czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z...

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Data publikacji:

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy
Według relacji lokalnych mediów niewłaściwie wydane ciało trafiło do grobu (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Pit1233 / Wikimedia Commons / domena publiczna

Do tej pomyłki w ogóle nie miało prawa dojść. W prosektorium prywatnej firmy w Rawie Mazowieckiej przechowywano jednocześnie ciała z dwóch zupełnie różnych prokuratorskich postępowań. Gdy przyszło do wydania szczątków żołnierza z czasów pierwszej lub drugiej wojny światowej, pracownicy przekazali do pochówku niewłaściwe zwłoki. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura, która wszczęła dochodzenie dotyczące znieważenia zwłok.

★ W skrócie: pomyłka w prosektorium

  • ⚰️ W prosektorium w Rawie Mazowieckiej wydano niewłaściwe zwłoki do pochówku.
  • 🪖 Do wydania wskazane były szczątki żołnierza z I lub II wojny światowej, którymi zajmowała się prokuratura ze Skierniewic.
  • 📁 Zamiast nich przekazano ciało zabezpieczone w innej sprawie, prowadzonej przez prokuraturę w Rawie Mazowieckiej.
  • 🕯️ Według lokalnych mediów niewłaściwie wydane zwłoki zostały już pochowane.
  • ⚖️ Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok (art. 262 Kodeksu karnego).

Dwie sprawy, jedno prosektorium

Wszystko rozegrało się w prosektorium należącym do prywatnej firmy, z którego usług korzystają okoliczne prokuratury. Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej prowadziła dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny. W jego toku zarządzono sekcję zwłok, a ciało zmarłego pozostawało w chłodni jako dowód w postępowaniu.

W tym samym czasie i w tym samym miejscu przechowywane były także szczątki ludzkie z zupełnie innej sprawy. Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach ustaliła, że najprawdopodobniej należą one do żołnierza poległego w czasie pierwszej albo drugiej wojny światowej, i wydała zgodę na ich pochowanie.

Wtedy doszło do fatalnego błędu. „Pracownicy firmy popełnili błąd i zamiast wydać szczątki wskazanego żołnierza, wydali zwłoki zabezpieczone w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Rawie Mazowieckiej” – przekazał w oświadczeniu Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Ciało z dowodowej sprawy trafiło do grobu

Jak wynika z relacji lokalnych mediów, niewłaściwie wydane ciało zostało pochowane. To dodatkowo komplikuje całą sytuację, bo chodzi o zwłoki, które wciąż miały znaczenie dla toczącego się postępowania dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci.

Prokuratura w Rawie Mazowieckiej wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok. Śledczy mają ustalić przede wszystkim, jak w ogóle mogło dojść do wydania niewłaściwego ciała i kto zawinił w łańcuchu procedur, które powinny wykluczać tego typu pomyłki. Na razie nie przekazano informacji o osobach, które mogłyby usłyszeć zarzuty.

⚖️ Sprawa w pigułce

🏢
2
prokuratury korzystały z prosektorium
📜
art. 262
Kodeksu karnego, czyli znieważenie zwłok
🚔
2 lata
maksymalna kara więzienia w tej sprawie

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Łodzi, Kodeks karny. Opracowanie własne

Co grozi za znieważenie zwłok

- Reklama -

Kwestię poszanowania zmarłych reguluje artykuł 262 Kodeksu karnego. Za znieważenie zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Ten sam przepis przewiduje znacznie surowszą odpowiedzialność za ograbienie zwłok lub grobu, bo w takim wypadku sąd może orzec karę od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia.

W tej sprawie kluczowe będzie ustalenie, czy błąd pracowników prosektorium wyczerpuje znamiona przestępstwa, czy był jedynie skutkiem bałaganu organizacyjnego. Odpowiedź na to pytanie przyniesie dopiero prowadzone przez śledczych dochodzenie.

Najczęstsze pytania

Czy pochowane ciało zostanie ekshumowane?

Prokuratura nie poinformowała dotąd o decyzji w tej sprawie. Jeśli zwłoki wciąż będą potrzebne w postępowaniu dotyczącym nieumyślnego spowodowania śmierci albo rodzina zmarłego będzie chciała pochować go we właściwym miejscu, ekshumacja wydaje się nieunikniona. Wymaga ona jednak odrębnej decyzji i zachowania ścisłych procedur sanitarnych.

Co stało się ze szczątkami żołnierza?

Szczątki, które miały zostać pochowane, pozostały w prosektorium. Po wyjaśnieniu sprawy powinny trafić do grobu zgodnie z wcześniejszą zgodą prokuratury ze Skierniewic. Pochówki szczątków żołnierzy z obu wojen światowych organizowane są zwykle z udziałem instytucji zajmujących się miejscami pamięci.

Jak często dochodzi do takich pomyłek?

Bardzo rzadko, bo procedury wydawania zwłok wymagają weryfikacji dokumentów i oznaczeń ciała na kilku etapach. Głośne przypadki pomyłek, jak wydanie niewłaściwego ciała rodzinie czy pochowanie zmarłego w cudzym grobie, zdarzają się w Polsce raz na kilka lat i niemal zawsze kończą się postępowaniem karnym oraz roszczeniami cywilnymi wobec zakładu pogrzebowego.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.