
Jeśli planujesz weekendowy spacer, grilla albo wycieczkę, zdecydowanie lepiej zrobić to w sobotę. Synoptycy zgodnie wskazują, że to ostatni tak przyjemny dzień na dłużej. Od niedzieli pogodę w Polsce zacznie dyktować niż Bea, który wtłoczy nad kraj wilgotne powietrze polarne i aktywną strefę frontową. W prognozach na najbliższe dni dominują ulewy, lokalne burze, porywisty wiatr i odczuwalne ochłodzenie. Punktowo może spaść tyle deszczu, ile zwykle pada przez cały wrzesień.
★ Prognoza w skrócie
- ☀️ Sobota jeszcze pogodna. Sporo słońca i temperatury w okolicach 20 stopni.
- 🌧️ Od niedzieli fronty z opadami. Nad Polskę nasunie się niż Bea z wilgotnym powietrzem polarnym.
- ⛈️ Miejscami ulewy i burze. Punktowo w kilka dni może spaść nawet 50 mm deszczu.
- 🥶 Idzie ochłodzenie. W przyszłym tygodniu maksymalnie 16-19 stopni, miejscami ledwie ponad 10.
- 🧥 Czas przygotować kurtki. Do tego porywisty wiatr, który spotęguje chłód.
Sobota na osłodę. Potem wszystko się zmieni
Ostatnie dni przyzwyczaiły nas do spokojnej, wrześniowej aury: więcej słońca, wyrównane temperatury w okolicach 20 stopni i mało deszczu. Sobota będzie jeszcze kontynuacją tej serii, zwłaszcza w pierwszej części dnia. To dobry moment na zaległe prace w ogrodzie, wycieczkę czy ostatnie w tym sezonie dłuższe wyjście bez kurtki.
Zmiana nadejdzie wraz z końcem weekendu. W niedzielę od zachodu zacznie nasuwać się strefa frontowa związana z niżem Bea. Jak tłumaczą synoptycy, na czele wilgotnego powietrza polarnego uformują się chmury mocno wypełnione wodą, które w kolejnych dniach będą przemieszczać się nad krajem, przynosząc opady o zmiennym natężeniu.
Gdzie spadnie najwięcej deszczu?
Modele pogodowe wskazują, że opady obejmą większość kraju, ale ich rozkład będzie bardzo nierównomierny. Najwięcej deszczu prognozowane jest na północy, zwłaszcza w pasie wybrzeża, oraz na południu, w rejonach podgórskich i górskich. Tam punktowo w ciągu kilku dni może spaść nawet 50 mm wody, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi przeciętna suma opadów dla całego września.

Sporo wody zatrzyma się także na południowym zachodzie. W rejonie Kotliny Kłodzkiej modele pokazują około 30 mm deszczu, a na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie około 20 mm. W centrum kraju opady będą wyraźnie mniejsze, choć i tu parasol stanie się obowiązkowym elementem wyposażenia. Lokalnie, szczególnie na początku tygodnia, możliwe są też burze i silniejsze porywy wiatru.
Zobacz również:
POLSKA · 19.09.2026Dziś zawyją syreny w dwóch województwach. Strażacy pokażą, co robić, gdy usłyszysz alarmTemperatura poleci w dół. Miejscami ledwie ponad 10 stopni
Deszcz to jednak nie wszystko. Za frontami napłynie chłodniejsze powietrze, które utrzyma się nad Polską na kilka dni. Synoptycy mówią wprost o zatoce chłodu, która od niedzieli obejmie kraj. W przyszłym tygodniu temperatury maksymalne na większości obszaru wyniosą zaledwie 16-19 stopni, a w najchłodniejszych regionach i podczas intensywnych opadów słupki rtęci mogą tylko nieznacznie przekraczać 10 stopni.
Odczuwalna temperatura będzie jeszcze niższa ze względu na wiatr i wysoką wilgotność. To dobry moment, aby przewietrzyć jesienną garderobę, sprawdzić stan parasoli i pomyśleć o cieplejszych butach. Kierowcy powinni z kolei pamiętać, że pierwsze intensywne deszcze po dłuższym suchym okresie oznaczają wyjątkowo śliską nawierzchnię.
🌂 Jak przygotować się na załamanie pogody
- zaplanuj aktywności na świeżym powietrzu na sobotę, nie na niedzielę,
- sprawdzaj ostrzeżenia IMGW, przy intensywnych opadach mogą pojawić się alerty,
- zabezpiecz przed wiatrem lekkie przedmioty na balkonach i w ogrodach,
- kierowco, zdejmij nogę z gazu, po suszy pierwsze opady mocno ślizgają,
- przygotuj cieplejsze ubrania, odczuwalna temperatura wyraźnie spadnie.
Najczęstsze pytania
Kiedy dokładnie zmieni się pogoda?
Pierwsze opady związane z niżem Bea pojawią się na zachodzie kraju już w niedzielę i w kolejnych dniach będą przemieszczać się nad pozostałe regiony. Wyraźne ochłodzenie odczujemy od początku przyszłego tygodnia.
Ile deszczu może spaść w najbliższych dniach?
Na przeważającym obszarze kraju prognozowane są opady rzędu kilkunastu do 20 mm, jednak na wybrzeżu oraz na południu, w rejonach górskich, punktowo może spaść nawet 50 mm wody. To wartości zbliżone do normy opadowej dla całego września.
Czy to już koniec ciepłej jesieni?
Niekoniecznie. Ochłodzenie związane z niżem Bea ma potrwać kilka dni. Wrzesień potrafi jeszcze zaskoczyć powrotami ciepła, a długoterminowe prognozy nie wykluczają cieplejszych epizodów w drugiej połowie miesiąca i w październiku. Najbliższy tydzień będzie jednak zdecydowanie jesienny.









