czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Wśród Polaków rośnie zainteresowanie produktami emerytalnymi. Coraz chętniej wpłacają oszczędności na konta...

Wśród Polaków rośnie zainteresowanie produktami emerytalnymi. Coraz chętniej wpłacają oszczędności na konta IKE i IKZE

Data publikacji:

Wśród Polaków rośnie zainteresowanie produktami emerytalnymi. Coraz chętniej wpłacają oszczędności na konta IKE i IKZE

Wzrosła liczba osób, które oszczędzają na cele emerytalne, jak również wartość zgromadzonych środków. Liczba uczestników systemu emerytalnego wyniosła w 2024 roku ponad 20,8 mln osób, a wartość aktywów – 307,5 mld zł – wynika z najnowszych danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF). Wyraźny wzrost odnotowano w przypadku rachunków IKE i IKZE, na których korzyść działają m.in. zachęty podatkowe. Wpłacane na nie oszczędności są inwestowane, a tym samym wspierają gospodarkę i mogą przynosić atrakcyjną stopę zwrotu.

– W ostatnich latach obserwujemy duży wzrost popularności IKE i IKZE. Natomiast stan aktywów i liczba osób, które oszczędza w tych produktach, wciąż jest niewystarczający. Wiemy, że potrzebne są dodatkowe oszczędności, które uzupełnią nasze świadczenia na emeryturę – mówi w rozmowie z agencją Newseria Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU. – Dzisiaj w tych dwóch produktach mamy około 10 proc. osób, które są aktywne zawodowo, a wiemy, że ta potrzeba jest dużo większa. Każdemu z nas będą potrzebne te dodatkowe środki, bo prognozowane stopy zastąpienia w przyszłości, za 20–30 lat, są na poziomie 30 proc., czyli żeby osiągnąć poziom satysfakcjonujący, czyli ok. 60–70 proc. naszego ostatniego wynagrodzenia, potrzebujemy gromadzić dodatkowe oszczędności – dodaje.

Dane z „Raportu o stanie rynku emerytalnego w Polsce na koniec 2024 roku” wskazują, że funkcjonowało 964,6 tys. kont IKE, na których zgromadzono aktywa o łącznej wartości 22,8 mld zł. Rachunków IKZE odnotowano 593,1 tys. o wartości aktywów na poziomie 12,1 mld zł. Różnica między wartością zgromadzonych środków wynika m.in. z tego, że IKZE zaczęły funkcjonować osiem lat później niż IKE – odpowiednio w 2012 i 2004 roku. Ponadto liczba nowych uczestników IKE na koniec 2024 roku wyniosła 169 547 osób (wzrost o 30,5 proc. w porównaniu do 2023 roku), a IKZE – 109 127 (wzrost o 52,3 proc.).

– Mamy wsparcie ze strony państwa, ponieważ te produkty emerytalne mają zachętę podatkową, która różni też te dwa produkty. W IKE mamy zwolnienie od podatku od zysków kapitałowych. To jest bardzo ważna korzyść, bo to jest długoterminowe oszczędzanie. Nasza aktywność zawodowa wynosi 40 lat, w związku z tym po drodze nie płacimy podatku i zyskujemy to, że możemy zarabiać też od tej kwoty, którą normalnie przy innych transakcjach musielibyśmy oddać jako podatek. Natomiast nie tylko mamy te korzyści po drodze, ale też na koniec oszczędzania nie zapłacimy podatku i ta korzyść jest rozłożona na lata – wyjaśnia Andrzej Sołdek.

Dodaje, że w przypadku IKZE korzyść podatkową otrzymujemy od razu. To znaczy, że po wpłacie w jednym roku w kolejnym, w którym rozliczamy się z podatku, następuje odliczenie od niego. Bonus podatkowy w połączeniu z inwestowaniem oszczędności na rynku i zyskiem kapitałowym przyczynia się do wzrostu zainteresowania IKZE.

– Obserwujemy w badaniach, nie tylko w Polsce, ale w ogóle na całym świecie, że korzyści podatkowe są istotnym motywatorem do tego, żeby oszczędzać. Z tego korzystają Polacy i widzimy, że rozumieją te zachęty i na czym polegają te produkty. Widzimy to nawet poprzez zainteresowanie w ciągu roku, ponieważ ulga podatkowa kojarzy nam się z rozliczeniem na koniec roku i maksimum zainteresowania przypada na ostatni kwartał – tłumaczy ekspert.

Jak podkreśla, ulgę można uzyskać niezależnie od tego, kiedy pieniądze zostaną wpłacone na konto w danym roku. Można jednak zaobserwować postrzeganie produktu IKZE przez pryzmat korzyści podatkowej, co znajduje odzwierciedlenie w kwartalnej koncentracji wpłat.

– Przez naszą całą aktywność zawodową mamy 40 lat do tego, żeby swoje środki inwestować. To oznacza, że możemy je zainwestować na rynku kapitałowym w instrumenty bardziej ryzykowne, takie jak akcje, ale też oznacza to, że przynoszą one najlepszą ochronę przed inflacją. Czyli pozwalają utrzymać wartość nabywczą pieniądza i jednocześnie je w wyższym stopniu pomnożyć niż na bezpiecznych instrumentach. W związku z tym to jest bardzo istotne, żeby te środki, które odkładamy na emeryturę, były zainwestowane efektywnie i przynosiły atrakcyjną stopę zwrotu – podkreśla prezes PTE PZU.

„Polak Inwestor 2024. Raport z badania polskich inwestorów” przygotowany w ramach inicjatywy „Polak Inwestor” we współpracy m.in. z Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie pokazuje, że inwestowanie często motywowane jest obawą przed inflacją, na równi z troską o dochody na emeryturze. Ponadto wyniki badania wskazują, że 66 proc. inwestorów dostrzega potencjał programów emerytalnych takich jak IKE czy IKZE jako narzędzi inwestycyjnych w zakresie poprawy dochodów emerytalnych. 37 proc. z nich liczy na wyższe dochody, a 29 proc. na nieznaczny wzrost wpływów. 

- Reklama -

– Bardzo ważne jest, żeby uzupełniać te świadczenia, które będziemy uzyskiwali z systemu bazowego, czyli w naszym przypadku z ZUS-u. Prognozy, tak jak mówiłem, są na poziomie za 20–30 lat 30 proc. naszego ostatniego wynagrodzenia. Dlatego ważne jest, żeby poprzez dodatkowe oszczędności tę przyszłą stopę zastąpienia zwiększyć. I to jest rola, którą mają do odegrania produkty emerytalne, jakimi są IKE i IKZE – tłumaczy Andrzej Sołdek.

Podkreśla, że pomnażanie zgromadzonych środków przekłada się na pośrednie pozytywne efekty dla całego społeczeństwa. Generowanie oszczędności w gospodarce oznacza możliwość ich zainwestowania w skali makro, co wpływa na wzrost PKB, od którego zależy giełda. Wyższa dynamika gospodarki przekłada się natomiast na wyższe stopy zwrotu z inwestycji.

PTE PZU, które zarządza jednym z największych otwartych funduszy emerytalnych (OFE PZ „Złota Jesień”) oraz Dobrowolnym Funduszem Emerytalnym PZU (DFE PZU), prowadzącym IKE i IKZE, przygotowało kampanię edukacyjną „Jesteś inwestorem, bo pozwalasz swoim oszczędnościom pracować”. Jej celem jest uświadomienie obecnym i potencjalnym klientom oszczędzającym w DFE PZU, że inwestowane przez nich środki wspierają rozwój polskiej gospodarki i lokalne społeczności.

– Chcieliśmy uświadomić uczestnikom DFE PZU, że ich decyzja o włożeniu środków na IKE lub IKZE tak naprawdę oznacza, że stają się oni inwestorami. Pokazujemy im, jakie są realne, dostrzegalne w codziennym życiu efekty inwestycji. będących następstwem m.in. tego, że nasz fundusz kupił za powierzone mu przez klientów środki akcje konkretnych spółek. Członkowie funduszu w swoim otoczeniu widzą, że została wybudowana np. nowa szkoła, powstały nowe sklepy dające pracę wielu osobom na lokalnym rynku – wyjaśnia Andrzej Sołdek.

Wśród pierwszych przykładów inwestycji spółek portfelowych DFE PZU są m.in.: wybudowane przez Mirbud SA nowa szkoła podstawowa dla 600 dzieci w Szczęsnem koło Grodziska Mazowieckiego oraz nowy budynek Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Do tego ponad 2600 nowych mieszkań oddanych przez Develię SA w 2024 roku, nowe sklepy odzieżowe LPP (660 w ubiegłym roku) oraz markety Dino (147 tylko od początku tego roku).

– Druga część tej kampanii to uświadomienie klientom znaczenia prawa głosu, które się wiąże z posiadaniem przez nasz fundusz akcji różnych spółek. Dlatego zaproponowaliśmy ankiety, w których uczestnicy mogą wskazywać, jak oni zagłosowaliby na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy spółek, których akcje posiada DFE PZU – tłumaczy prezes TPE PZU.

W pierwszym przeprowadzonym badaniu ankietowym, które trwało od 29 maja do 21 lipca br., jego uczestnicy mieli możliwość wskazania, jak sami zagłosowaliby nad ważnymi uchwałami podczas WZA takich spółek jak LPP, Tauron Polska Energia, Benefit Systems czy Orzeł Biały, których akcje znajdują się w portfelu DFE PZU (według stanu na koniec 2024 roku). PTE PZU zapowiada kolejne tego rodzaju badania ankietowe przed następnymi WZA. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.