
Kilkadziesiąt metrów kabla, którego wartość złomowa to najwyżej kilkaset złotych, kontra setki opóźnionych pociągów i dziesiątki tysięcy pasażerów odciętych od największej stacji na Śląsku. Tak wygląda bilans środowego paraliżu kolejowego w Katowicach. W piątek sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla dwóch mężczyzn podejrzanych o uszkodzenie i kradzież elementów infrastruktury. Obaj przyznali się do winy.
★ Sprawa w pigułce
- 🚆 W środę rano ruch na stacji Katowice był całkowicie wstrzymany od godz. 3 do 5, a do godz. 11 prowadzono go ze znacznymi ograniczeniami.
- ⏱️ Opóźnienia dotknęły 649 pociągów i wyniosły łącznie ponad 13 tys. minut, czyli około 216 godzin. Odwołano 76 składów.
- 👮 Policja szybko zatrzymała dwóch mężczyzn w wieku 50 i 55 lat. Obaj byli już wcześniej wielokrotnie karani.
- ⚖️ Usłyszeli zarzut zamachu na urządzenia infrastruktury (art. 254a Kodeksu karnego). Grozi im od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
- 🔒 Sąd aresztował obu podejrzanych na trzy miesiące. Jeden z nich odpowie w warunkach recydywy.
Cztery przecięte kable i chaos na całym Śląsku
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Sprawcy uszkodzili cztery kable odpowiadające za sterowanie ruchem kolejowym w rejonie stacji Katowice i ukradli ich fragmenty. Skutki odczuli pasażerowie w całym regionie, a pośrednio także podróżni w innych częściach kraju, bo przez stolicę Górnego Śląska przebiegają kluczowe trasy dalekobieżne. O porannym chaosie na katowickim dworcu pisaliśmy na bieżąco w artykule o paraliżu kolejowym w Katowicach.
Skala zakłóceń okazała się ogromna. Ruch na stacji był całkowicie wstrzymany przez dwie godziny, a wracał do normy dopiero przed południem. Według danych przywołanych przez prokuraturę opóźnienia objęły 649 pociągów i sięgnęły łącznie ponad 13 tysięcy minut. 44 składy odwołano na całej trasie, a 32 na jej części.

Brano pod uwagę dywersję. Motyw okazał się prozaiczny
W obecnej sytuacji bezpieczeństwa każde uszkodzenie infrastruktury kolejowej traktowane jest z najwyższą powagą. Śledczy od początku brali pod uwagę wszystkie scenariusze, w tym możliwą dywersję, dlatego o incydencie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Ostatecznie motyw okazał się znacznie bardziej przyziemny. „Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów zabronionych. Złożyli wyjaśnienia, w których wskazali na motyw rabunkowy popełnienia tego przestępstwa” – przekazał prokurator Szulik z katowickiej prokuratury. Mężczyźni chcieli po prostu sprzedać skradzione elementy, najpewniej na złom.
Zobacz również:
POLSKA · 18.09.2026Atak nożownika w Nowym Targu. Dwaj mężczyźni walczyli o życie, 45-latek trafił do aresztuTrzy miesiące aresztu i groźba surowej kary
Zatrzymani to dwaj Polacy w wieku 50 i 55 lat. W piątek usłyszeli zarzuty dotyczące uszkodzenia czterech kabli sterowania ruchem kolejowym oraz kradzieży ich elementów, co spowodowało istotne zakłócenia na linii kolejowej. To przestępstwo z art. 254a Kodeksu karnego, określane jako zamach na urządzenia infrastruktury, zagrożone karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące. Śledczy uzasadniali wniosek grożącą podejrzanym surową karą, a w przypadku jednego z nich także obawą ukrywania się, ponieważ nie ma on stałego miejsca zamieszkania. Obaj byli już wcześniej wielokrotnie karani, a jeden odpowie w warunkach recydywy, co może dodatkowo podnieść wymiar kary.
💡 Dlaczego kradzieże na kolei są tak groźne?
- kable sterowania ruchem odpowiadają za semafory, rozjazdy i systemy bezpieczeństwa,
- ich uszkodzenie może doprowadzić do zderzenia pociągów lub wykolejenia,
- od 2023 roku zamach na infrastrukturę to osobne przestępstwo (art. 254a KK),
- straty przewoźników i pasażerów wielokrotnie przewyższają wartość skradzionego złomu.
Najczęstsze pytania
Co dokładnie ukradli sprawcy paraliżu w Katowicach?
Mężczyźni uszkodzili cztery kable odpowiadające za sterowanie ruchem kolejowym i ukradli ich fragmenty. Według ich wyjaśnień zrobili to z chęci zysku, planując sprzedaż skradzionych elementów.
Ile pociągów zostało opóźnionych?
Opóźnienia dotknęły 649 pociągów i wyniosły łącznie ponad 13 tysięcy minut, czyli około 216 godzin. Dodatkowo odwołano 76 pociągów, z czego 44 na całej trasie i 32 na części trasy.
Jaka kara grozi zatrzymanym?
Za zamach na urządzenia infrastruktury z art. 254a Kodeksu karnego grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jeden z podejrzanych odpowie w warunkach recydywy, co pozwala sądowi wymierzyć karę powyżej górnej granicy zagrożenia.









