czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Nieprawidłowe postrzeganie masy ciała może być przekazywane pokoleniowo. Ważne jest budowanie zdrowych...

Nieprawidłowe postrzeganie masy ciała może być przekazywane pokoleniowo. Ważne jest budowanie zdrowych nawyków na poziomie rodziny

Data publikacji:

Matka i córka podczas wspólnego posiłku

Rodzice przekazują swojemu potomstwu własne lęki, w tym te dotyczące postrzegania własnego ciała – mówią psychodietetycy. Przez naśladownictwo dzieci uczą się też nieprawidłowych nawyków żywieniowych, takich jak na przykład kompulsywne objadanie się po niepowodzeniu w stosowaniu restrykcyjnej diety. Eksperci podkreślają, że podstawą profilaktyki zaburzeń odżywiania jest uświadamianie dzieci na temat zdrowych nawyków. Zachęcają do wspólnych zakupów i przygotowywania razem posiłków. Ostrzegają również przed fat shamingiem, którego konsekwencje mogą towarzyszyć dziecku również w dorosłości.

Mamy bardzo często przenoszą na swoje córki, oczywiście nieświadomie, lęki związane ze swoją masą ciała, wyglądem, ale także niską samooceną. Nasze dzieci uczą się przede wszystkim przez modelowanie, czyli przez obserwację, nie przez słuchanie swoich rodziców, więc bardzo często obserwują, jak mamy zachowują się przed lustrem, jak zachowują się w stosunku do siebie, jakich udzielają komentarzy w stosunku do swojej sylwetki, swojego ciała, co jedzą i jak często kontrolują swoją masę ciała – mówi agencji Newseria psychodietetyczka, dr n. o zdr. Patrycja Kłósek.

Jak dodaje, podstawowym błędem związanym z kształtowaniem postawy dzieci wobec masy ciała jest przede wszystkim nadmierne kontrolowanie swojej masy ciała przez matki poprzez stosowanie bardzo rygorystycznych, monotematycznych diet. Ekspertka zwraca też uwagę na to, że kobiety w kwestii żywienia wykazują nierzadko podejście zero-jedynkowe.

Przykładowo stosują bardzo zdrowe żywienie i zdrową dietę, dbają o swoje nawyki żywieniowe, ale gdy tylko pojawi się jakieś małe odstępstwo od założonej reguły, na przykład zjedzenie porcji słodyczy, stwierdzają, że to wszystko nie ma sensu, że nie ma sensu stosowanie diety i zdrowych nawyków żywieniowych. Przechodzą od razu do kolejnej skrajności, czyli na przykład do napadowego jedzenia, do odreagowania emocji jedzeniem, odreagowania stresu spożywaniem bardzo dużych ilości słodyczy, wieczornego jedzenia, ale także spożywania alkoholu. Niestety przede wszystkim córki to obserwują i uczą się, że my także jedzeniem możemy odreagowywać emocje – wskazuje dr Patrycja Kłósek.

Jak podkreśla, nieprawidłowe podejście matek w kwestii masy ciała może powodować zaburzenia odżywiania u ich dzieci, zarówno u córek, jak i synów. Takie podejście może powodować zaburzenia związane z otyłością, napadowym jedzeniem, tak zwanym binge eating disorder, ale także z anoreksją.

– Bardzo często w trudnych relacjach matka–córka córki chorują na takie zaburzenia odżywiania jak anoreksja, ponieważ jest ono ujściem dla emocji poprzez właśnie kontrolowanie jedzenia i prowadzi to bardzo często do zaburzenia obrazu własnego ciała. Czyli dziewczynki z jednej strony w otyłości bardzo często mają problem z zaakceptowaniem siebie, a dziewczynki z niedowagą, z anoreksją mają taki obraz własnego ciała, że widzą się znacznie grubsze, niż w rzeczywistości są – wskazuje psychodietetyczka.

U źródeł problemu może leżeć kwestia przekazywania lęków potomstwu. Z badania przeprowadzonego w Kanadzie na grupie niemal 400 dzieci wynika, że zaburzenia lękowe u rodziców tej samej płci co dziecko wiązały się ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń lękowych u potomstwa. Takiego powiązania nie stwierdzono w sytuacji, gdy zaburzenia lękowe przejawiał rodzic płci przeciwnej. Dzielenie gospodarstwa domowego z rodzicem tej samej płci bez lęku wiązało się z niższym wskaźnikiem występowania lęku u potomstwa, ale obecność rodzica płci przeciwnej bez lęku nie wiązała się z takim zjawiskiem.

Eksperci podkreślają jednak, że pomimo dostrzegalnych tendencji związanych z pokoleniowym przekazywaniem zaburzeń odżywiania w ich profilaktyce podstawą jest edukacja, szczególnie ta prowadzona na poziomie rodziny, i budowanie zdrowego podejścia do jedzenia i ciała.

– Zdecydowanie polecałabym wspólne posiłki i rozmowy podczas nich, bo to buduje nasze relacje. To jest taki moment, kiedy możemy usiąść i omówić bieżące problemy. Zachęcałabym też do tego, aby dzieci włączać do wspólnego gotowania posiłków, do robienia zakupów, planowania jedzenia. Dużym błędem rodziców jest to, że narzucamy dzieciom i innym członkom rodziny, co będziemy jedli. Wiadomo, że każdy ma swoje upodobania, gusta żywieniowe, więc warto zrobić na przykład plan tygodniowy posiłków, które będziemy przygotowywać w ciągu dnia. Na pewno zachęcałabym do zrobienia listy wspólnych produktów spożywczych, które wszyscy lubimy, żeby każdy znalazł na stole rodzinnym podczas obiadu coś dla siebie. I pamiętałabym o tym, że wszystko jest dla ludzi, że jeszcze nikt nie schudł od jednego liścia sałaty, ale też nikt nie przytył od jednego kawałka pizzy. Czasami warto włączać do rodzinnego menu na przykład zdrowe fast foody, które są przygotowane w domu – radzi dr Patrycja Kłósek.

- Reklama -

Coraz częściej dostrzeganym problemem związanym z funkcjonowaniem osób z nieprawidłową masą ciała jest zjawisko fat shamingu, czyli piętnowania otyłości. Z danych organizacji Obesity Canada wynika na przykład, że ponad trzy na pięć dorosłych osób z otyłością spotyka się z uprzedzeniami dotyczącymi wagi ze strony pracowników służby zdrowia. Również dzieci, które z taką chorobą się zmagają, są narażone na uszczypliwe uwagi ze strony otoczenia, zwłaszcza rówieśników. Dlatego bardzo ważne jest wspierające nastawienie najbliższych.

Osoby, które mają nadwagę czy otyłość, na pewno dostrzegają ten problem i jest on dla nich trudny. Warto przede wszystkim rozmawiać z naszymi dziećmi o tym, jak się czują z tą chorobą, która ma bardzo dużo powikłań zdrowotnych. Warto rozmawiać o emocjach, o tym, jak możemy pomóc, Na pewno komentarze dotyczące wyglądu, typu: „Jasiu, widzę, że ostatnio przytyłeś”, „Małgosiu, widzę, że nie mieścisz się w tę spódniczkę”, nie powinny padać ze strony rodziców czy osób najbliższych. Jeśli nie wiemy za bardzo, jak rozmawiać, jak komentować ten stan, jeżeli nie możemy powiedzieć nic dobrego w aspekcie wyglądu naszego dziecka, to najlepiej się skupić na zasobach, które nasze dziecko ma, które warto pochwalić, żeby budować jego poczucie własnej wartości. Negatywne, krzywdzące komentarze dotyczące wyglądu, które słyszymy w momencie, kiedy jesteśmy dziećmi, później idą z nami i niosą się przez całe życie – wskazuje ekspertka.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.