czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Kluczowy moment dla prawyborów prezydenckich w USA. O poparciu decydują kwestie gospodarcze...

Kluczowy moment dla prawyborów prezydenckich w USA. O poparciu decydują kwestie gospodarcze i głosy mniejszości

Data publikacji:

Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych pozostało nieco ponad osiem miesięcy. Jak na razie nie ma wątpliwości, że to Donald Trump uzyska nominację Partii Republikańskiej i zmierzy się w wyścigu do Białego Domu z obecnym prezydentem Joe Bidenem. Dotychczasowe sondaże – pomimo 90 ciążących na nim zarzutów karnych – dają mu równe szanse, nawet lekką przewagę. Ogólnokrajowe badanie zarejestrowanych wyborców, przeprowadzone pod koniec lutego br. przez „The New York Times” i Siena College, pokazało, że gdyby wybory odbywały się teraz, Trump wygrałby je z 5-proc. przewagą głosów. – Wyborcy Donalda Trumpa są nimi przede wszystkim dlatego, że są sfrustrowani, źli, mają dosyć Waszyngtonu, chcą komuś dokopać, chcą pokazać swoją frustrację. I to jest jego siła, on jest głosem tych ludzi – mówi amerykanista dr hab. Bohdan Szklarski.

– Nominacja republikańska Donalda Trumpa jest przesądzona, natomiast jego powrót do władzy w listopadzie to jeszcze – mówiąc kolokwialnie – na dwoje babka wróżyła. To będą wybory, w których różnica między Trumpem i Bidenem nie będzie duża i ktokolwiek dzisiaj odważyłby się przewidywać, jaki będzie wynik, wróży z fusów – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Bohdan Szklarski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Ośrodka Studiów Amerykańskich.

W ostatni weekend Donald Trump wygrał – z mocną przewagą nad swoją główną rywalką, byłą gubernatorką Karoliny Południowej Nikki Haley – prawybory w Michigan, Missouri i Idaho, wzmacniając swoje szanse na otrzymanie nominacji Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Pomimo że Nikki Haley wygrała niedzielne prawybory w Waszyngtonie, odnosząc tym samym swoje pierwsze zwycięstwo, to były prezydent wciąż wydaje się niemal pewnym kandydatem republikanów do startu w wyborach – do tej pory zdobył głosy 247 delegatów Partii Republikańskiej, podczas gdy Nikki Haley ma ich 24. Kolejną ważną datą w przedwyborczym kalendarzu jest 5 marca, czyli tzw. superwtorek, kiedy prawybory odbywają się jednocześnie w 16 stanach, a do zdobycia są 874 głosy delegatów na konwencję Partii Republikańskiej, która ostatecznie wybierze kandydata na prezydenta. 

Jak na razie sondaże nie pozostawiają jednak wątpliwości, że to Trump będzie w listopadzie walczył o Biały Dom z Joe Bidenem, co więcej, dają mu także lekką przewagę. Ogólnokrajowe badanie zarejestrowanych wyborców, przeprowadzone pod koniec lutego br. przez „The New York Times” i Siena College pokazało, że gdyby wybory odbywały się dziś, Biden z 43-proc. poparciem pozostałby w tyle za Trumpem i jego 48-proc. poparciem.

– W tych amerykańskich stanach, gdzie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że one są jednoznacznie republikańskie ani demokratyczne – a takich jest dzisiaj 10 spośród 50 – w większości Donald Trump idzie na równo z Bidenem albo ma lekką przewagę. Ale tak naprawdę prawdziwa kampania wyborcza się jeszcze nie rozpoczęła i dopiero w ogniu tej walki – o ile w przypadku tych dwóch starszych panów można w ogóle mówić o ogniu – zobaczymy, który z nich przekona niedużą grupę niezdecydowanych wyborców, na kogo głos mają oddać – mówi amerykanista z UW. – Czy Biden zdoła wystraszyć potencjalnych wyborców Trumpa, że jego powrót do władzy będzie oznaczać ogromne zawirowania w amerykańskiej demokracji i podważenie reguł tradycji, kultury politycznej? Czy Biden przekona wyborców – statystyki go w tym wspierają – że gospodarka idzie w dobrym kierunku. Z drugiej strony Donald Trump musi znaleźć dodatkową grupę ludzi, którzy nie uwierzą w przyszłość pod rządami Bidena i będą skłonni zaryzykować oddanie władzy Trumpowi mimo wszystkich złych rzeczy, które będzie się o nim mówić przez kolejnych kilka miesięcy. Musi przekonać ludzi, że wybór jego na stanowisko to jest powrót do złotych lat 2017–2019 sprzed pandemii i dlatego wart jest głosu.

Na byłym prezydencie, który ponownie ubiega się o nominację republikanów, wciąż ciąży ponad 90 zarzutów karnych. W połowie lutego br. Trump został też skazany nieprawomocnym wyrokiem na grzywnę w wysokości 355 mln dol. za oszukiwanie banków odnośnie do wartości jego nieruchomości i sztuczne zawyżanie ich cen w oświadczeniach majątkowych, aby móc pożyczać duże sumy na preferencyjnych warunkach. Sąd wydał mu także trzyletni zakaz kierowania przedsiębiorstwami i zaciągania pożyczek, ale Trump już zapowiedział apelację od tego wyroku. Poza tym wciąż toczą się przeciwko niemu postępowania w innych sprawach, dotyczących m.in. nieprawidłowości w poprzednich wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jednak ekspert ocenia, że nie powinno to w dużym stopniu zaszkodzić jego kandydaturze.

– Kwestie sądowe trzeba uwzględnić w wyborczej kalkulacji – ale nie dlatego, że wyrok sądowy miałby uniemożliwić Trumpowi ubieganie się o urząd. Takiego wyroku, który zakazałby mu startować w wyborach, nie będzie – mówi dr hab. Bohdan Szklarski.

Sąd Najwyższy USA w poniedziałek orzekł, że Donald Trump nie może być wykluczony ze startu w wyborach bez uprzedniej decyzji Kongresu. Unieważnił tym samym decyzję władz kilku stanów o wykluczeniu byłego prezydenta z prawyborów, powołujących się na udział Trumpa w powstaniu przeciwko państwu. W ten sposób określiły one zachęcanie swoich zwolenników do ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku.

– Patrząc z punktu widzenia wyborców na te 91 z zarzutów pod adresem Donalda Trumpa i pięć spraw sądowych, niektóre już przegrane, jakieś apelacje, sprawy od molestowania seksualnego, nieumiejętnego zarządzania dokumentami po nawoływanie do obalenia systemu – bo taki jest zakres zarzutów pod adresem Trumpa – to powoduje raczej wzruszenie ramionami i reakcję: „no i co z tego?”. Te sprawy nie zaszkodzą Donaldowi Trumpowi, nawet jeżeli zapadnie w nich wyrok skazujący, ponieważ on umiejętnie kreuje wizję siebie jako ofiary systemu. I ta jego umiejętność kreowania wizerunku jest naprawdę godna podziwu – ocenia ekspert.

- Reklama -

Jednym z kluczowych tematów w nadchodzących wyborach prezydenckich w USA będą z pewnością kwestie gospodarcze. Jednak mimo że wzrost amerykańskiej gospodarki w ubiegłym roku przyspieszył, to według lutowego sondażu „The New York Timesa” i Siena College tylko co czwarty wyborca ​​uważa, że ​​kraj zmierza we właściwym kierunku. Większość uważa, że ​​gospodarka jest w złym stanie. Odsetek tych, którzy czują się pokrzywdzeni przez politykę Joe Bidena, jest dwa razy wyższy niż tych, którzy deklarują, że na niej skorzystali. Natomiast odsetek wyborców, którzy zdecydowanie nie aprobują jego sposobu sprawowania urzędu, sięgnął 47 proc., czyli więcej niż w sondażach Timesa w jakimkolwiek momencie jego prezydentury. Analitycy wskazują, że stanowi to dla urzędującego prezydenta sygnał ostrzegawczy w kwestiach dotyczących słabości Demokratów, w tym wśród wyborców kobiet, osób rasy czarnej i latynoskiej.

Wyborcy Donalda Trumpa są nimi przede wszystkim dlatego, że są sfrustrowani, źli, mają dosyć Waszyngtonu, chcą komuś dokopać, chcą pokazać swoją frustrację. I to jest jego siła, on jest głosem tych ludzi, którym nie podoba się „amerykańska Warszawka”, czyli Waszyngton, to bagno, które miał osuszyć i mu się to nie udało, ale jeszcze przez cztery lata prosił, żeby dostać na to jeszcze jedną szansę. I dlatego część ludzi na niego głosuje. Są wśród nich bogaci i biedni, związkowcy i rolnicy, kobiety i mężczyźni, młodzi i starzy, czarni i biali. Wspierająca go koalicja jest dość różnorodna, oczywiście z ogromną przewagą białych Amerykanów, ale przepływ głosów ze strony Afroamerykanów i Latynosów w stronę Donalda Trumpa też jest zauważalny – podkreśla ekspert Ośrodka Studiów Amerykańskich UW. – Demokraci może za bardzo biorą za pewnik poparcie czarnych Amerykanów i Latynosów. Wyniki wyborów z 2020 roku każą im zacząć na ten temat myśleć tak, jak dzisiaj intensywnie myślą na temat poparcia muzułmanów amerykańskich, którzy właśnie dali znać w Michigan, nie wspierając Joe Bidena tak jak pozostali wyborcy demokratyczni w czasie prawyborów. To jest dość silny sygnał dla Bidena, że nie wolno żadnej mniejszości brać jako pewnik.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.

Dobijał się do izby przyjęć z zawałem serca, drzwi się nie otworzyły. Szpital w Lublinie ukarany, pielęgniarki zwolnione

41-letni pacjent z zawałem serca nie został wpuszczony na izbę przyjęć szpitala w Lublinie, a życie uratowali mu lekarze z placówki oddalonej o 5 km. NFZ nałożył na szpital 30 tys. zł kary, dwie pielęgniarki zwolniono dyscyplinarnie, a sprawę bada prokuratura.

Chciał odlecieć do Gruzji, postawił służbom warunek. Nagła ewakuacja dworca Poznań Główny

23-latek na lotnisku Poznań-Ławica groził, że zdetonuje ładunek w walizce na dworcu Poznań Główny, jeśli nie odleci do Gruzji. Dworzec ewakuowano, a alarm okazał się fałszywy. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Huk, kurz i przewrócona lokomotywa. Pociąg Intercity wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na Mazowszu

Pociąg IC "Koziołek" z około 115 osobami na pokładzie wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Zginęła pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.

Brak miejsca do przechowywania to główny problem mieszkańców Warszawy. IKEA przebudowała pod ich potrzeby sklep w Jankach

Kuchnia jest dla Warszawiaków centrum życia rodzinnego, salon służy przede wszystkim do odpoczynku i przyjmowania gości, a przechowywanie rzeczy to jedno z głównych wyzwań w organizacji mieszkania....

Ucieczka od dolara w stronę fizycznego złota. Banki centralne napędzają globalny popyt

Sierpień przyniósł silne odbicie na rynku złota. W skali miesiąca notowania kruszcu wzrosły o ok. 9,4 proc., choć końcówka miesiąca przyniosła wyraźną korektę, która...

Nauczyciele coraz częściej korzystają z narzędzi AI. Centrum Nauki Kopernik uruchamia dla nich bezpłatny kurs

Z ostatniego badania TALIS, czyli Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia się, wynika, że w 2024 roku w Polsce niemal połowa nauczycieli klas 5–8 szkół podstawowych korzystała...

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

O TYM SIĘ MÓWI

Ściany pękały od 2009 roku, teraz 44 rodziny są poza domem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bloku na Ursynowie

44 rodziny musiały opuścić blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie, któremu grozi zawalenie. Prokuratura bada, dlaczego mimo ekspertyz i decyzji nadzoru budowlanego przez lata nie wykonano koniecznych napraw.

Uciekał hulajnogą przed radiowozem po Gliwicach. Policjant zagroził 14-latkowi, że o wszystkim powie rodzicom

Radiowóz na sygnałach gonił po Gliwicach 14-latka na hulajnodze elektrycznej rozpędzającej się do 55 km/h. Nastolatka ostatecznie zatrzymano, a o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Polowali nocą na dziki na wojskowym poligonie. Jeden strzał zabił 21-letniego żołnierza, są wyroki

Myśliwy, który podczas nielegalnego polowania na dziki na poligonie Krzekowo w Szczecinie śmiertelnie postrzelił 21-letniego żołnierza, został skazany na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Jego towarzysz usłyszał wyrok 1 roku i 3 miesięcy.