sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą...

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Data publikacji:

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura
Puma (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Ötscher / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

Miała czaić się na łące tuż obok domu sołtys. W połowie sierpnia mieszkańcy dwóch wsi w gminie Goworowo na Mazowszu z niepokojem czytali komunikaty o groźnym drapieżniku, który rzekomo grasował w okolicy. Na dowód krążyło nawet zdjęcie. Problem w tym, że żadnej pumy nie było. Wszystko okazało się żartem jednego z mieszkańców, a sprawą zajęła się właśnie prokuratura. Autor mistyfikacji może słono zapłacić za swoją fantazję.

★ W skrócie: sprawa pumy z gminy Goworowo

  • 📞 W połowie sierpnia ktoś zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i twierdził, że obok jej posesji jest puma.
  • 📱 Chwilę później kobieta dostała SMS-a ze zdjęciem rzekomego drapieżnika, co uwiarygodniło zgłoszenie.
  • 🚨 Starostwo wydało komunikat ostrzegawczy, a służby i urząd gminy ruszyły do działania.
  • 🤡 Następnego dnia gmina poinformowała, że zgłoszenie było żartem jednego z mieszkańców.
  • ⚖️ 3 września prokuratura wszczęła śledztwo z art. 224a Kodeksu karnego.
  • 🔒 Za wywołanie fałszywego alarmu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Telefon, SMS ze zdjęciem i komunikat dla mieszkańców

Wszystko zaczęło się 17 sierpnia. Jak ustalili śledczy, sprawca najpierw zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i przekonywał, że na łące obok jej posesji znajduje się puma. Zaraz potem na telefon kobiety przyszedł SMS ze zdjęciem drapieżnika, który miał przebywać w rejonie jej domu. Trudno się dziwić, że zgłoszenie potraktowano śmiertelnie poważnie.

Machina ruszyła błyskawicznie. Starostwo powiatowe w Ostrołęce poinformowało, że w Rębiszach-Parcelach i Rębiszach-Działach zauważono zwierzę przypominające pumę, i wydało komunikat ostrzegający mieszkańców. Do działania przystąpiły instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, porządek publiczny i zdrowie, w tym Urząd Gminy Goworowo. W okolicy rozpoczęto poszukiwania drapieżnika, którego nikt nie miał prawa znaleźć.

Infografika z osią czasu sprawy fałszywego alarmu o pumie w gminie Goworowo
Sprawa fałszywego alarmu o pumie w pigułce. Opracowanie własne

„Żart” wyszedł na jaw po jednym dniu

Mistyfikacja nie przetrwała długo. Już 18 sierpnia gmina Goworowo poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że zgłoszenie dotyczące pojawienia się zwierzęcia było żartem jednego z mieszkańców. Ulga mieszkańców szybko ustąpiła jednak miejsca pytaniom o to, kto i po co wywołał całe zamieszanie oraz ile kosztowała mobilizacja służb.

Na reakcję wymiaru sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać. 3 września prokuratura formalnie wszczęła śledztwo w sprawie. Postępowanie dotyczy osoby, która mając świadomość, że żadne zagrożenie nie istnieje, doprowadziła innych do przekonania o jego istnieniu. Na obecnym, wstępnym etapie nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów, ale trwają czynności procesowe, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

Za głupi żart grozi do 8 lat więzienia

Sprawa została zakwalifikowana z art. 224a par. 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy stwarzania fałszywego zagrożenia i wprowadzania w błąd co do jego istnienia w sytuacji, gdy skutkiem jest podjęcie czynności przez instytucje publiczne lub służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Sankcja robi wrażenie: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Co więcej, sąd może dodatkowo obciążyć sprawcę kosztami wywołanej akcji. Wyjazd służb, praca urzędników, czas poświęcony na poszukiwania nieistniejącego zwierzęcia, to wszystko da się wycenić. Historia zna przypadki, w których autorzy podobnych „dowcipów” płacili wielotysięczne rachunki.

Puma w naturalnym środowisku wśród traw
Puma w naturalnym środowisku. Naturalny zasięg tego gatunku to obie Ameryki (zdjęcie ilustracyjne). Fot. U.S. Fish and Wildlife Service / Wikimedia Commons / domena publiczna

💡 Czy wiesz, że:

  • puma naturalnie występuje wyłącznie w Amerykach, od Kanady po Patagonię, w Polsce można ją spotkać tylko w niewoli,
  • doniesienia o „wielkich kotach” wracają w Polsce regularnie, najgłośniejsza była puma Nubia, odłowiona w 2023 roku w okolicach Ogrodzieńca,
  • zdecydowana większość takich zgłoszeń kończy się ustaleniem, że widziano dużego psa, rysia albo zwykłego kota w nietypowej perspektywie,
  • fałszywe alarmy to realny problem służb, bo każde zgłoszenie musi zostać sprawdzone tak, jakby było prawdziwe.

Najczęstsze pytania o sprawę pumy z Goworowa

Czy sprawca jest już znany?

- Reklama -

Oficjalnie nie. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, i na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Gmina informowała jednak od początku, że za zgłoszeniem stał jeden z mieszkańców, więc krąg podejrzanych nie wydaje się szeroki.

Co grozi za fałszywe zgłoszenie zagrożenia?

Art. 224a Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej sprawca może też zostać obciążony kosztami akcji służb, które musiały zareagować na nieistniejące zagrożenie.

Jak zachować się, gdy naprawdę zobaczymy groźne zwierzę?

Nie podchodzić, nie prowokować i nie próbować robić zdjęć z bliska. Najlepiej spokojnie się oddalić i zadzwonić pod numer 112, podając możliwie dokładną lokalizację. Zgłoszenie prawdziwego zagrożenia to nie tylko prawo, ale wręcz obywatelski obowiązek. Karane jest wyłącznie świadome wprowadzanie służb w błąd.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

Kolejna tragedia na A1. Nocne zderzenie ciężarówki z busem, nie żyje jedna osoba

W nocy z czwartku na piątek na A1 między węzłami Kamieńsk i Radomsko ciężarówka zderzyła się z busem. Zginęła jedna osoba, a trasa w kierunku Katowic była zablokowana do rana. To kolejny tragiczny wypadek na tym odcinku autostrady w ciągu kilku dni.

Tragiczny finał poszukiwań na Zatoce Puckiej. Ratownicy odnaleźli ciało drugiego z mężczyzn

Po trzech dobach dramatu na Zatoce Puckiej służby zakończyły poszukiwania. W czwartek po południu w rejonie Rybitwiej Mielizny ratownicy odnaleźli ciało 31-latka, który po awarii skutera wodnego popłynął wpław po pomoc. Jego starszy towarzysz przeżył noc na mieliźnie.

Krajowy przemysł zbrojeniowy ma miliardy, ale brakuje mu planu. Eksperci wskazują na ryzyka

Polski przemysł zbrojeniowy może się stać samowystarczalny pod względem podstawowego sprzętu wojskowego. Problemem nie jest jednak brak finansowania, lecz brak wieloletniej strategii państwowej. Pozwoliłaby ona...

Polacy stworzyli okulary wyświetlające obraz za pomocą podczerwieni. To pierwszy taki prototyp na świecie

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości wykorzystujących widzenie dwufotonowe. Technologia pozwala wyświetlać za pomocą impulsów podczerwieni treści, które mają...

O TYM SIĘ MÓWI

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...