
Miały uspokoić ruch w miejscu, w którym zginęło młode małżeństwo. Zamiast tego stały się symbolem drogowej prowizorki. Na ulicy Solnej w Krakowie, gdzie w sierpniu driftujący kierowca volkswagena śmiertelnie potrącił dwoje pieszych, zamontowano progi poduszkowe. Problem w tym, że kierowcy szybko znaleźli sposób na nowe przeszkody: po prostu przejeżdżają między nimi środkiem jezdni, prawie nie zwalniając. Nagrania z Solnej wywołały burzę, a ekspert od bezpieczeństwa ruchu drogowego mówi wprost, że wybrano złe rozwiązanie.
★ W skrócie: o co chodzi w sprawie Solnej
- 🚗 22 sierpnia na ul. Solnej driftujący kierowca golfa śmiertelnie potrącił młode małżeństwo, ich kilkumiesięczny syn trafił do szpitala.
- 🛑 Po tragedii miasto zamontowało na Solnej progi poduszkowe, po jednym na każdy pas.
- 🎥 Na nagraniach widać, że kierowcy omijają progi środkiem jezdni, przekraczając podwójną linię ciągłą.
- 🏛️ Magistrat przekonuje, że progi to „optymalne rozwiązanie” dobrane zgodnie z przepisami.
- 👨🔬 Ekspert BRD Tomasz Tosza uważa, że lepszy byłby próg listwowy na całą szerokość jezdni albo miejsca parkingowe zwężające ulicę.
- ⚖️ Sprawca wypadku usłyszał zarzut, grozi mu do 8 lat więzienia.
Tragedia, która wstrząsnęła Polską
22 sierpnia na ulicy Solnej w Krakowie volkswagen golf R prowadzony przez Huberta B. wypadł z jezdni i śmiertelnie potrącił młode małżeństwo spacerujące z dzieckiem. Kilkumiesięczny chłopiec w stanie ciężkim trafił do szpitala. Solna od lat była znana w Krakowie jako miejsce, gdzie kierowcy celowo wprowadzają auta w poślizg, a mieszkańcy bezskutecznie apelowali o zmiany.
Po tragedii miasto zareagowało. W pobliżu miejsca wypadku zainstalowano poduszkowe progi zwalniające, po jednym na każdy pas ruchu. Szybko okazało się jednak, że przeszkody nie robią na kierowcach większego wrażenia.
Progi są, efektu brak
Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych przez lokalne serwisy, m.in. lovekrakow.pl, widać, jak kolejne samochody przejeżdżają przez Solną środkiem jezdni, między dwiema „poduszkami”, niemal bez zwalniania. Wystarczy lekko skorygować tor jazdy, by koła w ogóle nie dotknęły progu. Kierowcy łamią przy tym przepisy, bo przejeżdżają przez podwójną linię ciągłą.
W komentarzach mieszkańcy krytykują zarówno urzędników za dobór przeszkody, jak i kierowców za jej omijanie. „Cyrk na kółkach, wszyscy po mandacie za podwójną ciągłą” – pisze jeden z internautów. Inni sugerują, że progi w tej konfiguracji wręcz zachęcają do „slalomu” i proponują dostawienie słupków albo wyższych krawężników.
🛣️ Dlaczego progi poduszkowe można ominąć?
Porównanie popularnych progów zwalniających
Opracowanie własne na podstawie brd24.pl i wytycznych BRD
Zobacz również:
POLSKA · 06.09.2026Ani za krótko, ani za długo. Naukowcy wskazali dokładny przedział snu, przy którym organizm starzeje się najwolniejMiasto broni progów, ekspert nie ma litości
Krakowski magistrat przekonuje w komunikacie, że zastosowane progi poduszkowe to „optymalne rozwiązanie” dla Solnej. „Rodzaj urządzeń został dobrany odpowiednio do charakteru ruchu, jaki przenosi układ drogowy, oraz adekwatnie do warunków technicznych określonych w przepisach” – przekazał urząd.
Zupełnie inaczej widzi to Tomasz Tosza, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego z warszawskiego Biura Zarządzania Ruchem i publicysta brd24.pl. W rozmowie z polsatnews.pl ocenił, że wybór progów poduszkowych w konfiguracji pozwalającej na ich ominięcie środkiem jezdni nie znajduje uzasadnienia. Jego zdaniem na Solnej znacznie lepiej sprawdziłby się pojedynczy próg listwowy o szerokości całej jezdni.
Ekspert wskazuje też inne rozwiązanie: utworzenie miejsc parkingowych po zewnętrznej stronie jezdni. Zwęziłyby one ulicę, a bliskość zaparkowanych aut zniechęciłaby amatorów driftu, którzy obawialiby się kosztownych szkód. Redakcja Polsat News wysłała do biura prasowego magistratu pytania o kryteria doboru przeszkód. Do momentu publikacji odpowiedź nie nadeszła.
⚖️ Co dalej ze sprawcą wypadku:
- Hubert B. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego przez niezastosowanie się do ograniczenia prędkości do 30 km/h,
- kierowcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności,
- ośmiomiesięczny syn pary, która zginęła, opuścił intensywną terapię, jego stan jest stabilny,
- w serwisie Zrzutka trwa zbiórka na rzecz chłopca.
Najczęstsze pytania
Czy ominięcie progu środkiem jezdni grozi mandatem?
Tak. Kierowca, który wymija próg, przejeżdżając przez podwójną linię ciągłą, popełnia wykroczenie. Grozi za nie mandat i punkty karne. Jeśli policja zdecyduje się analizować nagrania z Solnej, kierowcy widoczni na filmach mogą spodziewać się wezwań.
Dlaczego miasta w ogóle stosują progi poduszkowe?
Progi poduszkowe projektowano głównie z myślą o trasach, którymi kursują autobusy i pojazdy ratunkowe. Szeroki rozstaw kół pozwala im przejechać nad „poduszką” bez wstrząsów, podczas gdy węższe auta osobowe muszą zwolnić. Warunkiem skuteczności jest jednak taka konfiguracja, by osobówka nie mogła przecisnąć się obok przeszkody. Na Solnej ten warunek, jak widać na nagraniach, nie został spełniony.
Co jeszcze może uspokoić ruch na takich ulicach?
Inżynierowie ruchu mają do dyspozycji cały wachlarz narzędzi: zwężenia jezdni, szykany, wyniesione przejścia dla pieszych i skrzyżowania, azyle dla pieszych czy fotoradary. Coraz częściej mówi się też o odcinkowym pomiarze prędkości w miastach. Kluczem jest dobranie rozwiązania do konkretnej ulicy tak, by kierowca fizycznie nie mógł go zignorować.









