
Kosze pełne borowików, parkingi pod lasami zastawione samochodami. Po ostatnich opadach w całym kraju rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo grzybobrania, a leśnicy mówią wprost o apogeum sezonu. Wśród dobrze znanych prawdziwków i koźlarzy coraz częściej trafia się jednak gatunek, którego jeszcze kilkanaście lat temu w Europie nie było wcale. Zbieracze ochrzcili go „Amerykaninem” i choć wygląda niemal jak podręcznikowy borowik, jego historia jest znacznie ciekawsza, niż mogłoby się wydawać.
★ W skrócie: najważniejsze fakty
- 🍄 W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Najlepszy moment to około dwa tygodnie po większych opadach.
- 🇺🇸 Coraz częściej trafia się złotoborowik wysmukły, zwany przez zbieraczy „Amerykaninem”.
- 🚢 Gatunek przywędrował z USA i Kanady, najpierw na Litwę, potem na Łotwę, do Estonii i innych krajów wokół Bałtyku.
- 📍 W Polsce widywany był głównie na wybrzeżu, ale stanowiska notuje się już nawet w okolicach Rzeszowa.
- 🍽️ Grzyb jest jadalny i rośnie w pobliżu sosen, a wyglądem przypomina prawdziwka.
- ⚠️ W razie wątpliwości zbiory można bezpłatnie pokazać w najbliższej stacji sanepidu, gdzie grzyboznawcy rozwieją wątpliwości.
W lasach właśnie trwa apogeum sezonu
Na taki moment grzybiarze czekali od wiosny. Jak relacjonuje Polsat News, do lasów ruszyły tłumy, a zbieracze wracają z pełnymi koszami. Zdaniem leśników to nie przypadek, bo pogoda ułożyła się wręcz idealnie.
„Po ostatnich opadach, minęły dwa tygodnie od większej ulewy i to najlepszy czas na pójście do lasu. Uważam, że w tej chwili jest apogeum grzybów” – mówi w rozmowie z Polsat News Piotr Grześ, grzyboznawca i leśnik. To właśnie mniej więcej dwutygodniowy odstęp od solidnego deszczu sprawia, że grzybnia zaczyna masowo wypuszczać owocniki.
Potwierdzają to również służby sanitarne. Jak wskazuje Mariola Mazur-Zielińska z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu, w lasach pojawiły się już borowiki, koźlarze oraz cenione przez smakoszy siedzunie sosnowe, popularnie nazywane kozią brodą.
„Amerykanin” zadomowił się nad Wisłą
Prawdziwą ciekawostką tegorocznego sezonu jest jednak gatunek, o którym jeszcze dekadę temu słyszeli głównie mykolodzy. Chodzi o złotoborowika wysmukłego, czyli Aureoboletus projectellus. Zbieracze nadali mu swojsko brzmiące przezwisko „Amerykanin”, bo jego ojczyzną są lasy sosnowe Ameryki Północnej.
„Przywędrował ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Najpierw do Litwy, później Łotwy, Estonii i do innych krajów dookoła Bałtyku” – wyjaśnia Piotr Grześ. Do Europy trafił najprawdopodobniej wraz z transportami drewna lub sadzonek, a pierwsze stanowiska odnotowano na Litwie około 2011 roku. Od tego czasu systematycznie rozszerza swój zasięg i świetnie czuje się także w polskich borach.
Co ciekawe, przybysz nie ogranicza się już do pasa nadmorskiego. „Jest obserwowany na stanowiskach nawet w okolicach Rzeszowa” – podkreśla Mazur-Zielińska. To oznacza, że na „Amerykanina” mogą się natknąć grzybiarze praktycznie w całym kraju, o ile w pobliżu rosną sosny, z którymi ten gatunek żyje w ścisłej symbiozie.

Zobacz również:
POLSKA · 05.09.2026Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronęJak odróżnić złotoborowika od prawdziwka
Dobra wiadomość jest taka, że złotoborowik wysmukły jest grzybem jadalnym, więc pomyłka z prawdziwkiem nie skończy się problemami zdrowotnymi. Smakosze przyznają jednak, że pod względem kulinarnym ustępuje on szlachetnemu kuzynowi. Warto więc wiedzieć, co właściwie wkładamy do koszyka.
| Cecha | 🍄 Złotoborowik wysmukły | 👑 Borowik szlachetny (prawdziwek) |
|---|---|---|
| Trzon | wysmukły, wydłużony, z wyraźną siateczką | krępy, beczułkowaty, z delikatną siateczką |
| Miejsce występowania | niemal wyłącznie pod sosnami, lubi piaszczyste gleby | lasy iglaste i liściaste, różne typy podłoża |
| Wartość kulinarna | jadalny, ale mniej ceniony | uznawany za jeden z najsmaczniejszych grzybów |
| Pochodzenie | Ameryka Północna, w Europie od około 2011 r. | rodzimy gatunek europejski |
Eksperci przypominają przy tym żelazną zasadę: do koszyka trafiają wyłącznie te grzyby, co do których mamy stuprocentową pewność. Jeśli jakikolwiek okaz budzi wątpliwości, można go bezpłatnie pokazać specjalistom. „Rozwiewamy wątpliwości podczas porad, uczymy, edukujemy jak odróżnić gatunki” – zapewnia przedstawicielka poznańskiego sanepidu.
💡 Zasady bezpiecznego grzybobrania:
- zbieraj tylko grzyby, które rozpoznajesz bez cienia wątpliwości,
- używaj przewiewnego, wiklinowego kosza, w plastikowej siatce grzyby szybko się zaparzają,
- unikaj okazów starych, rozmokłych i zaczerwionych,
- nie zbieraj grzybów przy ruchliwych drogach i na terenach przemysłowych,
- w razie wątpliwości skorzystaj z bezpłatnej porady grzyboznawcy w sanepidzie.
Najczęstsze pytania o „Amerykanina”
Czy złotoborowik wysmukły jest jadalny?
Tak, to grzyb jadalny i można go przyrządzać podobnie jak inne borowiki, na przykład dusić, smażyć czy suszyć. Trzeba jednak pamiętać, że smakiem nie dorównuje prawdziwkowi, dlatego część grzybiarzy traktuje go raczej jako ciekawostkę niż główny cel wypraw do lasu.
Czy obcy gatunek może zaszkodzić polskim lasom?
Na razie naukowcy nie biją na alarm. Złotoborowik żyje w symbiozie z sosnami, podobnie jak wiele rodzimych gatunków, i nie ma dowodów na to, by wypierał krajowe grzyby. Mykolodzy przyglądają się jednak jego ekspansji, bo tempo, w jakim rozprzestrzenia się wokół Bałtyku, jest naprawdę imponujące.
Kiedy najlepiej wybrać się teraz na grzyby?
Zdaniem leśników optymalny moment przypada około dwóch tygodni po obfitych opadach deszczu i właśnie taki czas mamy obecnie. Warto wybrać się do lasu wcześnie rano, zabrać wiklinowy kosz oraz nożyk i pamiętać, że grzyby wykręcamy lub odcinamy delikatnie, tak aby nie niszczyć grzybni.









