piątek, 6 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Gospodarka Rosji wpada w stagnację. Jej obywatele są jednak gotowi na kontynuowanie...

Gospodarka Rosji wpada w stagnację. Jej obywatele są jednak gotowi na kontynuowanie wojny

Data publikacji:

Gospodarka Rosji wpada w stagnację. Jej obywatele są jednak gotowi na kontynuowanie wojny

Rosyjska gospodarka zaczyna mocniej odczuwać skutki nałożonych sankcji w związku z jej inwazją na Ukrainę. Jak wynika z październikowej prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2025 roku stopa wzrostu PKB miała wynieść 0,6 proc. Z kolei nowe szacunki na ten rok mówią o 0,8 proc. Na stagnację wpływają m.in. niższe wpływy do państwowego budżetu z eksportu ropy i gazu. Jednak zdaniem ekspertów Rosjanie szybko adaptują się do sankcyjnej rzeczywistości, radzą sobie z nią coraz lepiej, dlatego są gotowi na kontynuację swoich działań militarnych.

Kondycja rosyjskiej gospodarki jest tematem złożonym i – jak podkreśla dr Szymon Kardaś z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim, członek Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych – trzeba na niego spojrzeć z kilku perspektyw. Z jednej strony jest wiele wskaźników pokazujących coraz gorszy stan gospodarki, z drugiej strony te turbulencje nie są tak poważne, jak oczekiwałby Zachód, który nakłada na Rosję kolejne sankcje.

– Wzrost PKB w ubiegłym roku wyniósł prawdopodobnie między 0,5 proc. a 1 proc. i ten trend się najprawdopodobniej utrzyma w kolejnych latach. Mamy stagnację w wielu sektorach rosyjskiej gospodarki, szczególnie jeśli chodzi o sektor cywilny, co jest najlepszym dowodem na to, że działają różnego typu instrumenty sankcyjne, które przeciwko Rosji zostały wprowadzone. Obniża się poziom płac realnych, rośnie dług publiczny, rośnie zadłużenie regionów Federacji Rosyjskiej – wymienia w rozmowie z agencją Newseria dr Szymon Kardaś.

W świetle szacunkowych danych opublikowanych przez rosyjski resort finansów deficyt państwa w 2025 roku wyniósł około 2,6 proc. PKB, czyli 5,6 bln rubli. W 2024 roku utrzymywał się on na poziomie 3,4 bln rubli (1,7 proc. PKB). 

– Spływają też dane od poszczególnych firm, które mają strategiczne znaczenie dla rosyjskiej gospodarki. Wynika z nich, że ich kondycja finansowa w kolejnym roku wojny też się pogorszyła. To pokazuje, że sytuacja się komplikuje i że cztery lata wojny wywierają negatywny skutek na gospodarkę – podkreśla ekspert Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych. – Z drugiej strony musimy pamiętać o tym, że Rosja przez te cztery lata wypracowała mechanizmy adaptacyjne do warunków sankcyjnych. Jej gospodarka została też bardzo mocno przestawiona na tryby wojenne, a więc spora część przemysłu pracuje na potrzeby związane z kontynuacją wojny przeciwko Ukrainie. Po trzecie, chociaż nieco się komplikuje sytuacja sektora energetycznego, on nadal generuje bardzo znaczące wpływy, zarówno z punktu widzenia rosyjskiego budżetu, jak i gospodarki ogólnie.

Rosyjskie Ministerstwo Finansów podało, że dochody z ropy naftowej i gazu w ubiegłym roku spadły o 23,8 proc. r/r – do poziomu blisko 8,5 bln rubli. W styczniu 2026 roku spadek był ponad dwa razy większy i przekroczył 50 proc. Jako główny powód resort podaje niższe ceny ropy naftowej.

– W Polsce analitycy często koncentrowali się na informacji, że dochody budżetowe z tzw. sektora naftowo-gazowego spadły o jedną czwartą w ubiegłym roku. Pamiętajmy, że to jest spadek w odniesieniu do poziomów, które były jednymi z rekordowych, jeśli chodzi o wpływy do budżetu z tego konkretnego sektora, bo poziom 8,5 bln rubli to jest nadal bardzo dobry wynik – uważa dr Szymon Kardaś.

W ostatnim roku przed inwazją na Ukrainę dochody te wynosiły 9,056 bln rubli.

– Warto też zwrócić uwagę, że w 2025 roku znaczenie wpływów naftowo-gazowych we wpływach do budżetu ogółem znacząco spadło, jeśli chodzi o udział procentowy. Zwykle były na poziomie 30 proc., czasami 40 proc., w ubiegłym roku to było niecałe 23 proc. – zauważa ekspert.

- Reklama -

W 2025 roku dochody z sektorów innych niż ropa i gaz wyniosły ponad 28,8 bln rubli, co stanowi wzrost o 12,6 proc. r/r.

– Wartość rosyjskiego eksportu węglowodorowego nadal utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie. Oczywiście w ciągu ostatniego roku cena ropy naftowej mocno spadła i była dużo poniżej rosyjskich oczekiwań i założeń budżetowych, ale ta wartość nadal pozwala Federacji Rosyjskiej zarabiać na eksporcie – podkreśla dr Szymon Kardaś.

Jak wynika z danych „The Russia Fossil Tracker”, narzędzia monitorującego eksport rosyjskich paliw kopalnych, stworzonego przez niezależną organizację badawczą Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA), od 24 lutego 2022 roku do 16 lutego 2026 roku Rosja zarobiła na nim 1,018 bln euro. 68 proc. stanowią przychody z ropy naftowej, 20 proc. z gazu, a pozostałe 12 proc. z węgla.

– Rosyjska ropa nadal płynie i Rosjanie na niej zarabiają, choć oczywiście dużo mniej, niż zarabialiby, gdyby nie było sankcji, europejskiego embarga, price capu [mechanizm limitu cenowego – red.] i całego szeregu innych restrykcji. Wciąż są na rynku globalnym i rynkach regionalnych tacy odbiorcy, którzy rosyjską ropę kupują – mówi dr Szymon Kardaś.

Według danych CREA najwięcej paliw kopalnych między 1 stycznia 2023 roku a 13 lutego 2026 roku z Rosji kupiły Chiny, Indie oraz Turcja. Unia Europejska znajduje się na czwartym miejscu. Organizacja podaje, że w grudniu 2025 roku 68 proc. surowca transportowanego drogą morską znajdowało się na tankowcach z tzw. floty cieni objętych sankcjami. Zdaniem eksperta świadczy to o tym, że Rosja adaptuje się do działalności w warunkach sankcyjnych.

– Pogarszające się wskaźniki dotykają społeczeństwo rosyjskie, ale z drugiej strony jest w nim bardzo wysoki poziom odporności na trudności gospodarcze, z którymi się Rosjanie borykają. To społeczeństwo najwyraźniej wciąż nie osiągnęło takiego progu dotkliwości w gospodarce, który przekładałby się na drastyczny wzrost niezadowolenia i mógłby się kończyć jakąś formą protestu – podkreśla ekspert Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Jak wynika z danych niezależnego Centrum Lewady, w styczniu 2026 roku 84 proc. Rosjan aprobowało działania Władimira Putina jako głowy państwa. Tylko 12 proc. obywateli je potępiało, a 4 proc. nie udzieliło odpowiedzi. Trzeba mieć jednak na uwadze, że sondaże w Rosji obarczone są pewnym ryzykiem, bo są przeprowadzane w warunkach państwa autorytarnego.

– Wiele wskazuje na to, że rosyjskie społeczeństwo jest gotowe wspierać konfrontację nie tyle z Ukrainą, ile z całym Zachodem, bo to jest bardzo ważny element machiny propagandowej, która została zbudowana wokół wojny. Ona ustawiła ten konflikt nie jako rosyjsko-ukraiński, ale jako konflikt Rosji z całym Zachodem – uważa dr Szymon Kardaś. – Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą, która się pogarsza, ale nie na tyle, żeby mówić o załamaniu, i jednocześnie czynnik społeczny, który raczej nie stanowi zagrożenia z punktu widzenia systemu, wydaje się, że Rosjanie chcą tę wojnę kontynuować.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Wydatki na obronność przyczynią się do rozwoju polskich innowacji. Dużą rolę mogą odegrać start-upy

W 2026 roku na obronność przeznaczono z budżetu 200,1 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Rekordowe środki powinny się przełożyć na rozwój polskiego przemysłu, choć pod pewnymi warunkami.

Nowe obowiązki firm w walce z mobbingiem. Zmieniają się zasady ochrony pracowników

5 listopada br. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu pracy, a wraz z nią zmiany dotyczące przeciwdziałania mobbingowi oraz nierównego traktowania w miejscu pracy.

Banki przygotowują się na rozwój agentów AI. Wymaga to dużych zmian technologicznych

Do 2030 roku może nastąpić znaczący rozwój agentowej sztucznej inteligencji – ocenia 81 proc. przedstawicieli branży finansowej badanych przez Centrum Finansów Alternatywnych Cambridge (CCAF).

Małopolska szuka nowych impulsów wzrostu. Chce mocniej rozwijać technologie dronowe i dual-use

W 2026 roku budżet Małopolski jest rekordowo wysoki i wynosi ponad 4 mld zł. Z tego prawie 1,8 mld zł przeznaczono na inwestycje, a więc o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

Gdzie się podziały polskie smaki? Wojciech Gąssowski ubolewa nad upadkiem tradycyjnej kuchni w restauracjach

Artysta jest miłośnikiem tradycyjnej polskiej kuchni, ale jak zauważa, w restauracyjnym menu coraz trudniej znaleźć chociażby zupę ogórkową czy krupnik.

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

O TYM SIĘ MÓWI

Wydatki na obronność przyczynią się do rozwoju polskich innowacji. Dużą rolę mogą odegrać start-upy

W 2026 roku na obronność przeznaczono z budżetu 200,1 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Rekordowe środki powinny się przełożyć na rozwój polskiego przemysłu, choć pod pewnymi warunkami.

Nowe obowiązki firm w walce z mobbingiem. Zmieniają się zasady ochrony pracowników

5 listopada br. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu pracy, a wraz z nią zmiany dotyczące przeciwdziałania mobbingowi oraz nierównego traktowania w miejscu pracy.

Banki przygotowują się na rozwój agentów AI. Wymaga to dużych zmian technologicznych

Do 2030 roku może nastąpić znaczący rozwój agentowej sztucznej inteligencji – ocenia 81 proc. przedstawicieli branży finansowej badanych przez Centrum Finansów Alternatywnych Cambridge (CCAF).