czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Techniki genomowe mogą zrewolucjonizować europejskie rolnictwo i uodpornić je na zmiany klimatu....

Techniki genomowe mogą zrewolucjonizować europejskie rolnictwo i uodpornić je na zmiany klimatu. UE pracuje nad nowymi ramami prawnymi

Data publikacji:

Techniki genomowe (NTG) pozwalają uzyskiwać rośliny o większej odporności na susze i choroby, a ich hodowla wymaga mniej nawozów i pestycydów. Komisja Europejska wskazuje, że NTG to innowacja, która może m.in. zwiększyć odporność systemu żywnościowego na zmiany klimatu. W tej chwili wszystkie rośliny uzyskane w ten sposób podlegają tym samym, mocno wyśrubowanym zasadom, co GMO. Dlatego w ub.r. KE zaproponowała nowe rozporządzenie dotyczące roślin uzyskiwanych za pomocą technik genomowych. W lutym br. przychylił się do niego Parlament UE, co otworzyło drogę do rozpoczęcia negocjacji z rządami państw UE w Radzie. Wątpliwości wielu państw członkowskich, również Polski, budzi kwestia patentów NGT pozostających w rękach globalnych koncernów, które mogłyby zaszkodzić pozycji europejskich hodowców.

Techniki genomowe polegają na wprowadzeniu określonych zmian w DNA roślin. W wielu przypadkach nie wymagają użycia obcego materiału genetycznego, tzn. pochodzącego od gatunków, które nie mogłyby się w naturalny sposób krzyżować. Oznacza to, że podobne wyniki można byłoby uzyskać tradycyjnymi metodami hodowli, takimi jak hybrydyzacja i selekcjonowanie nasion, ale ten proces trwałby znacznie dłużej. Postęp w biotechnologii pozwala natomiast edytować strukturę genetyczną roślin szybciej i bardziej precyzyjnie, poprzez opracowywanie nowych odmian, które wymagają mniej nawozów i pestycydów, są bardziej odporne na choroby, szkodniki czy suszę i inne, ekstremalne warunki klimatyczne bądź też mają lepsze wartości odżywcze.

– Techniki genomowe pozwalają pozyskać formy roślin, które są bardziej odporne na różnego rodzaju czynniki wynikające z klimatu, pogody, typu susza, jak i te, które powodują, że dana roślina jest bardziej odporna na określone choroby czy szkodniki. One w krótkim czasie pozwalają uzyskać to, co normalnie dzieje się w przyrodzie, gdzie rzadko zachodzące mutacje prowadzą do wykształcenia nowych cech danego gatunku. Natomiast techniki genomowe, poprzez odpowiednią manipulację genomową w ramach gatunków, pozwalają zrobić to bardzo szybko. Jest to pewna nadzieja, jeśli chodzi o hodowlę nowych form – mówi agencji Newseria Biznes Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. – Trzeba wziąć pod uwagę, że tego nie zrobi się w prostej firmie, która zajmuje się hodowlą roślin. To mogą robić i robią jedynie duże firmy, które dysponują odpowiednim potencjałem naukowym, technicznym i finansowym.

Poza UE kilka takich produktów roślinnych jest już dostępnych w obrocie. Przykładowo na rynku w USA, a wkrótce także w Kanadzie, dostępna jest mniej gorzka w smaku gorczyca sarepska. Z kolei na Filipinach zatwierdzono banany, których skórka nie brązowieje, co pozwala ograniczyć marnowanie żywności i emisje CO2. Rozwija się również szereg upraw ulepszonych, takich jak pszenica o niskiej zawartości glutenu lub kukurydza odporna na wirusy.

W 2001 roku, kiedy przyjęto prawodawstwo UE dotyczące organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO), techniki genomowe jeszcze nie istniały. Jednak w ostatnim dziesięcioleciu, dzięki postępom w biotechnologii, opracowano wiele nowych technik genomowych. Dlatego w 2019 roku Rada zwróciła się do Komisji Europejskiej z wnioskiem o przeanalizowanie tego postępu i stanu prawnego NGT.

 Nad przepisami dotyczącymi wdrożenia technik genomowych Unia Europejska pracuje już od dłuższego czasu, pojawiły się już projekty rozwiązań, projekty rozporządzeń i do tego odnoszą się państwa członkowskie, w tym Polska, która nie wydała na razie pozytywnej rekomendacji. Natomiast dzisiaj stan prawny jest w zasadzie taki, że cała ta dyskusja i przyszłe przepisy mają jeszcze nieokreślony kształt, to jest przed nami – mówi Witold Boguta.

Komisja Europejska stwierdziła, że NGT mogą przynieść znaczące korzyści rolnikom, konsumentom i środowisku. Jednak aktualne przepisy (obecnie wszystkie rośliny uzyskane przez NGT podlegają tym samym zasadom, co GMO) pozostają w tyle za postępem naukowo-technicznym i nie ułatwiają w wystarczającym stopniu rozwoju i wprowadzania do obrotu innowacyjnych produktów uzyskanych dzięki technikom genomowym. Dlatego w lipcu 2023 roku Komisja Europejska zaproponowała nowe rozporządzenie dotyczące roślin uzyskiwanych za pomocą NGT. 

W projekcie nowych unijnych przepisów wyszczególniono dwie kategorie pozyskiwanych w ten sposób roślin, z uwzględnieniem ich różnych cech i profili ryzyka. Pierwszą są rośliny NGT równoważne z tymi, które występują naturalnie bądź są hodowane w konwencjonalny sposób. Te miałyby zostać wyłączone spod rygorystycznych wymogów dotyczących GMO, w ich przypadku prawo umożliwiłoby łatwiejsze udzielanie zezwoleń i wprowadzanie na rynek. Natomiast druga kategoria to rośliny NGT z bardziej złożonymi modyfikacjami, które nadal musiałyby spełniać rygorystyczne wymagania określone w dyrektywie dotyczącej GMO (UE ma jedne z najsurowszych na świecie przepisów w tym obszarze). Oznacza to, że podlegałyby one monitorowaniu, ocenie ryzyka i mogłyby być wprowadzane do obrotu wyłącznie po przeprowadzeniu procedury udzielania zezwoleń.

Ponadto w projekcie nowych przepisów wskazano m.in., że rośliny NGT byłyby zakazane w produkcji ekologicznej, a ich nasiona musiałyby być wyraźnie oznakowane, aby rolnicy wiedzieli, co uprawiają. W celu uniknięcia niepewności prawnej i zapewnienia, że rolnicy nie staną się zbyt zależni od dużych firm nasiennych, Parlament UE chce również zakazać patentowania wszystkich roślin NGT, materiału roślinnego, informacji genetycznych itp. Domaga się także, by do czerwca 2025 roku powstało sprawozdanie na temat wpływu patentów na dostęp hodowców i rolników do zróżnicowanego materiału rozmnożeniowego roślin. W lutym br. europosłowie przychylili się już do nowych przepisów, co otworzyło drogę do rozpoczęcia negocjacji w sprawie ostatecznej wersji rozporządzenia z rządami państw UE w Radzie.

- Reklama -

– Wprowadzeniem tych przepisów zainteresowane są firmy, które chcą wdrażać i upowszechniać techniki genomowe, zainteresowani są również producenci. Natomiast same rozwiązania zaproponowane w tych przepisach cały czas budzą szereg wątpliwości poszczególnych państw członkowskich i różnych grup interesu. Jak na razie również polski rząd, polskie Ministerstwo Rolnictwa wypowiada się negatywnie, jeśli chodzi o te przepisy w obecnym kształcie. Prace trwają i miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie zakończą się konkretnymi rozwiązaniami – mówi prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Polska w październiku ub.r. przyjęła stanowisko negatywne do projektu KE. Po zmianie rządu nowy szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski to stanowisko podtrzymał. Kluczową kwestią wzbudzającą wątpliwości – nie tylko Polski, ale i innych krajów UE, które dotąd nie poparły projektu – wciąż pozostaje patentowanie roślin NGT. Ministerstwo wskazuje, że Polska dostrzega potencjał, jaki wiąże się z roślinami NGT, jednak właścicielami już opatentowanych roślin nie są polskie czy nawet europejskie małe i średnie firmy hodowlane, ale globalne koncerny. To zaś rodzi uzasadnione obawy polskich hodowców o to, że zostaną zmarginalizowani, a rolnicy uzależnieni od zagranicznych koncernów hodowlanych i chemicznych.

Obawy dotyczące skutków patentowania prezentują właściwie wszystkie państwa UE, nawet te, które są za wprowadzeniem NGT. W efekcie jak na razie w Radzie wciąż brak jest wystarczającej większości, aby przyjąć podejście ogólne i rozpocząć trilogi z Parlamentem Europejskim.

– My generalnie, jako branża, jesteśmy za tymi technikami, ponieważ pozyskiwanie nowych form to również poprawa konkurencyjności. Jeżeli inne kraje miałyby takie formy na szeroką skalę, a my nie, to wiadomo, że zostajemy w tyle – mówi Witold Boguta. – Sprzeciw naszego rządu jest natomiast w pełni uzasadniony, ponieważ on dotyczy tego, że wprowadzenie jako legalnych technik genomowych spowoduje wyeliminowanie w zasadzie większości naszych podmiotów zajmujących się hodowlą. Ich nie będzie stać na wdrożenie tych nowych technik i będziemy musieli pozyskiwać je od dużych korporacji, płacąc im odpowiednio duże ceny za pozyskiwany materiał czy później, na dalszych etapach jego reprodukcji. To będzie się negatywnie odbijało nie tylko na polskiej hodowli, ale również na polskim producencie, który będzie chciał z pozyskanego w taki sposób materiału korzystać.

Kwestie bezpieczeństwa roślin uzyskiwanych za pomocą technik genomowych zostały szczegółowo zbadane przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Komisja Europejska wskazuje, że NTG to innowacja, która może zwiększyć odporność systemu żywnościowego na zmiany klimatyczne, pomóc w realizacji założeń Zielonego Ładu i zapewnić UE bezpieczeństwo żywnościowe, uniezależniając ją od produkcji rolno-spożywczej z państw trzecich. Rolnicy odnieśliby korzyści z większej dostępności roślin dostosowanych do potrzeb sektora, które mogą być odporne na warunki pogodowe i na szkodniki, wymagać mniejszej ilości nawozów i pestycydów lub zapewniać wyższe plony. Konsumenci mogliby wybierać spośród większej liczby produktów spożywczych o lepszym smaku, lepszych właściwościach odżywczych lub niższym poziomie substancji powodujących alergie, a jednocześnie kupowaliby produkty, które przyczyniają się do zrównoważonego rozwoju. Ponadto również producenci i handlowcy dostrzegają korzyści wynikające m.in. z ograniczenia emisji związanych z transportem żywności i właściwościami ułatwiającymi przetwarzanie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.