czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Parlament Europejski przyjął klauzule ochronne do umowy z krajami Mercosuru. Zdania na...

Parlament Europejski przyjął klauzule ochronne do umowy z krajami Mercosuru. Zdania na temat ich skuteczności są podzielone

Data publikacji:

Parlament Europejski przyjął klauzule ochronne do umowy z krajami Mercosuru. Zdania na temat ich skuteczności są podzielone

Parlament Europejski przyjął we wtorek 10 lutego rozporządzenie wprowadzające klauzule ochronne do umowy handlowej UE–Mercosur. Nowe przepisy mają ograniczać ryzyko zakłóceń na rynku rolnym i umożliwić Komisji Europejskiej szybsze reagowanie na nadmierny import wrażliwych produktów rolnych z krajów Ameryki Południowej. Część polskich europosłów wskazuje jednak, że przyjęte rozwiązania mogą się okazać niewystarczające z punktu widzenia interesów rolników.

 Klauzule ochronne są ogromnie ważne. Tutaj jest duża zasługa polskiej delegacji EPP w Parlamencie Europejskim, która o nie walczyła. One w przypadku wejścia w życie całej umowy z Mercosurem stanowią bardzo istotną ochronę dla rolnictwa w Polsce, ale także w innych krajach członkowskich Unii Europejskiej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego Koalicji Obywatelskiej.

Parlament Europejski na lutowej sesji poparł dodatkowe instrumenty ochronne, które określają, w jaki sposób UE może tymczasowo zawiesić preferencje taryfowe przewidziane w umowie handlowej UE–Mercosur, jeśli wzrost importu z krajów Ameryki Południowej (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj) negatywnie wpłynie na producentów w Unii. Przyjęte przepisy mają umożliwić szybszą reakcję na zagrożenia. Komisja Europejska ma rozpocząć dochodzenie w sprawie potrzeby zastosowania środków ochronnych, gdy import wrażliwych produktów rolnych, w tym drobiu, wołowiny, jaj, owoców cytrusowych i cukru, wzrośnie o 5 proc. względem średniej z trzech lat, a jednocześnie ceny importowe będą o 5 proc. niższe od krajowych. Wszczęcia dochodzenia może również zażądać państwo członkowskie, osoba fizyczna lub prawna reprezentująca daną branżę bądź stowarzyszenie w przypadku zagrożenia dla danego sektora. Co najmniej raz na sześć miesięcy Komisja będzie musiała przedstawić PE sprawozdanie oceniające wpływ importu wrażliwych produktów.

 Jeśli spojrzymy na poszczególne rozwiązania, takie jak próg 5 proc., fundusz kompensacyjny, klauzula lustrzana czy szybka ścieżka w przypadku tych produktów, które ulegają szybkiemu zepsuciu, i weźmiemy wszystkie te mechanizmy ochronne razem, to w mojej ocenie one w dostatecznym stopniu zabezpieczają interesy rolników w Europie – ocenia Michał Wawrykiewicz.

Polski resort rolnictwa przypomina, że w pierwotnej propozycji Komisji progi te wynosiły 10 proc., zarówno dla wolumenu importu, spadku ceny, jak i różnicy w cenach produktów europejskich i importowanych. Obniżenie parametrów do 5 proc. zwiększa możliwość reagowania na zagrożenia dla unijnego rynku rolnego. Postępowanie może też zostać uruchomione w przypadku innych okoliczności wskazujących na poważną szkodę powodowaną przez import.

 To jest reakcja wtórna. Po przekroczeniu pewnych limitów – bez względu na to, czy mówimy o 5, o 8, czy o 10 proc., bo to się zmieniało w trakcie negocjacji – będzie to reakcja na sytuację, która już nastąpiła – przekonuje Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości. – W mojej ocenie diagnoza całej sytuacji, czyli weryfikacja tego, że łącznie we wszystkich krajach Unii Europejskiej próg zostanie przekroczony, będzie niezwykle trudna. Nie ma takiej koordynacji. Po drugie, reakcja będzie po kilku miesiącach od wystąpienia wydarzenia. To tak jakby wpuścić produkty, które dokonają perturbacji na rynku, a później się zastanawiać, co z tym zrobić. Te skutki będzie bardzo ciężko usuwać post factum.

Głosowanie PE dotyczyło wersji klauzul ochronnych uzgodnionych po trilogu, w której jednak nie uwzględniono części postulatów zgłaszanych zarówno przez Polskę, jak i europarlamentarzystów. Chodzi w szczególności o postulat wzajemności standardów produkcji.

– W samej umowie Mercosur nie ma żadnych zabezpieczeń. Te instrumenty, które już ostatecznie uchwalił Parlament Europejski, były wymuszone przez protesty rolników. Natomiast myśmy oczekiwali, zarówno rolnicy, jak i obywatele, politycy, w szczególności z EKR-u, że to będą realne środki ochrony, polegające na tym, że będą działały automatycznie i stworzą równe szanse dla producentów, czyli równe standardy produkcji dla producentów w Europie i Ameryce Południowej. Niestety w obu przypadkach tak się nie stało – obie poprawki nie zostały wprowadzone – mówi Waldemar Buda. – Ten mechanizm uznaję za bardzo nieskuteczny. W zasadzie jest on tylko pudrowaniem rzeczywistości. W żaden sposób nie uchroni europejskiego rolnictwa przed nieuczciwą, nierówną konkurencją z Ameryki Południowej.

Zdaniem Michała Wawrykiewicza klauzule ochronne należy analizować przede wszystkim przez pryzmat stabilności europejskiego rynku rolnego i bezpieczeństwa żywnościowego. I to mimo sprzeciwu krajów Mercosuru, które uważają wprowadzane instrumenty za ekoprotekcjonizm.

– Kraje Ameryki Południowej patrzą na to z punktu widzenia swoich interesów, więc te mechanizmy ochronne mogą spowodować, że ich rynek nie otrzyma tego, na co liczył, czyli bardzo dynamicznego, ogromnego zalewu europejskiej przestrzeni handlowej. Są też zgłaszane postulaty, że te mechanizmy są niezgodne z regułami Światowej Organizacji Handlu i w momencie, kiedy Trybunał Sprawiedliwości dokona swojej oceny, to jeszcze będą je skarżyć przed WTO, szczególnie próg 5 proc. – mówi europoseł KO. – Tu może się wszystko wydarzyć. Każdy będzie walczył o swoje i to jest absolutnie naturalne. To jest potężna umowa handlowa dwóch ogromnych rynków, więc starcie interesów jest nieuniknione.

- Reklama -

Zobacz również:

Dani Daniels: Kariera i Osiągnięcia w Branży RozrywkowejBIZNES · 12.02.2026Dani Daniels: Kariera i Osiągnięcia w Branży Rozrywkowej

– Myślę, że kraje Mercosuru mają świadomość, że to będą narzędzia nieskuteczne i po prostu będą robili swoje. Przygotowują dzisiaj gospodarkę pod nowy kierunek eksportowy i zakładam, że nie będą się tym kompletnie przejmować. W najgorszym przypadku, jeżeli te narzędzia w jakimkolwiek stopniu w Europie będą zastosowane, podejmą czynności adekwatne, czyli zablokują inne produkty w sytuacji, w której Europa będzie blokować – ocenia Waldemar Buda.

Umowa UE–Mercosur dotyczy nie tylko sektora rolnego, ale również innych branż, przed którymi otworzą się nowe, chłonne rynki. Zdaniem europosła PiS skala ewentualnych korzyści eksportowych dla polskich firm może być jednak ograniczona.

 Mało które produkty produkowane w Polsce przy obecnych warunkach będą konkurencyjne cenowo w stosunku do tych produkowanych w Brazylii albo sprowadzanych do Brazylii z innych krajów. Nie mam więc wielkich nadziei, nie wyprodukujemy wiele rzeczy, które można tam sprzedać – uważa Waldemar Buda. – Niemcy, którzy są potęgą w zakresie środków chemicznych, będą je tam sprzedawali. Natomiast z punktu widzenia naszego hitu eksportowego, jakim są meble, nie mamy tam czego szukać.

Europarlamentarzysta PiS krytycznie ocenia wcześniejsze próby rządu zbudowania koalicji państw sprzeciwiających się umowie. Jak podkreśla, na obecnym etapie procedur unijnych możliwości zablokowania porozumienia są już istotnie ograniczone.

– Teraz trzeba byłoby odwrócić ratyfikację, czyli trzeba byłoby mieć akt na Radzie z większością kwalifikowaną, a nie mniejszość blokującą. Znalezienie grupy państw mającej większość kwalifikowaną, która mówi: uchylamy umowę z Mercosurem, jest dużo trudniejsze niż znalezienie mniejszości blokującej. Nie wykluczam, że jeśli umowa przyniesie krytyczne skutki dla europejskiej gospodarki, to może się znaleźć większość kwalifikowana, ale to będzie niezwykle trudne – ocenia polityk.

Europosłowie przypominają też o wątpliwościach prawnych dotyczących procedowania umowy z krajami Mercosuru. Komisja Europejska, w celu przyspieszenia procesu ratyfikacji i uniknięcia weta poszczególnych państw członkowskich, postanowiła podzielić kompleksową umowę o partnerstwie (EMPA) na dwa odrębne instrumenty prawne: umowę handlową i umowę o partnerstwie. Zatwierdzenie umowy handlowej UE–Mercosur ze względu na wyłączną kompetencję UE wymagało jedynie kwalifikowanej większości głosów w Radzie UE, a następnie większości głosów w Parlamencie Europejskim. Państwa członkowskie nie mogą już zawetować umowy, a parlamenty krajowe nie mają wpływu na jej ratyfikację. Dlatego europarlamentarzyści skierowali umowę do TSUE.

– W naszej ocenie część handlowa również powinna podlegać ratyfikacji we wszystkich krajach członkowskich i to było przedmiotem sporu. Trybunał Sprawiedliwości UE oceni, czy ta ścieżka w ogóle była prawidłowa – wskazuje Michał Wawrykiewicz.

Rozstrzygnięcie TSUE może mieć znaczenie dla dalszego trybu stosowania umowy.

– Mamy trzy możliwe rozwiązania. Albo Trybunał Sprawiedliwości powie, że sama ścieżka przyjmowania umowy jest niezgodna z traktatami i wtedy trzeba będzie zmienić umowę, zupełnie inaczej przeprowadzić ją przez procedury, albo zmienić traktaty, co wydaje się niemożliwe. Drugie rozwiązanie jest takie, że Trybunał powie, że wszystko było prawidłowe, więc umowa będzie ratyfikowana i będzie mogła normalnie wejść w życie. W trzecim scenariuszu Trybunał powie, że tylko w części mamy niezgodność z traktatami, więc trzeba będzie ją dostosować i wtedy umowa będzie mogła być wykonywana – wymienia europoseł KO.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.