
Niespełna miesiąc po tragedii na autostradzie M3 znów niepokojące wieści z Węgier. W nocy z piątku na sobotę polski autokar wiozący 53 pielgrzymów uczestniczył w wypadku na drodze numer 86 w pobliżu miejscowości Zalalövő, niedaleko granic ze Słowenią i Austrią. Najpierw pojazd zderzył się z owcą, a chwilę później w stojący na drodze autokar uderzyła węgierska ciężarówka. Osiem osób odniosło lekkie obrażenia. Ministerstwo Spraw Zagranicznych uspokaja: wszyscy podróżni są już w drodze do Polski.
★ W skrócie: nocny wypadek na Węgrzech
- 🚌 Polski autokar z 53 pielgrzymami brał udział w wypadku na drodze numer 86 koło Zalalövő.
- 🐑 Około godziny 1 w nocy pojazd zderzył się z owcą, kierowca zatrzymał się i włączył światła awaryjne.
- 🚚 Nadjeżdżająca z tyłu węgierska ciężarówka nie zdążyła wyhamować i uderzyła w autokar.
- 🤕 Osiem osób, w tym kierowca ciężarówki, odniosło lekkie obrażenia.
- 🏫 Nieposzkodowani pasażerowie czekali na dalszy transport w sali gimnastycznej w Zalalövő.
- 🇵🇱 MSZ: podstawiono nowy autokar i wszyscy wracają już do Polski.
Zderzenie z owcą i cios od tyłu. Tak wyglądał przebieg zdarzenia
Według węgierskiej policji do wypadku doszło około godziny 1 w nocy z piątku na sobotę na drodze numer 86, w zachodniej części kraju, nieopodal styku granic Węgier, Słowenii i Austrii. Polski autokar, którym podróżowały 53 osoby, zderzył się z owcą, która znalazła się na jezdni. Kierowca zachował się podręcznikowo: zatrzymał pojazd i włączył światła awaryjne.
Niestety, jak podał węgierski portal 112press.hu, nadjeżdżająca z tyłu ciężarówka nie zdążyła wyhamować i uderzyła w tył autokaru. Lekkie obrażenia odniosło łącznie osiem osób, w tym kierowca ciężarówki. Poszkodowanym udzielono pomocy na miejscu. Pasażerowie, którym nic się nie stało, zostali przewiezieni do sali gimnastycznej w Zalalövő, gdzie w cieple czekali na podstawienie zastępczego autokaru.
MSZ: nikomu nic poważnego się nie stało
Sprawę szybko skomentowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Dziś w godzinach nocnych miał miejsce wypadek autokaru na Węgrzech. Pierwotnie osiem osób odniosło bardzo lekkie obrażenia, udzielono im pomocy na miejscu, podstawiono nowy autokar i wszyscy są już dalej w drodze do Polski. Nikomu nic poważniejszego się nie stało” – poinformował rzecznik resortu Maciej Wewiór.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że autokarem podróżowali pielgrzymi. Na szczęście tym razem bilans zdarzenia ogranicza się do stłuczek i siniaków, a wszyscy uczestnicy feralnego kursu jeszcze w sobotę kontynuowali podróż do kraju.

Zobacz również:
POLSKA · 04.09.2026Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekendTrzy tygodnie po tragedii na M3. Tamten bilans był dramatyczny
Nocne zdarzenie budzi tym większe emocje, że to już drugi wypadek polskiego autokaru na Węgrzech w ostatnich tygodniach. 16 sierpnia na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części kraju, doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. Autokarem wracającym z pielgrzymki do Medziugorje w Bośni i Hercegowinie podróżowało 59 obywateli naszego kraju.
W tamtym wypadku zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie we współpracy ze stroną węgierską. Na wyniki postępowania wciąż czekają rodziny ofiar oraz ocaleni z wypadku.
💡 Podróżujesz autokarem za granicę? Warto pamiętać:
- zapinaj pasy bezpieczeństwa, jeśli autokar jest w nie wyposażony, to obowiązek, nie wybór,
- zapisz numer polskiego konsulatu w kraju, do którego jedziesz,
- przed wyjazdem wykup ubezpieczenie podróżne obejmujące koszty leczenia za granicą,
- w razie wypadku słuchaj poleceń kierowcy i służb, a bliskich poinformuj jak najszybciej,
- bezpłatna karta EKUZ zapewnia dostęp do publicznej opieki zdrowotnej w krajach UE.
Najczęstsze pytania po wypadku na Węgrzech
Czy komuś z pasażerów grozi jeszcze niebezpieczeństwo?
Nie. Według MSZ wszystkie poszkodowane osoby odniosły bardzo lekkie obrażenia i otrzymały pomoc na miejscu zdarzenia. Nikt nie wymagał hospitalizacji, a cała grupa kontynuuje podróż do Polski podstawionym autokarem zastępczym.
Kto ustali przyczyny sobotniego wypadku?
Okoliczności zdarzenia bada węgierska policja. Kluczowe będzie ustalenie, dlaczego kierowca ciężarówki nie zdążył wyhamować przed stojącym autokarem, który miał włączone światła awaryjne. Polscy podróżni złożyli zeznania jeszcze przed wyjazdem z Węgier.
Gdzie szukać pomocy po wypadku za granicą?
W nagłych sytuacjach za granicą Polakom pomaga najbliższa placówka konsularna. Konsul może m.in. skontaktować się z rodziną, pomóc w kontaktach z miejscowymi służbami i lekarzami oraz wesprzeć organizację powrotu do kraju. Całodobowo działa też Centrum Informacji Konsularnej MSZ.









