piątek, 4 września, 2026
Godzinnik.pl Polska 240 tysięcy kierowców Ubera mówi "dość". Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Data publikacji:

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków
Fot. Pexels (zdjęcie ilustracyjne)

To może być jeden z największych sporów pracowniczych w historii europejskiej gospodarki platformowej. Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów, w tym z Polski, dołączyło do pozwu zbiorowego złożonego w sądzie w Amsterdamie. Ich zarzut brzmi poważnie: algorytm, który miał sprawiedliwie wyliczać wynagrodzenia, w rzeczywistości miał testować, za jak niską stawkę kierowca jeszcze pojedzie. Uber stanowczo zaprzecza i przekonuje, że zdecydowana większość pieniędzy z każdego kursu trafia do kierowców.

★ W skrócie: o co chodzi w pozwie przeciwko Uberowi

  • ⚖️ Pozew zbiorowy trafił do sądu w Amsterdamie. Reprezentuje go holenderska fundacja związana z organizacją Worker Info Exchange.
  • 🌍 Dołączyło do niego ponad 240 tys. kierowców z 7 krajów: Polski, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Belgii i Rumunii.
  • 🤖 Chodzi o system Dynamic Pay, który w czasie rzeczywistym wylicza stawki i przydziela kursy.
  • 📉 Według badania Uniwersytetu Oksfordzkiego prowizja platformy wzrosła z 25 do nawet 50 procent.
  • ⏱️ Od 2022 r. czas oczekiwania na zlecenie, w którym kierowca nie zarabia, wydłużył się o godzinę tygodniowo.
  • 🛡️ Uber kategorycznie odrzuca zarzuty i podkreśla, że kierowca widzi stawkę przed przyjęciem kursu.

Algorytm, który miał pomagać, a zdaniem kierowców zaczął przykręcać śrubę

Ponad dwa lata temu Uber zaczął wprowadzać w Polsce tak zwany system dynamicznej prowizji. Oficjalnie miał on rekompensować kierowcom nieopłacalne kursy, na przykład takie, w których dojazd do klienta był długi, a sama trasa krótka. W takich sytuacjach platforma miała pobierać niższą prowizję. Brzmiało uczciwie.

Z doświadczeń kierowców i niezależnych badań wyłania się jednak inny obraz. Skarżący twierdzą, że system analizuje, jakie zlecenia kierowca przyjmuje, a jakie odrzuca, i na tej podstawie przewiduje najniższą stawkę, na którą ten się jeszcze zgodzi. Innymi słowy, im bardziej ktoś potrzebuje pracy, tym mniej mu ona płaci. Zdaniem prawników fundacji takie profilowanie narusza także unijne przepisy o ochronie danych osobowych.

Półtora miliona kursów pod lupą naukowców

Fundament pozwu stanowi badanie o wymownym tytule „Not Even Nice Work If You Can Get It”, przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu Oksfordzkiego wspólnie z organizacją Worker Info Exchange, zajmującą się analizą danych z rynku pracy platformowej. Badacze prześwietlili 1,5 miliona przejazdów wykonanych przez 258 kierowców w latach 2016-2024.

Ustalenie z badania Szczegóły
📈 Rosnąca prowizjaudział platformy w opłatach wzrósł z 25 do nawet 50 procent i przestał być przejrzysty
💰 Droższe kursy, wyższa prowizjaprzy droższych przejazdach platforma miała zatrzymywać dla siebie proporcjonalnie więcej
⏱️ Dłuższe czekanieod 2022 r. czas oczekiwania na zlecenie wydłużył się o godzinę tygodniowo, a w tym czasie kierowca nie zarabia
⚖️ Rosnące nierównościkierowcy wykonujący porównywalną pracę zaczęli otrzymywać coraz bardziej różniące się wynagrodzenia
Wnioski z badania Uniwersytetu Oksfordzkiego i Worker Info Exchange na próbie 1,5 mln kursów.

Uber odpowiada: pieniądze trafiają tam, gdzie powinny

Platforma nie zostawia na zarzutach suchej nitki. W przesłanym mediom oświadczeniu Uber Polska podkreśla, że kategorycznie odrzuca tezy Worker Info Exchange, choć zaznacza, że nie miał jeszcze możliwości zapoznania się z treścią samego pozwu. Firma tłumaczy, że aplikacja wykorzystuje informacje o przejeździe w czasie rzeczywistym, takie jak trasa, czas i cel podróży, do obliczania ceny kursu.

Uber zwraca też uwagę, że kierowcy widzą swoje wynagrodzenie oraz cel przejazdu, zanim zdecydują się przyjąć zlecenie, mogą więc każde nieopłacalne po prostu odrzucić. Jak przekonuje firma, zdecydowana większość łącznej kwoty kursu trafia do kieszeni kierowców, a procentowy udział platformy w opłatach pasażerów pozostaje zasadniczo stabilny.

Stawka jest znacznie większa niż jeden proces

Amsterdamski pozew to element szerszej batalii o zasady gry w gospodarce platformowej. Fundacja reprezentująca kierowców domaga się nie tylko odszkodowań, ale też zaprzestania praktyk, które jej zdaniem naruszają unijne przepisy o ochronie danych. Jeśli sąd przyzna rację kierowcom, wyrok może wpłynąć na sposób działania wszystkich aplikacji przewozowych i kurierskich w Europie, bo podobne systemy dynamicznego wynagradzania stosują też inne platformy.

💡 Kontekst, który warto znać:

  • w Unii Europejskiej trwają prace nad wdrożeniem dyrektywy o pracy platformowej, która ma uregulować m.in. algorytmiczne zarządzanie pracownikami,
  • przepisy mają dać osobom pracującym przez aplikacje prawo do wyjaśnienia decyzji podejmowanych przez algorytmy,
  • spory o status kierowców platform toczyły się już wcześniej m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji, często kończąc się korzystnie dla kierowców.

Najczęstsze pytania o pozew przeciwko Uberowi

Dlaczego pozew trafił akurat do Amsterdamu?

- Reklama -

W Holandii mieści się europejska centrala Ubera, dlatego to tamtejszy sąd jest właściwy dla roszczeń kierowców z całego kontynentu. Holenderskie prawo pozwala też fundacjom reprezentować duże grupy poszkodowanych w postępowaniach zbiorowych.

Czy polscy kierowcy mogą jeszcze dołączyć do pozwu?

Rejestrację uczestników prowadzi fundacja reprezentująca kierowców. Osoby, które jeździły dla platformy w ostatnich latach, mogą śledzić komunikaty organizacji Worker Info Exchange, gdzie publikowane są informacje o warunkach udziału w postępowaniu.

Kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia?

Postępowania zbiorowe tej skali trwają zwykle latami. Sąd najpierw oceni dopuszczalność pozwu, potem rozpocznie się właściwy spór, w którym kluczową rolę odegrają dane o działaniu algorytmu. Na prawomocny wyrok trzeba będzie poczekać co najmniej kilka lat.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

Kolejna tragedia na A1. Nocne zderzenie ciężarówki z busem, nie żyje jedna osoba

W nocy z czwartku na piątek na A1 między węzłami Kamieńsk i Radomsko ciężarówka zderzyła się z busem. Zginęła jedna osoba, a trasa w kierunku Katowic była zablokowana do rana. To kolejny tragiczny wypadek na tym odcinku autostrady w ciągu kilku dni.

Tragiczny finał poszukiwań na Zatoce Puckiej. Ratownicy odnaleźli ciało drugiego z mężczyzn

Po trzech dobach dramatu na Zatoce Puckiej służby zakończyły poszukiwania. W czwartek po południu w rejonie Rybitwiej Mielizny ratownicy odnaleźli ciało 31-latka, który po awarii skutera wodnego popłynął wpław po pomoc. Jego starszy towarzysz przeżył noc na mieliźnie.

Krajowy przemysł zbrojeniowy ma miliardy, ale brakuje mu planu. Eksperci wskazują na ryzyka

Polski przemysł zbrojeniowy może się stać samowystarczalny pod względem podstawowego sprzętu wojskowego. Problemem nie jest jednak brak finansowania, lecz brak wieloletniej strategii państwowej. Pozwoliłaby ona...

Polacy stworzyli okulary wyświetlające obraz za pomocą podczerwieni. To pierwszy taki prototyp na świecie

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości wykorzystujących widzenie dwufotonowe. Technologia pozwala wyświetlać za pomocą impulsów podczerwieni treści, które mają...

Polacy marzą o przeprowadzce do Wrocławia. Co szósty mieszkaniec stolicy Dolnego Śląska to student

Wrocław jest najczęściej wskazywanym przez Polaków miastem branym pod uwagę przy ewentualnej przeprowadzce (22,3 proc.). Wśród osób, które rzeczywiście rozważają zmianę miejsca zamieszkania, odsetek...

Niels Schneider: wiek, wzrost, filmy i partnerka Virginie Efira

Niels Schneider to francusko-kanadyjski aktor, urodzony 18 czerwca 1987 roku w Paryżu, laureat Cezara dla najlepszego aktorskiego...

O TYM SIĘ MÓWI

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.