czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes M. Wawrykiewicz (PO): Postępowanie z art. 7 przeciw Węgrom pokazało iluzoryczność tej...

M. Wawrykiewicz (PO): Postępowanie z art. 7 przeciw Węgrom pokazało iluzoryczność tej sankcji. Unia wywiera naciski poprzez negocjacje nowego budżetu

Data publikacji:

M. Wawrykiewicz, eurodeputowany PO, o sytuacji na Węgrzech

Przykład Węgier pokazał, że procedura z artykułu 7 traktatu o UE o łamanie praworządności nie ma mocy prawnej z powodu braku większości, nie mówiąc o jednomyślności wśród pozostałych państw członkowskich. Negocjacje nowego budżetu UE to dobry pretekst do zmiany sposobu części finansowania z pominięciem rządu centralnego. Czerwcowy marsz Pride w Budapeszcie pokazał, że część społeczeństwa, głównie stolica, jest przeciwna rządom Viktora Orbána, ale i na prowincji świadomość konsekwencji działań Fideszu staje się coraz większa przed przyszłorocznymi wyborami.

– Procedura z art. 7 jest dosyć iluzoryczna. Jest bardzo polityczna, to nie jest prawna procedura. Podobnie jak w przypadku Polski wcześniej, tak w przypadku Węgier, ta procedura, która miała być bombą atomową traktatów, stała się po prostu niewypałem, który nie działa skutecznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej. – To jest wyłącznie pewnego rodzaju nacisk polityczny na dane państwo, napiętnowanie państwa, które narusza wartości traktatowe. Parlament Europejski, ja również jako kontrsprawozdawca w odniesieniu do tej procedury dla Węgier, robimy wszystko, co można, aby wśród państw członkowskich zwiększyć świadomość, że trzeba robić realne kroki, a nie tylko stać w miejscu, bo inaczej ta procedura nie ma sensu.

Procedura z art. 7 traktatu została zainicjowana wobec Węgier przez Parlament Europejski we wrześniu 2018 roku. Odbyło się już osiem wysłuchań w tej sprawie, a obecnie wszelkie decyzje należą do Rady Unii Europejskiej, w której potrzebna jest odpowiednia większość do stwierdzenia ryzyka poważnego naruszenia wartości określonych w art. 2 TUE (m.in. poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości). Dziewięć miesięcy wcześniej analogiczne postępowanie zostało wszczęte wobec Polski, jednak zamknięto je w maju 2024 roku. Zgodnie z art. 7 TUE procedura może doprowadzić do zawieszenia niektórych praw państwa członkowskiego, w tym prawa do głosowania przedstawiciela jego rządu w Radzie, w której decyzje podejmują ministrowie państw członkowskich. Gdyby została przyjęta, Budapeszt nie mógłby wetować kolejnych transz pomocy wojskowej dla Ukrainy, sankcji na Rosję czy blokować procesu przystąpienia Ukrainy i Mołdawii do UE. W Radzie brakuje jednak jednomyślności, sankcjom wobec Węgier sprzeciwia się m.in. Słowacja. W czerwcowym sprawozdaniu PE wspomniano o ciągłym naruszaniu wartości UE przez Węgry, odniesiono się do politycznych wpływów na prokuraturę i niewłaściwego wykorzystania funduszy UE. 

 W tej chwili, kiedy jest negocjowany kształt nowego MFF, czyli budżetu na kolejne siedem lat, jest rozważana taka opcja, aby część funduszy, część środków była dedykowana do samorządów, do organizacji, np. NGO-sów, a nie bezpośrednio do centralnego rządu – informuje Michał Wawrykiewicz. – To jest bardzo dobre rozwiązanie, bo pozwala, aby pieniądze unijne zasilały tych, którzy ich potrzebują, a nie rząd, który jest skorumpowany i który te pieniądze przeznacza dla swoich kolegów. To wszystko jest jeszcze na stole, to jest otwarte, rozważane. Ja jestem absolutnie zwolennikiem tego typu rozwiązania.

Jak podkreśliła KE w prezentacji nowych długoletnich ram finansowych, poszanowanie praworządności pozostanie nienegocjowalnym założeniem. Rozporządzenie w sprawie warunkowości będzie nadal chronić cały budżet UE przed naruszeniami. Krajowe i regionalne plany partnerstwa będą zawierać dalsze zabezpieczenia, aby zapewnić przestrzeganie przez państwa członkowskie zasad praworządności i Karty praw podstawowych. Wzmocniona zostanie także kontrola beneficjentów i przejrzystość informacji o nich. Będą one publikowane w scentralizowanej bazie danych.

W maju 2025 roku Fidesz zaproponował tzw. ustawę o „przejrzystości”, która otworzyłaby możliwość ataku na węgierskie media oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego, otrzymujące finansowanie z jakichkolwiek źródeł zagranicznych, w tym w postaci darowizn lub dotacji unijnych niezbędnych do ich funkcjonowania. Ustawa daje władzom możliwość blokowania kont bankowych tych podmiotów, przymusu składania oświadczeń majątkowych przez ich liderów oraz nakładania ogromnych grzywien. Pod koniec maja Komisja Europejska wezwała węgierski rząd do wycofania propozycji tej ustawy. Na razie dyskusja nad projektem została przełożona na jesień.

– Pamiętajmy, że na Węgrzech to tak naprawdę Budapeszt jest jedynym dużym ośrodkiem miejskim. Pozostała część funkcjonuje w zupełnie innych paradygmatach politycznych – wskazuje europoseł z Platformy Obywatelskiej. – Natomiast m.in. działania Pétera Magyara i partii Tisza, która wyszła zdecydowanie poza Budapeszt i poszła do ludzi na prowincji węgierskiej, powodują, że świadomość tego, co się dzieje, świadomość naruszeń dokonywanych przez Orbána i jego rząd, świadomość tego, jakie straty ponoszą Węgry i społeczeństwo węgierskie, jest coraz większa. Więc ja wierzę w to, że węgierskie społeczeństwo w przyszłym roku powie Orbánowi „dosyć”.

W kwietniu 2026 roku odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Na razie w sondażach prowadzi opozycyjna wobec Fideszu i władz w Budapeszcie partia Tisza (Partia Szacunku i Wolności), której liderem jest Péter Magyar.

Pod koniec czerwca ulicami Budapesztu przeszedł, mimo zakazu policji, ok. 200-tysięczny marsz Pride w obronie praw mniejszości LGBTQ+, ale także innych wartości Unii Europejskiej. W marcu br., z inicjatywy rządzącego Węgrami od 2010 roku Fideszu Viktora Orbána, parlament Węgier przyjął nowelizację ustawy o zgromadzeniach, co w praktyce zdelegalizowało parady równości. 20 czerwca, na kilka dni przed terminem marszu, Sąd Najwyższy Węgier podtrzymał wydany przez policję zakaz organizacji parady. W marszu udział wzięli także politycy z innych krajów i europosłowie.

- Reklama -

– Jeśli chodzi o fundamentalne prawa, to nie ma znaczenia, czy mieszka się w wielkim ośrodku miejskim, czy w małym mieście, czy na wsi, dotyczy to nas wszystkich, bo te najważniejsze kwestie, takie jak niezależność sądownictwa, wolność mediów, prawa obywatelskie, w tym prawa kobiet, prawo do aborcji, prawa do związków partnerskich, to jest coś, co dotyczy wszystkich – wylicza Michał Wawrykiewicz. – To nie są tylko fanaberie wielkich ośrodków miejskich.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.