piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polska pozostaje poza unijnym systemem jednolitej ochrony patentowej. Krajowe firmy mogłyby na...

Polska pozostaje poza unijnym systemem jednolitej ochrony patentowej. Krajowe firmy mogłyby na nim stracić

Data publikacji:

Wraca dyskusja na temat przystąpienia Polski do systemu jednolitej ochrony patentowej w Unii Europejskiej. Na razie pozostajemy poza tym międzynarodowym systemem ochrony własności intelektualnej, a w opinii środowiska rzeczników patentowych jest to dobra decyzja. Ich zdaniem wejście do systemu miałoby sens, gdyby Polska generowała znacznie więcej zgłoszeń i patentów europejskich. Wskazują także na ewentualne ryzyka i wzrost kosztów związanych m.in. z postępowaniami przed Jednolitym Sądem Patentowym.

Jak podaje Komisja Europejska, patent to tytuł prawny, który można przyznać każdemu wynalazkowi o charakterze technicznym, o ile jest on nowy, ma „poziom wynalazczy” i nadaje się do przemysłowego zastosowania. Patent może obejmować sposób działania, funkcję, materiał i sposób wykonania.

– Patenty zapewniają mechanizm pozwalający przekierować strumień korzyści z innowacji do podmiotów, które faktycznie jej dokonały. W skali kraju to się przekłada na wzrost gospodarczy – mówi agencji Newseria dr inż. Marek Bury, polski i europejski rzecznik patentowy. – Trochę inaczej działa to w przypadku relacji ponadnarodowych. Patenty mogą być udzielane nie tylko na rzecz podmiotów polskich, ale i zagranicznych. Polskie podmioty też mogą uzyskiwać patenty za granicą i te korzyści z innowacji wracają do kraju uprawnionego. Nad siatką systemów krajowych zostały nadbudowane systemy międzynarodowe. Jednym z nich jest system europejskiej ochrony patentowej, działający na podstawie Konwencji o udzielaniu patentów europejskich.

Jednolity system patentowy został uruchomiony 1 czerwca 2023 roku. Składa się on z dwóch filarów, czyli patentu jednolitego oraz Jednolitego Sądu Patentowego (UPC). Patent jednolity to tytuł prawny, który zapewnia jednolitą ochronę we wszystkich uczestniczących państwach członkowskich Unii Europejskiej w ramach kompleksowej obsługi. Jednolity Sąd Patentowy oferuje natomiast jedną, wyspecjalizowaną jurysdykcję patentową, która umożliwia scentralizowane rozstrzyganie sporów w uczestniczących państwach członkowskich.

– Konwencja o patencie europejskim to umowa międzynarodowa, która miała przełomowe znaczenie dla struktury praw wyłącznych, które obowiązują w Polsce i już w chwili obecnej podmioty zagraniczne mają wyraźnie więcej ważnych patentów w Polsce niż podmioty krajowe – mówi dr inż. Marek Bury.

W systemie uczestniczy obecnie 18 państw, czyli Austria, Belgia, Bułgaria, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Portugalia, Rumunia, Słowenia i Szwecja.

– W tych 18 krajach patent europejski może uzyskać jednolity skutek w tym sensie, że na wniosek uprawnionego w określonym terminie może być utrzymywany w mocy albo wygasnąć we wszystkich krajach jednocześnie. Drugą właściwością systemu jednolitego jest to, że wprowadza on Jednolity Sąd Patentowy, czyli sąd, który w krajach członkowskich porozumienia jest kompetentny w kwestiach oceny ważności oraz naruszenia patentu – podkreśla polski i europejski rzecznik patentowy.

Pomimo nieprzystąpienia Polski do systemu patentu jednolitego polscy zgłaszający mogą z niego korzystać, ponieważ jest on dostępny również dla uprawnionych z państw, które nie są nim objęte. Jeśli natomiast przedsiębiorca chce chronić swój wynalazek patentem europejskim również w Polsce, musi dokonać w niej walidacji tego patentu.

Na koniec 2025 roku na terytorium Polski w mocy pozostawało 15,6 tys. krajowych patentów na wynalazki. Chronionych było także 98 tys. patentów europejskich udzielonych przez Europejski Urząd Patentowy (EPO) – wynika z raportu rocznego Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UPRP) za 2025 rok. Wśród patentów europejskich walidowanych w Polsce w ubiegłym roku dominowały niemieckie (2,1 tys.) i amerykańskie (1,6 tys.). Dla porównania polskich było 124.

– Zostały podjęte prace nad tym, żeby wprowadzić patent, który będzie ważny w całej Unii Europejskiej. To się jak dotąd nie udało. Jest grupa krajów, które są zainteresowane jednolitym skutkiem patentu europejskiego i Polska wstępnie się do nich zaliczała. Po pewnych analizach zostało podniesione, że to może nie być ekonomicznie uzasadnione – wyjaśnia dr inż. Marek Bury.

- Reklama -

Zobacz również:

Amazon otworzył robotyczne centrum logistyczne na Dolnym Śląsku. Utworzy tam ponad tysiąc miejsc pracyBIZNES · 25.09.2026Amazon otworzył robotyczne centrum logistyczne na Dolnym Śląsku. Utworzy tam ponad tysiąc miejsc pracy

Jak ocenia, obecna pozycja Polski wobec jednolitego systemu patentowego jest wygodna dla krajowych podmiotów. Zainteresowani mogą korzystać z większości korzyści, jakie się z nim wiążą, jednocześnie unikając najpoważniejszych ryzyk, jakie wynikałyby z przystąpienia w pełni do systemu.

– Przystąpienie Polski do jednolitego systemu patentowego miałoby dwa skutki. Po pierwsze, pozostawiłoby w znacznej mierze do decyzji uprawnionych spośród ponad 80 tys. zagranicznych patentów europejskich obowiązujących w Polsce, czy chcą korzystać z sądów krajowych, czy z Jednolitego Sądu Patentowego. Po drugie, spowodowałoby około trzykrotnie szybszy przyrost liczby patentów europejskich w Polsce, co oznacza, że już istniejąca dysproporcja patentów polskich i zagranicznych w Polsce zmieniłaby się jeszcze na niekorzyść podmiotów polskich – zaznacza rzecznik patentowy. – W tej chwili nie widzę niemal żadnych plusów przystępowania do patentu jednolitego, natomiast minusem jest ryzyko, którego pełnego zakresu jeszcze nie znamy.

Zdaniem eksperta przed podjęciem decyzji o przystąpieniu do jednolitego systemu należałoby się przyjrzeć postępowaniom, które się toczą wobec polskich podmiotów przed Jednolitym Sądem Patentowym. Dotyczy to podmiotów, które działają intensywnie poza granicami Polski. Jako przykład wskazuje spółki z Grupy FAKRO, które w sierpniu 2024 roku zostały pozwane przed Oddziałem Lokalnym UPC w Hamburgu, a językiem postępowania był niemiecki. Sąd uznał, że doszło do naruszenia patentu i oddalił żądanie jego unieważnienia. Ostatecznie strony zawarły ugodę przed rozpoznaniem sprawy przez sąd odwoławczy.

– W systemie spory o naruszenie patentów nie odbywają się tak jak kiedyś przed sądami krajowymi, lecz przed sądem międzynarodowym, niekoniecznie w językach narodowych, a ściślej tylko w kilku językach krajów, w których znajdują się regionalne oddziały sądów, albo w językach Jednolitego Sądu Patentowego, czyli po niemiecku, francusku i angielsku – mówi dr inż. Marek Bury.

Z danych zawartych w bazie orzeczeń UPC wynika, że zdecydowana większość postępowań o naruszenie patentu trafia do kilku wybranych ośrodków, przede wszystkim do sądów pierwszej instancji w Düsseldorfie, Monachium i Mannheim. Trzy niemieckie oddziały wydały łącznie przez pierwsze trzy lata funkcjonowania sądu ponad 60 proc. wszystkich decyzji (69 ze 112). Oddziały w Kopenhadze, Wiedniu oraz oddział nordycko-bałtycki zakończyły po dwa postępowania, a te w Lizbonie, Helsinkach i Brukseli po jednym – wynika z analizy Polskiej Izby Rzeczników Patentowych (PIRP).

Rzecznik wskazuje także na koszty związane z dochodzeniem swoich praw przed UPC. Pozew o naruszenie patentu wiąże się z opłatą stałą w wysokości 14,6 tys. euro. Do niej może zostać doliczona kolejna opłata zależna od wartości sporu sięgająca do 430 tys. euro. Z kolei opłata sądowa od pozwu o unieważnienie patentu to koszt 26,5 tys. euro.

– Przystąpienie do takiej umowy miałoby sens, gdybyśmy jako kraj generowali znacznie więcej zgłoszeń i patentów europejskich. W tej chwili liczby nie są po naszej stronie – zaznacza rzecznik patentowy.

Dane EPO pokazują, że w przeliczeniu na milion mieszkańców zgłaszający z Polski w 2025 roku dokonali 17 zgłoszeń patentowych. Na czele znajdują się Liechtenstein (10,5 tys.), Szwajcaria (ponad 1 tys.) i Finlandia (613). Średnia dla wszystkich 39 krajów zrzeszonych w Europejskiej Organizacji Patentowej wynosi 137.

– Gdybyśmy byli w stanie znacznie powiększyć własną aktywność, to układ sił w systemie by się zmienił i potencjalnie wtedy system mógłby pracować na korzyść polskich podmiotów, a nie przeciwko nim. Kiedy dokładnie by się to stało, jest to trudne do określenia, ale możemy sobie śmiało wyobrażać, że gdyby Polska przekroczyła średnią wartość liczby patentów na milion mieszkańców w skali Unii Europejskiej albo chociaż medianę, to byłby to jakiś sygnał, żeby się zastanawiać nad decyzją o przystąpieniu – uważa dr inż. Marek Bury.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.