poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Globalna niepewność uderza w polski rynek ubezpieczeń należności handlowych. Znacząco rośnie szkodowość

Globalna niepewność uderza w polski rynek ubezpieczeń należności handlowych. Znacząco rośnie szkodowość

Data publikacji:

Globalna niepewność uderza w polski rynek ubezpieczeń należności handlowych. Znacząco rośnie szkodowość

Globalny polikryzys, czyli nakładające się na siebie negatywne zjawiska geopolityczne, gospodarcze i społeczne, sprawia, że dotychczasowe zależności między kondycją gospodarki a rynkami ubezpieczeń przestają działać. W Polsce rośnie wprawdzie PKB, ale jednocześnie rosną też niewypłacalności i szkodowość w ubezpieczeniach należności handlowych. Skutki tych zmian coraz mocniej odczuwa także branża ubezpieczeniowa.

– Polskie firmy, tak samo jak firmy europejskie czy globalne, mierzą się z nowym wyzwaniem, które w mediach nazwano polikryzysem. To sytuacja, kiedy wiele kryzysów występuje naraz i które się nakładają na siebie, przenikają i nawzajem wzmacniają. Zaczęliśmy od pandemii, później mieliśmy w naszym regionie wojnę w Ukrainie, która dotknęła całą gospodarkę światową. Do tego dochodzą kwestie polityczne, geopolityczne i ekonomiczne, czyli wojna handlowa pomiędzy USA a Chinami – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych w Marsh Polska.

Kolejne zawirowania – od przerwanych łańcuchów dostaw po ograniczenia eksportowe – przekładają się na większe ryzyko w relacjach handlowych. Dane Coface pokazują, że w 2024 roku w Polsce odnotowano 5576 przypadków niewypłacalności, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej, a globalne analizy Allianz Trade przewidują dalszy wzrost – o 6 proc. w 2025 roku i 3 proc. w 2026 roku. W praktyce oznacza to, że nawet dobrze zarządzane firmy coraz częściej borykają się z opóźnieniami płatniczymi i utratą płynności.

– Firmy, wychodząc z jednego kryzysu albo będąc ciągle w jednym kryzysie, wchodzą w kolejny, co powoduje potęgowanie się problemów i próbę odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Nawet jeżeli polskie firmy albo jakiś podmiot umiejętnie sobie z tym poradzi, to na końcu pozostaje pytanie, czy jego partnerzy handlowi są w stanie też sobie poradzić – mówi Marcin Olczak.

Niepewność przekłada się na sytuację ubezpieczycieli należności. Jeszcze kilka lat temu kondycja tego rynku była ściśle powiązana z tempem wzrostu PKB. Dziś sytuacja się jednak zmieniła. Mimo że gospodarka rośnie – według danych GUS w 2024 roku wzrosła o 3,3 proc., a inflacja spadła do poziomu ok. 5 proc. – wskaźniki rentowności w ubezpieczeniach należności się pogarszają. Według Polskiej Izby Ubezpieczeń w 2024 roku firmy ubezpieczyły obroty handlowe o wartości ponad 939 mld zł, ale jednocześnie przypis składki spadł o 9 proc., a wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła o 23 proc.

– Wzrost PKB opiera się na usługowej części gospodarki, a nie produkcyjnej. To właśnie produkcyjna część gospodarki, która notuje spadki rok do roku, dominuje w portfelu ubezpieczycieli należności handlowych, a usługowa stanowi minimalną część i nawet największe wzrosty w tej części portfela nie powodują, że ubezpieczyciele wychodzą na plus – tłumaczy dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych w Marsh Polska.

Ekspert podkreśla, że składki ubezpieczeń należności handlowych są ściśle powiązane ze skalą obrotu firm. W okresie wysokiej inflacji obroty nominalne rosły, a wraz z nimi przypis składki.

– Przez ostatnie cztery lata inflacja, która była kłopotliwa i problematyczna dla konsumenta, była zbawieniem dla podmiotów gospodarczych. Ich obroty rosły w wyniku nie tylko wzmożonego popytu, bo wiele firm mogło koszty, które gromadziły się po ich stronie, przerzucić ostatecznie na konsumenta. Jednocześnie wiele przedsiębiorstw też podwyższało wynagrodzenie, czyli zaczęło to wyglądać bardziej naturalnie – mówi Marcin Olczak.

W 2023 roku rynek osiągnął rekordowy poziom – ponad 1 mld zł składek, przy 500–600 mln zł w 2020 roku. Rok później, wraz z wyhamowaniem inflacji, przypis spadł o 9 proc., co przy wzroście liczby szkód pogorszyło wynik branży. Gdy tempo wzrostu cen spadło, część przedsiębiorstw utraciła bufor finansowy, a w sektorze przemysłowym, który odpowiada za większość portfela ubezpieczycieli, popyt pozostał słabszy niż w usługach. Z danych GUS wynika, że w 2024 roku produkcja sprzedana przemysłu spadła średnio o 2,1 proc., a eksport towarów zmniejszył się o 5,6 proc. Utrzymujący się spadek zamówień przemysłowych i spowolnienie w budownictwie powodują większą liczbę opóźnień płatniczych i roszczeń.

- Reklama -

– Jeżeli popatrzymy sobie rok do roku, liczba i kwota szkód rosną. Przy spadającej składce mamy więc dodatkowy czynnik wzrostu szkodowości. Natomiast trzeba pamiętać, że przed pandemią szkodowość była na poziomie do 50 proc., a w czasie pandemii, w 2021 roku, kiedy było największe ryzyko z uwagi na zerwane łańcuchy dostaw, na zamykanie części gospodarek, okazało się, że szkodowość w branży ubezpieczeń należności handlowych spadła do niższego poziomu – 16 proc. Obecnie jesteśmy ponownie na poziomie 50 proc. i skoro tak szybko przeszliśmy z 16 na 50 proc., to za chwilę przejdziemy prawdopodobnie do poziomów wyższych, co będzie dla ubezpieczycieli dużym wyzwaniem – przestrzega ekspert Marsh Polska.

Według analiz Marsh Polska, jeżeli obecny trend się utrzyma, wskaźnik szkodowości może w 2025 roku przekroczyć 60 proc., czyli próg uznawany w branży za graniczny. To poziom, przy którym konieczne są działania naprawcze: dokładniejsza ocena ryzyka, bardziej selektywne limity kredytowe i zaostrzenie warunków umów. Już teraz widać, że ubezpieczyciele starają się ograniczać ekspozycję na najbardziej ryzykowne sektory, takie jak transport, budownictwo i meblarstwo, gdzie wzrost niewypłacalności był w ostatnich kwartałach największy.

– Obawiamy się, że tegoroczna szkodowość osiągnie poziom ponad 60 proc., co będzie oznaczało, że w roku 2026 ubezpieczyciele będą mniej łaskawi dla swoich klientów w zakresie ofertowania. Spotkamy się prawdopodobnie z większymi wyzwaniami, czy to w parametrach typu stawka, czy też w limicie kredytowym – ocenia Marcin Olczak. – Na jakiś czas pewnie rynek powróci do twardego rynku, a później zobaczymy. Jeżeli w 2026 roku ruszą te inwestycje, na które ciągle liczyliśmy w 2024 czy 2025 roku, to będzie nowy impet i być może pozwoli on znieść problem podwyższonej szkodowości. 

Według Global Insurance Market Index Marsh w drugim kwartale 2025 roku globalne stawki ubezpieczeń komercyjnych spadły średnio o 4 proc., co oznacza czwarty z rzędu kwartał obniżek. W Europie trend ten zaczyna jednak słabnąć. Raport wskazuje, że problemy geopolityczne, takie jak taryfy celne i konflikty transgraniczne, zwiększają niepewność gospodarczą i mogą spowolnić tempo korzystania z ubezpieczeń, co z kolei nasili konkurencję i presję na dalsze obniżanie stawek.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.