piątek, 18 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Uratowali turystę pod Rysami i po cichu poszli dalej. Cała Polska szukała...

Uratowali turystę pod Rysami i po cichu poszli dalej. Cała Polska szukała dwóch studentów medycyny

Data publikacji:

Uratowali turystę pod Rysami i po cichu poszli dalej. Cała Polska szukała dwóch studentów medycyny
Szlak na Rysy należy do najtrudniejszych w polskich Tatrach (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Gabriela / Unsplash

Ta historia mogła skończyć się tragedią, a stała się jedną z najpiękniejszych opowieści tego tatrzańskiego sezonu. Turysta schodzący ze szlaku na Rysy spadł około 20 metrów i z ciężką raną głowy zatrzymał się tuż nad przepaścią. Z pomocą natychmiast ruszyli dwaj młodzi mężczyźni, którzy opatrywali rannego do przylotu śmigłowca TOPR, po czym, jak gdyby nigdy nic, ruszyli dalej na szczyt. Dopiero po kilku dniach cała Polska poznała ich nazwiska: to Michał Kula i Bartosz Antonik, studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

★ Ta historia w skrócie

  • ⛰️ Wypadek na szlaku na Rysy. 14 września turysta spadł około 20 metrów i doznał poważnej rany głowy.
  • 🩹 Pierwsza pomoc na miejscu. Dwaj studenci medycyny opatrzyli rannego i czuwali przy nim do przylotu śmigłowca TOPR.
  • 🥾 Bez rozgłosu poszli dalej. Po przekazaniu poszkodowanego ratownikom po prostu dokończyli wejście na szczyt.
  • 📣 Uczelnia szukała ich przez internet. Śląski Uniwersytet Medyczny opublikował apel, by móc im podziękować.
  • 🎉 Znalazła i szykuje niespodziankę. To Michał Kula z V roku i Bartosz Antonik z III roku kierunku lekarskiego.

Upadek tuż nad przepaścią

Do wypadku doszło 14 września na najwyżej położonym polskim szlaku, prowadzącym na Rysy. Turysta stracił równowagę i runął w dół około 20 metrów. Miał ogromne szczęście w nieszczęściu: jego ciało zatrzymało się tuż nad urwiskiem. Mężczyzna doznał ciężkiej rany głowy i wymagał natychmiastowej pomocy.

Na miejscu jako pierwsi znaleźli się dwaj młodzi turyści. Nie tylko nie spanikowali, ale zachowali się jak zawodowi ratownicy: zabezpieczyli poszkodowanego, opatrzyli ranę i czuwali przy nim aż do przylotu śmigłowca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Gdy ranny trafił pod opiekę ratowników, obaj panowie bez słowa ruszyli dalej w górę i zdobyli Rysy, jakby cała akcja była najzwyklejszą rzeczą na świecie.

Uczelnia szukała swoich bohaterów

O sprawie zrobiło się głośno, gdy do Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dotarły informacje, że rannemu turyście pomogli prawdopodobnie studenci tej uczelni. Był tylko jeden problem: nikt nie znał ich nazwisk. Uniwersytet opublikował więc w mediach społecznościowych apel z prośbą o pomoc w odnalezieniu dwójki wychowanków, by móc im oficjalnie podziękować.

Internet zadziałał błyskawicznie. Post udostępniały tysiące osób, a w komentarzach posypały się słowa uznania: „przywracacie wiarę w człowieka” pisali internauci. W końcu udało się ustalić tożsamość skromnych bohaterów. Okazali się nimi Michał Kula, student V roku, oraz Bartosz Antonik, student III roku kierunku lekarskiego. Uczelnia zapowiedziała, że na obu panów czeka niespodzianka.

20 m
z takiej wysokości spadł turysta na szlaku
2499 m
wysokość Rysów, najwyższego szczytu Polski
1256
osobom TOPR udzielił pomocy w całym 2025 roku
316
razy startował w ubiegłym roku śmigłowiec TOPR

Źródło: podsumowanie działań ratowniczych TOPR za 2025 rok.

Pierwsza pomoc w górach to nie takie proste zadanie

Historia spod Rysów pokazuje, jak bezcenna jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy w terenie, gdzie na ratowników czeka się znacznie dłużej niż w mieście. Przy urazach głowy kluczowe jest zatamowanie krwawienia, ochrona poszkodowanego przed wychłodzeniem i stała kontrola przytomności oraz oddechu. Właśnie takie działania podjęli studenci, zanim na miejsce dotarł śmigłowiec.

Ratownicy od lat powtarzają, że w górach o życiu decydują pierwsze minuty po wypadku i to, czy ktoś na miejscu potrafi udzielić pomocy. Każdy, kto wybiera się na trudniejsze szlaki, powinien mieć w plecaku apteczkę z bandażem, opatrunkami i folią NRC, a w telefonie zapisany numer ratunkowy w górach oraz aplikację Ratunek, która automatycznie przesyła ratownikom nasze współrzędne.

- Reklama -

💡 Wypadek w górach? To musisz wiedzieć

  • numer ratunkowy w górach to 601 100 300, działa też ogólny numer 112,
  • zainstaluj aplikację Ratunek: jedno kliknięcie wysyła ratownikom twoją dokładną lokalizację,
  • zanim ruszysz na szlak, sprawdź prognozę i zostaw komuś informację o trasie,
  • przy wypadku najpierw oceń bezpieczeństwo miejsca, potem stan poszkodowanego,
  • chroń rannego przed wychłodzeniem, w górach hipotermia postępuje bardzo szybko.

Najczęstsze pytania

Kim są studenci, którzy uratowali turystę?

To Michał Kula, student V roku, i Bartosz Antonik, student III roku kierunku lekarskiego na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Ich tożsamość udało się ustalić dzięki apelowi uczelni i pomocy internautów.

Co stało się z poszkodowanym turystą?

Ranny mężczyzna po udzieleniu pierwszej pomocy przez studentów został przejęty przez ratowników TOPR i przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Dzięki temu, że zatrzymał się nad przepaścią, a pomoc nadeszła szybko, miał ogromne szczęście.

Czy szlak na Rysy jest niebezpieczny?

Szlak na Rysy to najwyżej poprowadzona trasa w polskich Tatrach i jedna z najtrudniejszych. Jej górne partie wymagają wspinaczki z pomocą łańcuchów, a pogoda potrafi zmienić się w kilkanaście minut. Wypadki, w tym upadki z wysokości, zdarzają się tam co sezon, dlatego trasa polecana jest wyłącznie doświadczonym turystom z odpowiednim ekwipunkiem.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Uratowali turystę pod Rysami i po cichu poszli dalej. Cała Polska szukała dwóch studentów medycyny

Turysta spadł kilkadziesiąt metrów i zatrzymał się tuż nad przepaścią. Z pomocą ruszyli dwaj studenci medycyny, którzy po akcji po prostu poszli dalej w góry. Uczelnia odnalazła ich dzięki internautom.

Wirujący słup pyłu przeszedł przez Wielkopolskę. Nagranie obiegło sieć, eksperci tłumaczą, czym jest gustnado

Nad Wielkopolską pojawił się wirujący słup pyłu, który z daleka przypominał trąbę powietrzną. Eksperci uspokajają: to gustnado. Wyjaśniamy, jak powstaje to zjawisko i czym różni się od tornada.

Groźna bakteria w mięsie z popularnej sieci. Sprawdź, czy nie masz tej partii w zamrażarce

Selgros wycofuje ze sprzedaży partię mrożonej nogi z kaczki. W badanej próbce wykryto bakterię Salmonella Enteritidis. Sprawdź numer partii, zasady zwrotu i objawy, które powinny cię zaniepokoić.

Tragedia w kopalni Knurów-Szczygłowice. 38-letni górnik zginął 650 metrów pod ziemią

W kopalni Knurów-Szczygłowice zginął 38-letni górnik. Do wypadku doszło podczas demontażu obudowy w likwidowanej ścianie, ponad 650 metrów pod ziemią. To siódma ofiara śmiertelna w polskich kopalniach węgla kamiennego w tym roku.

Atak nożownika w Nowym Targu. Dwaj mężczyźni walczyli o życie, 45-latek trafił do aresztu

W Nowym Targu 45-latek zaatakował nożem dwóch mężczyzn. Ranni doznali ciężkich obrażeń i przeżyli dzięki szybkiej reakcji świadków. Napastnik usłyszał dwa zarzuty usiłowania zabójstwa.

Miliony na rozwój dla innowacyjnych MŚP i start-upów. UniCredit wprowadza kredyty z gwarancją InvestEU

Brak odpowiednich zabezpieczeń wciąż jest jedną z głównych barier ograniczających małym i średnim przedsiębiorstwom dostęp do zewnętrznego kapitału. Z kolei bez tych środków trudniej o szybszy rozwój, w tym transformację cyfrową.

PGE inwestuje w nowe źródła i magazyny energii. Do 2035 roku łączne nakłady inwestycyjne mają sięgnąć 235 mld zł

PGE zakończyła II kwartał roku z dobrymi wynikami. W znacznym stopniu przyczyniły się do tego rekordowe wyniki segmentu ciepłownictwa i energetyki gazowej.

Szeroka oferta w sieci to za mało. Polscy e-konsumenci coraz częściej poszukują zweryfikowanych sprzedawców

Polscy konsumenci chętnie kupują na platformach marketplace i jest to dziś jeden z najpopularniejszych kanałów sprzedażowych.

Godzina na spakowanie, spokój na lata. Jak przygotować plecak ratunkowy bez paniki i zbędnych gadżetów

MSWiA w kampanii "Bądź gotowy" zachęca, by każdy miał plecak ewakuacyjny. Podpowiadamy, co naprawdę spakować, czego unikać i jak często sprawdzać zawartość.

Gigant zamyka wielki zakład w Niemczech. Pracę straci około 500 Polaków

Z końcem września Zalando zamyka wielkie centrum logistyczne w Erfurcie. Pracę straci około 2700 osób, w tym blisko 500 Polaków, którzy często związali z tym miastem całe swoje życie.

Paraliż na kolei w Katowicach. Setki opóźnionych pociągów i odwołane kursy

Awaria urządzeń sterowania ruchem sparaliżowała stację Katowice: 222 pociągi opóźnione łącznie o ponad 100 godzin, 62 kursy odwołane. Sprawdź, jak odzyskać część ceny biletu za opóźnienie.

Tragedia w Koszalinie. W mieszkaniu znaleziono dwa ciała, zatrzymany 53-latek usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa

W mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie policjanci znaleźli ciała 69-latki i 63-latka z ranami kłutymi i ciętymi. Zatrzymany 53-latek, który otworzył im drzwi, usłyszy zarzut dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem.

O TYM SIĘ MÓWI

Uratowali turystę pod Rysami i po cichu poszli dalej. Cała Polska szukała dwóch studentów medycyny

Turysta spadł kilkadziesiąt metrów i zatrzymał się tuż nad przepaścią. Z pomocą ruszyli dwaj studenci medycyny, którzy po akcji po prostu poszli dalej w góry. Uczelnia odnalazła ich dzięki internautom.

Wirujący słup pyłu przeszedł przez Wielkopolskę. Nagranie obiegło sieć, eksperci tłumaczą, czym jest gustnado

Nad Wielkopolską pojawił się wirujący słup pyłu, który z daleka przypominał trąbę powietrzną. Eksperci uspokajają: to gustnado. Wyjaśniamy, jak powstaje to zjawisko i czym różni się od tornada.

Tragedia w kopalni Knurów-Szczygłowice. 38-letni górnik zginął 650 metrów pod ziemią

W kopalni Knurów-Szczygłowice zginął 38-letni górnik. Do wypadku doszło podczas demontażu obudowy w likwidowanej ścianie, ponad 650 metrów pod ziemią. To siódma ofiara śmiertelna w polskich kopalniach węgla kamiennego w tym roku.