środa, 7 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem

Data publikacji:

Wyrzucili komodę, w szufladzie były oszczędności życia. Niezwykły finał poszukiwań pod Szczecinem
W szufladzie wyrzuconej komody było 42 tys. euro (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Markus Spiske / Wikimedia Commons / CC BY 2.0

Sprzątanie mieszkania zamieniło się w czterodniowy koszmar. Para z Warzymic niedaleko Szczecina pozbyła się starej komody, zapominając, że w jednej z szuflad leżały oszczędności ich życia: 42 tysiące euro w gotówce, czyli równowartość około 180 tysięcy złotych. Mebel zniknął z wiaty śmietnikowej w ciągu kilku godzin. To, co wydarzyło się później, brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego z happy endem.

★ W skrócie: historia jak z filmu

  • 🗄️ Podczas sprzątania para z Warzymic wyrzuciła komodę z 42 tys. euro w szufladzie.
  • ⏰ Mebel zniknął ze śmietnika po kilku godzinach, zanim właściciele zorientowali się w pomyłce.
  • 🕵️‍♀️ Do akcji wkroczyły służby oraz prywatna agencja detektywistyczna.
  • 🎥 Pomogły wywiady środowiskowe, monitoring i nagrania z kamer samochodowych od postronnych osób.
  • 🏦 Detektywi ostrzegli okoliczne kantory na wypadek podejrzanej wymiany większej kwoty.
  • ✅ Po czterech dniach cała kwota wróciła do właścicieli.

Feralne porządki i zniknięcie komody

O sprawie jako pierwszy poinformował serwis wszczecinie.pl. W ubiegłym tygodniu mieszkanka Warzymic w trakcie porządków wystawiła komodę do wiaty śmietnikowej. Dopiero po fakcie para uświadomiła sobie, że wraz z meblem pozbyła się schowanych w szufladzie oszczędności gromadzonych przez lata.

Kiedy właściciele wrócili na miejsce, komody już nie było. Ktoś zabrał ją w ciągu zaledwie kilku godzin. Zrozpaczona kobieta apelowała w lokalnych mediach do sąsiadów o pomoc, obiecując wdzięczność i nagrodę dla znalazcy. Na szczęście poszkodowani mieli jednego asa w rękawie: kobieta spisała wcześniej część numerów banknotów, co mogło ułatwić ich identyfikację.

Detektywi na tropie pieniędzy

O sprawie zawiadomiono służby, ale para postanowiła działać także na własną rękę i wynajęła prywatną agencję detektywistyczną. Jak relacjonowała w Polsat News detektyw Małgorzata Maczulewska, przez cztery dni trwała prawdziwa operacja poszukiwawcza.

– Do sukcesu sprawy przyczyniło się naprawdę mnóstwo czynności, zarówno wywiady środowiskowe, monitoringi. Kontaktowało się z nami mnóstwo postronnych osób, które przekazywały również nagrania z kamer samochodowych. Wykonywaliśmy też inne czynności w postaci na przykład zabezpieczenia i informowania kantorów w sytuacji, kiedy pojawiałaby się jakaś podejrzana wymiana większej kwoty – opowiadała detektyw.

🔎 Poszukiwania w liczbach

💶
42 000 €
oszczędności życia w szufladzie komody
⏱️
4 dni
intensywnych poszukiwań i nieprzespanych nocy
🎥
Dziesiątki tropów
monitoring, kamery samochodowe, wywiady środowiskowe
✅
100%
kwoty wróciło do prawowitych właścicieli

Źródło: Polsat News, wszczecinie.pl. Opracowanie własne

„Cztery dni bez snu”. Szczęśliwy finał

Presja okazała się skuteczna. Pieniądze, co do euro, wróciły do właścicieli. Pan Paweł, jeden z poszkodowanych, nie krył w rozmowie z Polsat News emocji.

- Reklama -

– Jeszcze do mnie to nie dotarło, że udało się odzyskać całą kwotę. Jeszcze nie jestem w stanie do siebie dojść, to jednak cztery dni bez snu. Szkoda, że osoby, która przygarnęła nasze oszczędności życiowe, nie ruszyło sumienie od razu i nie przyszła – mówił mężczyzna.

Choć historia skończyła się dobrze, przez kilka dni para przeżywała prawdziwy dramat. Sprawa stała się też głośnym ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy trzymają w domu większą gotówkę.

💡 Zanim wyrzucisz stary mebel, zapamiętaj:

  • przejrzyj wszystkie szuflady, skrytki i dno, w starych meblach często zostają dokumenty, biżuteria i gotówka,
  • jeśli trzymasz w domu oszczędności, spisz numery banknotów lub sfotografuj je, w razie kradzieży bardzo ułatwia to śledztwo,
  • znalezione cudze pieniądze trzeba oddać, ich zatrzymanie to przywłaszczenie zagrożone karą nawet do 3 lat więzienia,
  • uczciwemu znalazcy przysługuje znaleźne w wysokości 10 procent wartości rzeczy.

Najczęstsze pytania

Czy osoba, która zabrała komodę, popełniła przestępstwo?

Samo zabranie mebla wystawionego przy śmietniku zwykle nie rodzi odpowiedzialności, bo rzecz można uznać za porzuconą. Inaczej wygląda kwestia pieniędzy. Kto znajduje cudzą rzecz i wie, do kogo należy, a mimo to jej nie oddaje, popełnia przywłaszczenie. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Gdy sprawa trafia do mediów, trudno twierdzić, że nie znało się właściciela.

Dlaczego spisanie numerów banknotów było tak ważne?

Numery seryjne pozwalają jednoznacznie powiązać konkretne banknoty z właścicielem. Dzięki temu detektywi mogli ostrzec kantory, a każda próba wymiany większej kwoty stawała się ryzykowna. To prawdopodobnie jeden z czynników, które skłoniły osobę posiadającą pieniądze do ich zwrotu.

Czy trzymanie oszczędności w gotówce w domu jest bezpieczne?

Historia z Warzymic pokazuje, że bywa ryzykowne. Poza pomyłkami przy sprzątaniu gotówce w domu zagrażają kradzieże, pożar czy zalanie. Środki na koncie bankowym są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 tys. euro, a dostęp do nich chronią zabezpieczenia banku. Jeśli już decydujemy się na gotówkę, warto pomyśleć przynajmniej o sejfie.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Pytanie za milion rozłożyło uczestniczkę „Milionerów”. Ty wiesz, czym są morszkulce?

W "Milionerach" padło pytanie za milion złotych o morszkulce. Uczestniczka ze Świebodzina wolała nie ryzykować i odeszła z 500 tysiącami. Wyjaśniamy, czym są tajemnicze morszkulce i gdzie można je zobaczyć na własne oczy.

Woził meldunki generała Maczka, uciekł z niemieckiego transportu. Nie żyje najstarszy Polak, miał 109 lat

W wieku 109 lat zmarł kpt. Tadeusz Lutak ps. "Pancerz", najstarszy mężczyzna w Polsce i najstarszy czołgista w historii Wojska Polskiego. We wrześniu 1939 roku woził meldunki w brygadzie gen. Maczka, a w konspiracji dowodził drużyną dywersyjną AK.

Noc spadających gwiazd tuż-tuż. Drakonidy nad Polską będzie widać gołym okiem, a Księżyc nie przeszkodzi

W nocy z 8 na 9 października nad Polską maksimum aktywności osiągną Drakonidy. Tym razem warunki będą wyjątkowo sprzyjające, bo Księżyc oświetlony zaledwie w 6 procentach zajdzie na długo przed szczytem widowiska.

Skręcał bez sygnałów, na pasach była 64-latka. Wóz strażacki śmiertelnie potrącił kobietę w Łodzi

Na ulicy Zgierskiej w Łodzi wóz straży pożarnej śmiertelnie potrącił 64-latkę przechodzącą przez pasy. Za kierownicą siedział 22-letni strażak. Pojazd nie jechał na sygnale, więc nie korzystał z przywilejów pojazdu uprzywilejowanego.

Serwal Gustaw odnaleziony. Finał poszukiwań na Mazurach zaskoczył wszystkich

Serwal Gustaw, który uciekł z posesji w Orzyszu i postawił na nogi służby na Mazurach, odnalazł się w najmniej spodziewany sposób. Dziki kot sam wrócił do domu, a policja mogła odwołać poszukiwania.

Nocny pożar w krakowskim szpitalu. Pielęgniarki ruszyły na ratunek, zanim przyjechała straż

W nocy z poniedziałku na wtorek w Szpitalu Rydygiera w Krakowie wybuchł pożar na 10. piętrze. Pielęgniarki zaczęły wywozić łóżka z pacjentami, zanim na miejsce dotarli strażacy. Ewakuowano 38 chorych, 10 osób trafiło na SOR.

Polskie firmy będą mogły się ubiegać o kolejne środki na projekty dual-use z funduszy europejskich. Nabory zaplanowano na jesień tego roku

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej jeszcze w 2026 roku planuje ogłosić konkursy na finansowanie technologii obronnych i dual-use o łącznej wysokości ponad 1,4 mld zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG).

Infekcje mogą zaostrzać choroby przewlekłe. Wielochorobowość jest wskazaniem, a nie przeciwwskazaniem do szczepień

Pacjenci z wieloma chorobami przewlekłymi są bardziej narażeni na zakażenia i ich ciężki przebieg. Infekcja może zaburzyć kontrolę cukrzycy, zaostrzyć astmę lub POChP, a niekiedy doprowadzić do hospitalizacji.

UE reaguje na fale upałów, susze i pożary. Komisja przygotowuje strategiczne dokumenty

Latem 2026 roku pożary w Europie strawiły prawie 680 tys. ha powierzchni w UE, podczas fal upałów odnotowano ponad 35 tys. dodatkowych zgonów, a problem wysychających rzek staje się coraz poważniejszy.

Browary wspierają 2 tys. wydarzeń sportowych i kulturalnych, szczególnie lokalnych. Ogólnopolski zakaz reklamy piwa ograniczy ich finansowanie

Procedowany zakaz reklamy i promocji piwa może oznaczać problemy z finansowaniem lokalnych wydarzeń i sportu – wskazują przedstawiciele branży piwowarskiej i klubów sportowych.

Naukowcy sprawdzili, co codzienne podwożenie dzieci robi z ich mózgami. Wyniki dają rodzicom do myślenia

Badacze przeanalizowali dane ponad 5,5 tysiąca nastolatków i odkryli prostą zależność: im więcej kroków dziennie, tym mniej problemów psychicznych rok później. Korzyści przynosi już samo chodzenie pieszo do szkoły, a efekt widać nawet w budowie mózgu.

Dach runął do środka, a gryzący dym czuć kilometry dalej. Nocna walka stu strażaków z pożarem hali w Słubicach

Ponad stu strażaków walczyło w nocy z pożarem hali magazynowej w Słubicach. Dach obiektu o powierzchni przekraczającej 4 tysiące metrów kwadratowych zawalił się do środka. Nikt nie ucierpiał, ale dogaszanie pogorzeliska wciąż trwa.

O TYM SIĘ MÓWI

Pytanie za milion rozłożyło uczestniczkę „Milionerów”. Ty wiesz, czym są morszkulce?

W "Milionerach" padło pytanie za milion złotych o morszkulce. Uczestniczka ze Świebodzina wolała nie ryzykować i odeszła z 500 tysiącami. Wyjaśniamy, czym są tajemnicze morszkulce i gdzie można je zobaczyć na własne oczy.

Woził meldunki generała Maczka, uciekł z niemieckiego transportu. Nie żyje najstarszy Polak, miał 109 lat

W wieku 109 lat zmarł kpt. Tadeusz Lutak ps. "Pancerz", najstarszy mężczyzna w Polsce i najstarszy czołgista w historii Wojska Polskiego. We wrześniu 1939 roku woził meldunki w brygadzie gen. Maczka, a w konspiracji dowodził drużyną dywersyjną AK.

Nocny pożar w krakowskim szpitalu. Pielęgniarki ruszyły na ratunek, zanim przyjechała straż

W nocy z poniedziałku na wtorek w Szpitalu Rydygiera w Krakowie wybuchł pożar na 10. piętrze. Pielęgniarki zaczęły wywozić łóżka z pacjentami, zanim na miejsce dotarli strażacy. Ewakuowano 38 chorych, 10 osób trafiło na SOR.