czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Więcej obowiązkowych szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Do samorządów...

Więcej obowiązkowych szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Do samorządów trafiają środki na ten cel

Data publikacji:

Więcej obowiązkowych szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Do samorządów trafiają środki na ten cel

Ustawa obowiązująca od 1 stycznia br. jako pierwsza na tak dużą skalę wprowadziła obowiązek szkoleń i ćwiczeń dla różnych organów z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Wskazuje też dokładnie, kto podlega temu obowiązkowi i jaki ma być jego zakres. Edukacja i szkolenia to jeden z sześciu filarów Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, z którego do samorządów trafiają środki na realizację zadań.

Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która w Polsce obowiązuje od 1 stycznia tego roku, wprowadza nowe mechanizmy dotyczące tego, kto jest objęty obowiązkiem szkoleniowym, jeżeli chodzi o szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej – mówi agencji Newseria kpt. dr inż. Rafał Wróbel, prodziekan Wydziału Inżynierii Bezpieczeństwa i Ochrony Ludności Akademii Pożarniczej.

Artykuł 9 ustawy określa organy ochrony ludności. Wśród terytorialnych mowa o wójtach (burmistrzach, prezydentach miast), starostach, wojewodach i ministrze właściwym do spraw wewnętrznych. Do pozostałych organów należą marszałkowie województw, a także ministrowie kierujący działem administracji rządowej, którym podlegają lub nadzorowane są przez nich podmioty ochrony ludności lub obsługiwane przez podmioty organy.

Kluczowe tutaj są oczekiwania, jakie stawia się względem nich. Są to liderzy na poszczególnych poziomach, czy to lokalnym, gminy, starosty, województwa. To oni wracają do swoich społeczności i dodatkowo, jako kierownicy urzędów, zobowiązani są do tego, żeby przeszkolić kadrę obsługującą organy ochrony ludności – mówi kpt. Rafał Wróbel.

W art. 17 ustawy wskazano podmioty ochrony ludności, które podlegają obowiązkowym szkoleniom. Niektóre, takie jak np. Inspekcja Transportu Drogowego czy też Narodowy Fundusz Zdrowia, zostały wymienione z nazwy. W przypadku innych natomiast zastosowano określenie jedynie grupy podmiotów, w tym np. lecznicze. Mamy do czynienia więc z katalogiem otwartym.

– Ustawodawca po raz pierwszy na taką powszechną skalę wskazał konieczność organizacji szkoleń dla społeczeństwa. Odpowiedzialność w tym zakresie położona jest na organy ochrony ludności, czyli te osoby, które czy to w wyniku wyborów powszechnych, czy w inny sposób pełnią kluczowe funkcje. Są one zgodnie z ustawą wskazane jako podmioty, które mogą prowadzić szkolenia właśnie dla podmiotów ochrony ludności, zrzeszeń i przedsiębiorców, i dla społeczeństwa – wyjaśnia ekspert Akademii Pożarniczej. – Jesteśmy na początku tej drogi, więc trudno jednoznacznie powiedzieć, czy liczba szkoleń jest wystarczająca. Co do zasady mamy znakomity mechanizm ich organizacji.

Ustawa jasno określa, kto może prowadzić szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Dla ministrów, sekretarzy stanu i podsekretarzy stanu, kierowników urzędów centralnych oraz wojewodów, marszałków województw i starostów wskazano Akademię Pożarniczą. W przypadku innych organów ochrony ludności mogą to być m.in. uczelnie służb państwowych podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych czy też szkoły, dla których organem założycielskim jest minister właściwy do spraw wewnętrznych.

Ustawa wskazuje również zakresy tematyczne, które powinny obejmować szkolenia. Mowa m.in. o sygnałach alarmowych, komunikatach ostrzegawczych, zasadach pomocy doraźnej i humanitarnej czy też umiejętnościach udzielania pierwszej pomocy. 

O ile ustawodawca wskazał zakresy prowadzenia szkoleń dla ludności, o tyle nie wskazał jednego referencyjnego sposobu ich realizacji. Zależy on od możliwości organów ochrony ludności w poszczególnych gminach, powiatach, województwach. Jedni zdecydują się na formę kampanii społecznych, podczas gdy inni na spotkania z mieszkańcami. Każda z tych form jest zarówno dopuszczalna, jak i pożądana – tłumaczy kpt. Rafał Wróbel. – Natomiast jeżeli chodzi o aspekt ćwiczeń, to co do zasady ustawodawca również wprowadza obowiązek organizacji ćwiczeń przez organ ochrony ludności co najmniej raz do roku. Mówimy tutaj o ćwiczeniach, w których udział biorą podmioty ochrony ludności i inne strony zapraszane przez organ ochrony ludności.

W ustawie określona jest również częstotliwość obowiązkowej organizacji ćwiczeń przez organy ochrony ludności – nie mogą się one odbywać rzadziej niż raz na rok.

- Reklama -

Zobacz również:

Rolnik na polu w obliczu problemów finansowychBIZNES · 29.08.2025Zmiana w prawie pomoże zadłużonym rolnikom i ochroni ich przed egzekucją majątku. Zyskują czas na wyjście z tarapatów finansowych

Jak podkreśla, ćwiczenia z zakresu ochrony ludności służą nie tylko sprawdzeniu przygotowania organów i podmiotów ochrony ludności, ale też procedur i tego, na ile przygotowana dokumentacja planistyczna odwzorowuje rzeczywistość i może być wykorzystywana w razie wystąpienia zagrożenia.

– Społeczność każdorazowo będzie miała informacje o takich ćwiczeniach. Tu przede wszystkim chodzi o to, żeby z jednej strony się przygotowywać i ćwiczyć, a z drugiej strony, żeby ludność miała świadomość, że w dalszym ciągu są to ćwiczenia – mówi ekspert.

Obowiązek ten wynika z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 25 lutego 2025 roku w sprawie ćwiczeń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Zgodnie z nim organ ochrony ludności podaje informację o zarządzeniu ćwiczeń do publicznej wiadomości nie później niż siedem dni przed ich planowanym rozpoczęciem. Celem jest uprzedzenie ludności o ćwiczebnym charakterze prowadzonych działań.

To rozporządzenie to jedno z wielu aktów wykonawczych, jakie potrzebne jest do wdrożenia przepisów ustawy. Niedawno MSWiA poinformowało, że prace nad nimi są już na ukończeniu. Od stycznia do 22 sierpnia wydano ich już 15.

Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej to nie tylko ustawa matka, ale również w założeniu pakiet aktów wykonawczych do niej. Co do zasady ustawodawca założył, że jest około 20 przestrzeni, które wymagają szczególnego doprecyzowania, czy to w formie uchwał, zarządzeń, ale przede wszystkim rozporządzeń – tłumaczy kpt. Rafał Wróbel. – Są to m.in. te, które interesują przede wszystkim Polaków i dotyczą m.in. miejsc doraźnego schronienia i obiektów zbiorowej ochrony. Jest też rozporządzenie, na które sektor budowlany i deweloperski czekał od wielu miesięcy, żeby poznać warunki techniczne dotyczące obiektów zbiorowej ochrony.

Ze względu na prace nad rozporządzeniami wykonawczymi trudno więc na razie robić jakiekolwiek podsumowania obowiązywania nowej ustawy.

Pierwsza perspektywa, która nam pozwoli dokonać uczciwej oceny dotyczącej tego, na ile rozwiązania wynikające z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej się sprawdzają, to koniec 2026 roku, a w zasadzie nawet pierwszy kwartał 2027 roku. To będzie czas, kiedy będziemy podsumowywać pierwszy Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Myślę, że wtedy, w ramach podsumowania tego programu, który jest kwintesencją rozwiązań przewidzianych w ustawie o ochronie ludności, będziemy mądrzejsi – uważa ekspert Akademii Pożarniczej.

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 został uchwalony w maju br. To kluczowy dokument, który określa priorytety działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców oraz przygotowania kraju na sytuacje kryzysowe, a także sposoby finansowania tych działań. Na jego realizację przeznaczono odpowiednio 16,7 mld zł i 17,2 mld zł. Program obejmuje sześć obszarów tematycznych, które wzmacniają system ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce, a edukacja, szkolenia oraz zaplecze szkoleniowe jest jednym z nich. Kolejne programy mają być opracowywane na okres czterech lat, jednak aktualizowane co dwa. Aktualizacja jest konieczna w związku z coraz nowszymi zagrożeniami, które pojawiają się na świecie.

W kontekście sytuacji na Wschodzie widzimy zmianę paradygmatów bezpieczeństwa, nowe sposoby prowadzenia wojen, bez jej wypowiadania w świetle prawa międzynarodowego. Skutkuje to tym, że pewne mechanizmy zabezpieczające i rozwiązania, które zostały ustanowione w przeszłości, nie sprawdzają się z racji tego, że m.in. konwencje czy protokoły, czy zasady wynikające z protokołu, chociażby dodatkowego do konwencji genewskiej, nie są respektowane – podkreśla prodziekan Wydziału Inżynierii Bezpieczeństwa i Ochrony Ludności Akademii Pożarniczej. – Państwo musi patrzeć systemowo i na obronę, ale też ochronę z jednej strony granic, z drugiej strony obywateli, nie tylko w płaszczyźnie lądowej, ale też morskiej czy powietrznej. Państwo musi odpowiadać na całą gamę zagrożeń. Są to nie tylko bezpośrednio fizyczne zagrożenia w nas uderzające, i wcale nie mówię tutaj tylko o zagrożeniach militarnych i działaniach obcych wojsk na terytorium państwa, ale też chociażby właśnie wypadki, katastrofy naturalne, awarie techniczne.

W tym tygodniu MON i MSWiA podpisały porozumienie w sprawie utworzenia kierunku studiów pierwszego stopnia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej o nowatorskiej formule. Będzie on realizowany wspólnie przez trzy uczelnie służb państwowych: Akademię Sztuki Wojennej, Akademię Pożarniczą w Warszawie oraz Akademię Policji w Szczytnie, dzięki czemu możliwe będzie dopasowanie programu kształcenia do aktualnych potrzeb obu resortów. Absolwenci nowego kierunku zdobędą kompetencje niezbędne do pracy w obszarze ochrony ludności, zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej. Porozumienie – jak podkreślono w komunikacie – stanowi pierwszy w Polsce tak szeroki projekt współpracy międzyresortowej w obszarze kształcenia kadr bezpieczeństwa i otwiera nowy etap w przygotowaniu specjalistów odpowiedzialnych za ochronę ludności.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.