poniedziałek, 7 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Data publikacji:

Zoo w Warszawie z rekordową frekwencją. Ogród czeka szereg niezbędnych inwestycji

Warszawskie zoo na przestrzeni ostatnich lat odnotowuje rekordowe frekwencje, sięgające ponad milion zwiedzających rocznie. Gości kuszą niskie ceny biletów, bo ogród miejski – jak zastrzega jego dyrektor dr Andrzej Kruszewicz – nie jest nastawiony na komercję. Zoo potrzebuje jednak pieniędzy na realizację niezbędnych inwestycji. Wiele budynków, stawianych jeszcze w latach 50., wymaga wyburzenia, część musi zostać dostosowana do potrzeb zwierząt. Trwają prace nad nowym wybiegiem dla pingwinów oraz dla niedźwiedzi polarnych, a także nad nową małpiarnią i sawanną afrykańską.

Według wykazu ogrodów zoologicznych w Polsce opublikowanej przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska obecnie funkcjonuje ich 25 w całym kraju. Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie jest jednym z dwóch działających w województwie mazowieckim. Zamieszkuje go ponad 12 tys. zwierząt z 500 gatunków, a 50 z nich jest objętych Europejskim Programem Ochrony Zwierząt (EEP).

– Frekwencja w warszawskim ogrodzie zoologicznym rośnie z roku na rok. W tej chwili oscyluje około miliona i to od kilku lat. Mieliśmy rekordowy 2019 rok z dużymi przychodami ponad plan. Pamiętamy jednak, że w 2020 roku była pandemia, lockdown i wtedy ogród był przez trzy miesiące nieczynny, przez co nasz przychód wynosił 40 proc., a frekwencja 40 proc. z tego, co było zaplanowane. W 2021 roku było to już 70 proc., a potem to zaczęło rosnąć – mówi agencji Newseria dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie. – Są wskazówki wynikające z analiz z miesiąca do miesiąca, że możemy pobić zeszłoroczny rekord.

Misją warszawskiego ogrodu zoologicznego jest zintegrowana ochrona przyrody, która dąży do zapewnienia trwałości gatunków. Oparta jest ona na pięciu filarach – hodowli, edukacji, nauce, rehabilitacji i rekreacji. Jak podkreśla dyrektor zoo, stołeczny ogród nie jest nastawiony na komercję. Atrakcyjne dla odwiedzających mogą być stosunkowo niskie ceny biletów wstępu. W okresie wiosenno-letnim, czyli od kwietnia do września, bilet normalny kosztuje 35 zł, z Kartą Warszawiaka 30 zł, a ulgowy – 25 zł (z Kartą Młodego Warszawiaka – 20 zł). W okresie jesienno-zimowym – od października do marca – ceny są jeszcze niższe.

– Po sąsiedzku w Łodzi mamy 90 zł. Droższe są bilety w Płocku, a nawet małe ogrody zoologiczne w bardzo zagubionych miejscach też kosztują 50 zł wzwyż. Nasze bilety są tanie, bo taka jest wola miasta. Jesteśmy miejskim ogrodem, a miasto chce, żeby to było łatwo dostępne miejsce. Mamy bardzo rozbudowaną sieć zniżek, bo na przykład w Łodzi nie ma żadnych, a u nas tych zniżek jest bardzo dużo. Dzieci do lat trzech, osoby niepełnosprawne z opiekunem czy emeryci i renciści w pierwszy wtorek każdego miesiąca wchodzą za złotówkę. Przekłada się to na to, że nie przynosimy dochodów miastu, ale miasto wyraźnie mówi, że nie o to chodzi – mówi dr Andrzej Kruszewicz. – Mamy 40 hektarów zadbanego parku, gdzie warszawiacy mają spokój i czystość, mogą biwakować. Chronimy też miasto przed smogiem świetlnym, bo warszawskie zoo jest najciemniejszym miejscem w mieście.

Zoo działa w Warszawie od 100 lat. Jego popularność przez pierwszą dekadę z roku na rok szybko rosła, ale zostało to przerwane przez wybuch wojny. W czasie niemieckiej okupacji część najgroźniejszych zwierząt została odstrzelona, część przeznaczono na mięso lub uciekła z ogrodu. Po zakończeniu II wojny światowej, w 1949 roku nastąpiło jego ponowne otwarcie. Lata 50., pod przewodnictwem Jana Landowskiego, były okresem intensywnych prac, remontu ocalałych pomieszczeń i powstawania nowych obiektów. Teren ogrodu został zelektryfikowany i wyposażony w sieć wodno-kanalizacyjną, wyremontowano również istniejące drogi. W latach 1951–1972 stworzono struktury na wzór nowoczesnych ogrodów zoologicznych.

– Oczywiście warszawskie zoo wymaga renowacji. Niektóre budynki są naprawdę stare, były budowane z byle czego w latach 50., więc teraz trzeba je zbudować od nowa. Jest taka tendencja w Europie, żeby nie budować na 100 lat, tylko budować obiekty lekkie i planować je na 30, może 40 lat, ale nie więcej. Dlatego że bardzo zmieniają się wymagania i nasza wiedza na temat zwierząt. W związku z tym trzeba je dostosowywać – wyjaśnia dyrektor ogrodu zoologicznego w Warszawie.

W zoo sukcesywnie prowadzone są prace budowlane, remontowe i modernizacyjne. W 2023 roku oddano do użytku nowy pawilon socjalny – nowoczesny budynek o prostokątnej bryle, w którym znajdują się pomieszczenia biurowe i socjalne, w tym m.in. stołówka, szatnie czy sanitariaty dla sekcji gospodarczej i zarządzającej. Dostosowywane są także budynki dla zwierząt.

Za chwilę oddamy wybieg gepardów powiększony, ze skałą, która będzie ogrzewana. Tam już wszystko jest zainstalowane, tak że to się za chwilę wydarzy i nasze trzy gepardzice będą tam doprowadzane do rozrodu – mówi dr Andrzej Kruszewicz.

- Reklama -

Trwa budowa nowego pawilonu, w którym w przyszłym roku zamieszkają pingwiny przylądkowe. Ma on jak najlepiej odzwierciedlać naturalne warunki życia tych ptaków. Centralnym punktem stanie się basen zewnętrzny z wyspą, w którym pingwiny będą mogły pływać i nurkować. Dzięki przeszklonej ścianie basenu odwiedzający będą mogli je obserwować. Na placu budowy zakończyły się roboty rozbiórkowe i powstał już m.in. wykop pod nowy budynek. Do czasu otwarcia nowego pawilonu pingwiny przylądkowe zamieszkały na dawnym wybiegu dla niedźwiedzi polarnych.

– Wizualizacje są niezwykle zachęcające. Powstał też pierwszy etap stawu dla żab, bo taki też stworzyliśmy. Musimy znaleźć środki na drugi etap, ale już mamy coś namierzone – wyjaśnia dyrektor warszawskiego zoo.

Obecnie trwają prace także nad powstaniem nowej małpiarni. Będzie ona kilkukrotnie większa niż obecny obiekt i zajmie powierzchnię około 4300 mkw.

Powstanie bardzo nowoczesny obiekt kubaturowy z ekspozycją zwierząt, nie tylko małp, z różnych kontynentów. Jest on na zaawansowanym etapie projektowym. Trochę mniej zaawansowany jest wybieg niedźwiedzi polarnych tuż obok. Nasze niedźwiedzie z Pragi Północ pojechały do Pragi czeskiej, żeby stworzyć miejsce dla wydr, które były obok, i dla pingwinów, bo tam akurat musieliśmy wszystko zburzyć – tłumaczy dr Andrzej Kruszewicz. – Kolejny duży i nowoczesny wybieg, który projektujemy, będzie dla niedźwiedzi polarnych. Będzie można je zobaczyć pod wodą. To też będzie ogromna przestrzeń, ale mamy w planie takie punkty, gdzie niedźwiedzie będą co kilka godzin dokarmiane i będą na to czekały, więc będzie duża łatwość zobaczenia tych zwierząt pod wodą.

Jak podkreśla, dziś często słychać skargi od zwiedzających, że w czasie wizyty w zoo nie udało się zobaczyć niektórych zwierząt.

– Zwierzęta mają spore wybiegi. Mają budynki, które są albo chłodzone, albo przynajmniej zacienione, i jak chcą, to znikają. To jest ich prawo. Powinniśmy to akceptować i nie mieć do zwierząt o to pretensji – broni ich dyrektor zoo.

Władze Miejskiego Ogrodu Zoologicznego planują również budowę wybiegu afrykańskiego. Będzie to nowy obiekt, który powstanie na terenie obecnego wybiegu żyraf i niezagospodarowanego wzgórza. Jego powierzchnia ma wynieść około 10 tys. mkw. Projekt ma uwzględniać m.in. wymianę ogrodzenia i budowę nowych bram, paśników, poideł oraz stajenek, które będą dostosowane do specyficznych potrzeb zwierząt kopytnych. Centralnym punktem przestrzeni będzie oczko wodne pełniące również funkcję pojnika dla zwierząt. Jednym z kluczowych elementów opracowania będzie taras widokowy w stylu afrykańskim, który umożliwi zwiedzającym podziwianie zwierząt w naturalnym otoczeniu.

– Połączymy to z wybiegiem żyraf. Antylopy bongo będą trochę z boku, ale będzie to wybieg wielogatunkowy. Będą zebry Grevy&HASH39;ego, żyrafy Rothschilda, antylopy, które jeszcze nie są do końca określone. Planujemy też marabuty, ewentualnie strusie afrykańskie – zdradza dr Andrzej Kruszewicz.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

Piotr Zelt: Nie jestem influencerem. Staram się koncentrować na swoim zawodzie i nie chciałbym się rozdrabniać

Aktor zdaje sobie sprawę z tego, że coraz częściej od artystów oczekuje się nie tylko talentu i atrakcyjnych projektów zawodowych, ale także regularnej obecności w social mediach,...

Ponad 4 tys. wypadków w gospodarstwach rolnych. Rusza wielka akcja filmowa na polskiej wsi

W pierwszym półroczu 2026 roku KRUS odnotowała 4284 zdarzenia wypadkowe przy pracy rolniczej. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, ale problem nadal...

Łączność satelitarna nową bronią na polu walki. Europa szuka odpowiedzi na potęgę Starlinka

Globalna przepustowość satelitarna stopniowo wzrasta od 2022 roku, czyli od wybuchu wojny w Ukrainie. Jak podkreślają eksperci, jest to wynik coraz większego zapotrzebowania na...

Projektant wnętrz przestaje być luksusem. Polacy mogą bezpłatnie skorzystać z pomocy profesjonalistów

63 proc. Polaków przyznaje, że skorzystałoby z bezpłatnej pomocy profesjonalnego projektanta wnętrz. Jednocześnie 52 proc. oczekuje od niego poznania swoich potrzeb i stylu życia, 51...

Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zaczęło się od zderzenia z owcą, w pojazd uderzyła ciężarówka

Polski autokar z 53 pielgrzymami uczestniczył w nocnym wypadku na drodze numer 86 w zachodniej części Węgier. Osiem osób odniosło lekkie obrażenia. To drugie zdarzenie z udziałem polskiego autokaru na Węgrzech w ciągu trzech tygodni.

Sprzątała garaż po pradziadku i znalazła wojenny arsenał. 19-latka przyniosła granat prosto na komendę

19-latka ze Świdnika porządkowała garaż po zmarłym pradziadku i natrafiła na setki sztuk amunicji oraz granat ręczny z czasów II wojny światowej. Znalezisko przyniosła prosto na komendę. Policja tłumaczy, dlaczego to bardzo zły pomysł.

O TYM SIĘ MÓWI

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.