czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Producenci owoców i warzyw pełni obaw po przywróceniu 5-proc. VAT-u na żywność....

Producenci owoców i warzyw pełni obaw po przywróceniu 5-proc. VAT-u na żywność. Spodziewają się większej presji sieci handlowych na obniżkę cen

Data publikacji:

Wysokie temperatury w marcu i kwietniu spowodowały, że tegoroczny sezon w sadach i na plantacjach rozpoczął się o wiele wcześniej niż w poprzednich latach. – Są jednak obawy o pogodę, bo w kwietniu i maju w polskich warunkach mamy okresy chłodów i przymrozków – mówi Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. Jak wskazuje, w tym sezonie dodatkowym wyzwaniem dla producentów będzie pogłębiający się niedobór pracowników sezonowych. Branża z uwagą przygląda się również temu, jak wpłynie na rynek powrót do 5-proc. stawki VAT-u na żywność. Obawy budzi mniejsza chęć zakupowa konsumentów i presja cenowa ze strony sieci handlowych.

Zerowy podatek VAT na produkty żywnościowe został wprowadzony na początku lutego 2022 roku w związku z wysoką inflacją, przekraczającą 9 proc. r/r. Koalicyjny rząd zdecydował się nie przedłużać go na kolejny okres. Dlatego od 1 kwietnia br. wiele artykułów zostało ponownie objętych wcześniejszą stawką. Dotyczy to m.in. owoców i warzyw oraz ich przetworów, mięsa, ryb, nabiału, jaj, pieczywa i produktów ze zbóż – od 1 kwietnia br. sprzedawcy mają obowiązek naliczać od nich 5 proc. VAT. Rząd argumentuje, że rezygnacja z zerowego podatku VAT na podstawowe produkty żywnościowe i powrót do stawki 5 proc. wynika ze spadku inflacji, która w marcu wyniosła niecałe 2 proc. w ujęciu rocznym.

 Sprzedawcy naliczyli nową stawkę VAT-u i z pewnością zapłacą za to konsumenci. Szacuje się, że ta podwyżka VAT-u w skali roku to będzie dodatkowe 12–13 mld zł dla budżetu. Obawiamy się, że trwająca w ostatnim czasie wojna cenowa między sieciami handlowymi może doprowadzić do tego, że sieci będą tę podwyżkę przekładać również na dostawców, producentów i przetwórców nie tylko owoców, warzyw, ale wszystkich artykułów spożywczych, które wcześniej miały tę stawkę VAT obniżoną – mówi agencji Newseria Biznes Witold Boguta.

Jeszcze przed Wielkanocą największe w Polsce sieci zapowiadały, że setki produktów w ich sklepach będą nadal oferowane w cenach uwzględniających zerowy VAT. Taka sytuacja może jednak uderzyć w producentów i dostawców, których kondycja w ostatnich dwóch–trzech latach i tak została mocno osłabiona przez trudniejsze otoczenie rynkowe.

Powrót do wcześniejszego VAT-u następuje po czasie, w którym mieliśmy wiele ważnych wydarzeń w gospodarce, spowodowanych chociażby pandemią czy wojną w Ukrainie. Wszystkie te zmiany na nowo ukształtowały relacje w łańcuchach dostaw, dlatego teraz obawiamy się, że mogą się pojawić nieprzyjemne zawirowania – ocenia prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. – Jeżeli konsumenci będą kupować mniej, to będzie też negatywnie wpływać na producentów produktów spożywczych, świeżych i przetworzonych, którzy będą mniej sprzedawać. Poza tym jeśli konsumenci będą mniej kupować, to wówczas możemy się także spodziewać większej presji cenowej ze strony sieci handlowych, co również będzie skutkować tym, że sieci będą wymuszać na dostawcach jak najniższe ceny.

Konfederacja Lewiatan szacuje, że przywrócenie 5-proc. stawki VAT-u na żywność zapewni ok. 12 mld zł dodatkowych dochodów do budżetu państwa, ale będzie skutkować wzrostem inflacji w kwietniu br. o ok. 0,9 pkt proc. Biorąc pod uwagę, że żywność ma duże znaczenie w koszyku GUS i stanowi znaczną część wydatków konsumenckich (27 proc.), zmiana będzie odczuwalna dla konsumentów, szczególnie tych mniej zarabiających. Jednak ze względu na umocnienie złotego, które osłabia efekt drożejących produktów spożywczych oraz wzrost wynagrodzeń realnych, eksperci uważają, że nie ma lepszego momentu na zdjęcie tarczy antyinflacyjnej z żywności niż obecnie.

– Dziś trudno jednoznacznie powiedzieć, jakie będą skutki tej decyzji, będziemy się temu przyglądać i analizować – mówi Witold Boguta.

Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw wskazuje, że branża od dłuższego czasu pozostaje pod presją rosnących kosztów, niewspółmiernych do wzrostu cen, który mógłby je zrekompensować. W tym sezonie dodatkowym wyzwaniem dla producentów znów będzie również brak rąk do pracy.

– Kwestia pracowników jest chyba jednym z głównych wyzwań. Od czasu wybuchu wojny mamy bardzo ograniczony dopływ pracowników z Ukrainy, nie ma ich wystarczająco. Z kolei tzw. afera wizowa spowodowała, że coraz trudniej jest pozyskiwać pracowników z krajów dalekich, na co jako sektor mocno liczyliśmy – mówi ekspert. – Trzeba pamiętać, że w owocach – szczególnie naszych głównych gatunkach typu jabłko, porzeczka, malina czy truskawka – bez pracowników, bez siły roboczej produkcja po prostu traci sens, ponieważ można używać maszyn, narzędzi, natomiast w większości przypadków zbiór musi być ręczny. Tymczasem w tej chwili stoimy w obliczu faktu, że pracownik jest drogi, coraz droższy albo go po prostu nie ma.

- Reklama -

Obawy producentów wiążą się także z wczesnym startem sezonu ze względu na wyjątkowo wysokie temperatury w marcu i kwietniu.

– Szczególnie sezon wegetacyjny, jeśli chodzi o uprawy sadownicze, również w wielu miejscach sezon uprawy warzyw rozpoczął się wcześniej niż w innych latach. Z jednej strony można powiedzieć, że nie jest to nic złego, natomiast z drugiej strony istnieje obawa, jak dalej będzie przebiegać sezon, bo wiemy, że zarówno w kwietniu, jak i w maju niejednokrotnie w polskich warunkach występują okresy chłodów, przymrozków, co może wpływać bardzo niekorzystnie na kwitnące rośliny sadownicze czy później już zawiązki. Dlatego choć wielu producentów twierdzi, że plantacje, sady wyglądają bardzo dobrze, to nikt nie pokusi się o prognozę, czy w tym roku zbierzemy więcej, czy mniej, ponieważ pogoda może jeszcze wiele skorygować – podkreśla Witold Boguta. – Dobrą stroną jest duży zapas wody po zimie, co powoduje, że wiosna pozwoli na szybki i dobry rozwój wszystkich roślin uprawianych w gruncie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.