czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą...

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Data publikacji:

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura
Puma (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Ötscher / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

Miała czaić się na łące tuż obok domu sołtys. W połowie sierpnia mieszkańcy dwóch wsi w gminie Goworowo na Mazowszu z niepokojem czytali komunikaty o groźnym drapieżniku, który rzekomo grasował w okolicy. Na dowód krążyło nawet zdjęcie. Problem w tym, że żadnej pumy nie było. Wszystko okazało się żartem jednego z mieszkańców, a sprawą zajęła się właśnie prokuratura. Autor mistyfikacji może słono zapłacić za swoją fantazję.

★ W skrócie: sprawa pumy z gminy Goworowo

  • 📞 W połowie sierpnia ktoś zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i twierdził, że obok jej posesji jest puma.
  • 📱 Chwilę później kobieta dostała SMS-a ze zdjęciem rzekomego drapieżnika, co uwiarygodniło zgłoszenie.
  • 🚨 Starostwo wydało komunikat ostrzegawczy, a służby i urząd gminy ruszyły do działania.
  • 🤡 Następnego dnia gmina poinformowała, że zgłoszenie było żartem jednego z mieszkańców.
  • ⚖️ 3 września prokuratura wszczęła śledztwo z art. 224a Kodeksu karnego.
  • 🔒 Za wywołanie fałszywego alarmu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Telefon, SMS ze zdjęciem i komunikat dla mieszkańców

Wszystko zaczęło się 17 sierpnia. Jak ustalili śledczy, sprawca najpierw zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i przekonywał, że na łące obok jej posesji znajduje się puma. Zaraz potem na telefon kobiety przyszedł SMS ze zdjęciem drapieżnika, który miał przebywać w rejonie jej domu. Trudno się dziwić, że zgłoszenie potraktowano śmiertelnie poważnie.

Machina ruszyła błyskawicznie. Starostwo powiatowe w Ostrołęce poinformowało, że w Rębiszach-Parcelach i Rębiszach-Działach zauważono zwierzę przypominające pumę, i wydało komunikat ostrzegający mieszkańców. Do działania przystąpiły instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, porządek publiczny i zdrowie, w tym Urząd Gminy Goworowo. W okolicy rozpoczęto poszukiwania drapieżnika, którego nikt nie miał prawa znaleźć.

Infografika z osią czasu sprawy fałszywego alarmu o pumie w gminie Goworowo
Sprawa fałszywego alarmu o pumie w pigułce. Opracowanie własne

„Żart” wyszedł na jaw po jednym dniu

Mistyfikacja nie przetrwała długo. Już 18 sierpnia gmina Goworowo poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że zgłoszenie dotyczące pojawienia się zwierzęcia było żartem jednego z mieszkańców. Ulga mieszkańców szybko ustąpiła jednak miejsca pytaniom o to, kto i po co wywołał całe zamieszanie oraz ile kosztowała mobilizacja służb.

Na reakcję wymiaru sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać. 3 września prokuratura formalnie wszczęła śledztwo w sprawie. Postępowanie dotyczy osoby, która mając świadomość, że żadne zagrożenie nie istnieje, doprowadziła innych do przekonania o jego istnieniu. Na obecnym, wstępnym etapie nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów, ale trwają czynności procesowe, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

Za głupi żart grozi do 8 lat więzienia

Sprawa została zakwalifikowana z art. 224a par. 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy stwarzania fałszywego zagrożenia i wprowadzania w błąd co do jego istnienia w sytuacji, gdy skutkiem jest podjęcie czynności przez instytucje publiczne lub służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Sankcja robi wrażenie: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Co więcej, sąd może dodatkowo obciążyć sprawcę kosztami wywołanej akcji. Wyjazd służb, praca urzędników, czas poświęcony na poszukiwania nieistniejącego zwierzęcia, to wszystko da się wycenić. Historia zna przypadki, w których autorzy podobnych „dowcipów” płacili wielotysięczne rachunki.

Puma w naturalnym środowisku wśród traw
Puma w naturalnym środowisku. Naturalny zasięg tego gatunku to obie Ameryki (zdjęcie ilustracyjne). Fot. U.S. Fish and Wildlife Service / Wikimedia Commons / domena publiczna

💡 Czy wiesz, że:

  • puma naturalnie występuje wyłącznie w Amerykach, od Kanady po Patagonię, w Polsce można ją spotkać tylko w niewoli,
  • doniesienia o „wielkich kotach” wracają w Polsce regularnie, najgłośniejsza była puma Nubia, odłowiona w 2023 roku w okolicach Ogrodzieńca,
  • zdecydowana większość takich zgłoszeń kończy się ustaleniem, że widziano dużego psa, rysia albo zwykłego kota w nietypowej perspektywie,
  • fałszywe alarmy to realny problem służb, bo każde zgłoszenie musi zostać sprawdzone tak, jakby było prawdziwe.

Najczęstsze pytania o sprawę pumy z Goworowa

Czy sprawca jest już znany?

- Reklama -

Oficjalnie nie. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, i na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Gmina informowała jednak od początku, że za zgłoszeniem stał jeden z mieszkańców, więc krąg podejrzanych nie wydaje się szeroki.

Co grozi za fałszywe zgłoszenie zagrożenia?

Art. 224a Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej sprawca może też zostać obciążony kosztami akcji służb, które musiały zareagować na nieistniejące zagrożenie.

Jak zachować się, gdy naprawdę zobaczymy groźne zwierzę?

Nie podchodzić, nie prowokować i nie próbować robić zdjęć z bliska. Najlepiej spokojnie się oddalić i zadzwonić pod numer 112, podając możliwie dokładną lokalizację. Zgłoszenie prawdziwego zagrożenia to nie tylko prawo, ale wręcz obywatelski obowiązek. Karane jest wyłącznie świadome wprowadzanie służb w błąd.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.