czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Coraz więcej odmów przyłączenia do sieci dla źródeł OZE. Problemy ma nie...

Coraz więcej odmów przyłączenia do sieci dla źródeł OZE. Problemy ma nie tylko Polska

Data publikacji:

Panele fotowoltaiczne przyłączone do linii energetycznej

Według danych URE problem z rosnącą liczbą odmów przyłączenia do sieci z każdym rokiem mocno się pogłębia. – Ponad 80 GW odmów przyłączeniowych dla odnawialnych źródeł energii, które zaraportował Urząd Regulacji Energetyki za ub.r., to więcej, niż mamy w tej chwili mocy zainstalowanej w systemie, więc to jest naprawdę duża liczba – mówi Paweł Czyżak, analityk Ember. Jak wskazuje, problemy z przyłączaniem nowych mocy do sieci wynikają głównie z jej struktury wiekowej, ale dotyczą nie tylko Polski. – W regionie Europy Wschodniej infrastruktura jest starsza, mniej scyfryzowana. Duża część tej infrastruktury to jest jeszcze okres komunizmu i ona po prostu się starzeje, więc kraje takie jak Bułgaria, Czechy, Słowacja czy właśnie Polska napotykają już bariery na tyle istotne, że praktycznie nie da się przyłączać żadnych nowych mocy – mówi ekspert.

Według sprawozdania Urzędu Regulacji Energetyki w 2023 roku liczba odmów przyłączeń do sieci dystrybucyjnej i przesyłowej po raz kolejny wzrosła, osiągając nowy rekord. Przedsiębiorstwa energetyczne rozpatrzyły negatywnie 7448 wniosków o wydanie warunków przyłączenia do sieci dla planowanych jednostek wytwórczych o mocy 83,6 GW, co oznacza ponad 60-proc. wzrost r/r. Dla porównania według danych PSE całkowita moc zainstalowana w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym na koniec ub.r. wyniosła 66,3 GW, z czego ponad 40 proc. (28,3 GW) stanowiły źródła odnawialne.

Jak podkreśla URE, podana w sprawozdaniu wartość 83,6 GW jest sumą mocy ze wszystkich wniosków o przyłączenie, które zostały złożone do operatorów sieci dystrybucyjnej oraz przesyłowej w 2023 roku i które rozpatrzono odmownie. Jednocześnie nie jest to realna wielkość mocy, dla której nie uzyskano przyłączeń w minionym roku, m.in. z tego względu, że część przedsiębiorców kilka razy składa te same wnioski o przyłączenie do różnych miejsc w sieci.

– Ponad 80 GW odmów przyłączeniowych dla odnawialnych źródeł energii, które zaraportował Urząd Regulacji Energetyki, to więcej, niż mamy w tej chwili mocy zainstalowanej w systemie, więc to jest naprawdę duża liczba – mówi agencji Newseria Biznes Paweł Czyżak. – Warto to też skontrastować z faktem, że ok. 50 GW projektów OZE ma już umowy przyłączeniowe i jest w procesie budowy, więc cały wolumen tej energetyki odnawialnej jest ogromny. Z drugiej strony mamy też bardzo dużą pulę projektów, które są w procesie projektowym i teraz nie wiadomo, czy one dojdą do skutku.

Statystyki pokazują, że najwięcej odmów wydania warunków przyłączenia do sieci odnotowano w ub.r. dla inwestycji realizowanych na terenie województwa mazowieckiego (13,4 GW), zachodniopomorskiego (10,2 GW) i wielkopolskiego (9,9 GW). Z danych URE wynika też, że najczęstszą przyczyną decyzji odmownych (blisko 3,6 tys. odmów dla planowanych jednostek o łącznej mocy 41,8 GW) był brak warunków technicznych przyłączenia do sieci, wynikający przede wszystkim z przeciążenia sieci średnich i wysokich napięć oraz braku zapasu mocy w głównych punktach zasilania. Drugim powodem (2,2 tys. odmów dla łącznie 17,9 GW) były względy ekonomiczne. Z kolei ponad 1,6 tys. odmów (dla 23,9 GW) było związane zarówno z brakiem warunków technicznych, jak i ekonomicznych. Operatorzy sieci dystrybucyjnych, których wyjaśnienia przytacza w swoim sprawozdaniu URE, wskazywali m.in. na fakt, że inwestorzy – ze względu na tańsze grunty – często rozwijają projekty OZE na terenach mało zaludnionych, oddalonych od odbiorców i przemysłu, nie biorąc pod uwagę, że w okresach szczytowej produkcji, np. z fotowoltaiki, nie będzie komu odebrać tej energii elektrycznej. Brak zapotrzebowania na energię na danym obszarze ogranicza zaś możliwość przyłączania kolejnych wytwórców.

– Problemy z przyłączaniem nowych mocy do sieci wynikają jednak głównie ze struktury wiekowej naszej infrastruktury. Bardzo wiele linii wysokiego, niskiego i średniego napięcia ma ponad 30 czy 40 lat. To jest po prostu infrastruktura, która wymaga modernizacji, nawet niezależnie od transformacji energetycznej. Tak samo jak starzeją się nasze elektrownie węglowe, tak starzeją się też sieci. Problem jest na dodatek pogłębiany przez to, że przyłączamy ogromne ilości nowych mocy w wietrze i w słońcu, więc stare linie czy stare transformatory są po prostu narażone na dużo większe obciążenia i zmiany zapotrzebowania – mówi analityk Ember.

To, że polska sieć energetyczna jest wyeksploatowana i nieprzystosowana do źródeł OZE, potwierdza m.in. raport opublikowany przez Fundację ClientEarth („Sieci – wąskie gardło transformacji energetycznej”). Zgodnie z nim w Polsce dwa lata temu 39 proc. linii napowietrznych i 33 proc. stacji elektroenergetycznych miało powyżej 40 lat, co powoduje znaczne utrudnienia w zakresie możliwości przyłączania nowych jednostek wytwórczych. Według ekspertów rozwój OZE w Polsce nie przyspieszy bez zdecydowanych inwestycji w sieci elektroenergetyczne i bez zmiany sposobu zarządzania nimi.

W ocenie Prezesa URE rozwiązaniem problemu odmów wydawania warunków przyłączenia odnawialnych źródeł energii do sieci, a także sposobem na usprawnienie oraz poprawę transparentności tego procesu jest jego cyfryzacja oraz szersze wykorzystanie możliwości przyłączenia na zasadach komercyjnych.

Problem dotyczy jednak nie tylko Polski. Według raportu ClientEarth w skali całej Unii Europejskiej sieci niskiego napięcia o strukturze wiekowej między 20 a 40 lat stanowią ok. 35–40 proc. systemu. To oznacza, że duże inwestycje w modernizację i budowę nowych sieci czekają w nadchodzących latach nie tylko Polskę, ale też wiele innych państw UE.

- Reklama -

– Problem przeciążenia sieci i odmów przyłączeń dla odnawialnych źródeł energii jest niestety powszechny w całej Europie. Występuje zarówno Europie Zachodniej, bo tam liczba projektów OZE jest po prostu ogromna i to potęguje problemy, jak i z drugiej strony najbardziej powszechny jest w regionie Europy Wschodniej, bo tutaj infrastruktura jest starsza i mniej scyfryzowana. Duża część tej infrastruktury to jest jeszcze okres komunizmu i ona po prostu się starzeje, więc kraje takie jak Bułgaria, Czechy, Słowacja czy właśnie Polska napotykają już bariery na tyle istotne, że praktycznie nie da się przyłączać żadnych nowych mocy – zwraca uwagę Paweł Czyżak.

Urząd Regulacji Energetyki regularnie podnosi konieczność zwiększenia inwestycji w sieci dystrybucyjne. W końcówce 2022 roku URE i pięć największych spółek dystrybucji – Enea Operator, PGE Dystrybucja, Energa Operator, Tauron Dystrybucja i Stoen Operator – podpisały tzw. Kartę Efektywnej Transformacji Sieci Dystrybucyjnych Polskiej Energetyki (KET) – czyli porozumienie, zgodnie z którym nakłady inwestycyjne na modernizację, rozwój oraz kompleksową cyfryzację sieci i jej dostosowanie do dynamicznie rosnącej liczby OZE mają do 2030 roku wynieść znacząco ponad 100 mld zł (od lipca 2024 roku do porozumienia mogą przystąpić operatorzy sieci dystrybucyjnych, których sieć dystrybucyjna nie ma bezpośrednich połączeń z siecią przesyłową, oraz organizacje, które deklarują wsparcie w realizacji celów KET). Zgodnie z pierwotnymi założeniami efektem realizacji założeń KET w horyzoncie do 2030 roku ma być m.in. zwiększenie mocy zainstalowanej OZE do 50 GW (czyli o ok. 230 proc.), osiągnięcie 50-proc. udziału odnawialnych źródeł w miksie energetycznym oraz przyłączenie ok. 2 mln nowych odbiorców.

– Inwestycje w sieci dystrybucyjne są niezbędne i wolumen tych inwestycji w sieci będzie się zwiększał. Historycznie to było około 6 mld zł rocznie, jednak już dane za ubiegły rok pokazują, że operatorzy zwiększyli te inwestycje do ok. 12 mld zł, czyli de facto podwoili wartość nakładów inwestycyjnych w sieci dystrybucyjne. To jest duży przeskok – mówi ekspert. – Drugi komponent, który wymaga modernizacji bądź wymiany, to są z kolei sieci przesyłowe. Tutaj historyczne nakłady to było ok. 1–1,5 mld zł rocznie. Ta kwota musi wzrosnąć do bliżej 2 mld i to też już się dzieje. PSE, czyli operator sieci przesyłowych, zwiększa te nakłady i ma bardzo ambitne plany inwestycyjne. Pytanie, czy uda się je zrealizować i jak długo to potrwa.

Według danych Urzędu Regulacji Energetyki problem z rosnącą liczbą odmów przyłączenia do sieci pogłębia się jak na razie z każdym rokiem. W 2022 roku URE odnotował 7023 odmowy o wydanie warunków przyłączenia do sieci dla planowanych jednostek wytwórczych o mocy ponad 51 GW. Dla porównania w 2021 roku było to 3751 odmów i 14,45 GW, a w 2020 roku – 1322 odmowy i 6,2 GW.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.