środa, 4 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Filip Chajzer: Jestem samozwańczym królem kebaba. Miałem już ponad 700 zapytań o...

Filip Chajzer: Jestem samozwańczym królem kebaba. Miałem już ponad 700 zapytań o franczyzę i za dwa–trzy lata będzie to bardzo poważny biznes

Data publikacji:

Dziennikarz zamienił studio telewizyjne na budkę z kebabami i jak przekonuje, była to jedna z najlepszych decyzji w jego życiu zawodowym. Nie przejmuje się więc drwinami kolegi po fachu z TVN-u, za nic ma jakiekolwiek głosy krytyki i nie ogląda się na innych, tylko robi swoje. Wierzy bowiem, że ten biznes ma sens i szybko odniesie sukces w branży fast food. Filip Chajzer zdradza, że jego pomysł natychmiast odbił się szerokim echem. Po wyjątkowy przysmak do food trucka ustawiają się długie kolejki klientów i już teraz ma siedemset zapytań o franczyzę.

– Ja jestem samozwańczym królem kebaba. Ja to kocham, od dzieciństwa o tym marzyłem i wreszcie robię to, co powinienem robić. W dzieciństwie, jak miałem siedem–osiem lat, to zostałem zabrany przez tatę na donera w Berlinie Zachodnim i wtedy pokochałem ten smak i sobie pomyślałem, kurczę, fajnie by było mieć kiedyś taką budkę. Miałem marzenie o budce. Potem na studiach już to moje marzenie trochę wyfeniksowało i pomyślałem sobie, chciałbym mieć franczyzę McDonald’s. Jako wstęp do tego marzenia otworzyłem Subwaya właśnie na franczyzie, zainwestowałem w to całe moje pieniądze – pół miliona złotych i straciłem po pół roku, kiedy przez ścianę otworzył się kebab. Amrit Kebab zamknął mi biznes – mówi agencji Newseria Lifestyle Filip Chajzer.

Już wtedy postanowił sobie jednak, że nie da za wygraną i wcześniej czy później znów zaistnieje w branży fast food.

– Pamiętam, że wynosiłem ostatnie graty z tego lokalu, uwalone pieniądze, ogromna strata, wiesz, w takim wieku jak tracisz cały majątek życia, to wali po bani, i tak wynoszę to i sobie myślę: ja tu jeszcze wrócę, ale z kebabem. No i wróciłem – mówi.

Filip Chajzer postanowił serwować „kraftowy gemüsekebap”, bazujący na przysmaku z Kreuzbergu, i już teraz wie, że ten biznes to był strzał w dziesiątkę. Na otwarciu jego food trucka pojawiło się wiele osób, które zapewne przyciągnął nie tylko ten oryginalny przysmak, ale i znane nazwisko właściciela. Dziennikarz spontanicznie zdobył się wtedy na pewien gest i uważa, że to zaprocentowało.

– Jak podjeżdżałem pod to miejsce, Burakowska 14, w dniu otwarcia, to sobie tak marzyłem, żeby tak chociaż z 15 osób było, żeby nie było siary na social mediach. I nagle przyjeżdżam, a tu stoi kolejka tak na 3 godziny czekania, po horyzont, nie kończy się. Ja mówię: kurczę, słuchajcie, rozdajemy te kebaby, nie bierzemy za to pieniędzy, oni tyle czekają, że muszą być szczęśliwi tak na maksa. I rozdałem wtedy kilkaset kebabów i to był piękny początek pięknego biznesu. Dzisiaj mam ponad 700 zapytań o franczyzę z całej Polski i gdybym je wszystkie chciał zrealizować, to byłbym już dużą, poważną siecią, a ja dalej jestem jedną małą budką, dlatego że ciągle pracuję nad standaryzacją tego produktu – mówi.

Dziennikarz podkreśla jednak, że na razie nie chce podejmować pochopnych decyzji i już na tym etapie decydować o współpracy z potencjalnymi partnerami. Najpierw chce sam od podszewki poznać zasady funkcjonowania tej branży i dopiero wtedy będzie wchodził w jakiekolwiek układy biznesowe.

– Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś ma mi zaufać w biznesie, to ja muszę wiedzieć wszystko, dosłownie, od szorowania podłogi, przez czyszczenie fug, po sposoby mrożenia i rozmrażania produktów. Ja muszę być tym alfą i omegą i dlatego robię to wszystko sam. Miałem kilku menedżerów, owszem, ale powiedzieli, że mają za dużo pracy, a ja lubię, jak jest za dużo pracy, w związku z tym powiedziałem: OK, zrobię to sam. I rzeczywiście jestem i zaopatrzeniowcem, i noszę warzywa, i wielkie belki zmrożonego mięsa. I ludzie sobie tak patrzą na tej Burakowskiej i mówią: O, Chajzer, to ten z telewizji, o, nosi mięso. Tak, dokładnie tak jest i to kocham, bo wiem, że to, co dzisiaj robię w wydaniu tej jednej małej budki, za dwa–trzy lata będzie bardzo poważnym biznesem. I o to mi chodzi – mówi.

Nowy pomysł na życie Filipa Chajzera nie przypadł jednak do gustu Kubie Wojewódzkiemu. Prezenter nie szczędził pod jego adresem gorzkich słów.

- Reklama -

– Kij mu w oko. Ja właśnie nie za bardzo wiem, o co Kubie chodzi, czy to jest jakaś frustracja wynikająca z wieku, czy z zazdrości, nie mam pojęcia. Zakończmy już tę jałową dyskusję. Niech każdy zajmie się sobą, bo my w Polsce mamy taką przypadłość, że kochamy oceniać. Wiesz, może coś mi nie poszło w życiu, może mi biznes nie wyszedł, może wszedłem w jakieś dziadowskie układy, ale nie, nie powiem tego głośno, ale za to przywalę komuś i to jeszcze komuś, komu przez całe życie daję do zrozumienia, że jest moim kolegą. I to mi się po prostu przestało spinać i dlatego też odszedłem z telewizji na swoich zasadach, z czego jestem bardzo zadowolony – dodaje.

Niedawno do księgarń trafiła autobiografia Filipa Chajzera zatytułowana „Niejednoznacznie pozytywny”. Dziennikarz opisuje w książce swoje zawirowania życiowe i poddaje je analizie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.