wtorek, 18 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Polska W dobie wysokiej inflacji inwestorzy chętnie kupują dzieła sztuki. Dystans polskiego rynku...

W dobie wysokiej inflacji inwestorzy chętnie kupują dzieła sztuki. Dystans polskiego rynku do Zachodu daje perspektywy na wysokie stopy zwrotu w przyszłości

Data publikacji:

W dobie wysokiej inflacji inwestorzy chętnie kupują dzieła sztuki. Dystans polskiego rynku do Zachodu daje perspektywy na wysokie stopy zwrotu w przyszłości

W ostatniej dekadzie ceny wielu dzieł sztuki wzrosły kilkukrotnie. W modzie są zarówno obrazy dawne, jak i współczesne. Kolekcjonerzy wciąż interesują się sztuką fantastyczną, ale przebojem są dzieła feministyczne oraz artystów do 35. roku życia. Zdaniem Rafała Kameckiego, prezesa Artinfo.pl, polski rynek sztuki pozostaje daleko w tyle za globalnym pod względem poziomu cen. Jednocześnie jednak oznacza to, że obecnie poczyniona inwestycja może się zwrócić z nawiązką w kolejnych latach.

Jak wynika z indeksu inwestycji luksusowych prowadzonego przez firmę Knight Frank, śledzącego ceny 10 przedmiotów kolekcjonerskich, w II kwartale br. dzieła sztuki znalazły się na pierwszym  miejscu. Zanotowały wzrost o 30 proc. w ujęciu rocznym. Dla porównania kategorie zegarki i biżuteria, które znalazły się na drugim i trzecim miejscu Knight Frank Luxury Investment Index, wzrosły w tym czasie o 10 proc. Średnia dla całego koszyka analizowanych przedmiotów kolekcjonerskich to 7-proc. wzrost. W ujęciu 10-letnim dzieła sztuki odnotowały wzrost o 109 proc. przy średniej dla całego koszyka na poziomie 116 proc.

– W czasie ostatniej dekady wzrosty na dziełach sztuki były nawet dwu-, trzykrotne, spektakularne przykłady mówią o 10-krotnych wzrostach. Widać, że inwestycja w dzieło sztuki ma wysoki potencjał, zarówno zachowania wartości pieniędzy, jak i przyniesienia bardzo solidnego zwrotu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Rafał Kamecki, prezes Artinfo.pl. – Kolekcjonerzy koncentrują się na najważniejszych nazwiskach, i to zarówno w sztuce dawnej, bo tu możemy mówić o Malczewskim, Wieruszu-Kowalskim, Brandcie, jak i w sztuce współczesnej. Tutaj mamy takie nazwiska jak Magdalena Abakanowicz, Alina Szapocznikow, Andrzej Wróblewski, Fangor, także Nowosielski, Kantor, Stażewski. Tych nazwisk jest wiele, pewnie dziś mogą się zamknąć w grupie powiedzmy 100 i w ramach tej grupy odbywają się wszystkie rekordowe sprzedaże i i większość obrotu aukcyjnego, który wynosi już obecnie około 600 mln zł rocznie.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2022 roku wartość sprzedaży dzieł sztuki i antyków wyniosła 650,7 mln zł. Największą kwotę sprzedaży dzieł sztuki i antyków podmioty uzyskały poprzez aukcje – 434,1 mln zł. Oznacza to wzrost o 10,1 proc. wobec 2021 roku. Największą kwotę uzyskano ze sprzedaży dzieł sztuki i antyków z dziedziny malarstwa – 563,0 mln zł (tj. 86,5 proc. łącznej kwoty sprzedaży), w tym malarstwa dawnego – 342,8 mln zł (52,7 proc. ogólnej kwoty sprzedaży) i malarstwa współczesnego – 220,2 mln zł (33,8 proc.). W porównaniu z 2021 rokiem odnotowano wzrost sprzedaży dzieł sztuki z dziedziny malarstwa o 20,2 proc., przy czym sprzedaż dzieł malarstwa dawnego zwiększyła się o 42,8 proc., a malarstwa współczesnego zmniejszyła się o 3,6 proc.

 Na rynku dzieł sztuki zawsze były obecne trendy. Na polskim rynku cały czas mamy trend na sztukę fantastyczną, reprezentowaną przez takie nazwiska jak Zdzisław Beksiński, Jacek Yerka, ale to już może być końcowa faza, bo było nią ogromne zainteresowanie przez ostatni rok – mówi Rafał Kamecki. – Kolejna jest sztuka feministyczna, której reprezentantkami są znakomite młode artystki. Mówimy tutaj o Agacie Kus, Agacie Słowak, Karolinie Jabłońskiej. To są prace, które teraz są najbardziej rozchwytywane. Galerie, które reprezentują te artystki, mają wręcz kolejkę kolekcjonerów czekających na możliwość zakupu. Ceny z poziomów 20–30 tys. zł jeszcze rok temu urosły do 100 tys. zł i więcej, więc tutaj poziom zysku jest bardzo wysoki, ale nie jest łatwo znaleźć taką pracę, więc wszystko się opiera na bardzo ograniczonej podaży.

Kolejny trend jest związany z młodymi twórcami, z pokoleniem artystów do 35. roku życia. Szef Artinfo.pl wymienia w tej grupie Karola Palczaka, którego prace również są wyceniane na ponad 100 tys. zł, a każda z nich na poczekaniu znajduje nabywcę. Na fali jest także pokolenie debiutujące na rynku po 1989 roku, do którego zaliczają się Wilhelm Sasnal, Marcin Maciejowski czy Rafał Bujnowski, czyli Grupa Ładnie. Ale też są nazwiska związane z Łodzią Kaliską, które cieszą się obecnie największym powodzeniem i na aukcjach ostateczna cena przekracza niejednokrotnie górne wartości estymacji przed licytacją.

Przykładem spektakularnego sukcesu na tym rynku jest urodzona w 1984 roku Ewa Juszkiewicz, której prace w Galerii lokal_30 jeszcze parę lat temu można było kupić za kwotę do 25 tys. zł. Jej przejście w 2021 roku do jednej z najbardziej znanych galerii na świecie, Galerii Gagosian, spowodowało, że ceny podskoczyły wielokrotnie. W ubiegłym roku na targach Art Basel praca Ewy Juszkiewicz w Galerii Almine Rech została sprzedana w ciągu godziny za 600 tys. euro. Inna jej praca w tym roku osiągnęła wartość ponad 7 mln zł.

Rafał Kamecki zwraca jednak uwagę na fakt, że rynek dzieł sztuki w Polsce jest rynkiem lokalnym, nastawionym głównie na polską sztukę, z nielicznymi wyjątkami, jak np. kolekcja Grażyny Kulczyk.

– Wynika to trochę z braku edukacji, wiedzy i doświadczeń kolekcjonerskich. To powoduje, że nasz rynek odstaje od światowego. To widać na takich wydarzeniach jak Art Basel, największe targi sztuki, na które przyjeżdża blisko 300 galerii z 35 krajów. Tam większość dzieł sztuki to są prace po nawet kilkaset tysięcy do wielu milionów euro. My z reguły jeszcze nie mamy takich cen nawet na młodych artystów – wyjaśnia szef Artinfo.pl. – Na tej bazie można powiedzieć, że polski rynek dzieł sztuki jest wschodzącym rynkiem z bardzo dużą perspektywą wzrostu. Od wielu lat uważamy, że jeżeli tylko będziemy w nieznacznym stopniu niwelować tę może nie przepaść, ale znaczącą różnicę w cenach i w sile tego rynku, to dzisiejsze zakupy na rynku aukcyjnym powinny powodować, że te prace będą wielokrotnie droższe za kilka lat. Rynek dzieł sztuki w Polsce na pewno będzie nadrabiał tę zaległość i próbował dorównać do cen zachodnich. Na bazie tej nierówności, chyba największej ze wszystkich rynków dóbr luksusowych, można powiedzieć, że dzisiaj zainwestowanie w dzieła sztuki jest bardzo dobrym posunięciem i może się zakończyć bardzo wysokim zwrotem z takiej inwestycji.

- Reklama -

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Elżbieta Romanowska: Nie wiem, jak można nie lubić „Rancza”. Udział w tym serialu to była dla mnie przygoda życia

Aktorka podkreśla, że ma do tego kultowego serialu duży sentyment, bo był ważnym etapem w jej karierze zawodowej i jednym z ciekawszych doświadczeń. Teraz Elżbieta Romanowska...

Ewa Wachowicz: W telewizji ciągle się coś zmienia. Niezmienna jest tylko prognoza pogody i wiecznie młody Ibisz

Prezenterka cieszy się, że w „Halo tu Polsat” miała okazję współpracować z Krzysztofem Ibiszem i jest mu wdzięczna za to, że w każdej sytuacji mogła liczyć na...

Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy

Zdaniem ekspertów rynku paliw ustabilizowanie sytuacji w cieśninie Ormuz nie wystarczy do tego, aby rynek ropy naftowej mógł powrócić do stanu sprzed wybuchu wojny na...

Wisła ponownie z rekordami niskiego poziomu wody. To sygnał ostrzegawczy dla władz stolicy i mieszkańców

IMGW odnotował w całym kraju prawie 400 stacji hydrologicznych z przepływami poniżej średniego niskiego przepływu, a na warszawskim odcinku Wisły w sierpniu padł kolejny rekord niskiego...

Polska w tyle w wyścigu o suwerenność cyfrową. To może zagrozić bezpieczeństwu państwa

Suwerenność cyfrowa to nie tylko kwestia budowania silnego sektora technologicznego, ale głównie bezpieczeństwa państwa. Raport „Cyfrowa racja stanu” Polskiej Sieci Ekonomii przygotowany z inicjatywy Polskiej...

Nowy etap w relacjach handlowych UE–Meksyk. W. Buda: Produkcja meksykańska może być konkurencją dla europejskiej

Unia Europejska liczy, że nowa umowa handlowa z Meksykiem zwiększy możliwości eksportowe europejskich firm, w tym producentów żywności, maszyn i samochodów. Europoseł Waldemar Buda ocenia jednak,...

Marcelina Zawadzka: Dubaj to nie jest miejsce, w którym czuję się najlepiej. Nie tylko wygodą człowiek żyje

Prezenterka nie wyklucza kolejnego wyjazdu do Dubaju, bo ma tam dom wynajęty jeszcze do grudnia, ale teraz zdecydowanie bardziej docenia spokój, jaki daje jej...

Polscy konsumenci chcą wiedzieć więcej na temat zdrowego odżywiania. Dla branży spożywczej to wyzwanie i szansa

Polacy mają coraz większą świadomość w kwestii zdrowego odżywiania, a jednocześnie stale poszukują nowej wiedzy, informacji o składnikach czy wartościach odżywczych. To perspektywiczny obszar do...

Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż

Parlament Europejski jest gotowy rozpocząć negocjacje z Radą UE w sprawie wprowadzenia cyfrowego euro. Jednocześnie Europejski Bank Centralny (EBC) przygotowuje się do pilotażu, który ma...

Większość gmin w Polsce nie ma jeszcze uchwalonych planów ogólnych. Mają na to czas do końca miesiąca

Do 31 sierpnia 2026 roku wszystkie gminy w Polsce mają czas na uchwalenie planu ogólnego (POG). Z lipcowych danych wynika, że większość z nich jeszcze...

Polski model AI wspiera pracę z europejskimi językami. Konkuruje z podobnymi rozwiązaniami z USA i Chin

Modele sztucznej inteligencji są nadal znacznie lepiej dostosowane do języka angielskiego niż do wielu języków europejskich. EuroDense, czyli model opracowany przez OPI-PIB, który specjalizuje się...

Przedsiębiorcy mogą sięgać po 16 mld zł finansowania wspieranego przez UE. Mikrofirmy mają z tym większe problemy

Polscy przedsiębiorcy mogą obecnie sięgnąć po ok. 16 mld zł finansowania w ramach instrumentów wspieranych przez Unię Europejską – od kredytów dla start-upów, przez leasing, po finansowanie...

O TYM SIĘ MÓWI

Lisa Ann – wiek, kariera i życie po branży dla dorosłych

Lisa Ann (właśc. Lisa Ann Corpora) ma 54 lata – urodziła się 9 maja 1972 roku w Easton w Pensylwanii. Sprawdzamy jej wiek, trzy etapy kariery, głośną parodię Sarah Palin z 2008 roku, własne firmy oraz drugie życie zawodowe w radiu, podcastach i mediach głównego nurtu – stan na lipiec 2026 roku.

Elżbieta Romanowska: Nie wiem, jak można nie lubić „Rancza”. Udział w tym serialu to była dla mnie przygoda życia

Aktorka podkreśla, że ma do tego kultowego serialu duży sentyment, bo był ważnym etapem w jej karierze zawodowej i jednym z ciekawszych doświadczeń. Teraz Elżbieta Romanowska...

Ewa Wachowicz: W telewizji ciągle się coś zmienia. Niezmienna jest tylko prognoza pogody i wiecznie młody Ibisz

Prezenterka cieszy się, że w „Halo tu Polsat” miała okazję współpracować z Krzysztofem Ibiszem i jest mu wdzięczna za to, że w każdej sytuacji mogła liczyć na...