czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Data publikacji:

Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Warszawskie zoo na przestrzeni ostatnich lat odnotowuje rekordowe frekwencje, sięgające ponad milion zwiedzających rocznie. Gości kuszą niskie ceny biletów, bo ogród miejski – jak zastrzega jego dyrektor dr Andrzej Kruszewicz – nie jest nastawiony na komercję. Zoo potrzebuje jednak pieniędzy na realizację niezbędnych inwestycji. Wiele budynków, stawianych jeszcze w latach 50., wymaga wyburzenia, część musi zostać dostosowana do potrzeb zwierząt. Trwają prace nad nowym wybiegiem dla pingwinów oraz dla niedźwiedzi polarnych, a także nad nową małpiarnią i sawanną afrykańską.

Według wykazu ogrodów zoologicznych w Polsce opublikowanej przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska obecnie funkcjonuje ich 25 w całym kraju. Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie jest jednym z dwóch działających w województwie mazowieckim. Zamieszkuje go ponad 12 tys. zwierząt z 500 gatunków, a 50 z nich jest objętych Europejskim Programem Ochrony Zwierząt (EEP).

– Frekwencja w warszawskim ogrodzie zoologicznym rośnie z roku na rok. W tej chwili oscyluje około miliona i to od kilku lat. Mieliśmy rekordowy 2019 rok z dużymi przychodami ponad plan. Pamiętamy jednak, że w 2020 roku była pandemia, lockdown i wtedy ogród był przez trzy miesiące nieczynny, przez co nasz przychód wynosił 40 proc., a frekwencja 40 proc. z tego, co było zaplanowane. W 2021 roku było to już 70 proc., a potem to zaczęło rosnąć – mówi agencji Newseria dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie. – Są wskazówki wynikające z analiz z miesiąca do miesiąca, że możemy pobić zeszłoroczny rekord.

Misją warszawskiego ogrodu zoologicznego jest zintegrowana ochrona przyrody, która dąży do zapewnienia trwałości gatunków. Oparta jest ona na pięciu filarach – hodowli, edukacji, nauce, rehabilitacji i rekreacji. Jak podkreśla dyrektor zoo, stołeczny ogród nie jest nastawiony na komercję. Atrakcyjne dla odwiedzających mogą być stosunkowo niskie ceny biletów wstępu. W okresie wiosenno-letnim, czyli od kwietnia do września, bilet normalny kosztuje 35 zł, z Kartą Warszawiaka 30 zł, a ulgowy – 25 zł (z Kartą Młodego Warszawiaka – 20 zł). W okresie jesienno-zimowym – od października do marca – ceny są jeszcze niższe.

– Po sąsiedzku w Łodzi mamy 90 zł. Droższe są bilety w Płocku, a nawet małe ogrody zoologiczne w bardzo zagubionych miejscach też kosztują 50 zł wzwyż. Nasze bilety są tanie, bo taka jest wola miasta. Jesteśmy miejskim ogrodem, a miasto chce, żeby to było łatwo dostępne miejsce. Mamy bardzo rozbudowaną sieć zniżek, bo na przykład w Łodzi nie ma żadnych, a u nas tych zniżek jest bardzo dużo. Dzieci do lat trzech, osoby niepełnosprawne z opiekunem czy emeryci i renciści w pierwszy wtorek każdego miesiąca wchodzą za złotówkę. Przekłada się to na to, że nie przynosimy dochodów miastu, ale miasto wyraźnie mówi, że nie o to chodzi – mówi dr Andrzej Kruszewicz. – Mamy 40 hektarów zadbanego parku, gdzie warszawiacy mają spokój i czystość, mogą biwakować. Chronimy też miasto przed smogiem świetlnym, bo warszawskie zoo jest najciemniejszym miejscem w mieście.

Zoo działa w Warszawie od 100 lat. Jego popularność przez pierwszą dekadę z roku na rok szybko rosła, ale zostało to przerwane przez wybuch wojny. W czasie niemieckiej okupacji część najgroźniejszych zwierząt została odstrzelona, część przeznaczono na mięso lub uciekła z ogrodu. Po zakończeniu II wojny światowej, w 1949 roku nastąpiło jego ponowne otwarcie. Lata 50., pod przewodnictwem Jana Landowskiego, były okresem intensywnych prac, remontu ocalałych pomieszczeń i powstawania nowych obiektów. Teren ogrodu został zelektryfikowany i wyposażony w sieć wodno-kanalizacyjną, wyremontowano również istniejące drogi. W latach 1951–1972 stworzono struktury na wzór nowoczesnych ogrodów zoologicznych.

– Oczywiście warszawskie zoo wymaga renowacji. Niektóre budynki są naprawdę stare, były budowane z byle czego w latach 50., więc teraz trzeba je zbudować od nowa. Jest taka tendencja w Europie, żeby nie budować na 100 lat, tylko budować obiekty lekkie i planować je na 30, może 40 lat, ale nie więcej. Dlatego że bardzo zmieniają się wymagania i nasza wiedza na temat zwierząt. W związku z tym trzeba je dostosowywać – wyjaśnia dyrektor ogrodu zoologicznego w Warszawie.

W zoo sukcesywnie prowadzone są prace budowlane, remontowe i modernizacyjne. W 2023 roku oddano do użytku nowy pawilon socjalny – nowoczesny budynek o prostokątnej bryle, w którym znajdują się pomieszczenia biurowe i socjalne, w tym m.in. stołówka, szatnie czy sanitariaty dla sekcji gospodarczej i zarządzającej. Dostosowywane są także budynki dla zwierząt.

– Za chwilę oddamy wybieg gepardów powiększony, ze skałą, która będzie ogrzewana. Tam już wszystko jest zainstalowane, tak że to się za chwilę wydarzy i nasze trzy gepardzice będą tam doprowadzane do rozrodu – mówi dr Andrzej Kruszewicz.

- Reklama -

Trwa budowa nowego pawilonu, w którym w przyszłym roku zamieszkają pingwiny przylądkowe. Ma on jak najlepiej odzwierciedlać naturalne warunki życia tych ptaków. Centralnym punktem stanie się basen zewnętrzny z wyspą, w którym pingwiny będą mogły pływać i nurkować. Dzięki przeszklonej ścianie basenu odwiedzający będą mogli je obserwować. Na placu budowy zakończyły się roboty rozbiórkowe i powstał już m.in. wykop pod nowy budynek. Do czasu otwarcia nowego pawilonu pingwiny przylądkowe zamieszkały na dawnym wybiegu dla niedźwiedzi polarnych.

– Wizualizacje są niezwykle zachęcające. Powstał też pierwszy etap stawu dla żab, bo taki też stworzyliśmy. Musimy znaleźć środki na drugi etap, ale już mamy coś namierzone – wyjaśnia dyrektor warszawskiego zoo.

Obecnie trwają prace także nad powstaniem nowej małpiarni. Będzie ona kilkukrotnie większa niż obecny obiekt i zajmie powierzchnię około 4300 mkw.

– Powstanie bardzo nowoczesny obiekt kubaturowy z ekspozycją zwierząt, nie tylko małp, z różnych kontynentów. Jest on na zaawansowanym etapie projektowym. Trochę mniej zaawansowany jest wybieg niedźwiedzi polarnych tuż obok. Nasze niedźwiedzie z Pragi Północ pojechały do Pragi czeskiej, żeby stworzyć miejsce dla wydr, które były obok, i dla pingwinów, bo tam akurat musieliśmy wszystko zburzyć – tłumaczy dr Andrzej Kruszewicz. – Kolejny duży i nowoczesny wybieg, który projektujemy, będzie dla niedźwiedzi polarnych. Będzie można je zobaczyć pod wodą. To też będzie ogromna przestrzeń, ale mamy w planie takie punkty, gdzie niedźwiedzie będą co kilka godzin dokarmiane i będą na to czekały, więc będzie duża łatwość zobaczenia tych zwierząt pod wodą.

Jak podkreśla, dziś często słychać skargi od zwiedzających, że w czasie wizyty w zoo nie udało się zobaczyć niektórych zwierząt.

– Zwierzęta mają spore wybiegi. Mają budynki, które są albo chłodzone, albo przynajmniej zacienione, i jak chcą, to znikają. To jest ich prawo. Powinniśmy to akceptować i nie mieć do zwierząt o to pretensji – broni ich dyrektor zoo.

Władze Miejskiego Ogrodu Zoologicznego planują również budowę wybiegu afrykańskiego. Będzie to nowy obiekt, który powstanie na terenie obecnego wybiegu żyraf i niezagospodarowanego wzgórza. Jego powierzchnia ma wynieść około 10 tys. mkw. Projekt ma uwzględniać m.in. wymianę ogrodzenia i budowę nowych bram, paśników, poideł oraz stajenek, które będą dostosowane do specyficznych potrzeb zwierząt kopytnych. Centralnym punktem przestrzeni będzie oczko wodne pełniące również funkcję pojnika dla zwierząt. Jednym z kluczowych elementów opracowania będzie taras widokowy w stylu afrykańskim, który umożliwi zwiedzającym podziwianie zwierząt w naturalnym otoczeniu.

– Połączymy to z wybiegiem żyraf. Antylopy bongo będą trochę z boku, ale będzie to wybieg wielogatunkowy. Będą zebry Grevy&HASH39;ego, żyrafy Rothschilda, antylopy, które jeszcze nie są do końca określone. Planujemy też marabuty, ewentualnie strusie afrykańskie – zdradza dr Andrzej Kruszewicz.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.