piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Pożary aut elektrycznych wciąż budzą obawy kierowców. Statystyki jednak nie wskazują na...

Pożary aut elektrycznych wciąż budzą obawy kierowców. Statystyki jednak nie wskazują na wyższe ryzyko

Data publikacji:

Pożary aut elektrycznych wciąż budzą obawy kierowców. Statystyki jednak nie wskazują na wyższe ryzyko

Statystyki Państwowej Straży Pożarnej wskazują, że ryzyko pożaru pojazdu elektrycznego nie jest wyższe niż w przypadku pojazdów spalinowych. Wciąż jednak ta kwestia budzi emocje i wątpliwości kierowców, ale też zarządców budynków. Eksperci wskazują, że jest wiele możliwości wzmocnienia zabezpieczeń garaży podziemnych – systemy detekcji pożaru, dodatkowe procedury bezpieczeństwa oraz specjalistyczne maty gaśnicze mogą ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia i chronić konstrukcję budynków.

Obawy związane z bezpieczeństwem pożarowym samochodów elektrycznych wciąż budzą emocje, szczególnie w kontekście garaży podziemnych i bloków mieszkalnych. Głośnym przykładem był pożar sprzed kilku lat w Warszawie, gdzie budynek został całkowicie wyłączony z użytkowania po tym, gdy w garażu zapalił się samochód elektryczny

– Wtedy okazało się, że mimo zastosowanych zabezpieczeń beton odpadał od stropów, a mieszkańcy przez ponad rok nie mogli wrócić do swoich domów – przypomina w rozmowie z agencją Newseria Grzegorz Linke, koordynator certyfikacji systemowej w Saint-Gobain. – Gdyby wykonano dodatkowe zabezpieczenia ogniowe nad miejscami postojowymi dla elektryków, skutki byłyby znacznie mniej dotkliwe.

Zdarzenie to stało się impulsem do wprowadzenia w niektórych garażach zakazów wjazdu dla pojazdów elektrycznych, podobnych do dawnych zakazów dotyczących samochodów z instalacją gazową, właśnie ze względu na obawy o pożar. Eksperci techniczni wskazują jednak, że zagrożenie pożarem aut elektrycznych w rzeczywistości nie jest większe niż w przypadku samochodów spalinowych.

– Zakaz wjazdu dla samochodów elektrycznych do garaży podziemnych to bzdura, bo mogą wjeżdżać samochody hybrydowe i z tym nie ma problemu, albo samochody, które są zasilane z wodoru. Samochód elektryczny ma ograniczoną liczbę ryzyk, szczególnie te nowe samochody, wykonane w oparciu o inne baterie trakcyjne niż te z 2014 roku. Propagacja tego pożaru od samochodu elektrycznego jest w mojej ocenie stosunkowo łatwa do ogarnięcia, w przeciwieństwie do samochodów spalinowych albo hybrydowych – podkreśla Tomasz Karwat, biegły sądowy z zakresu elektromobilności ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Samochody elektryczne stają się coraz bezpieczniejsze dzięki rygorystycznym normom i nowym technologiom. Obowiązujące w Europie przepisy UNECE R100 określają minimalne standardy ochrony baterii litowo-jonowych. To gwarantuje, że akumulatory przeszły testy m.in. na odporność na uderzenia, przegrzanie i zwarcia.

– Główna kwestia ryzyka pożarowego związana była z tym, że producenci dopuszczali baterie, które miały większe ryzyko pożarowe, żeby mieć większy stosunek pojemności do masy baterii. W tej chwili te baterie są nowsze i odeszliśmy od poziomu np. 90 Wh na kilogram masy do rozwiązań, które są w tej chwili eksperymentalne, ale już przybierają formę rozwiązań produkcyjnych na poziomie 350 Wh na kilogram masy – wskazuje Tomasz Karwat.

W latach 2014–2025 nastąpił znaczący postęp w technologii baterii trakcyjnych, co wpłynęło na poprawę bezpieczeństwa samochodów elektrycznych. Obecnie częściej stosuje się baterie LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe), które charakteryzują się wyższą odpornością na przegrzewanie i mniejszym ryzykiem zapłonu w porównaniu do tradycyjnych baterii NMC (niklowo-manganowo-kobaltowych). Dzięki temu są uznawane za bezpieczniejsze w użytkowaniu. Ryzyko pożaru wciąż jednak istnieje.

– W przypadku baterii stosowanych w samochodach i magazynach energii mamy do czynienia z bardzo dużą liczbą ogniw znajdujących się w jednej bardzo ciasno upakowanej przestrzeni. To rodzi szczególne zagrożenie pod kątem rozwoju pożaru i bardzo szybkiego zapalania się kolejnych ogniw w module bateryjnym, a w związku z tym bardzo szybkiego rozwoju pożaru. W samochodzie jest sytuacja szczególnie niebezpieczna ze względu na to, że baterie są obudowane i bardzo trudno dostać się do nich ze środkiem gaśniczym – mówi prof. dr hab. inż. Dorota Brzezińska z Politechniki Łódzkiej. – Natomiast w tej chwili powstają już systemy, jak np. mgła wodna, które mają na tyle niewielkie gabaryty, że mieszczą się w tych przestrzeniach i są w stanie samoczynnie zadziałać w przypadku zainicjowania pożaru w jednym miejscu, aby nie doszło do jego rozprzestrzenienia się na cały magazyn od źródła pochodzącego od jakiegoś pojedynczego ogniwa.

- Reklama -

Nowy „Raport Bezpieczeństwa Pożarowego EV”, przygotowywany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, Państwową Straż Pożarną oraz F5A New Mobility Research and Consulting, wskazuje, że w I połowie 2025 roku pojazdy całkowicie elektryczne odpowiadały za mniej niż pół procenta wszystkich pożarów samochodów w Polsce. Na 4712 pożary pojazdów zgłoszone w tym okresie tylko 23 dotyczyło aut elektrycznych. Wskaźnik pożarów dla BEV wyniósł 0,23 na 1 tys. zarejestrowanych pojazdów, co oznacza, że jest on dokładnie taki sam jak w przypadku samochodów spalinowych. Łącznie od 2020 roku do końca czerwca 2025 roku doszło do 87 pożarów pojazdów całkowicie elektrycznych, w tym samym czasie odnotowano 50 833 takich incydentów z pojazdami spalinowymi, 222 w przypadku hybryd (w tym hybryd plug-in).

Z raportu wynika, że jedynie 30 proc. przypadków pożarów stanowiły awarie lub usterki, przy czym nie wszystkie dotyczyły układu wysokiego napięcia. W ponad połowie przypadków przyczynę określono jako „inna lub nieznana”, co według autorów raportu oznacza, że brak jednoznacznych dowodów na związek z napędem elektrycznym czy systemem bateryjnym.

Tomasz Karwat wskazuje, że obecnie najczęstszymi przyczynami pożarów samochodów elektrycznych są nieautoryzowane naprawy, uszkodzenia mechaniczne podwozia prowadzące do zwarcia baterii oraz celowe podpalenia.

– Samochód, który stoi w garażu i jest nawet ładowany, to jest ładowany małą mocą, w większości wypadków są to ładowarki na poziomie 11 kW. To jest żadne obciążenie na tej baterii. Pożar może być związany z instalacją elektryczną, która nie jest przystosowana do długotrwałego obciążenia, a nie z samochodem elektrycznym jako takim. Trzeba rozróżnić sytuację, gdy samochód elektryczny jest przyczyną pożaru, od tej, gdy bierze udział w pożarze. Jeśli bezpośrednią przyczyną jest instalacja elektryczna, to jest zupełnie inna kategoria, ale oczywiście jest to wrzucane do wspólnego worka, wydaje mi się, że w sposób nieuzasadniony – zaznacza przedstawiciel Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Pewną trudnością pozostaje jednak specyfika gaszenia pożaru aut elektrycznych.

– Samochodu elektrycznego nie da rady zgasić w taki sposób jak samochodu spalinowego, ten proces jest znacznie dłuższy i dużo bardziej intensywny. Dobrym sposobem może byłoby ten proces wydłużyć i ograniczyć jego intensywność, do tego są specjalne maty, które można założyć na samochód w trakcie pożaru, wyciągnąć go na zewnątrz i poczekać, aż się dopali – tłumaczy Tomasz Karwat. – Kluczową kwestią jest detekcja tego pożaru, w wielu przypadkach garaże podziemne nie są wyposażone w systemy detekcji pożaru, to jest zależne od geometrii tego garażu, liczby kondygnacji, stanowisk, powierzchni itd., więc tu jest duże pole do popisu.

– Przepisy dotyczące parkowania samochodów są w tej chwili bardzo rozważane pod kątem modyfikacji i najskuteczniejsze może się wydawać stosowanie systemów gaśniczych wodnych, które nie ugaszą palącego się samochodu, niemniej jednak mają szansę na ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru na samochody sąsiednie, a co za tym idzie na rozwój pożaru na wielką skalę – podkreśla prof. Dorota Brzezińska. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.