poniedziałek, 7 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Producenci drobiu obawiają się liberalizacji handlu z Mercosurem i Ukrainą. Ostrzegają przed...

Producenci drobiu obawiają się liberalizacji handlu z Mercosurem i Ukrainą. Ostrzegają przed zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego w UE

Data publikacji:

Kurczaki na fermie drobiu, symbol handlu z Mercosurem

Umowa o wolnym handlu z krajami Mercosur może się okazać zagrożeniem dla polskich i europejskich producentów drobiu – ocenia Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza. Dziś 25 proc. mięsa z piersi kurczaka spożywanego w UE pochodzi z krajów spoza Wspólnoty – ocenia AVEC. Dodatkowy kontyngent z krajów Ameryki Południowej w wysokości 180 tys. t oznacza, że łącznie importowalibyśmy do UE 1,1 mln t mięsa drobiowego. Unijnych producentów niepokoją też stosunki handlowe z Ukrainą.

– Umowa z Mercosurem będzie miała dla polskiej branży drobiarskiej bardzo poważne konsekwencje, wręcz dewastujące. Nie możemy się zgodzić na taką sytuację, w której importujemy produkty niespełniające wymagań, które muszą spełniać producenci mięsa drobiowego na terenie Unii Europejskiej. Nie jesteśmy w stanie sprostać takiej konkurencji. Będzie to również bardzo negatywnie odbijało się na konsumentach przyzwyczajonych do europejskich standardów – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Komisja Europejska i przywódcy czterech państw Mercosuru – Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju – ogłosili 6 grudnia 2024 roku porozumienia o partnerstwie. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych przypomina, że KE zamierza procedować część handlową oddzielnie, co oznacza, że do jej przyjęcia będzie wymagana większość kwalifikowana w Radzie UE i zwykła w Parlamencie Europejskim. W Radzie może w tym przeszkodzić sprzeciw państw posiadających rozbudowany sektor rolno-spożywczy, w tym Polski, Holandii i Irlandii. Kraje te – krytykując wyniki dotychczasowych negocjacji – argumentują, że ich rolnicy mogą poważnie ucierpieć z powodu zwiększonego importu tańszych produktów z krajów Ameryki Południowej, m.in. mięsa, w tym drobiu.

Porozumienie przewiduje dostawy dwóch kontyngentów bezcłowych do UE  (jeden na mięso z kością i drugi na mięso bez kości) o łącznym wolumenie 30 tys. t w pierwszym roku obowiązywania umowy. Stopniowo w kolejnych latach będzie on rósł do łącznego poziomu 180 tys. t w szóstym roku.

– 180 tys. t to produkcja Finlandii, Danii i Szwecji łącznie, więc jest to bardzo duży kontyngent – ocenia Dariusz Goszczyński.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów, Importerów i Eksporterów Mięsa Drobiowego AVEC informuje, że już dziś 25 proc. mięsa z piersi kurczaka spożywanego przez unijnych konsumentów pochodzi z krajów spoza UE (takich jak Brazylia, Tajlandia, Ukraina i Chiny). Proponowany dodatkowy kontyngent z Mercosuru oznacza, że łącznie UE importowałaby 1,1 mln t mięsa drobiowego, co stanowi około 7–8 proc. unijnej produkcji.

– Z jednej strony mamy Zielony Ład, mamy strategię „Od pola do stołu”, która wymusza na naszych producentach bardzo wysokie standardy. One już w tej chwili są najwyższe na świecie, a procedowane są kolejne rozwiązania, kolejne rozporządzenia jeszcze podwyższające czy to dobrostan zwierząt, czy kwestie związane z oddziaływaniem na środowisko. Wprowadzając umowę z Mercosurem, nie wymagamy tego od produktów, które będą do nas trafiały. Nasi producenci nie będą w stanie być konkurencyjni przy tak prowadzonej polityce – wskazuje prezes KRD-IG.

AVEC ocenia, że umowa z Mercosurem może mieć katastrofalne skutki dla europejskiego bezpieczeństwa żywnościowego, zrównoważonego rozwoju i rolników. Jeśli UE będzie nadal przyjmować surowsze normy, jednocześnie zezwalając na import z krajów o niższych normach, będzie sabotować własnych producentów. Umowa ta grozi podważeniem strategicznej autonomii UE i naraża na ryzyko zarówno rolników, jak i konsumentów. Dlatego Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza i inne organizacje drobiarskie skupione w AVEC domagają się zablokowania wejścia jej w życie.

– Bezpieczeństwo żywnościowe nie jest dane raz na zawsze. Myślimy, że Europa jest samowystarczalna. W momencie, kiedy wprowadzimy tak nierówne warunki prowadzenia konkurencji, nasi producenci w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej będą ograniczać produkcję, bo nie będą w stanie konkurować. W związku z tym narażamy na szwank nasze bezpieczeństwo żywnościowe – tłumaczy ekspert.

- Reklama -

Zagrożeniem dla unijnych producentów drobiu jest też liberalizacja handlu z Ukrainą. Rozporządzenie ATM, czyli mechanizm ograniczający przywóz ukraińskiego drobiu do 137 tys. t, obowiązuje tylko do 5 czerwca 2025 roku.

– Rozporządzenie to musi być szybko zastąpione nową umową. Spodziewamy się, że strona ukraińska będzie oczekiwała również szerokiego otwarcia rynku unijnego dla ich produktów, podobnie jak produkty z Mercosuru niespełniających wszystkich wymagań, które muszą spełniać europejscy producenci – ocenia Dariusz Goszczyński.

Jak podkreśla, w przypadku ukraińskiego drobiu kontyngent powinien wynosić 90 tys. t, czyli taki, jaki obowiązywał do 2022 roku. Zdaniem eksperta kontyngenty ustalone w ramach umowy z krajami Mercosuru czy z Ukrainą powinny być „zdroworozsądkowe”, by nie zagrażały unijnym producentom. Zwłaszcza że od wyborów konsumentów może niewiele zależeć – kupujący często mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, że kupowane mięso nie pochodzi z UE. O ile przy sprzedaży świeżego drobiu w sprzedaży detalicznej należy podawać jego pochodzenie, w przypadku przetworzonych i dostarczanych produktów takiego obowiązku nie ma. Importowany drób często trafia do restauracji lub jako składnik gotowych dań.

 Wiemy, że mięso ukraińskie trafia do zakładów w Holandii, gdzie jest przepakowywane i trafia do innych krajów, więc w praktyce konsumentowi ciężko rozpoznać, czy jest to mięso wytworzone na terenie Unii Europejskiej, czy poza. Bardzo dużo mięsa trafia do kanału HoReCa, gdzie również konsumentowi ciężko jest ocenić rzeczywiste pochodzenie tego produktu. Domagamy się, aby przepisy unijne zapewniały wyraźne rozgraniczenie, pokazanie tego, czy dany produkt został wytworzony na terenie Unii Europejskiej, czy mięso pochodzi z Unii Europejskiej, czy spoza niej – podkreśla prezes KRD-IG.

Polska jest pierwszym w UE producentem mięsa drobiowego i trzecim na świecie eksporterem. W 2023 roku wyeksportowaliśmy 1,7 mln t mięsa drobiowego o wartości ponad 4 mld euro.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

Piotr Zelt: Nie jestem influencerem. Staram się koncentrować na swoim zawodzie i nie chciałbym się rozdrabniać

Aktor zdaje sobie sprawę z tego, że coraz częściej od artystów oczekuje się nie tylko talentu i atrakcyjnych projektów zawodowych, ale także regularnej obecności w social mediach,...

Ponad 4 tys. wypadków w gospodarstwach rolnych. Rusza wielka akcja filmowa na polskiej wsi

W pierwszym półroczu 2026 roku KRUS odnotowała 4284 zdarzenia wypadkowe przy pracy rolniczej. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, ale problem nadal...

Łączność satelitarna nową bronią na polu walki. Europa szuka odpowiedzi na potęgę Starlinka

Globalna przepustowość satelitarna stopniowo wzrasta od 2022 roku, czyli od wybuchu wojny w Ukrainie. Jak podkreślają eksperci, jest to wynik coraz większego zapotrzebowania na...

Projektant wnętrz przestaje być luksusem. Polacy mogą bezpłatnie skorzystać z pomocy profesjonalistów

63 proc. Polaków przyznaje, że skorzystałoby z bezpłatnej pomocy profesjonalnego projektanta wnętrz. Jednocześnie 52 proc. oczekuje od niego poznania swoich potrzeb i stylu życia, 51...

Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zaczęło się od zderzenia z owcą, w pojazd uderzyła ciężarówka

Polski autokar z 53 pielgrzymami uczestniczył w nocnym wypadku na drodze numer 86 w zachodniej części Węgier. Osiem osób odniosło lekkie obrażenia. To drugie zdarzenie z udziałem polskiego autokaru na Węgrzech w ciągu trzech tygodni.

Sprzątała garaż po pradziadku i znalazła wojenny arsenał. 19-latka przyniosła granat prosto na komendę

19-latka ze Świdnika porządkowała garaż po zmarłym pradziadku i natrafiła na setki sztuk amunicji oraz granat ręczny z czasów II wojny światowej. Znalezisko przyniosła prosto na komendę. Policja tłumaczy, dlaczego to bardzo zły pomysł.

O TYM SIĘ MÓWI

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.