czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą...

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Data publikacji:

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura
Puma (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Ötscher / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

Miała czaić się na łące tuż obok domu sołtys. W połowie sierpnia mieszkańcy dwóch wsi w gminie Goworowo na Mazowszu z niepokojem czytali komunikaty o groźnym drapieżniku, który rzekomo grasował w okolicy. Na dowód krążyło nawet zdjęcie. Problem w tym, że żadnej pumy nie było. Wszystko okazało się żartem jednego z mieszkańców, a sprawą zajęła się właśnie prokuratura. Autor mistyfikacji może słono zapłacić za swoją fantazję.

★ W skrócie: sprawa pumy z gminy Goworowo

  • 📞 W połowie sierpnia ktoś zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i twierdził, że obok jej posesji jest puma.
  • 📱 Chwilę później kobieta dostała SMS-a ze zdjęciem rzekomego drapieżnika, co uwiarygodniło zgłoszenie.
  • 🚨 Starostwo wydało komunikat ostrzegawczy, a służby i urząd gminy ruszyły do działania.
  • 🤡 Następnego dnia gmina poinformowała, że zgłoszenie było żartem jednego z mieszkańców.
  • ⚖️ 3 września prokuratura wszczęła śledztwo z art. 224a Kodeksu karnego.
  • 🔒 Za wywołanie fałszywego alarmu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Telefon, SMS ze zdjęciem i komunikat dla mieszkańców

Wszystko zaczęło się 17 sierpnia. Jak ustalili śledczy, sprawca najpierw zadzwonił do sołtys wsi Rębisze-Parcele i przekonywał, że na łące obok jej posesji znajduje się puma. Zaraz potem na telefon kobiety przyszedł SMS ze zdjęciem drapieżnika, który miał przebywać w rejonie jej domu. Trudno się dziwić, że zgłoszenie potraktowano śmiertelnie poważnie.

Machina ruszyła błyskawicznie. Starostwo powiatowe w Ostrołęce poinformowało, że w Rębiszach-Parcelach i Rębiszach-Działach zauważono zwierzę przypominające pumę, i wydało komunikat ostrzegający mieszkańców. Do działania przystąpiły instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, porządek publiczny i zdrowie, w tym Urząd Gminy Goworowo. W okolicy rozpoczęto poszukiwania drapieżnika, którego nikt nie miał prawa znaleźć.

Infografika z osią czasu sprawy fałszywego alarmu o pumie w gminie Goworowo
Sprawa fałszywego alarmu o pumie w pigułce. Opracowanie własne

„Żart” wyszedł na jaw po jednym dniu

Mistyfikacja nie przetrwała długo. Już 18 sierpnia gmina Goworowo poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że zgłoszenie dotyczące pojawienia się zwierzęcia było żartem jednego z mieszkańców. Ulga mieszkańców szybko ustąpiła jednak miejsca pytaniom o to, kto i po co wywołał całe zamieszanie oraz ile kosztowała mobilizacja służb.

Na reakcję wymiaru sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać. 3 września prokuratura formalnie wszczęła śledztwo w sprawie. Postępowanie dotyczy osoby, która mając świadomość, że żadne zagrożenie nie istnieje, doprowadziła innych do przekonania o jego istnieniu. Na obecnym, wstępnym etapie nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów, ale trwają czynności procesowe, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

Za głupi żart grozi do 8 lat więzienia

Sprawa została zakwalifikowana z art. 224a par. 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy stwarzania fałszywego zagrożenia i wprowadzania w błąd co do jego istnienia w sytuacji, gdy skutkiem jest podjęcie czynności przez instytucje publiczne lub służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Sankcja robi wrażenie: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Co więcej, sąd może dodatkowo obciążyć sprawcę kosztami wywołanej akcji. Wyjazd służb, praca urzędników, czas poświęcony na poszukiwania nieistniejącego zwierzęcia, to wszystko da się wycenić. Historia zna przypadki, w których autorzy podobnych „dowcipów” płacili wielotysięczne rachunki.

Puma w naturalnym środowisku wśród traw
Puma w naturalnym środowisku. Naturalny zasięg tego gatunku to obie Ameryki (zdjęcie ilustracyjne). Fot. U.S. Fish and Wildlife Service / Wikimedia Commons / domena publiczna

💡 Czy wiesz, że:

  • puma naturalnie występuje wyłącznie w Amerykach, od Kanady po Patagonię, w Polsce można ją spotkać tylko w niewoli,
  • doniesienia o „wielkich kotach” wracają w Polsce regularnie, najgłośniejsza była puma Nubia, odłowiona w 2023 roku w okolicach Ogrodzieńca,
  • zdecydowana większość takich zgłoszeń kończy się ustaleniem, że widziano dużego psa, rysia albo zwykłego kota w nietypowej perspektywie,
  • fałszywe alarmy to realny problem służb, bo każde zgłoszenie musi zostać sprawdzone tak, jakby było prawdziwe.

Najczęstsze pytania o sprawę pumy z Goworowa

Czy sprawca jest już znany?

- Reklama -

Oficjalnie nie. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, i na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Gmina informowała jednak od początku, że za zgłoszeniem stał jeden z mieszkańców, więc krąg podejrzanych nie wydaje się szeroki.

Co grozi za fałszywe zgłoszenie zagrożenia?

Art. 224a Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej sprawca może też zostać obciążony kosztami akcji służb, które musiały zareagować na nieistniejące zagrożenie.

Jak zachować się, gdy naprawdę zobaczymy groźne zwierzę?

Nie podchodzić, nie prowokować i nie próbować robić zdjęć z bliska. Najlepiej spokojnie się oddalić i zadzwonić pod numer 112, podając możliwie dokładną lokalizację. Zgłoszenie prawdziwego zagrożenia to nie tylko prawo, ale wręcz obywatelski obowiązek. Karane jest wyłącznie świadome wprowadzanie służb w błąd.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.