czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes MON uruchomi w październiku tzw. zieloną listę. Żołnierze będą mogli sami wybrać...

MON uruchomi w październiku tzw. zieloną listę. Żołnierze będą mogli sami wybrać i kupić dodatkowe wyposażenie

Data publikacji:

Żołnierze będą mogli samodzielnie wybierać i kupować wybrane elementy wyposażenia, jeśli znajdą się one na tzw. zielonej liście MON. Resort chce w ten sposób umożliwić wojskowym korzystanie ze sprzętu spoza standardowego wyposażenia. W wykazie mogą się znaleźć m.in. rękawiczki, okulary balistyczne czy niewielkie drony obserwacyjne. O tym, jakie produkty spełniają wymagania i mogą trafić na listę, zdecydują wojskowe zespoły.

O zmianach w indywidualnym wyposażeniu żołnierzy przedstawiciele MON mówili podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Od początku 2024 roku trwa operacja „Szpej”, której celem jest modernizacja indywidualnego wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy. Obejmuje całe indywidualne wyposażenie żołnierza – od munduru i butów po broń, oporządzenie i łączność. Jak podkreślał w ubiegłym roku gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, głównym założeniem jest zaspokojenie potrzeb wyposażenia indywidualnego żołnierza do końca 2026 roku w co najmniej 90 proc.

– Zdecydowaliśmy, że miliardy złotych zostaną przeznaczone na wyposażenie indywidualne żołnierzy, że kupimy ponad 350 tys. hełmów kompozytowych, ok. 70 tys. kamizelek kuloodpornych. W 2023 roku w Wojsku Polskim było tylko ok. 80 tys. hełmów kompozytowych, pod koniec tego roku będzie to 350 tys. Podobnie było w przypadku karabinów i wyposażenia indywidualnego. Krok po kroku zmieniamy te proporcje, krok po kroku inwestujemy w to, żeby każdy żołnierz Wojska Polskiego wiedział, że jest dokładnie tak samo ważny jak generał Wojska Polskiego – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

– Wydajemy miliardy dolarów na sprzęt wysoko zaawansowany technologicznie. Kto ten sprzęt obsługuje? Żołnierze i to często szeregowi. Filozofia walki jest taka, żeby szeregowy żołnierz też był ekspertem, a operacja „Szpej” dotyczy podniesienia jakości indywidualnego wyposażenia żołnierza na każdym poziomie – mówi Paweł „Naval” Mateńczuk, weteran Jednostki Wojskowej GROM i pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. warunków służby wojskowej.

We wrześniu 2025 roku MON informował, że zakupiono ponad 200 tys. nowych hełmów, 100 tys. kamizelek oraz ponad milion sztuk umundurowania i wyposażenia. W ramach operacji „Szpej” zamówiono także m.in. ponad 273 tys. kompletów mundurów polowych i prawie 242 tys. kompletów mundurów polowych letnich, 68 tys. par rękawic taktycznych, 80 tys. kompletów nakolanników, 36 tys. specjalnych okularów ochronnych (gogli) oraz 50 tys. okularów przeciwsłonecznych.

Kolejną zmianą ma być zielona lista, która da żołnierzom większy wybór wyposażenia i ma przyspieszyć wprowadzanie do wojska nowych rozwiązań technologicznych.

– Do dzisiaj żołnierz mógł używać tylko tego asortymentu, który dostał z magazynu. Z własnego doświadczenia, gdybym przestrzegał regulaminów i używał tego, co mi wydało Wojsko Polskie, jadąc do Iraku czy Afganistanu, to mnie i moich kolegów dzisiaj już by nie było – mówi Paweł „Naval” Mateńczuk. – Każdy z nas inaczej wygląda, trzeba ubrać żołnierza tak, żeby czuł się wygodnie. Mamy też filozoficzne podejście do butów: nie da się wyprodukować 200 par butów, które wszystkim pasują.

– To, co się dzieje w Ukrainie, pokazuje, że wojna toczy się jednocześnie w dwóch wiekach: widzimy okopy, to, co znamy z kronik filmowych, a jednocześnie mamy XXI wiek, drony dalekiego zasięgu, drony uderzeniowe, zupełnie inny poziom obserwacji tego, co jest na polu walki – mówi Cezary Tomczyk. – Tego typu innowacje, które będą mogły być wprowadzane na zieloną listę, pozwolą skrócić czas wdrożenia do Wojska Polskiego. Nie możemy ciągle czekać na biurokrację, nie możemy czekać kilku miesięcy na rozstrzygnięcie tego czy innego przetargu. Zmieniliśmy filozofię postępowania w Wojsku Polskim. Od tej pory o tym, co jest wprowadzane na wyposażenie żołnierzy Wojska Polskiego, decydują testy, np. dronów, broni czy kamuflażu. To żołnierz na samym końcu musi decydować, czym walczy, jakiego sprzętu używa i co jest w jego interesie.

Wśród rozwiązań, które mogą trafić na zieloną listę, wymieniano m.in. niewielkie drony obserwacyjne.

- Reklama -

– Drony obserwacyjne stają się dzisiaj elementem wyposażenia indywidualnego żołnierzy w wielu armiach świata, między innymi w armii amerykańskiej czy niemieckiej. Tak też będzie w armii polskiej. Tego typu urządzenia, o zasięgu 3–5 km, są elementem wyposażenia tak samo jak pistolet, karabin i  ładownica – podkreślał podczas konferencji wiceminister obrony narodowej.

Decyzja o utworzeniu zielonej listy została już podpisana przez ministra obrony narodowej. Szczegółowy katalog produktów nie jest jeszcze znany. Wśród kwestii do rozstrzygnięcia jest m.in. to, w jakim zakresie lista obejmie odzież i wyposażenie terenowe.

– O tym, co będzie na zielonej liście, będą decydować zespoły problemowe. W ich skład wchodzą żołnierze zajmujący stanowiska w instytucjach, które już dzisiaj zajmują się tymi tematami, i to oni zdecydują, jaki dokładnie asortyment będzie na tej liście. Ograniczenie co do munduru jest oczywiste, dlatego że mundur jest chroniony prawem, natomiast pozostała droga jest otwarta. Decydować będzie też dobro i bezpieczeństwo żołnierza. Pewnego asortymentu w łatwy sposób nie można uwolnić, dlatego że będzie trudno później zapanować nad bezpieczeństwem. To jest jedno z najważniejszych kryteriów doboru asortymentu – podkreślił podczas konferencji płk rez. Michał Pycio, były oficer Jednostki Wojskowej GROM, ekspert z Biura Pełnomocnika MON ds. Warunków Służby Wojskowej.

– Będzie można samemu za własne pieniądze dokupić sobie dany asortyment, na przykład rękawiczki, okulary balistyczne. Filozofia jest taka, że to jest mój zawód, ja walczę, ja zarabiam, dostaję na to pieniądze, ale też nie wiemy, gdzie ta zielona lista pójdzie, jak się sprawdzi. Może będzie tak, że z czasem żołnierz będzie dostawać jakiś ekwiwalent za to, co sobie kupi, a nie pobierze z magazynu, ale to jeszcze jest przed nami – mówi Paweł „Naval” Mateńczuk.

Decyzja MON wchodzi w życie po 30 dniach od dnia ogłoszenia, czyli 10 października br. Przewiduje ona stworzenie publicznego katalogu zielonej listy na stronie resortu, interaktywnego formularza do zgłaszania produktów oraz zakładki w aplikacji Żołnierz RP. Narzędzia cyfrowe mają zostać zapewnione w ciągu 40 dni od wejścia decyzji w życie. Czas weryfikacji samych produktów będzie zależał od ich rodzaju.

– Jeśli to będą okulary balistyczne, to trzeba zobaczyć, jakie mają certyfikaty, określić je i to już powinno zamknąć temat. Ale cały czas będę powtarzać: daliśmy narzędzia żołnierzom i to oni będą określali wszystkie parametry i jak długi czas jest potrzebny, żeby przedmiot ukazany na zielonej liście spełniał warunki bezpieczeństwa – podkreśla pełnomocnik MON.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.