Architekt przyznaje, że w jego pracy inspiracje z serwisów społecznościowych, blogów czy AI skracają drogę od luźnej wizji do konkretnej prezentacji. Te narzędzia pozwalają szybciej uporządkować pomysły, przeanalizować dostępne rozwiązania i przygotować wizualizacje dla klientów. Zdaniem Macieja Pertkiewicza nie oznacza to jednak, że technologia zastępuje projektanta. Jej rola polega przede wszystkim na przyspieszaniu pracy i poszerzaniu perspektywy. Ostatecznie potrzebne jest jednak jego doświadczenie, wyczucie proporcji oraz umiejętność dopasowania rozwiązań do stylu życia konkretnej osoby.
Maciej Pertkiewicz zaznacza, że sam chętnie przegląda inspiracje w mediach społecznościowych, na różnych blogach czy te stworzone przez Chat GPT. Internet jest dziś potężnym katalogiem pomysłów.
– Często kiedy przygotowuję jakiś projekt, to oczywiście szukam też inspiracji w internecie, chociażby Pinterest jest kopalnią inspiracji. I bardzo często, jeżeli chcę ułożyć sobie w głowie taki projekt, żeby wszystko do siebie pasowało i jak najszybciej przygotować klientowi szybką prezentację, to też korzystam z gotowych zdjęć z internetu – mówi agencji Newseria Maciej Pertkiewicz.
Architekt docenia to, że narzędzia AI potrafią w kilka sekund przekształcić prosty rzut 2D, szkic lub zdjęcie pomieszczenia w gotową, nastrojową aranżację w wybranym stylu. Nie odbierają one jednak projektantowi pracy, lecz zmieniają jej charakter. To, co kiedyś wymagało wielu godzin poszukiwań, przygotowywania wariantów i żmudnego porządkowania informacji, dziś można zrobić znacznie szybciej.
– Coraz częściej sztuczna inteligencja też tutaj pomaga, bo to jest doskonałe narzędzie analityczne. Ja nie byłbym w stanie przekopać tylu informacji, tak jak to właśnie sztuczna inteligencja potrafi zrobić, więc też coraz aktywniej korzystam z tego narzędzia. I to się bardzo sprawdza, bo przyspiesza pracę – mówi.
Zobacz również:
POLSKA · 27.09.2026300 zł dopłaty do jesiennego wyjazdu. Nabór wniosków o nowy czek turystyczny rusza we wtorekMaciej Pertkiewicz uważa, że narzędzia, które pomagają stworzyć wymarzone wnętrze, są niezwykle pożyteczne, bo często wskazują pomysł czy kierunek działania, na który człowiek sam by nie wpadł.
– Ja sam się dużo z tego uczę, ponieważ bardzo często tam są użyte niestandardowe rozwiązania, szczególnie jeżeli chodzi o meble, o rozwiązania stolarskie, czy dotyczące oświetlenia LED-owego. Jest wiele różnych ciekawostek. Wiadomo, samemu też dużo rzeczy można wymyślić, ale to jest trochę droga na skróty, która przyspiesza cały proces, co bardzo cenię – mówi.
Architekt z programu „Nasz nowy dom” chwali to, że klienci coraz częściej przychodzą do niego z zapisanymi inspiracjami i wstępnym wyobrażeniem o tym, co im się podoba. To bardzo ułatwia mu pracę, bo pozwala szybciej określić kierunek projektu i zmniejsza ryzyko nieporozumień.
– Jestem zadowolony z tego, że internet daje możliwość inspirowania się, bo coraz rzadziej mam klientów, którzy przychodzą do mnie z zupełnie czystą kartką i mówią: nie wiem, czego chcę, nie wiem, co mi się podoba, ty coś wymyśl. Tak się ciężko pracuje. Ja jednak wolę, gdy mój klient wie, czego chce i mniej więcej jest w stanie określić, jaki jest jego styl, w czym by się dobrze czuł – dodaje.
Maciej Pertkiewicz przyznaje też, że wygenerowany obraz może wyglądać atrakcyjnie, ale czasami nijak się ma do funkcjonalności, proporcji, budżetu czy codziennych potrzeb mieszkańców. Dopiero doświadczenie projektanta pozwala ocenić, które rozwiązania warto wykorzystać, bo sprawdzą się w praktyce.
Źródło: Newseria









