sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli "coś większego". Potem zapadła cisza,...

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Data publikacji:

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję
Wyciek objął dane blisko 19 milionów osób (grafika ilustracyjna). Fot. jaydeep_ / Wikimedia Commons / CC0 (domena publiczna)

Blisko 19 milionów osób. Tyle ofiar ma największy wyciek danych w historii Polski. Hakerzy, którzy włamali się do systemów firmy obsługującej elektroniczną dokumentację medyczną, trzy tygodnie po ataku zapowiedzieli „coś większego”. A potem zamilkli. Adam Haertle, redaktor naczelny serwisu Zaufana Trzecia Strona i jedyna osoba w Polsce, z którą przestępcy utrzymują kontakt, opowiedział w rozmowie z Interią o kulisach tej sprawy. I o tym, dlaczego cisza po wielkich zapowiedziach może być paradoksalnie dobrą wiadomością.

★ W skrócie: wyciek danych i szantaż

  • 🗂️ Ofiarą ataku padła firma MyDr, a wyciek objął dane blisko 19 milionów osób.
  • 🏥 Zaatakowana spółka obsługuje około jednej trzeciej rynku elektronicznej dokumentacji medycznej.
  • 📧 Hakerzy piszą z konta Fingerprint, łamaną angielszczyzną, i kontaktują się tylko z jednym ekspertem.
  • 🤫 Po zapowiedzi „czegoś większego” zapadła cisza. Zdaniem eksperta to może oznaczać, że sprawcy wpadli.
  • 💸 Żądania okupu bywają absurdalne. Od jednego z banków haker chciał pół miliona złotych za milczenie.
  • 🕵️ Teoria, że dane wyciekły już w 2024 roku, została zweryfikowana i obalona.

Jedyny człowiek, do którego piszą przestępcy

Adam Haertle od lat opisuje włamania i wycieki, ale w tej sprawie znalazł się w wyjątkowej roli. To on dostał od hakerów wiadomość o gigantycznym wycieku, zweryfikował doniesienia, a następnie powiadomił zaatakowaną firmę i zespół CERT Polska, koordynujący obsługę takich incydentów. Gdy przestępcy zapowiedzieli ciąg dalszy, wskazali go jako osobę, która dowie się o wszystkim pierwsza.

Dlaczego akurat on? Ekspert ma zaskakująco prozaiczną teorię. „Jeden ze znajomych z ciekawości sprawdził, że kiedy zapytamy duży model językowy, kto w Polsce zajmuje się od strony dziennikarskiej opisywaniem tego typu zdarzeń, to są wymieniane trzy nazwiska. I moje jest często pierwsze na tej liście. Podejrzewam, że sprawcy takie właśnie ćwiczenie wykonali” – opowiadał Interii.

Ciekawostką jest sam styl komunikacji. Wiadomości przychodzą z konta o nazwie Fingerprint, pisane koślawym, jak to określa Haertle, „szkolno-azjatyckim” angielskim. Ekspert przestrzega jednak przed pochopnymi wnioskami. „W dobie sztucznej inteligencji można powiedzieć czatowi: napisz to tak, jakby napisał to Hindus czy Koreańczyk. Równie dobrze to mogą być Polacy, udający kogoś innego” – zaznacza.

Infografika z najważniejszymi danymi o wycieku danych 19 milionów Polaków
Największy wyciek danych w Polsce w liczbach. Opracowanie własne

Pół miliona złotych za milczenie. Tak wyglądają „negocjacje”

Żądanie okupu za wykradzione dane to dziś standardowy element cyberprzestępczego biznesu, ale kwoty i oczekiwania bywają oderwane od rzeczywistości. „Czasem są to żądania całkowicie nieracjonalne” – mówi Haertle i przytacza historię włamania do mniejszego polskiego banku, z którego ukradziono salda rachunków, historię operacji i dane osobowe kilkudziesięciu tysięcy klientów. „Sprawca chciał około pół miliona złotych za to, że nikomu o tym nie powie. Pół miliona za brak utraty reputacji” – relacjonuje.

Zdarza się, że włamywacze próbują wykorzystać dziennikarzy jako pośredników, gdy firma nie chce płacić. Haertle przyznaje, że „nie lubi być narzędziem w rękach przestępców”, ale takie sytuacje po prostu się zdarzają. W sprawie MyDr hakerzy najpierw przez trzy dni bezskutecznie próbowali nawiązać kontakt z samą firmą. Dopiero potem odezwali się do niego, przesyłając na dowód próbki danych, w tym jego własne.

Co ciekawe, ekspert przyznaje, że przestępcy jak dotąd dotrzymują słowa. „Obiecali, że nie opublikują, nie opublikowali, więc te twierdzenia do tej pory wszystkie się sprawdziły. Nie mamy innego powodu, oprócz tego, że są to przestępcy, by im nie ufać. Ale pamiętajmy nadal: to są przestępcy” – podkreśla w rozmowie z Interią.

Cisza, która może oznaczać kajdanki

Najbardziej intrygujący jest jednak finał tej historii, a właściwie jego brak. Po zapowiedzi „czegoś większego” konto Fingerprint zamilkło. Zdaniem Haertle to wcale nie musi zwiastować katastrofy. „To daje nadzieję, bo jak ktoś zrobi duże zapowiedzi, a potem znika, to może na przykład właśnie został aresztowany” – ocenia ekspert. Skala potencjalnego zagrożenia jest jednak realna, bo poza zaatakowaną firmą na rynku działają jeszcze dwie inne duże spółki z tej samej branży.

- Reklama -

Ekspert rozprawił się też z krążącą w sieci teorią, że dane wyciekły już w 2024 roku i od dawna są w rękach obcych wywiadów. Podobieństwa rzeczywiście były uderzające: ta sama firma w tle i niemal identyczna liczba rekordów. Chodziło jednak o zupełnie inne zdarzenie. Wtedy dwóch nastolatków dostało się do systemów poznańskiej przychodni, by pozyskiwać dane pacjentów do wystawiania recept na leki opioidowe, które następnie sprzedawali na czarnym rynku. „Po paru dniach wpadli w ręce policji, która zabezpieczyła dane” – uspokaja Haertle.

💡 Twoje dane mogły wyciec? Zrób to jak najszybciej:

  • zastrzeż numer PESEL w aplikacji mObywatel albo na stronie gov.pl, to blokuje wzięcie kredytu na twoje dane,
  • sprawdź w serwisie bezpiecznedane.gov.pl, czy twoje dane pojawiły się w znanych wyciekach,
  • włącz alerty BIK, które powiadomią cię o próbie zaciągnięcia zobowiązania,
  • uważaj na telefony i SMS-y od „banku” czy „policji”, po wycieku oszuści znają twoje imię, nazwisko i numer telefonu,
  • nie używaj tego samego hasła w wielu serwisach i wszędzie, gdzie się da, włącz weryfikację dwuetapową.

Najczęstsze pytania o wyciek danych

Czy moje dane na pewno wyciekły?

Wyciek objął blisko 19 milionów rekordów z systemów firmy obsługującej przychodnie w całym kraju, więc prawdopodobieństwo jest niestety spore. Warto sprawdzić swoje dane w rządowym serwisie bezpiecznedane.gov.pl i obserwować komunikaty CERT Polska oraz zaatakowanej firmy.

Czy hakerzy opublikowali wykradzione dane?

Według stanu wiedzy ekspertów nie. Sprawcy obiecali, że tego nie zrobią, i na razie dotrzymują słowa. To jednak przestępcy, więc żadnej gwarancji nie ma, a wykradziona baza może zostać sprzedana lub ujawniona w każdej chwili.

Co grozi sprawcom?

Za atak na systemy informatyczne, kradzież danych i szantaż polskie prawo przewiduje kary do kilkunastu lat pozbawienia wolności, a przy działaniu w zorganizowanej grupie sankcje idą jeszcze wyżej. Najpierw jednak trzeba sprawców złapać, co przy tego typu przestępczości bywa najtrudniejszą częścią zadania.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Ta noc będzie o godzinę dłuższa. Wiadomo już, kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy

Najbliższa zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Zegarki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

O TYM SIĘ MÓWI

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.