czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Prawie 2 mln zł kary dla znanego operatora. Klienci mogą liczyć na...

Prawie 2 mln zł kary dla znanego operatora. Klienci mogą liczyć na zwrot pieniędzy

Data publikacji:

Prawie 2 mln zł kary dla znanego operatora. Klienci mogą liczyć na zwrot pieniędzy
Domowy router Wi-Fi (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Hayden Schiff / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

Rabaty, które przy rozwiązaniu umowy zamieniały się w wysokie kary, oraz płatny antywirus dopisywany do umów bez pytania klientów o zdanie. Za takie praktyki Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na telekomunikacyjną spółkę Inea blisko 1,88 mln zł kary. To jednak nie koniec, bo operator ma również oddać klientom nienależnie pobrane opłaty. Pieniądze odzyskają także osoby, które nie są już jego abonentami.

★ Najważniejsze informacje

  • ⚖️ UOKiK nałożył na spółkę Inea karę w wysokości 1,88 mln zł za pobieranie wygórowanych opłat od klientów rozwiązujących umowy.
  • 💸 W jednej ze skarg opłata za wcześniejsze rozwiązanie umowy sięgnęła 8006,95 zł, choć abonament pozostały do końca umowy wynosił około 2340 zł.
  • 🛡️ Drugi zarzut dotyczy antywirusa dopisywanego do umów bez wyraźnej zgody. W pierwszym miesiącu kosztował grosz, potem 9,99 zł miesięcznie.
  • 💰 Operator ma zwrócić nienależnie pobrane opłaty i ponownie rozpatrzyć reklamacje związane z usługą antywirusową.
  • 📧 Spółka musi sama skontaktować się z uprawnionymi klientami mailowo, telefonicznie lub pocztą.

Rabaty, które kosztowały majątek

Jak ustalił urząd, Inea oferowała klientom wysokie rabaty na abonamenty za telewizję i internet, a umowy podpisywano na czas nieokreślony. Problem zaczynał się w momencie, gdy konsument chciał z usług zrezygnować. Wtedy okazywało się, że suma udzielonych „rabatów”, które trzeba zwrócić, przekracza wartość abonamentu pozostałego do zapłaty do końca trwania umowy.

W praktyce oznaczało to ekonomiczną pułapkę. Zdaniem UOKiK taka konstrukcja wywierała na klientach presję, bo taniej było dalej płacić abonament, nawet nie korzystając z usług, niż wypowiedzieć umowę. Skalę problemu dobrze pokazuje jedna ze skarg, które trafiły do urzędu. „Po skontaktowaniu się telefonicznie z Inea otrzymałem szokującą informację, że kary za przedwczesne rozwiązanie umowy sięgną wartości 8006,95 zł! Wysokość opłat pozostałych przez cały okres trwania umowy to ok. 2340 zł” – napisał konsument.

Infografika przedstawiająca najważniejsze liczby z decyzji UOKiK w sprawie operatora Inea
Decyzja UOKiK w liczbach. Opracowanie własne

Antywirus za grosz, potem stałe opłaty

Drugi zarzut dotyczy aktywowania klientom dodatkowej usługi antywirusowej bez ich wyraźnej zgody. W pierwszym miesiącu kosztowała symboliczny grosz, ale później jej cena rosła do 9,99 zł miesięcznie. Z materiałów zgromadzonych w postępowaniu wynika, że operator pobierał opłaty nawet od osób, które wyraźnie się temu sprzeciwiały.

„Niedopuszczalna jest praktyka, w której handlowcy i konsultanci telekomunikacyjni bez wyraźnej zgody konsumenta dopisują do umów dodatkowe, płatne usługi. Nie wystarczy tłumaczenie, że jest to obligatoryjny element oferty lub początkowo darmowy bonus na próbę” – podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Co dalej? Operator musi oddać pieniądze

Kara w wysokości 1,88 mln zł to tylko część decyzji. Prezes urzędu nakazał spółce zwrot nienależnie pobranych opłat wyrównawczych oraz ponowne rozpatrzenie reklamacji związanych z aktywacją usługi antywirusowej wraz ze zwrotem pobranych za nią pieniędzy.

Inea musi też poinformować o decyzji UOKiK na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych, a ze wszystkimi uprawnionymi do zwrotu klientami skontaktować się mailowo, telefonicznie lub pocztą. Ważna wiadomość dla byłych abonentów: osoby, które nie korzystają już z usług operatora, również będą mogły zgłosić się po zwrot pieniędzy.

💡 Jak nie dać się złapać w abonamentową pułapkę

  • przed podpisaniem umowy zapytaj wprost, ile będzie kosztowało jej wcześniejsze rozwiązanie,
  • czytaj podsumowanie warunków umowy, operator ma obowiązek je przedstawić w przejrzystej formie,
  • sprawdzaj faktury co miesiąc, dodatkowe usługi często zaczynają się od symbolicznych kwot,
  • jeśli znajdziesz na rachunku usługę, której nie zamawiałeś, złóż reklamację na piśmie,
  • w sporze z operatorem pomogą miejski rzecznik konsumentów oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Najczęstsze pytania

Kto może liczyć na zwrot pieniędzy od Inea?

- Reklama -

Zwrot należy się klientom, od których pobrano zawyżone opłaty przy rozwiązywaniu umów, oraz osobom, którym doliczono usługę antywirusową bez wyraźnej zgody. Dotyczy to zarówno obecnych, jak i byłych abonentów. Spółka ma obowiązek sama skontaktować się z uprawnionymi.

Czy operator może w ogóle pobierać opłatę za zerwanie umowy?

Tak, ale w granicach prawa. W przypadku umów na czas określony konsument rozwiązujący umowę przed terminem może zostać obciążony opłatą wyrównawczą, czyli sumą przyznanych ulg pomniejszoną proporcjonalnie o czas, który już upłynął. Problem w sprawie Inea polegał na tym, że mechanizm zastosowano przy umowach na czas nieokreślony, a żądane kwoty przewyższały wartość pozostałego abonamentu.

Co zrobić, jeśli mam podobny problem z innym operatorem?

Najpierw warto złożyć reklamację u operatora, najlepiej na piśmie lub mailowo, aby mieć dowód. Jeśli to nie pomoże, bezpłatnego wsparcia udzielają miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów. Skargę na praktyki operatora można też zgłosić do UOKiK, a spory dotyczące usług telekomunikacyjnych rozstrzyga polubownie UKE.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.