środa, 4 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Branża ślubna wciąż boryka się ze skutkami pandemii, inflacji i wojny. Wesel...

Branża ślubna wciąż boryka się ze skutkami pandemii, inflacji i wojny. Wesel jest coraz mniej, zwłaszcza średniobudżetowych

Data publikacji:

Branża ślubna wciąż boryka się ze skutkami pandemii, inflacji i wojny. Wesel jest coraz mniej, zwłaszcza średniobudżetowych

Branża ślubna jest w dobrej kondycji, choć po pełnym zawirowań okresie pandemii kolejne trudności postawiły przed nią wojna w Ukrainie, zerwane łańcuchy dostaw, galopująca inflacja i niesprzyjające otoczenie gospodarcze. Ten wpływ na branżę jest o tyle istotny, że czynniki te zmieniły także decyzje samych zainteresowanych, czyli młodych par planujących swój wielki dzień. W Polsce organizuje się mniej wesel, a zmienia się też to, w jaki sposób są one przygotowywane. Wedding plannerzy zauważają także, że coraz mniej jest imprez średniobudżetowych, za to przybywa tych niskobudżetowych oraz kosztujących powyżej 150 tys. zł.

– Widzimy zjawisko, z którym się wcześniej nie spotkaliśmy – branża ślubna zaczyna się powoli, ale dosyć mocno rozwarstwiać. Przybywa wesel bardzo wysokobudżetowych, ale też zaczyna przybywać wesel niskobudżetowych, czyli pary młode szukają cięcia kosztów. Zaczyna zanikać środek, czyli wesela średniobudżetowe, tak jak w społeczeństwie zaczyna zanikać powoli klasa średnia i takie samo rozwarstwienie widzimy w branży ślubnej – mówi agencji Newseria Biznes Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów i DecorAmor Academy.

Obecnie w Polsce organizowanych jest ok. 150–160 tys. wesel rocznie. Większość, bo trzy czwarte z nich, stanowią imprezy niskobudżetowe kosztujące 40–50 tys. zł. Klienci średniobudżetowi, których na rynku jest coraz mniej, to ok. 22 proc. całego rynku. Na wesele przeznaczają oni od 50 do 150 tys. zł.

– Tutaj teraz widzimy spadek o ok. 2–3 pkt proc., które się przesunęły do segmentu wesel wysokobudżetowych, czyli powyżej 150 tys. zł – mówi Robert Pieczyński.

Wzrost liczby klientów niskobudżetowych to efekt kilku czynników. Po pierwsze, trudnego otoczenia gospodarczego. Wiele par w ogóle rezygnuje z uroczystości, stawiając tylko na ślub, część przekłada ją o rok czy dwa w oczekiwaniu na lepsze czasy. Ten trend widać w spadającej systematycznie liczbie organizowanych imprez weselnych. Część par jednak decyduje się na ślub i wesele, ale chcą to zorganizować jak najniższym kosztem.

– Każdy ma jakieś zobowiązania finansowe, każdy musi zapłacić ratę kredytu, więc jeżeli te koszty nam rosną, to dosyć ostrożnie podchodzimy do innych wydatków – mówi członek zarządu PSWP. – Więcej wesel niskobudżetowych wynika także z pewnego szczególnego trendu, którym cechuje się generacja Z [ludzie urodzeni po 1995 roku – red.], czyli zero waste wedding. Oszczędzamy, wielokrotnie wykorzystujemy pewne rzeczy do swojego wesela i to pozwala nam zaoszczędzać koszty.

Wejście na rynek tej grupy młodych klientów spowodowało także inne zmiany w sposobie organizacji przyjęć weselnych.

– Generacja Z oczekuje pełnej personalizacji, niepowtarzalnych doświadczeń, czyli struktury budżetów przesuwają nam się mocno w personalizację, wizualizację, scenografię. Rzeczywiście firmy świadczące tego typu usługi, pozwalające czerpać z doświadczeń przyjęcia weselnego, mają teraz duże pole do popisu – mówi Robert Pieczyński. – Z drugiej strony budżet ucieka nam z usługodawców typu fotografia ślubna, wideo, co też wynika z tego, że ich albumem jest smartfon i aplikacja, więc oni samodzielnie dużo tworzą.

Polskie Stowarzyszenie Wedding Plannerów przygotowało raport na temat kondycji branży ślubnej w okresie od stycznia 2020 do kwietnia 2023 roku. Autorzy przyznają, że to niewątpliwie najbardziej burzliwy i dynamiczny czas dla tego rynku. Przede wszystkim naznaczyła go pandemia COVID-19 i wprowadzane obostrzenia, które zamroziły na wiele miesięcy możliwość organizacji imprez. Kolejne regulacje to zaostrzały, to luzowały restrykcje, więc trudno było cokolwiek zaplanować, zaczynając od liczby gości. Pary młode musiały kilkukrotnie odwoływać i przekładać śluby i wesela, co wywoływało chaos organizacyjny, niektórzy w ogóle zrezygnowali z planów ich organizacji w czasie pandemii. To spowodowało, że znacząco skróciły się okienka zakupowe – narzeczeni zwlekają z rezerwacjami do ostatniej chwili.

- Reklama -

– Z drugiej strony wojna w Ukrainie powoduje to, że mamy zachwianą dostępność wielu usług w branży ślubnej. Polska branża ślubna to również podwykonawcy i usługodawcy pochodzący z Ukrainy. 30 proc. rynku sukni ślubnych w Polsce, a nawet w Europie, to jest produkcja ukraińska. To, co się teraz dzieje w Ukrainie, rzeczywiście zachwiało całą logistyką. Szczególnie ściana wschodnia Polski, czyli od Warszawy na wschód, jest mocno obstawiana ekipami ukraińskimi. Tutaj widzimy pewną niedostępność i zawirowania – mówi ekspert.

Trzeci istotny czynnik wpływający na kondycję branży to inflacja i rosnące koszty, które organizatorzy są zmuszeni przekładać na finalne ceny swoich usług. Mimo trudnych okoliczności – jak wynika z raportu PSWP – branża jest w dobrej kondycji.

– Branża jest warta około 7,5–8 mld zł. To jest tyle samo, co było przed pandemią. Czyli jeżeli wszystko idzie do góry, a wartość nominalna branży jest taka sama, to można powiedzieć, że spada. Ale nie do końca – pamiętajmy, że mamy teraz spadek liczby organizowanych wesel. Więc skoro wartość nominalna pozostaje taka sama, to oznacza, że budżety weselne rosną – wyjaśnia Robert Pieczyński. – Jeżeli chodzi o wartość rynku ślubnego, to pamiętajmy, że mamy jeszcze aftermarket, czyli pieniądze, które wracają do pary młodej w kopertach. Aftermarket dla branży ślubnej w Polsce wynosi około 4 mld zł. Czyli mniej więcej połowę budżetu, który para młoda wydaje na swoje wesela, trafia do nich z powrotem w formie prezentów.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.