środa, 9 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Kluczowy moment dla prawyborów prezydenckich w USA. O poparciu decydują kwestie gospodarcze...

Kluczowy moment dla prawyborów prezydenckich w USA. O poparciu decydują kwestie gospodarcze i głosy mniejszości

Data publikacji:

Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych pozostało nieco ponad osiem miesięcy. Jak na razie nie ma wątpliwości, że to Donald Trump uzyska nominację Partii Republikańskiej i zmierzy się w wyścigu do Białego Domu z obecnym prezydentem Joe Bidenem. Dotychczasowe sondaże – pomimo 90 ciążących na nim zarzutów karnych – dają mu równe szanse, nawet lekką przewagę. Ogólnokrajowe badanie zarejestrowanych wyborców, przeprowadzone pod koniec lutego br. przez „The New York Times” i Siena College, pokazało, że gdyby wybory odbywały się teraz, Trump wygrałby je z 5-proc. przewagą głosów. – Wyborcy Donalda Trumpa są nimi przede wszystkim dlatego, że są sfrustrowani, źli, mają dosyć Waszyngtonu, chcą komuś dokopać, chcą pokazać swoją frustrację. I to jest jego siła, on jest głosem tych ludzi – mówi amerykanista dr hab. Bohdan Szklarski.

– Nominacja republikańska Donalda Trumpa jest przesądzona, natomiast jego powrót do władzy w listopadzie to jeszcze – mówiąc kolokwialnie – na dwoje babka wróżyła. To będą wybory, w których różnica między Trumpem i Bidenem nie będzie duża i ktokolwiek dzisiaj odważyłby się przewidywać, jaki będzie wynik, wróży z fusów – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Bohdan Szklarski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Ośrodka Studiów Amerykańskich.

W ostatni weekend Donald Trump wygrał – z mocną przewagą nad swoją główną rywalką, byłą gubernatorką Karoliny Południowej Nikki Haley – prawybory w Michigan, Missouri i Idaho, wzmacniając swoje szanse na otrzymanie nominacji Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Pomimo że Nikki Haley wygrała niedzielne prawybory w Waszyngtonie, odnosząc tym samym swoje pierwsze zwycięstwo, to były prezydent wciąż wydaje się niemal pewnym kandydatem republikanów do startu w wyborach – do tej pory zdobył głosy 247 delegatów Partii Republikańskiej, podczas gdy Nikki Haley ma ich 24. Kolejną ważną datą w przedwyborczym kalendarzu jest 5 marca, czyli tzw. superwtorek, kiedy prawybory odbywają się jednocześnie w 16 stanach, a do zdobycia są 874 głosy delegatów na konwencję Partii Republikańskiej, która ostatecznie wybierze kandydata na prezydenta. 

Jak na razie sondaże nie pozostawiają jednak wątpliwości, że to Trump będzie w listopadzie walczył o Biały Dom z Joe Bidenem, co więcej, dają mu także lekką przewagę. Ogólnokrajowe badanie zarejestrowanych wyborców, przeprowadzone pod koniec lutego br. przez „The New York Times” i Siena College pokazało, że gdyby wybory odbywały się dziś, Biden z 43-proc. poparciem pozostałby w tyle za Trumpem i jego 48-proc. poparciem.

– W tych amerykańskich stanach, gdzie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że one są jednoznacznie republikańskie ani demokratyczne – a takich jest dzisiaj 10 spośród 50 – w większości Donald Trump idzie na równo z Bidenem albo ma lekką przewagę. Ale tak naprawdę prawdziwa kampania wyborcza się jeszcze nie rozpoczęła i dopiero w ogniu tej walki – o ile w przypadku tych dwóch starszych panów można w ogóle mówić o ogniu – zobaczymy, który z nich przekona niedużą grupę niezdecydowanych wyborców, na kogo głos mają oddać – mówi amerykanista z UW. – Czy Biden zdoła wystraszyć potencjalnych wyborców Trumpa, że jego powrót do władzy będzie oznaczać ogromne zawirowania w amerykańskiej demokracji i podważenie reguł tradycji, kultury politycznej? Czy Biden przekona wyborców – statystyki go w tym wspierają – że gospodarka idzie w dobrym kierunku. Z drugiej strony Donald Trump musi znaleźć dodatkową grupę ludzi, którzy nie uwierzą w przyszłość pod rządami Bidena i będą skłonni zaryzykować oddanie władzy Trumpowi mimo wszystkich złych rzeczy, które będzie się o nim mówić przez kolejnych kilka miesięcy. Musi przekonać ludzi, że wybór jego na stanowisko to jest powrót do złotych lat 2017–2019 sprzed pandemii i dlatego wart jest głosu.

Na byłym prezydencie, który ponownie ubiega się o nominację republikanów, wciąż ciąży ponad 90 zarzutów karnych. W połowie lutego br. Trump został też skazany nieprawomocnym wyrokiem na grzywnę w wysokości 355 mln dol. za oszukiwanie banków odnośnie do wartości jego nieruchomości i sztuczne zawyżanie ich cen w oświadczeniach majątkowych, aby móc pożyczać duże sumy na preferencyjnych warunkach. Sąd wydał mu także trzyletni zakaz kierowania przedsiębiorstwami i zaciągania pożyczek, ale Trump już zapowiedział apelację od tego wyroku. Poza tym wciąż toczą się przeciwko niemu postępowania w innych sprawach, dotyczących m.in. nieprawidłowości w poprzednich wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jednak ekspert ocenia, że nie powinno to w dużym stopniu zaszkodzić jego kandydaturze.

– Kwestie sądowe trzeba uwzględnić w wyborczej kalkulacji – ale nie dlatego, że wyrok sądowy miałby uniemożliwić Trumpowi ubieganie się o urząd. Takiego wyroku, który zakazałby mu startować w wyborach, nie będzie – mówi dr hab. Bohdan Szklarski.

Sąd Najwyższy USA w poniedziałek orzekł, że Donald Trump nie może być wykluczony ze startu w wyborach bez uprzedniej decyzji Kongresu. Unieważnił tym samym decyzję władz kilku stanów o wykluczeniu byłego prezydenta z prawyborów, powołujących się na udział Trumpa w powstaniu przeciwko państwu. W ten sposób określiły one zachęcanie swoich zwolenników do ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku.

– Patrząc z punktu widzenia wyborców na te 91 z zarzutów pod adresem Donalda Trumpa i pięć spraw sądowych, niektóre już przegrane, jakieś apelacje, sprawy od molestowania seksualnego, nieumiejętnego zarządzania dokumentami po nawoływanie do obalenia systemu – bo taki jest zakres zarzutów pod adresem Trumpa – to powoduje raczej wzruszenie ramionami i reakcję: „no i co z tego?”. Te sprawy nie zaszkodzą Donaldowi Trumpowi, nawet jeżeli zapadnie w nich wyrok skazujący, ponieważ on umiejętnie kreuje wizję siebie jako ofiary systemu. I ta jego umiejętność kreowania wizerunku jest naprawdę godna podziwu – ocenia ekspert.

- Reklama -

Jednym z kluczowych tematów w nadchodzących wyborach prezydenckich w USA będą z pewnością kwestie gospodarcze. Jednak mimo że wzrost amerykańskiej gospodarki w ubiegłym roku przyspieszył, to według lutowego sondażu „The New York Timesa” i Siena College tylko co czwarty wyborca ​​uważa, że ​​kraj zmierza we właściwym kierunku. Większość uważa, że ​​gospodarka jest w złym stanie. Odsetek tych, którzy czują się pokrzywdzeni przez politykę Joe Bidena, jest dwa razy wyższy niż tych, którzy deklarują, że na niej skorzystali. Natomiast odsetek wyborców, którzy zdecydowanie nie aprobują jego sposobu sprawowania urzędu, sięgnął 47 proc., czyli więcej niż w sondażach Timesa w jakimkolwiek momencie jego prezydentury. Analitycy wskazują, że stanowi to dla urzędującego prezydenta sygnał ostrzegawczy w kwestiach dotyczących słabości Demokratów, w tym wśród wyborców kobiet, osób rasy czarnej i latynoskiej.

Wyborcy Donalda Trumpa są nimi przede wszystkim dlatego, że są sfrustrowani, źli, mają dosyć Waszyngtonu, chcą komuś dokopać, chcą pokazać swoją frustrację. I to jest jego siła, on jest głosem tych ludzi, którym nie podoba się „amerykańska Warszawka”, czyli Waszyngton, to bagno, które miał osuszyć i mu się to nie udało, ale jeszcze przez cztery lata prosił, żeby dostać na to jeszcze jedną szansę. I dlatego część ludzi na niego głosuje. Są wśród nich bogaci i biedni, związkowcy i rolnicy, kobiety i mężczyźni, młodzi i starzy, czarni i biali. Wspierająca go koalicja jest dość różnorodna, oczywiście z ogromną przewagą białych Amerykanów, ale przepływ głosów ze strony Afroamerykanów i Latynosów w stronę Donalda Trumpa też jest zauważalny – podkreśla ekspert Ośrodka Studiów Amerykańskich UW. – Demokraci może za bardzo biorą za pewnik poparcie czarnych Amerykanów i Latynosów. Wyniki wyborów z 2020 roku każą im zacząć na ten temat myśleć tak, jak dzisiaj intensywnie myślą na temat poparcia muzułmanów amerykańskich, którzy właśnie dali znać w Michigan, nie wspierając Joe Bidena tak jak pozostali wyborcy demokratyczni w czasie prawyborów. To jest dość silny sygnał dla Bidena, że nie wolno żadnej mniejszości brać jako pewnik.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.

Polscy piętnastolatkowie w ścisłej czołówce Europy. Wyniki badania PISA 2025 zaskoczyły samych badaczy

W badaniu PISA 2025 polscy piętnastolatkowie wyprzedzili rówieśników z niemal całej Unii Europejskiej. We wszystkich trzech dziedzinach wypadli wyraźnie powyżej średniej OECD, choć do rekordowych wyników sprzed lat wciąż trochę brakuje.

Rogatki zamknęły się, a auto stoi na torach. Ekspert PLK: o życiu decyduje 11 sekund

Kierowca uwięziony między rogatkami ma zwykle nie więcej niż kilkanaście sekund na reakcję. Ekspert PLK tłumaczy, dlaczego wyłamanie szlabanu autem to najlepsze, co można wtedy zrobić, i do czego służy żółta naklejka na przejeździe.

Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup

Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich...

Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej. Ponad 330 mln zł z samych abonamentów cyfrowych

Polski rynek muzyczny osiągnął w pierwszym półroczu 2026 roku wartość 515,7 mln zł, o 13,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Streaming nadal dominuje, ale...

Zaledwie co czwarty Polak bada się regularnie. Psychoonkolog: Hamuje nas lęk przed wykryciem choroby

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna...

Kłęby czarnego dymu nad Śląskiem i alert RCB w czterech miastach. Strażacy dogaszają pożar w Chorzowie

Pożar złomowiska przy ul. Wiejskiej w Chorzowie wybuchł w poniedziałek po godz. 15. Z ogniem walczyły 23 zastępy straży, a mieszkańcy czterech miast dostali alert RCB. We wtorek rano trwało dogaszanie pogorzeliska. Nikt nie ucierpiał.

Dramatyczny finał poszukiwań w słowackich Tatrach. Ciało 27-letniego Polaka na ścianie Szerokiej Wieży

Słowaccy ratownicy zakończyli poszukiwania 27-letniego turysty z Polski. Jego ciało dostrzeżono z pokładu helikoptera na północnej ścianie Szerokiej Wieży. W akcji brały udział drony, psy tropiące i ratownicy Horskiej záchrannej služby.

Progi zwalniające w miejscu tragedii w Krakowie. Kierowcy znaleźli sposób, by ich nie zauważać

Na ulicy Solnej w Krakowie, gdzie driftujący kierowca śmiertelnie potrącił młode małżeństwo, zamontowano progi poduszkowe. Nagrania pokazują, że kierowcy omijają je środkiem jezdni. Ekspert BRD nie zostawia na tym rozwiązaniu suchej nitki.

Elżbieta Romanowska: Niektóre rodziny z naszego programu już nawet nie mają siły marzyć. Trudne doświadczenia na długo nas z nimi łączą

Przez 10 lat program „Nasz nowy dom” prowadziła Katarzyna Dowbor. Zmiana gospodyni w 2023 roku wywołała dyskusję i lawinę komentarzy. Elżbieta Romanowska podkreśla, że w przypadku...

O TYM SIĘ MÓWI

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.