czwartek, 22 lutego, 2024
Godzinnik.pl Polska Wydawcy czasopism dla dzieci nie czują konkurencji ze strony mediów elektronicznych. Prasa...

Wydawcy czasopism dla dzieci nie czują konkurencji ze strony mediów elektronicznych. Prasa wciąż pełni ważną funkcję w rozwoju najmłodszych

Wydawcy czasopism dla dzieci nie czują konkurencji ze strony mediów elektronicznych. Prasa wciąż pełni ważną funkcję w rozwoju najmłodszych

W dobie wszechobecnych smartfonów i gier wideo prasa dziecięca nie czuje się zagrożona. – Czasopisma pełnią zupełnie inną funkcję – używanie papieru, czytanie, wypełnianie okienek, rysowanie to kompetencje potrzebne na pewnym etapie rozwoju dziecka – mówi Małgorzata Węgrzecka, redaktorka naczelna „Świerszczyka”. Magazyn dla najmłodszych, obecny na rynku od 1945 roku, sprzedaje się dziś w kilkukrotnie wyższym nakładzie niż jeszcze dwie dekady temu. Tradycyjnie publikuje ciekawe historie i opowiadania, łamigłówki i komiksy, ale idzie też z duchem czasu, zamieszczając na platformie online materiały interaktywne dla prenumeratorów. Na rynku niewiele jest jednak podobnych wydawnictw. 

– Na rynku prasy dla dzieci królują przede wszystkim magazyny, które właściwie trudno nazwać czasopismami. To są magazyny, które zwykle promują zabawki albo postacie z filmów czy gier. W związku z tym „Świerszczyk” jest jednym z bardzo niewielu czasopism, które mogą nosić to miano. Jest czasopismem, które nie ma gadżetów, w związku z tym chwali się swoją treścią, tym, co ma w środku, i tym zachęca dzieci do czytania – mówi agencji Newseria Biznes Małgorzata Węgrzecka, która od 2008 roku jest redaktorką naczelną „Świerszczyka”.

„Świerszczyk” jest tworzony dla dzieci w wieku od pięciu do dziewięciu lat i z założenia łączy edukację, zabawę i rozwój dzieci w jednym. Znajdują się w nim nie tylko ciekawe opowiadania, ale też zagadki, łamigłówki, wiersze, komiksy i konkursy. Czasopismo w tym roku obchodzi 78. urodziny. Pięć lat  temu z dwutygodnika zmienił się w miesięcznik, a jego objętość zwiększyła się z 32 do 52 stron. W 2005 roku, kiedy wydawanie magazynu przejęła specjalizująca się w materiałach edukacyjnych Nowa Era, sprzedaż wynosiła kilka tysięcy egzemplarzy. Dziś sięga ona ponad 28 tys. egzemplarzy. To pokazuje, że zapotrzebowanie na prasę – również wśród najmłodszych i ich rodziców – wciąż jest aktualne.

– Prasa kontra elektronika – często pojawiają się takie sformułowania. Myślę sobie, że w życiu, zarówno dzieci, jak i dorosłych, warto pamiętać o różnorodności. Nie uciekniemy od elektroniki, bo jest nam potrzebna. Trudno sobie wyobrazić teraz życie bez komputera czy telefonu komórkowego. Niemniej w przypadku dzieci czasopisma pełnią zupełnie inną funkcję, bo używanie papieru, czytanie, wypełnianie okienek na papierze, rysowanie to są kompetencje, które są potrzebne na pewnym etapie rozwoju i są potrzebne do tego, żeby lepiej sobie radzić w szkole – mówi redaktorka.

W pierwszych latach działalności czasopismo zastępowało zniszczone podczas wojny podręczniki, pomagając w nauce czytania i dzieciom, i dorosłym. Do dziś zresztą pomaga nie tylko w tym, lecz również uczy kojarzenia faktów, porównywania i wnioskowania, rozwija zdolności matematyczne, logiczne myślenie i spostrzegawczość, uczy właściwej interpretacji treści, pomaga trenować pamięć. Jak podkreśla ekspertka, mimo tradycyjnego podejścia „Świerszczyk” również wszedł w strefę elektroniczną. Na platformie online dla prenumeratorów dostępne są interaktywne zabawy dla dzieci i dorosłych. Są też profile w mediach społecznościowych, które stanowią dziś główny kanał kontaktu z czytelnikami.

– To, co jest najważniejsze w tym wszystkim, to to, żeby pamiętać o równowadze, żeby przede wszystkim dzieci nie spędzały za dużo czasu przy elektronicznych urządzeniach, ale żeby miały dużo czasu dla siebie przy czymś, co jest wartościowe, edukacyjne, ale jednocześnie pełne humoru i wciągające – podkreśla redaktorka naczelna „Świerszczyka”.

Czasopismo idzie z duchem czasu także treściowo i graficznie. Pięć lat temu jego szata graficzna została odświeżona. Każdy numer zawiera edukacyjną grę planszową stanowiącą integralną część pisma.

– Zmiany w trendach dotyczą psychologii i pedagogiki. To jest taka dziedzina, która znacząco się zmieniła od XX wieku. W „Świerszczyku” na pewno nikt nie znajdzie zdania „Nie złość się”, raczej zdanie „Widzę, że się złościsz”, bo dziecko w XXI wieku nie może być traktowane przedmiotowo, tylko podmiotowo – mówi Małgorzata Węgrzecka. – Każdy numer jest przygotowywany na bieżąco i teksty nadążają za bieżącymi wydarzeniami, które się dzieją na świecie. Piszemy o ważnych sprawach, emocjach, o tym, jak sobie z nimi radzić, jak rozwiązywać konflikty, w jaki sposób funkcjonować w świecie, jak być tolerancyjnym, jak dostrzegać inność. To są ważne tematy i ważne trendy współczesności, które realizujemy.

Na przestrzeni ośmiu dekad nie zmieniło się to, że na łamach czasopisma ukazują się teksty i grafiki najwybitniejszych twórców literatury dziecięcej i ilustratorów. W „Świerszczyku” ukazywały się prace m.in. Wandy Chotomskiej, Stanisława Grochowiaka, Ludwika Jerzego Kerna, Marii Kownackiej, Danuty Wawiłow, Bohdana Butenki, Jerzego Flisaka, Józefa Wilkonia i Grzegorza Wasowskiego.

– Oczekiwania dzieci w stosunku do czasopism są dokładnie takie same jak oczekiwania dorosłych: absolutnie każdy z nas czeka na ciekawą historię, która go wciągnie, zafrapuje, skłoni do refleksji albo rozbawi. Dokładnie takie historie można znaleźć w „Świerszczyku” – mówi jego redaktorka naczelna. – Przed nami wciąż takie same wyzwania. Chodzi o to, żeby jakość czasopisma była cały czas na tym samym poziomie, żeby to były najlepsze teksty i najlepsze ilustracje, za każdym razem tak samo wciągające dla dzieci. Bo dla nich to robimy, to im ma sprawiać przyjemność i radość czytanie i rozwiązywanie.

„Świerszczyk” ukazuje się nieprzerwanie od 1945 roku, towarzyszy więc dzieciństwu już kolejnych pokoleń. Wiele osób zachowuje historyczne egzemplarze z myślą o swoich dzieciach i wnukach. Na początku lat 70. „Świerszczyk” bił rekordy popularności i systematycznie zwiększał nakład. Wtedy ukazywał się w 900 tys. egzemplarzy.

– Nasza przyszłość to nie tylko magazyn literacki „Świerszczyk”, bo nasza rodzina rozrosła się w ostatnich latach i mamy inne czasopisma: magazyn „Świerszczyk Reportwe” dla młodych przyrodników, wspaniałe czasopismo z mnóstwem ciekawostek sprawdzonych przez ekspertów, „Świerszczyk Labirynty”, „Świerszczyk Znajdź Różnice”, „Świerszczyk Krzyżówki i Łamigłówki”. Każde z tych czasopism realizuje jakiś edukacyjny cel, a jednocześnie zaprasza do zabawy, czyli dzieci mogą się świetnie bawić, a przy okazji nauczyć się mnóstwa ciekawych rzeczy. Ta różnorodność to jest nasz znak rozpoznawczy – mówi Małgorzata Węgrzecka.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ewa Wachowicz: Mam burzę pomysłów na nowy sezon „Ewa gotuje”. Po podróży do Kambodży jestem zafascynowana smakami azjatyckimi

W nowej serii programu „Ewa gotuje” prezenterka zabierze widzów w wyjątkową kulinarną podróż po Kambodży. Zainspirowana azjatyckimi smakami będzie się starała przełożyć miejscowe przepisy na polski...

Światowe tempo redukcji emisji CO2 dalekie od deklaracji poszczególnych państw. UE z najbardziej ambitnym podejściem

– Trzymamy kciuki za wspólnotę europejską, bo jest ewidentnie liderem procesu ograniczania emisji gazów cieplarnianych – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy UN Global...

Rozwój technologii nie idzie w parze ze świadomością użytkowników i regulacjami prawnymi. To zagrożenie dla ochrony danych osobowych

Użytkownicy różnych aplikacji, systemów czy urządzeń nie zawsze są świadomi, czy i w jakim stopniu, przez kogo i do jakich celów będą gromadzone i wykorzystywane dane na ich...

Ubezpieczyciele zapewniają pomoc fachowców w przypadku domowych awarii. Popularność takich usług rośnie

W przypadku usterki pilne znalezienie dobrego fachowca jest trudne, a koszt takiej usługi może mocno nadszarpnąć domowy budżet. Dlatego też na polskim rynku coraz...

Niedopałki papierosów powodują co roku 20 mld dol. strat w ekosystemach wodnych. Potrzeba większej odpowiedzialności branży tytoniowej za ten problem

Zanieczyszczenie plastikiem z niedopałków papierosów kosztuje globalną gospodarkę 26 mld dol. rocznie, w tym 5 mld to koszt gospodarowania odpadami, a ponad 20 mld to...

Joanna Trzepiecińska i Tomasz Dedek znowu małżeństwem. Aktorzy grają parę w spektaklu „Jak Zabłocki na mydle”

Alutka i Jędrula, czyli duet znany z serialu „Rodzina zastępcza”, tym razem pojawia się na teatralnej scenie. W spektaklu pod tytułem: „Jak Zabłocki na mydle”...

W lutym spodziewany jest projekt zmian w podatku Belki. Kwota wolna od tej daniny mogłaby być zachętą do inwestowania

Wysoka inflacja spowodowała, że wielu Polaków zainteresowało się inwestowaniem swoich oszczędności, aby zapobiec utracie ich wartości. – Ten trend przybiera na sile, obecnie...

Ważą się losy nowej dyrektywy dotyczącej jakości powietrza w UE. Nowe normy mogą zostać przesunięte na 2040 rok

Fundacja ClientEarth apeluje do rządu o to, aby poparł ambitne przepisy dotyczące walki ze smogiem, które są właśnie finalizowane w Brukseli. Chodzi o nową unijną dyrektywę dotyczącą jakości powietrza,...

O TYM SIĘ MÓWI

Anna Jurksztowicz: Powinniśmy mieć większą wiedzę na temat osteoporozy. Po 50. roku życia należy mierzyć wzrost i badać gęstość kości

Piosenkarka uważa, że edukowanie społeczeństwa w zakresie osteoporozy i jej konsekwencji dla naszego zdrowia jest niezwykle potrzebne. Proste badanie, szybka diagnoza i odpowiednie leczenie może bowiem nie tylko...

Daria Widawska: Reżyseria dubbingu to zupełnie nowa ścieżka na mojej drodze zawodowej. Kiedyś może też wyreżyseruję jakąś sztukę teatralną

Aktorka dała się już poznać widzom jako nietuzinkowa osoba, która potrafi doskonale zagrać nawet najbardziej wymagające role. Jakiś czas temu postanowiła też spróbować...

Co obejrzeć na Netflix w 2024 roku: Najnowsze propozycje i premiery

Najlepsze nowości Netflix 2024 Netflix to jedna z najpopularniejszych platform streamingowych na świecie. W 2024 roku, serwis ten przynosi wiele...
NEWSLETTER