czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Wibracje mogą pomóc w leczeniu fobii społecznej. Brytyjscy naukowcy zbadali skuteczność ich...

Wibracje mogą pomóc w leczeniu fobii społecznej. Brytyjscy naukowcy zbadali skuteczność ich stosowania w stresujących sytuacjach

Data publikacji:

Szumiący strumyk, padający deszcz czy mruczący kot mogą działać na niektórych odprężająco i uspokajająco. Dzieje się tak za sprawą korzystnego działania określonego profilu wibracji. Opierając się na tej obserwacji, brytyjscy naukowcy postanowili zbadać, czy podręczne urządzenie działające w podobny sposób mogłoby się sprawdzić na przykład u osób z fobią społeczną. Okazało się, że w większości przypadków badani ochotnicy odczuwali korzyść terapeutyczną. Badanie może być przyczynkiem do stworzenia niefarmakologicznej ścieżki terapii uzupełniającej.

Z informacji opublikowanych w bazie danych PsychDB wynika, że fobia społeczna jest jednym z najpowszechniej występujących zaburzeń psychicznych. Może się z nią zmagać od 8 do 12 proc. populacji. Średni wiek wystąpienia to od 8 do 15 lat, a czas potrzebny na osiągnięcie remisji u 60 proc. osób może sięgać nawet kilku lat. W ciągu roku od zdiagnozowania udaje się to zaledwie u 30 proc. osób.

Około 12 proc. ludzi doświadcza fobii społecznej na pewnym etapie życia. Mówimy tutaj o poziomie fobii społecznej, który zaczyna mieć istotny wpływ na życie danej osoby, kiedy na przykład przestaje ona wychodzić z domu czy korzystać z transportu publicznego. Dużo więcej osób doświadcza silnej fobii społecznej w swoim życiu, ale nie osiąga ona aż takiego poziomu. Uczucie lęku społecznego jest znane nam wszystkim i każdy go czasami doświadcza. Myślę, że jest to największy czy drugi co do wielkości problem związany ze zdrowiem psychicznym na świecie – mówi agencji Newseria Innowacje dr Shaun Macdonald z Uniwersytetu w Glasgow.

Zespół naukowy złożony z informatyków i psychologów zaprosił do badania osoby z zaburzeniami lękowymi. W trakcie badania sprawdzano, czy przedmioty, które pulsują i wibrują w sposób podobny jak np. mruczące koty czy dudniący deszcz, szum strumyka lub odgłosy silnika, mają wpływ na emocje osób zmagających  się z lękiem.

– Chcieliśmy się przekonać, czy przywołując te doświadczenia, można również wywołać towarzyszące im reakcje emocjonalne. Jeśli odczuwamy wibracje, które przypominają mruczenie kota, i mamy pozytywne skojarzenia emocjonalne, związane z głaskaniem zwierzęcia, wibracje wywołają pozytywne odczucia ze względu na wcześniejsze wspomnienia. Pracowaliśmy nad tymi wibracjami w ramach kilku oddzielnych badań i chcieliśmy się przekonać, czy można je zastosować w przypadku fobii społecznej – wyjaśnia Shaun Macdonald.

Jak podkreśla, wiele stosowanych metod leczenia fobii społecznej wymaga udziału w różnych sytuacjach społecznych. Chodzi o to, by nawiązując interakcje, przełamywać wypracowane wcześniej lęki i stereotypy.

Jeśli jednak leczenie lęku przed czymś polega na wystawieniu danej osoby na czynnik budzący lęk, może to wywoływać niepokój i ludzie mogą mieć trudności związane z udziałem w takiej terapii. Trudno również wspierać osoby w takich sytuacjach, ponieważ muszą one korzystać ze zmysłu wzroku, żeby prowadzić rozmowę, mówić i słuchać, więc większość typowych metod wsparcia opartych na obrazie lub dźwięku nie ma tutaj zastosowania – wyjaśnia badacz z Uniwersytetu w Glasgow. – Dlatego chcemy wykorzystać wibracje, aby wywołać uczucie spokoju w danej sytuacji. Wibracje możemy odczuwać, prowadząc jednocześnie rozmowę. Nasz rozmówca może ich nawet nie zauważyć.

Naukowcy chcieli sprawdzić nie tylko to, czy wibracje działają, ale również to, jakie znaczenie dla tego oddziaływania ma przedmiot, który je przenosi – jego faktura czy kształt. Zrekrutowani do badania ochotnicy mieli wykonać przedmioty wielkości dłoni o dowolnym kształcie, korzystając z materiałów takich jak klocki Lego, glina czy sztuczne futro. Okazało się, że większość wykonanych modeli miało łagodne kształty, a w dotyku przypominały zwierzęta domowe. Naukowcy udoskonalili te przedmioty tak, by wydawały wibracje. Uczestnicy mieli wybrać, jakie wibracje miały na nich działanie uspokajające. Potem mogli trzymać przy sobie wibrujący, spersonalizowany przedmiot w sytuacji społecznej, na przykład podczas przemówienia publicznego czy trzyminutowej prezentacji bez przygotowania przed wymagającą grupą odbiorców. Grupa kontrolna w wykonaniu zadania nie mogła mieć przy sobie takiego przedmiotu.

Zauważyliśmy dużo większą rozpiętość w skali fobii społecznej między osobami, które miały przy sobie takie przedmioty. Oznacza to, że wiele osób czuło się dużo spokojniej, czyli przedmiot, który miały przy sobie, pomógł im. Niektóre z nich odczuwały większy niepokój – trzymanie przedmiotu okazało się bowiem dodatkowym zadaniem do wypełnienia, co je dodatkowo stresowało. Przekonaliśmy się, że ta metoda nie jest idealnym rozwiązaniem dla wszystkich, ale jeśli uda się znaleźć kombinację przedmiotu i wibracji, które są dla danej osoby odpowiednie, może to przynieść znaczne korzyści. Informacje zwrotne na temat przedmiotów były dość pozytywne – wskazuje Shaun Macdonald.

- Reklama -

Z odpowiedzi udzielonych przez uczestników badania wynikało, że zdaniem 78 proc. osób przedmiot ich uspokaja i sprawia, że czują się bardziej komfortowo. 71 proc. uczestników chciało skorzystać z tej metody ponownie w przyszłości w sytuacjach wywołujących lęk społeczny.

Te przedmioty mogą pomóc osobom doświadczającym fobii społecznej na dwa sposoby. Po pierwsze, jeśli dany przedmiot ma przywołać pozytywne doświadczenia z przeszłości poprzez przypomnienie o nich, powstaje przestrzeń na pozytywne myśli zamiast skupiania się na tym, że źle nam idzie i jak bardzo jesteśmy zdenerwowani. Dzięki temu ludzie mogą myśleć o czymś pozytywnym, zamiast przejmować się swoją obecną sytuacją społeczną. Analogicznie miłe doświadczenie dotykowe, możliwość dotknięcia przedmiotu o przyjemnej fakturze i odczuwanie wibracji jest alternatywnym wrażeniem zmysłowym, na którym można się skupić zamiast na szybkim biciu serca czy przyspieszonym oddechu – przekonuje ekspert.

Proponowane przez brytyjskich naukowców rozwiązanie mogłoby stanowić terapię wspierającą u osób, u których zachodzi konieczność włączenia farmakoterapii lub w przypadku lekkich objawów być formą alternatywną wobec leków. Standardowo w leczeniu fobii społecznej wykorzystuje się leki przeciwdepresyjne, a konkretnie selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Terapia z ich udziałem, choć często jest konieczna, może wywoływać skutki uboczne, takie jak m.in. anhedonia, nudności, obniżenie libido czy nadmierna potliwość. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.