
Z końcem września Zalando zamyka swoje wielkie centrum logistyczne w Erfurcie. Pracę straci około 2700 osób, w tym blisko 500 Polaków. Dla wielu z nich zakład był przepustką do stabilnego życia w Niemczech: budowali w okolicy domy, zakładali rodziny i planowali przyszłość. Dziś, jak relacjonuje Deutsche Welle, część z nich wciąż nie wie, co zrobi dalej.
★ W skrócie: najważniejsze fakty
- 🏭 Zalando zamyka centrum logistyczne w Erfurcie z końcem września 2026 roku.
- 💼 Pracę traci około 2700 osób, w tym, według szacunków przywoływanych przez media, blisko 500 Polaków.
- 📅 Załoga o decyzji dowiedziała się już w styczniu, a spółka zarządzająca zakładem zakończy działalność wraz z końcem roku.
- 📉 Powodem jest reorganizacja europejskiej sieci logistycznej po przejęciu platformy About You i nadmiar mocy operacyjnych.
- 🧾 Firma negocjowała z radą zakładową plan socjalny z odprawami dla zwalnianych pracowników.
- 🇩🇪 Zamknięcie wpisuje się w szerszy kryzys niemieckiego przemysłu, który w 2025 roku stracił ponad 120 tysięcy miejsc pracy.
Ostatnie dni wielkiego zakładu w Erfurcie
Centrum logistyczne Zalando w Erfurcie, stolicy Turyngii, działało od 2012 roku i przez lata było jednym z największych pracodawców w regionie. Według danych koncernu był to jedyny własny obiekt tej wielkości we wschodnich Niemczech. Teraz taśmy w wielkiej hali zatrzymają się na dobre: zakład kończy pracę z końcem września, a zarządzająca nim spółka zależna zostanie zlikwidowana wraz z końcem roku.
O planowanym zamknięciu załoga dowiedziała się już w styczniu. Od tego czasu pracownicy żyli w zawieszeniu: jedni od razu zaczęli szukać nowego zajęcia, inni do końca liczyli na zmianę decyzji. Firma zapowiedziała negocjacje z radą zakładową w sprawie planu socjalnego, który, jak relacjonuje Deutsche Welle, obejmuje odprawy i dodatkowe świadczenia dla zwalnianych.
Skala zwolnień robi wrażenie nawet jak na niemieckie warunki. Z pracą żegna się około 2700 osób, a zakład miał wyjątkowo międzynarodowy charakter: około 60 procent załogi stanowiły osoby bez niemieckiego obywatelstwa. Znajomość języka niemieckiego nie była tu wymagana, ponieważ firma mocno stawiała na tłumaczenia. To ułatwiało start, ale dziś, w momencie utraty pracy, dla wielu osób staje się dodatkową barierą.
Dlaczego Zalando zamyka zakład? W tle kryzys niemieckiej gospodarki
Oficjalnym powodem zamknięcia jest kompleksowa reorganizacja europejskiej sieci logistycznej Zalando. Koncern przyznaje, że dysponuje dziś większymi możliwościami operacyjnymi, niż faktycznie potrzebuje, co utrudnia efektywne wykorzystanie infrastruktury. Kluczowe znaczenie miało przejęcie konkurencyjnej platformy About You: po tej transakcji firma liczy na około 100 milionów euro dodatkowego zysku operacyjnego rocznie, między innymi dzięki optymalizacji logistyki. Po zakończeniu zmian Zalando ma utrzymać 14 centrów logistycznych w siedmiu krajach, w Niemczech pozostaną między innymi obiekty w Gießen, Lahr i Mönchengladbach.
Decyzja koncernu wpisuje się jednak w znacznie szerszy trend. Niemiecki przemysł przechodzi najtrudniejszy okres od lat: według danych przywoływanych przez polskie media w 2025 roku zniknęło w nim ponad 120 tysięcy miejsc pracy, z czego około 50 tysięcy w samej motoryzacji. Analitycy ostrzegają, że w 2026 roku pracę może stracić nawet 100 tysięcy kolejnych osób. Wysokie koszty energii, słabszy popyt i rosnąca konkurencja sprawiają, że kolejne koncerny tną zatrudnienie i przenoszą część operacji tam, gdzie jest taniej.
Zobacz również:
POLSKA · 16.09.2026Otworzyli chłodnię na A2 i nie mogli uwierzyć. W środku 35 osób, jedna wymagała pomocy medycznejCo to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech?
Wśród zwalnianych jest blisko 500 Polaków. Część z nich związała z Erfurtem całe dorosłe życie: kupowali lub budowali tu domy, ich dzieci chodzą do niemieckich szkół. Jak relacjonuje Deutsche Welle, ci, którzy zapuścili korzenie, będą szukać nowej pracy w okolicy. Niektórzy już przeprowadzili się za pracą do innych miast, część rozważa powrót do Polski, a spora grupa wciąż nie podjęła decyzji. Dla wielu osób barierą okazuje się brak znajomości niemieckiego, którego w zakładzie po prostu nie potrzebowali.
Sprawa ma też wymiar znacznie szerszy niż jeden zakład. W Niemczech pracuje kilkaset tysięcy Polaków, według danych niemieckiej Federalnej Agencji Pracy przywoływanych przez branżowe serwisy jest to blisko 350 tysięcy osób. To druga największa grupa pracowników zagranicznych za Odrą. Jednocześnie Niemcy pozostają największym partnerem handlowym Polski, więc kondycja tamtejszego przemysłu bezpośrednio przekłada się i na zamówienia dla polskich eksporterów, i na miejsca pracy osób zatrudnionych w niemieckich zakładach, w tym tysięcy mieszkańców pogranicza, którzy na co dzień dojeżdżają do pracy za Odrę.
Co mogą zrobić zwalniani pracownicy?
Osoby tracące pracę w Niemczech nie zostają z dnia na dzień bez zabezpieczenia. Pierwszym krokiem powinna być rejestracja w niemieckim urzędzie pracy (Bundesagentur für Arbeit), która pozwala ubiegać się o zasiłek Arbeitslosengeld. Pracownikom przysługują też świadczenia wynikające z wynegocjowanego planu socjalnego, przede wszystkim odprawy.
Ważne zasady obowiązują również tych, którzy zdecydują się wrócić do kraju. Unijne przepisy o koordynacji zabezpieczenia społecznego pozwalają zaliczyć okresy pracy w Niemczech do polskiego zasiłku dla bezrobotnych albo przez określony czas pobierać niemieckie świadczenie już po powrocie do Polski. Szczegóły warto potwierdzić w wojewódzkim urzędzie pracy lub na rządowych portalach powroty.gov.pl i zielonalinia.gov.pl.
💡 Co przysługuje pracownikowi po utracie pracy w Niemczech
- Zasiłek Arbeitslosengeld: po rejestracji w Bundesagentur für Arbeit, dla osób, które mieszkają w Niemczech i mają wymagany okres składkowy.
- Transfer zasiłku do Polski (dokument U2): przyznane w Niemczech świadczenie można pobierać podczas szukania pracy w Polsce, łącznie nawet do 6 miesięcy.
- Dokument U1: potwierdza niemieckie okresy zatrudnienia i pozwala doliczyć je do stażu wymaganego do polskiego zasiłku dla bezrobotnych.
- Odprawy i świadczenia z planu socjalnego: wynegocjowane przez radę zakładową, wypłacane przez pracodawcę.
- Pomoc urzędów pracy: pośrednictwo pracy, doradztwo i oferty, po obu stronach granicy, także przez sieć EURES.
Najczęstsze pytania
Kiedy dokładnie zakład Zalando w Erfurcie przestanie działać?
Centrum logistyczne kończy pracę z końcem września 2026 roku. Zarządzająca nim spółka zależna Zalando zostanie zlikwidowana wraz z końcem roku. O decyzji pracownicy zostali poinformowani już w styczniu, mieli więc kilka miesięcy na szukanie nowego zatrudnienia.
Czy Polak, który wróci do kraju, dostanie zasiłek dla bezrobotnych?
Tak, choć zasady zależą od sytuacji. Okresy pracy w Niemczech, potwierdzone dokumentem U1, można doliczyć do stażu wymaganego do polskiego zasiłku. Możliwy jest też transfer przyznanego w Niemczech świadczenia do Polski na podstawie dokumentu U2, nawet na 6 miesięcy poszukiwania pracy. W obu przypadkach konieczna jest rejestracja w urzędzie pracy.
Czy zwolnienia w Niemczech dotkną też polską gospodarkę?
Pośrednio tak. Niemcy są największym partnerem handlowym Polski, a słabnący przemysł za Odrą oznacza mniejsze zamówienia dla polskich poddostawców i eksporterów. Kryzys uderza też w Polaków zatrudnionych w niemieckich zakładach, zarówno tych mieszkających na stałe w Niemczech, jak i pracowników dojeżdżających z przygranicznych regionów.









