wtorek, 8 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Data publikacji:

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem
W szufladzie wyrzuconej komody było 42 tys. euro (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Markus Spiske / Wikimedia Commons / CC BY 2.0

Sprzątanie mieszkania zamieniło się w czterodniowy koszmar. Para z Warzymic niedaleko Szczecina pozbyła się starej komody, zapominając, że w jednej z szuflad leżały oszczędności ich życia: 42 tysiące euro w gotówce, czyli równowartość około 180 tysięcy złotych. Mebel zniknął z wiaty śmietnikowej w ciągu kilku godzin. To, co wydarzyło się później, brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego z happy endem.

★ W skrócie: historia jak z filmu

  • 🗄️ Podczas sprzątania para z Warzymic wyrzuciła komodę z 42 tys. euro w szufladzie.
  • ⏰ Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach, zanim właściciele zorientowali się w pomyłce.
  • 🕵️‍♀️ Do akcji wkroczyły służby oraz prywatna agencja detektywistyczna.
  • 🎥 Pomogły wywiady środowiskowe, monitoring i nagrania z kamer samochodowych od postronnych osób.
  • 🏦 Detektywi ostrzegli okoliczne kantory na wypadek podejrzanej wymiany większej kwoty.
  • ✅ Po czterech dniach cała kwota wróciła do właścicieli.

Feralne porządki i zniknięcie komody

O sprawie jako pierwszy poinformował serwis wszczecinie.pl. W ubiegłym tygodniu mieszkanka Warzymic w trakcie porządków wystawiła komodę do wiaty śmietnikowej. Dopiero po fakcie para uświadomiła sobie, że wraz z meblem pozbyła się schowanych w szufladzie oszczędności gromadzonych przez lata.

Kiedy właściciele wrócili na miejsce, komody już nie było. Ktoś zabrał ją w ciągu zaledwie kilku godzin. Zrozpaczona kobieta apelowała w lokalnych mediach do sąsiadów o pomoc, obiecując wdzięczność i nagrodę dla znalazcy. Na szczęście poszkodowani mieli jednego asa w rękawie: kobieta spisała wcześniej część numerów banknotów, co mogło ułatwić ich identyfikację.

Detektywi na tropie pieniędzy

O sprawie zawiadomiono służby, ale para postanowiła działać także na własną rękę i wynajęła prywatną agencję detektywistyczną. Jak relacjonowała w Polsat News detektyw Małgorzata Maczulewska, przez cztery dni trwała prawdziwa operacja poszukiwawcza.

– Do sukcesu sprawy przyczyniło się naprawdę mnóstwo czynności, zarówno wywiady środowiskowe, monitoringi. Kontaktowało się z nami mnóstwo postronnych osób, które przekazywały również nagrania z kamer samochodowych. Wykonywaliśmy też inne czynności w postaci na przykład zabezpieczenia i informowania kantorów w sytuacji, kiedy pojawiałaby się jakaś podejrzana wymiana większej kwoty – opowiadała detektyw.

🔎 Poszukiwania w liczbach

💶
42 000 €
oszczędności życia w szufladzie komody
⏱️
4 dni
intensywnych poszukiwań i nieprzespanych nocy
🎥
Dziesiątki tropów
monitoring, kamery samochodowe, wywiady środowiskowe
100%
kwoty wróciło do prawowitych właścicieli

Źródło: Polsat News, wszczecinie.pl. Opracowanie własne

„Cztery dni bez snu”. Szczęśliwy finał

Presja okazała się skuteczna. Pieniądze, co do euro, wróciły do właścicieli. Pan Paweł, jeden z poszkodowanych, nie krył w rozmowie z Polsat News emocji.

- Reklama -

– Jeszcze do mnie to nie dotarło, że udało się odzyskać całą kwotę. Jeszcze nie jestem w stanie do siebie dojść, to jednak cztery dni bez snu. Szkoda, że osoby, która przygarnęła nasze oszczędności życiowe, nie ruszyło sumienie od razu i nie przyszła – mówił mężczyzna.

Choć historia skończyła się dobrze, przez kilka dni para przeżywała prawdziwy dramat. Sprawa stała się też głośnym ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy trzymają w domu większą gotówkę.

💡 Zanim wyrzucisz stary mebel, zapamiętaj:

  • przejrzyj wszystkie szuflady, skrytki i dno, w starych meblach często zostają dokumenty, biżuteria i gotówka,
  • jeśli trzymasz w domu oszczędności, spisz numery banknotów lub sfotografuj je, w razie kradzieży bardzo ułatwia to śledztwo,
  • znalezione cudze pieniądze trzeba oddać, ich zatrzymanie to przywłaszczenie zagrożone karą nawet do 3 lat więzienia,
  • uczciwemu znalazcy przysługuje znaleźne w wysokości 10 procent wartości rzeczy.

Najczęstsze pytania

Czy osoba, która zabrała komodę, popełniła przestępstwo?

Samo zabranie mebla wystawionego przy śmietniku zwykle nie rodzi odpowiedzialności, bo rzecz można uznać za porzuconą. Inaczej wygląda kwestia pieniędzy. Kto znajduje cudzą rzecz i wie, do kogo należy, a mimo to jej nie oddaje, popełnia przywłaszczenie. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Gdy sprawa trafia do mediów, trudno twierdzić, że nie znało się właściciela.

Dlaczego spisanie numerów banknotów było tak ważne?

Numery seryjne pozwalają jednoznacznie powiązać konkretne banknoty z właścicielem. Dzięki temu detektywi mogli ostrzec kantory, a każda próba wymiany większej kwoty stawała się ryzykowna. To prawdopodobnie jeden z czynników, które skłoniły osobę posiadającą pieniądze do ich zwrotu.

Czy trzymanie oszczędności w gotówce w domu jest bezpieczne?

Historia z Warzymic pokazuje, że bywa ryzykowne. Poza pomyłkami przy sprzątaniu gotówce w domu zagrażają kradzieże, pożar czy zalanie. Środki na koncie bankowym są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 tys. euro, a dostęp do nich chronią zabezpieczenia banku. Jeśli już decydujemy się na gotówkę, warto pomyśleć przynajmniej o sejfie.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Para z Warzymic koło Szczecina podczas sprzątania wyrzuciła komodę, zapominając o 42 tysiącach euro ukrytych w szufladzie. Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach. Po czterech dniach dramatycznych poszukiwań pieniądze wróciły do właścicieli.

Ostatnie dni ciepła, potem gwałtowne tąpnięcie. Temperatura spadnie nawet o 15 stopni

Wtorek i środa przyniosą jeszcze letnie ciepło, miejscami nawet 30 stopni. Od czwartku czeka nas jednak gwałtowna zmiana: ulewy, burze i spadek temperatury lokalnie aż o 15 stopni w ciągu jednego dnia.

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

54-letni biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo pięciu osób, wśród nich byłej żony, jej krewnego, dwóch policjantek i sędziego. Zbrodnię udaremnili funkcjonariusze CBŚP. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Cyberataki i sabotaż realnym zagrożeniem dla infrastruktury krytycznej. Bez szkolenia kadr Polsce grozi paraliż kluczowych sektorów

Cyberataki i sabotaż skierowane w stronę infrastruktury krytycznej są poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Zdaniem ekspertów incydenty cybernetyczne mogą doprowadzić do całkowitego paraliżu najważniejszych obszarów działalności...

Zbliża się sezon zakażeń RSV. Polska wciąż nie zapewnia powszechnej ochrony dla niemowląt

RSV jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt w Polsce, choć ciężki przebieg zakażenia może wystąpić także u dzieci urodzonych o czasie i wcześniej całkowicie zdrowych. W...

Naukowcy z Lublina opracowali sprężyny nawet o 70 proc. lżejsze od stalowych. Seria pilotażowa trafia na testy do firm

Stalową sprężynę można zastąpić nawet o 70 proc. lżejszą konstrukcją kompozytową, której właściwości da się dostosować do konkretnego zastosowania. Taką technologię opracował zespół z Politechniki...

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

O TYM SIĘ MÓWI

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Para z Warzymic koło Szczecina podczas sprzątania wyrzuciła komodę, zapominając o 42 tysiącach euro ukrytych w szufladzie. Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach. Po czterech dniach dramatycznych poszukiwań pieniądze wróciły do właścicieli.

Ostatnie dni ciepła, potem gwałtowne tąpnięcie. Temperatura spadnie nawet o 15 stopni

Wtorek i środa przyniosą jeszcze letnie ciepło, miejscami nawet 30 stopni. Od czwartku czeka nas jednak gwałtowna zmiana: ulewy, burze i spadek temperatury lokalnie aż o 15 stopni w ciągu jednego dnia.

Chciał śmierci pięciu osób, w tym sędziego i policjantek. „Cena nie gra roli” – wstrząsające kulisy sprawy ze Śląska

54-letni biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo pięciu osób, wśród nich byłej żony, jej krewnego, dwóch policjantek i sędziego. Zbrodnię udaremnili funkcjonariusze CBŚP. Mężczyźnie grozi dożywocie.