poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes M. Wawrykiewicz (PO): Postępowanie z art. 7 przeciw Węgrom pokazało iluzoryczność tej...

M. Wawrykiewicz (PO): Postępowanie z art. 7 przeciw Węgrom pokazało iluzoryczność tej sankcji. Unia wywiera naciski poprzez negocjacje nowego budżetu

Data publikacji:

M. Wawrykiewicz, eurodeputowany PO, o sytuacji na Węgrzech

Przykład Węgier pokazał, że procedura z artykułu 7 traktatu o UE o łamanie praworządności nie ma mocy prawnej z powodu braku większości, nie mówiąc o jednomyślności wśród pozostałych państw członkowskich. Negocjacje nowego budżetu UE to dobry pretekst do zmiany sposobu części finansowania z pominięciem rządu centralnego. Czerwcowy marsz Pride w Budapeszcie pokazał, że część społeczeństwa, głównie stolica, jest przeciwna rządom Viktora Orbána, ale i na prowincji świadomość konsekwencji działań Fideszu staje się coraz większa przed przyszłorocznymi wyborami.

– Procedura z art. 7 jest dosyć iluzoryczna. Jest bardzo polityczna, to nie jest prawna procedura. Podobnie jak w przypadku Polski wcześniej, tak w przypadku Węgier, ta procedura, która miała być bombą atomową traktatów, stała się po prostu niewypałem, który nie działa skutecznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej. – To jest wyłącznie pewnego rodzaju nacisk polityczny na dane państwo, napiętnowanie państwa, które narusza wartości traktatowe. Parlament Europejski, ja również jako kontrsprawozdawca w odniesieniu do tej procedury dla Węgier, robimy wszystko, co można, aby wśród państw członkowskich zwiększyć świadomość, że trzeba robić realne kroki, a nie tylko stać w miejscu, bo inaczej ta procedura nie ma sensu.

Procedura z art. 7 traktatu została zainicjowana wobec Węgier przez Parlament Europejski we wrześniu 2018 roku. Odbyło się już osiem wysłuchań w tej sprawie, a obecnie wszelkie decyzje należą do Rady Unii Europejskiej, w której potrzebna jest odpowiednia większość do stwierdzenia ryzyka poważnego naruszenia wartości określonych w art. 2 TUE (m.in. poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości). Dziewięć miesięcy wcześniej analogiczne postępowanie zostało wszczęte wobec Polski, jednak zamknięto je w maju 2024 roku. Zgodnie z art. 7 TUE procedura może doprowadzić do zawieszenia niektórych praw państwa członkowskiego, w tym prawa do głosowania przedstawiciela jego rządu w Radzie, w której decyzje podejmują ministrowie państw członkowskich. Gdyby została przyjęta, Budapeszt nie mógłby wetować kolejnych transz pomocy wojskowej dla Ukrainy, sankcji na Rosję czy blokować procesu przystąpienia Ukrainy i Mołdawii do UE. W Radzie brakuje jednak jednomyślności, sankcjom wobec Węgier sprzeciwia się m.in. Słowacja. W czerwcowym sprawozdaniu PE wspomniano o ciągłym naruszaniu wartości UE przez Węgry, odniesiono się do politycznych wpływów na prokuraturę i niewłaściwego wykorzystania funduszy UE. 

– W tej chwili, kiedy jest negocjowany kształt nowego MFF, czyli budżetu na kolejne siedem lat, jest rozważana taka opcja, aby część funduszy, część środków była dedykowana do samorządów, do organizacji, np. NGO-sów, a nie bezpośrednio do centralnego rządu – informuje Michał Wawrykiewicz. – To jest bardzo dobre rozwiązanie, bo pozwala, aby pieniądze unijne zasilały tych, którzy ich potrzebują, a nie rząd, który jest skorumpowany i który te pieniądze przeznacza dla swoich kolegów. To wszystko jest jeszcze na stole, to jest otwarte, rozważane. Ja jestem absolutnie zwolennikiem tego typu rozwiązania.

Jak podkreśliła KE w prezentacji nowych długoletnich ram finansowych, poszanowanie praworządności pozostanie nienegocjowalnym założeniem. Rozporządzenie w sprawie warunkowości będzie nadal chronić cały budżet UE przed naruszeniami. Krajowe i regionalne plany partnerstwa będą zawierać dalsze zabezpieczenia, aby zapewnić przestrzeganie przez państwa członkowskie zasad praworządności i Karty praw podstawowych. Wzmocniona zostanie także kontrola beneficjentów i przejrzystość informacji o nich. Będą one publikowane w scentralizowanej bazie danych.

W maju 2025 roku Fidesz zaproponował tzw. ustawę o „przejrzystości”, która otworzyłaby możliwość ataku na węgierskie media oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego, otrzymujące finansowanie z jakichkolwiek źródeł zagranicznych, w tym w postaci darowizn lub dotacji unijnych niezbędnych do ich funkcjonowania. Ustawa daje władzom możliwość blokowania kont bankowych tych podmiotów, przymusu składania oświadczeń majątkowych przez ich liderów oraz nakładania ogromnych grzywien. Pod koniec maja Komisja Europejska wezwała węgierski rząd do wycofania propozycji tej ustawy. Na razie dyskusja nad projektem została przełożona na jesień.

– Pamiętajmy, że na Węgrzech to tak naprawdę Budapeszt jest jedynym dużym ośrodkiem miejskim. Pozostała część funkcjonuje w zupełnie innych paradygmatach politycznych – wskazuje europoseł z Platformy Obywatelskiej. – Natomiast m.in. działania Pétera Magyara i partii Tisza, która wyszła zdecydowanie poza Budapeszt i poszła do ludzi na prowincji węgierskiej, powodują, że świadomość tego, co się dzieje, świadomość naruszeń dokonywanych przez Orbána i jego rząd, świadomość tego, jakie straty ponoszą Węgry i społeczeństwo węgierskie, jest coraz większa. Więc ja wierzę w to, że węgierskie społeczeństwo w przyszłym roku powie Orbánowi „dosyć”.

W kwietniu 2026 roku odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Na razie w sondażach prowadzi opozycyjna wobec Fideszu i władz w Budapeszcie partia Tisza (Partia Szacunku i Wolności), której liderem jest Péter Magyar.

Pod koniec czerwca ulicami Budapesztu przeszedł, mimo zakazu policji, ok. 200-tysięczny marsz Pride w obronie praw mniejszości LGBTQ+, ale także innych wartości Unii Europejskiej. W marcu br., z inicjatywy rządzącego Węgrami od 2010 roku Fideszu Viktora Orbána, parlament Węgier przyjął nowelizację ustawy o zgromadzeniach, co w praktyce zdelegalizowało parady równości. 20 czerwca, na kilka dni przed terminem marszu, Sąd Najwyższy Węgier podtrzymał wydany przez policję zakaz organizacji parady. W marszu udział wzięli także politycy z innych krajów i europosłowie.

- Reklama -

– Jeśli chodzi o fundamentalne prawa, to nie ma znaczenia, czy mieszka się w wielkim ośrodku miejskim, czy w małym mieście, czy na wsi, dotyczy to nas wszystkich, bo te najważniejsze kwestie, takie jak niezależność sądownictwa, wolność mediów, prawa obywatelskie, w tym prawa kobiet, prawo do aborcji, prawa do związków partnerskich, to jest coś, co dotyczy wszystkich – wylicza Michał Wawrykiewicz. – To nie są tylko fanaberie wielkich ośrodków miejskich.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

O TYM SIĘ MÓWI

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.