środa, 9 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo...

Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy

Data publikacji:

Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy

Zdaniem ekspertów rynku paliw ustabilizowanie sytuacji w cieśninie Ormuz nie wystarczy do tego, aby rynek ropy naftowej mógł powrócić do stanu sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Kluczowe będzie także ponowne uruchomienie rafinerii uszkodzonych w wyniku ataków. W ich opinii decyzja krajów OPEC+ o zwiększeniu wydobycia tego surowca przez OPEC może nie pomóc, a wiele krajów szuka alternatywnych dróg jego transportu.

– Ustabilizowanie sytuacji w cieśninie Ormuz nie wystarczy, żebyśmy mogli mówić o powrocie do normalności. Po pierwsze, trzeba uzupełnić brakujące zapasy, które wykorzystano przez okres całego konfliktu. Należy również uzupełnić infrastrukturę, która została uszkodzona. Drugim problemem jest aktywność Huti w rejonie Morza Czerwonego, cieśniny Bab al-Mandab, czyli drugiej strony Półwyspu Arabskiego, która też nie jest obojętna dla żeglugi surowcowej – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z E-petrol.pl. – Wszystkie te czynniki musiałyby zaistnieć razem, żeby można było mówić o normalizacji.

Globalna firma technologiczno-analityczna Kpler podaje, że średni przerób rafinerii na Bliskim Wschodzie wyniósł w II kwartale 6,5 mln baryłek dziennie i był o 27 proc. niższy niż rok wcześniej. Uszkodzenia rafinerii m.in. w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Kuwejcie będą wymagały napraw, które mogą powodować przestoje do końca roku.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) w raporcie z sierpnia 2026 roku prognozuje, że światowy popyt na ropę naftową w tym roku spadnie o 1,6 mln baryłek dziennie, z kolei globalna podaż spadnie średnio o 4,3 mln baryłek dziennie. Analitycy podkreślają, że wpływ na to mają utrzymujące się zakłócenia transportu przez cieśninę Ormuz.

– Analitycy i tak łagodnie szacują, że co najmniej do końca roku będziemy odczuwać skutki tej sytuacji, czyli kłopotów związanych z żeglugą albo jej brakiem w cieśninie Ormuz. Oczywiście przy założeniu, że konflikt skończyłby się niebawem. Im dłużej będzie trwał, tym dłuższa będzie droga do naprawienia sytuacji – podkreśla dr Jakub Bogucki.

IEA wskazuje, że potrzeba ponownego otwarcia cieśniny Ormuz jest coraz pilniejsza, ponieważ stopniowo obniżane są zapasy ropy naftowej. Prognozy tej organizacji zakładają odbicie w przyszłym roku – popyt ma wzrosnąć o 2,4 mln baryłek dziennie, a podaż o 8,3 mln.

W lipcu br. siedem państw OPEC+, tj. Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman, zdecydowało o zwiększeniu produkcji ropy od sierpnia br. o 188 tys. baryłek dziennie. Taką samą decyzję podjęto w sierpniu i ma ona zacząć obowiązywać od września br.

– W tym momencie polityka OPEC ma charakter zdecydowanie bardziej teoretyczny niż jeszcze kilka miesięcy temu. Duża część produkcji tych krajów musi przejść przez cieśninę Ormuz albo w jakiś sposób jest ograniczona możliwościami tranzytowymi z Zatoki Perskiej. Wydaje się więc, że to jest wyłącznie deklaracja o charakterze papierowym – wyjaśnia analityk rynku paliw z E-petrol.pl. – Wiele krajów OPEC próbuje szukać alternatywnych dróg przesyłu swojego surowca, natomiast to nie jest takie proste. Na pewno nie jest możliwe w takiej ilości, w jakiej było to eksportowane przez Zatokę Perską w normalnych warunkach.

Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) najważniejszymi strategicznie wąskimi gardłami na świecie dla tranzytu ropy naftowej są cieśnina Ormuz, prowadząca z Zatoki Perskiej, a także cieśnina Malakka łącząca Ocean Indyjski z Oceanem Spokojnym.

- Reklama -

– Obecna sytuacja na pewno uświadamia rynkowi naftowemu bardzo silną zależność od wąskich gardeł, których na świecie jest kilka i które trzeba bardzo bacznie monitorować, żeby żegluga tamtędy była drożna i nie była w żaden sposób zagrożona. To powoduje paraliż o skali niemalże globalnej. Widzimy taką sytuację teraz w kontekście Ormuzu, Bab al-Mandab, ale pamiętajmy, że na świecie jest też chociażby cieśnina Malakka, Kanał Panamski czy wiele innych wąskich gardeł, które łatwo sparaliżować i które mogą pozostawać problemem dla żeglugi – nie tylko naftowej, ale handlowej w ogóle – podkreśla dr Jakub Bogucki.

Na sytuację na światowym rynku paliw wpływa również sytuacja w rosyjskim sektorze rafineryjnym. W lipcu br., jak wynika z danych Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), eksport rosyjskich produktów naftowych spadł o 23 proc. w porównaniu do czerwca br. i wyniósł 4,7 mln t. To najniższy poziom w historii, o połowę niższy niż rok wcześniej. Problemy dotyczą też zaopatrzenia rynku wewnętrznego. Ma to związek z atakami dronowymi Ukrainy na rafinerie w różnych miejscach kraju.

– Ta sytuacja powoduje bardzo poważny paraliż możliwości eksportowych i produkcyjnych tego kraju. Jego znaczenie dla rynku naftowego się obniża – tłumaczy analityk rynku paliw z E-petrol.pl. – Rosja, mimo obarczenia sankcjami przez Unię Europejską, pozostawała i nadal pozostaje bardzo ważnym eksporterem zarówno ropy, jak i paliw gotowych na różne rynki świata, zwłaszcza azjatyckie.

Według CREA Chiny pozostają największym odbiorcą rosyjskiej ropy, odpowiadając za połowę jej eksportu. Na kolejnych miejscach są Indie (37 proc.), Turcja i Unia Europejska (po 5 proc.). Wśród odbiorców produktów naftowych z Rosji dominują Turcja (26 proc.), Chiny (12 proc.) i Brazylia (11 proc.).

– To z całą pewnością jeszcze nie wyklucza Rosji z globalnej gry o eksport surowcowy. Cały czas pozostaje ona ważnym operatorem na świecie, szczególnie istotnym dla odbiorców azjatyckich. Bardzo uszkodzony jest jednak w tym momencie potencjał rosyjski, zwłaszcza jeśli chodzi o produkcję paliw gotowych. Pamiętajmy, że Rosja zasilała wiele krajów olejem napędowym, zwłaszcza produkowanym we własnych rafineriach – podkreśla dr Jakub Bogucki.

Jak wskazuje raport firmy Kpler, wiele rafinerii znajdujących się poza strefą konfliktu działa blisko maksimum możliwości, by zrekompensować spadek dostaw z Bliskiego Wschodu czy Rosji. Przykładowo tygodniowe wykorzystanie mocy rafineryjnych w amerykańskich instalacjach wzrosło ostatnio do 97 proc. Z uwagi na niewielką nadwyżkę mocy przerobowych w rafineriach poza strefą konfliktu rynek ma ograniczoną zdolność do kompensowania dalszych spadków dostaw.

– Jeśli mielibyśmy wskazać kogoś, kto na tym zyskuje, z całą pewnością jest to sytuacja korzystna chociażby dla producentów, którzy mogą w łatwy sposób bez zagrożenia eksportować swój surowiec na rynki światowe, na przykład nafciarzy amerykańskich i producentów z zachodniej Afryki. Te kraje nie mają w tym momencie poważnych ograniczeń o charakterze zagrożenia bezpieczeństwa logistycznego – podkreśla ekspert.

Stany Zjednoczone stały się największym eksporterem ropy i produktów naftowych na świecie, wyprzedzając Arabię Saudyjską i Rosję. Zmiana ta umacnia pozycję amerykańskich firm na rynkach energetycznych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.

Polscy piętnastolatkowie w ścisłej czołówce Europy. Wyniki badania PISA 2025 zaskoczyły samych badaczy

W badaniu PISA 2025 polscy piętnastolatkowie wyprzedzili rówieśników z niemal całej Unii Europejskiej. We wszystkich trzech dziedzinach wypadli wyraźnie powyżej średniej OECD, choć do rekordowych wyników sprzed lat wciąż trochę brakuje.

Rogatki zamknęły się, a auto stoi na torach. Ekspert PLK: o życiu decyduje 11 sekund

Kierowca uwięziony między rogatkami ma zwykle nie więcej niż kilkanaście sekund na reakcję. Ekspert PLK tłumaczy, dlaczego wyłamanie szlabanu autem to najlepsze, co można wtedy zrobić, i do czego służy żółta naklejka na przejeździe.

Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup

Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich...

Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej. Ponad 330 mln zł z samych abonamentów cyfrowych

Polski rynek muzyczny osiągnął w pierwszym półroczu 2026 roku wartość 515,7 mln zł, o 13,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Streaming nadal dominuje, ale...

Zaledwie co czwarty Polak bada się regularnie. Psychoonkolog: Hamuje nas lęk przed wykryciem choroby

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna...

Kłęby czarnego dymu nad Śląskiem i alert RCB w czterech miastach. Strażacy dogaszają pożar w Chorzowie

Pożar złomowiska przy ul. Wiejskiej w Chorzowie wybuchł w poniedziałek po godz. 15. Z ogniem walczyły 23 zastępy straży, a mieszkańcy czterech miast dostali alert RCB. We wtorek rano trwało dogaszanie pogorzeliska. Nikt nie ucierpiał.

Dramatyczny finał poszukiwań w słowackich Tatrach. Ciało 27-letniego Polaka na ścianie Szerokiej Wieży

Słowaccy ratownicy zakończyli poszukiwania 27-letniego turysty z Polski. Jego ciało dostrzeżono z pokładu helikoptera na północnej ścianie Szerokiej Wieży. W akcji brały udział drony, psy tropiące i ratownicy Horskiej záchrannej služby.

Progi zwalniające w miejscu tragedii w Krakowie. Kierowcy znaleźli sposób, by ich nie zauważać

Na ulicy Solnej w Krakowie, gdzie driftujący kierowca śmiertelnie potrącił młode małżeństwo, zamontowano progi poduszkowe. Nagrania pokazują, że kierowcy omijają je środkiem jezdni. Ekspert BRD nie zostawia na tym rozwiązaniu suchej nitki.

O TYM SIĘ MÓWI

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.