. Ponad połowa ankietowanych zdecydowanie je popiera, a kolejne 21 proc. deklaruje, że „raczej je popiera”. Jak komentuje autor badań, nie musi to wynikać ze zrozumienia położenia rolników, lecz z ogólnych obaw wśród respondentów związanych z zieloną transformacją, m.in. zakazem sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku.

– Nie wiem, dlaczego rolnicy protestują przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi, dlatego że to jest reforma, która zapewni im bezpieczeństwo w postaci ochrony ekosystemów, zasobów wodnych, gleby, czyli wszystkiego, co jest potrzebne im do produkcji. Powinni być rzecznikami Europejskiego Zielonego Ładu, zwłaszcza mniejsze gospodarstwa – ocenia ekspertka Koalicji Żywa Ziemia.

Jak podkreślają eksperci ISP, problemem dla polskiego rolnictwa nie wydają się być założenia leżące u podstaw EZŁ, ale raczej ich egzekucja w praktyce: problemy z doradztwem i wsparciem, brak komunikacji i chaos informacyjny. 

– Nie wiem, czy rolnicy do końca wiedzą, co jest w Europejskim Zielonym Ładzie, bo wydaje mi się, tak jak są przedstawiane informacje, że nie do końca rozumieją szczegółowe założenia albo o nich nie wiedzą, co też jest na pewno winą instytucji publicznych, że może ta wiedza nie została odpowiednio przekazana rolnikom. Ale myślę, że głównie to jest kwestia tego, że rolnicy są sfrustrowani, zdenerwowani i zaniepokojeni tym, że tak bardzo zmienia się kwestia możliwości sprzedaży produktów na rynku, właśnie z uwagi na duże zagrożenie ze strony produktów importowanych – mówi Justyna Zwolińska. – Zagrożeniem nie są produkty z Ukrainy, przynajmniej nie w takiej skali, jak to się pokazuje. Problemem jest to, że Rosja miała ogromną nadprodukcję zbóż. Z uwagi na to, że jest dużo zboża na rynku, ceny zostają w sposób naturalny obniżone.

- Reklama -

W 2020 roku w Polsce przeciętny dochód na osobę w gospodarstwach domowych zamieszkujących miasta był o 28 proc. wyższy niż na wsi. Ogółem około 30 proc. rolników deklaruje, że nie jest w stanie utrzymać siebie i swojej rodziny wyłącznie z gospodarstwa rolnego. Pracę pozarolniczą podejmuje blisko jedna czwarta kierujących gospodarstwami rolnymi (23,9 proc.). W najtrudniejszej sytuacji są małe gospodarstwa do 5 ha (tylko niecałe 26 proc. rolników mających takie gospodarstwa ma możliwość utrzymania się z nich). W wypadku gospodarstw powyżej 30 ha odsetek ten wynosi ponad 94 proc.

Jednym z głównych problemów rolnictwa są powiększające się różnice dochodowe między mniejszymi i większymi gospodarstwami, w tym rolnictwem wielkoobszarowym. Tymczasem zniwelowanie tych różnic oraz ochrona małych gospodarstw to jedne z głównych celów Europejskiego Zielonego Ładu oraz Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027.

Ciężko się zgodzić również z takim argumentem, że Europejski Zielony Ład i zielone reformy w rolnictwie miałyby jakkolwiek zagrażać bezpieczeństwu żywnościowemu. To kierunek ku intensyfikacji, uprzemysłowieniu, schemizowaniu rolnictwa, będzie tym zagrażającym bezpieczeństwu żywności, bo zniszczymy zasoby naturalne i ekosystemy, które powinny nas wspierać przy produkcji rolnej – argumentuje przedstawicielka Koalicji Żywa Ziemia. – Jeżeli zabraknie wody i gleby odpowiedniej jakości, to nie będzie można w ogóle podejmować produkcji rolnej, czyli zacznie nam tej żywności brakować. Ale my mamy nadprodukcję żywności – wysyłamy za granicę do 50 proc., a w przypadku niektórych produktów do 80 proc. tego, co wyprodukujemy. Więc to, ile jesteśmy w stanie wyprodukować dla rynku krajowego, z pewnością już jest bardzo bezpieczne.

Justyna Zwolińska podnosi też kwestię marnowania żywności, sięgającego dwucyfrowych wartości. Jej zdaniem w związku z tym trudno się pogodzić z argumentem, że nie można wyłączyć przynajmniej części terenów spod produkcji w celu ochrony środowiska i klimatu oraz że nie można zmienić tych praktyk, ograniczając stosowanie środków ochrony roślin i nawozów sztucznych, bo za mało mamy żywności. Z drugiej strony – jak podkreśla ekspertka – niezadowolenie rolników jest zrozumiałe, gdyż otrzymują oni tylko 20 proc. z finalnej ceny. Pozostała część tego, co płaci konsument, trafia do kolejnych podmiotów łańcucha dostaw (hurtownicy, sieci handlowe).

– W związku z tym, jeśli chcemy być bezpieczni żywnościowo, to powinniśmy zbliżać rolników do konsumentów, wyłączać wszystkich pośredników, którzy stoją pomiędzy nimi, a przede wszystkim dbać o środowisko i klimat, bo to one są podstawą do tego, żebyśmy mogli produkować żywność w przyszłości i w związku z tym mogli się czuć bezpiecznie – dodaje ekspertka. 

Eksperci ISP podkreślają, że jakość żywności jest coraz ważniejsza dla społeczeństwa, nie tylko polskiego. Przytaczane w raporcie dane wskazują, że 60 proc. konsumentów byłoby gotowe wybierać produkty przyjazne dla środowiska, nawet gdyby były one droższe. To właśnie na wysokiej jakości produktach polskie gospodarstwa mogą w przyszłości, także po wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej, budować swoją przewagę konkurencyjną. 

Ten Europejski Zielony Ład to jest trochę „chłopiec do bicia”, czyli my tutaj jesteśmy nakłaniani do reform ekologicznych, zielonych, które w jakiś sposób nam mogą przeszkadzać w produkcji rolnej – przynajmniej tak to jest przez niektórych rolników odbierane. W związku z tym jesteśmy również przeciwni Europejskiemu Zielonemu Ładowi. Pytanie jest też może, czy to są rzeczywiście rolnicy, którzy są przeciwni, bo być może to jest też głos tych, którzy sprzedają pestycydy, antybiotyki i sztuczne nawozy, którym wcale nie musi i nawet z pewnością nie zależy na tego typu reformach – mówi Justyna Zwolińska.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.